Reklama

Objawienie Pańskie jest świętem misyjnym

2019-01-04 17:54

dg / Warszawa (KAI)

©jorisvo – stock.adobe.com
Trzej Królowie w drodze do Betlejem

– Uroczystość Objawienia Pańskiego ukazuje nam trzech Mędrców, którzy szli za Gwiazdą i doszli do Betlejem, gdzie w Dziecięciu Jezus rozpoznali Zbawiciela, Mesjasza. Ta uroczystość jest także świętem misyjnym, Dniem Modlitwy i Pomocy Misjom, a także patronalnym świętem Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci – powiedział w rozmowie z KAI bp Jerzy Mazur, przewodniczący Komisji KEP ds. Misji.

– Tak jak Mędrcy ze Wschodu reprezentowali świat pogański w Betlejem oddając pokłon, składając dary, rozpoznając w Dziecięciu Mesjasza, tak i my pragniemy, aby wszyscy ludzie ochrzczeni rozpoznali w sobie powołanie nie tylko do świętości, ale do działalności misyjnej, bo z racji chrztu świętego i bierzmowania są uczniami misjonarzami. Realizować to misyjne powołanie możemy w różny sposób. Jedni odpowiadają pozytywnie i jako misjonarze i misjonarki wyjeżdżają do misji ad gentes do różnych krajów. Inni, co bardzo ważne, wspomagają modlitwą i ofiarowaniem cierpienia za tych, którzy poświęcają się niosąc ewangelię na krańce Ziemi, ale także wypraszają łaskę wiary tym, którzy jeszcze nie znają Chrystusa, a jest ich ponad 5 miliardów w całym świecie – mówił w rozmowie z KAI bp Jerzy Mazur, przewodniczący Komisji KEP ds. Misji.

Bp Mazur dodaje, że zaangażować się można również, wspomagając misje materialnie: „misjonarze potrzebują wsparcia finansowego, żeby mogli pomagać biednym, potrzebującym, ubogim, dzieciom ulicy, młodzieży opuszczonej. Inną formą pomocy jest jeszcze zaangażowanie środków społecznego przekazu, gdy przekazuje się dobre informacje z życia misjonarzy, misjonarek i ludzi, którzy potrzebują pomocy duchowej i materialnej. Ta uroczystość ma nam wszystkim przypomnieć, że Kościół jest z natury Kościołem misyjnym i że nakaz Jezusa Chrystusa „idźcie i głoście” jest nadal aktualny”.

Tegoroczne hasło „Mocni Duchem dla Misji” przypomina, że właśnie to Duch Święty jest podmiotem, głównym sprawcą misji. „Wszystko, co my czynimy pomagając, czy misjonarze i misjonarki pracujący po krańce ziemi, czynimy mocą Ducha Świętego, aby sobie nawzajem pomagać” – dodał biskup.

Reklama

– W ten dzień jest patronalnym świętem Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci, kiedy dzieci na całym świecie łączą się w modlitwie. Na ulicach w okresie Bożego Narodzenia widzimy, jak dzieci w przebraniach reprezentują dzieci wszystkich kontynentów, kolędując niosą dobrą nowinę, przy okazji otrzymując pewne datki mogą wspomagać rówieśników z różnych krajów misyjnych. – zaznaczył bp Mazuri.

Przewodniczący Komisji misyjnej przypomniał słowa Franciszka o tym, że Kościół powinien być w drodze dodając, że Orszak Trzech króli jest pięknym obrazem Kościoła wychodzącego, będącego w drodze, niosącego orędzie o Zbawicielu.

Bp Mazur wyraził satysfakcję z faktu, że w tym roku w Orszaki przejdą ulicami aż 752 miejscowości w Polsce i na świecie. "W tym dniu, kiedy wpatrujemy się w misjonarzy i misjonarki, warto przypomnieć, że Franciszek, widząc potrzebę ewangelizacji, w październiku tego roku zapowiedział obchody nadzwyczajnego miesiąca misyjnego. Będzie to szczególna okazja i do modlitwy za misje i do odnowienia zapału misyjnego, do pastoralnego nawrócenia" - podkreślił bp Mazur.

W imieniu własnym i całej Komisji KEP ds. Misji, a także wszystkich misjonarzy i misjonarek, hierarcha wyraził wdzięczność zaangażowanym na różne sposoby w działalność misyjną Kościoła, dodając, by pamiętali również o prześladowanych chrześcijanach. „Życzę misjonarzom, aby nowy rok był dla wszystkich obfity w Boże błogosławieństwo, aby mocą Ducha Świętego umacniali wiarę, nadzieję i miłość, a także aby Jego mocą wielu poznawało Chrystusa, nawracało się, stawało się członkami Kościoła; niech zawsze moc Ducha Świętego będzie z nimi” – powiedział biskup.

Zgodnie z życzeniem Konferencji Episkopatu Polski, we wszystkich parafiach w niedzielę zbierane będą ofiary na Krajowy Fundusz Misyjny. Z nich utrzymuje się również Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, przygotowujące misjonarzy do pracy na misjach. W tym roku do wyjazdu przygotowuje się 10 osób: 3 z nich to kapłani diecezjalni, 1 kapłan zakonny, 1 brat zakonny, 4 siostry zakonne i 1 osoba świecka.

Tagi:
Trzej Królowie uroczystość Objawienia Pańskiego

Reklama

Abp Jędraszewski: Święto Objawienia Pańskiego wzywa, abyśmy stali się przedłużeniem hołdu mędrców

2019-01-06 14:24

led / Kraków (KAI)

- Święto Objawienia Pańskiego to święto, które wzywa nas wszystkich, abyśmy stali się przedłużeniem tego hołdu, który oddali przed wiekami owi mędrcy idący za gwiazdą, aż do miejsca, gdzie przebywało Dzieciątko Jezus wraz z Maryją i Józefem - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w katedrze na Wawelu w uroczystość Objawienia Pańskiego.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl

W nabożeństwie uczestniczył m.in. abp Salvatore Pennachio, nuncjusz apostolski w Polsce, który dzisiaj świętował 20. rocznicę święceń biskupich, krakowscy biskupi: Jan Zając, Jan Szkodoń oraz Janusz Mastalski, który wczoraj przyjął święcenia biskupie w katedrze wawelskiej. Na Mszy św. licznie zgromadziły się rodziny z dziećmi oraz młodzież z krakowskich szkół.

Na początku Mszy św. abp Marek Jędraszewski przypomniał, że dokładnie 40 lat temu w Watykanie sakrę biskupią przyjął także kard. Franciszek Macharski.

W homilii metropolita krakowski mówił, że kluczowym wydarzeniem w życiu chrześcijan jest to, aby poznali Ojca, który jest miłością. - Miłością tak bezgraniczną i pełną ojcowskiego ciepła, że z miłości do nas ludzi, ludzi grzesznych, którzy swoim nieposłuszeństwem zerwali dziecięctwo i przymierze z Bogiem. Tym ludziom zesłał swojego Syna - podkreślił arcybiskup. - Z miłości. Aby Ten wziął na siebie cały nasz człowieczy los i swoim posłuszeństwem aż do końca (...), zgładził zapis starodawnej winy Adama i wszystkie nasze osobiste grzechy i aby nas pojednał. Żebyśmy stali się na powrót Bożymi dziećmi - dodał hierarcha.

Metropolita krakowski wyznał, że znamienną rzeczą jest to, że Jezus wstępując do nieba w ten sposób nakreślił ostatecznie los każdego człowieka, który z nim łączy swoje życie. - Wierzymy bowiem w to, że Jezus Chrystus dla nas i dla naszego zbawienia stał się człowiekiem. Wpatrzeni w to Jego przejście do życia a potem do nieba, jesteśmy przekonani, ze weźmie nas do siebie jako swoje wierne dzieci, jako swoich świadków i wyznawców - powiedział arcybiskup.

- Dzisiejsze święto Objawienia Pańskiego to święto, które wzywa nas wszystkich, abyśmy stali się przedłużeniem tego hołdu, który oddali przed wiekami owi mędrcy idący za gwiazdą, aż do miejsca, gdzie przebywało Dzieciątko Jezus wraz z Maryją i Józefem - zwracał uwagę abp Jędraszewski. - Abyśmy razem z nimi uznali w nim naszego Pana i Odkupiciela i żebyśmy dalej idąc za ostatnim poleceniem, które apostołowie otrzymali od zwycięskiego Pana szli na cały świat i i głosili Ewangelię, Dobą Nowinę o zbawieniu (...) - wyjaśniał metropolita krakowski.

Zdaniem hierarchy, aby mógł się spełnić w ten sposób los każdego człowieka, trzeba wyznawać wiarę, a także "łączyć z głęboką wiarą cały nasz egzystencjalny ból, wszystkie nasze cierpienia, niepokoje z cierpieniami Chrystusa". - Całe nasze życie, ale zwłaszcza te chwile adoracji niech będą naszym największym, najbardziej szlachetnym, człowieczym uwielbieniem Tego, który jest i który do nas, każdej i każdego z nas mówi: Jestem. A także który czeka na nas, by nasze serca mogły być przeniknięte Jego Boską obecnością - podkreślił abp Jędraszewski

Po Mszy św. z Wawelu do Rynku Głównego wyruszył barwny Orszak Trzech Króli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: 24 marca Narodowy Marsz Życia

2019-03-22 11:31

pra / Warszawa (KAI)

Prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, konieczność ochrony i wsparcia dla naturalnej rodziny, oraz prawo rodziców do decydowania o wychowaniu swoich dzieci, to postulaty Narodowego Marszu Życia, który przejdzie ulicami Warszawy 24 marca, w Narodowym Dniu Życia. Organizatorem marszu jest Chrześcijański Kongres Społeczny.

Łukasz Krzysztofka

Chrześcijański Kongres Społeczny w trakcie Narodowego Marszu Życia chce dać wyraz swoim marzeniom, nadziejom, ale także determinacji. „Marzeniom o lepszym świecie bez zabijania, także tych jeszcze nienarodzonych, bez przemocy i nienawiści. Nadziejom, że jest to możliwe tu i teraz, chociaż na pewno nie wszystko od razu” - zapowiadają organizatorzy.

W trakcie Marszu organizatorzy przypomną o prawie do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, o konieczności ochrony i wsparcia dla naturalnej rodziny, oraz prawie rodziców do decydowania o wychowaniu swoich dzieci.

„Będziemy także wprost upominać się o konkretne działania władz, obiecane i deklarowane, a obecnie zaniechane, które stanowią bardzo ważne elementy budowania w naszym kraju sprawiedliwego ładu społecznego, w którego centrum jest godność człowieka i prawa rodziny” - zapowiada Chrześcijański Kongres Społeczny. Chodzi m.in. o jak najszybsze przyjęcie przez Sejm w formie ustawy obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”, pod którym podpisało się ponad 800 tysięcy obywateli, oraz wypowiedzenie przez Polskę genderowej Konwencji Stambulskiej i zaproponowanie Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny.

Chrześcijański Kongres Społeczny wierzy, że ten rok może być kluczowy dla realizacji postulatu ochrony życia od poczęcia, a szczególnie w przypadku eugenicznym. Podstawą tej wiary, jak wskazują organizatorzy Narodowego Marszu Życia, jest fakt, że rządzący dziś Polską mają wszystkie instrumenty, aby ochronę życia zagwarantować prawem.

„Mają większość w Sejmie i Senacie, mają większość przekonanych w sprawie ochrony życia posłów i senatorów, mają w Parlamencie gotowy do dalszego procedowania obywatelski projekt ustawy, mają gotowy projekt stanowiska w Trybunale Konstytucyjnym, mają media publiczne” - wylicza Chrześcijański Kongres Społeczny.

„Narodowy Dzień Życia, który obchodzimy 24 marca, to ostatni moment, aby jeszcze raz z pełną mocą zaapelować do rządzących o wypełnienie obietnic i powinności, ale przede wszystkim o realizację tego wielkiego dobra, które jest w ich zasięgu” - podkreślają organizatorzy Narodowego Marszu Życia.

Marsz rozpocznie się o godzinie 13.30 na Placu Zamkowym w Warszawie. Organizatorzy zapraszają wcześniej do uczestniczenia we Mszy św. o godz. 12.00 w kościele Św. Anny.

Organizatorem Narodowego Marszu Życia jest Chrześcijański Kongres Społeczny, którego inicjatorem jest poseł do Parlamentu Europejskiego Marek Jurek. Patronat nad wydarzeniem objęła m.in. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hiszpania: jutro beatyfikacja kolejnego męczennika wojny domowej – Mariana Mullerata

2019-03-22 19:09

kg (KAI) / Tarragona

W sobotę 23 marca w katedrze w Tarragonie prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu ogłosi błogosławionym świeckiego Katalończyka, lekarza i polityka Mariana Mullerata i Soldevilę. Będzie to druga w tym roku beatyfikacja, tym razem pojedynczej osoby, nawiązująca do prześladowań religijnych w Hiszpanii w latach 1934-39. 9 bm. w Oviedo odbył się podobny obrzęd, podczas którego do chwały ołtarzy wyniesiono 9 miejscowych kleryków zamordowanych w latach 1934-37.

wikipedia.org

Poniżej podajemy krótki życiorys nowego błogosławionego.

Marian (Marià) Mullerat i Soldevila urodził się 24 marca 1897 w miasteczku Santa Coloma de Queralt koło Tarragony (w północno-wschodniej Hiszpanii) w wielodzietnej rodzinie zamożnego właściciela ziemskiego. Gdy miał 3 lata, stracił matkę, ale nie przeszkodziło mu to w ukończeniu z bardzo dobrymi wynikami szkoły katolickiej w sąsiednim Reus. W 1914 został członkiem Straży Honorowej Świętego Serca Jezusowego i pozostał jej wierny do końca życia. Codziennie uczestniczył we Mszy św., często przystępował do sakramentów. W wieku 18 lat związał się z kółkiem młodzieżowym w swym miasteczku rodzinnym o charakterze konserwatywnym. Wtedy też zaczął zamieszczać swe pierwsze artykuły polityczne w miejscowej prasie.

W 1914 rozpoczął studia medyczne na uniwersytecie w Barcelonie. Dał się wówczas poznać nie tylko jako świetny student, ale także jako gorliwy obrońca wiary katolickiej, np. broniąc publicznie dziewictwa Maryi w dyskusji z profesorem, który to podważał. W 1918 rozpoczął praktykę lekarską, a dyplom ukończenia medycyny i chirurgii z odznaczeniem uzyskał w październiku 1921. Wcześniej założył wraz z kolegą pismo poświęcone anatomii patologicznej.

14 stycznia 1922 w mieście Arbeca na północy Hiszpanii ożenił się z Marią Dolores Sans Bové, którą poznał 4 lata wcześniej w czasie wakacji w stronach rodzinnych. Z tego małżeństwa urodziło się pięć dziewczynek, z których pierwsza wkrótce zmarła. W domu, w którym – poza nim – były same kobiety (dwie babki, prababka i służąca), panowała bardzo religijna atmosfera: wieczorami codziennie odmawiano różaniec, były krótkie chwile refleksji i milczenia. Jednocześnie był to dom otwarty na potrzebujących, których nie brakowało.

Marian był lekarzem rodzinnym, znanym i cenionym, posługującym zarówno w Arbece, jak i w jej okolicach. Pacjentów przyjmował codziennie w swym gabinecie i – częściej – w ich domach. Tym, którzy dziękowali mu za wyleczenie z ciężkich dolegliwości, odpowiadał niezmiennie: „To nie mnie dziękujcie, ale Bogu, bo to On leczy”. Swym pacjentom i biedakom pomagał też materialnie, pozostawiając im dyskretnie pieniądze na niezbędne potrzeby.

Przez całe swe dorosłe życie należał do Stowarzyszenia Rekolekcji Parafialnych, które propagowało wśród wiernych praktykę ćwiczeń duchowych według św. Ignacego Loyoli. W latach 1923-26 redagował założone przez siebie pismo „L’Escut”, w którym w języku katalońskim szerzył katolicką naukę społeczną. Ukazywały się w nim artykuły z dziedziny rolnictwa, religii, dziejów tych stron. Marian był entuzjastą postępu cywilizacyjnego wśród swych mieszkańców i okazywał to w tekstach, w których łączył tematykę społeczną z wiarą.

To jego wielostronne zaangażowanie sprawiło, że 29 marca 1924 został wybrany na burmistrza Arbeki i sprawował ten urząd 6 lat. Angażował się bardzo na rzecz miejscowej społeczności, poprawy warunków jej życia zarówno pod względem materialnym, jak i moralnym. Nie zapominał przy tym o szerzeniu i wspieraniu wiary i kultury chrześcijańskiej, które już wówczas były bardzo zagrożone.

Od 1930 stopniowo wycofywał się z działalności politycznej, widząc, jak po ustanowieniu wtedy drugiej republiki zaostrza się sytuacja wewnętrzna w kraju, a Kościół jest coraz bardziej atakowany i prześladowany. Miał też świadomość narastającego zagrożenia osobistego i za radą przyjaciół zamierzał schronić się wraz z rodziną w Saragossie, ale gdy przybył do pobliskiej Lleídy, postanowił wrócić, nie chciał bowiem pozostawiać swych chorych bez opieki. Pomagał też, na ile mógł, miejscowym siostrom zakonnym, a nawet niektórym milicjantom z oddziałów republikańskich.

W końcu jednak o świcie 13 sierpnia 1936 został schwytany na drodze z Arbeki do Lleídy, załadowano go wraz z 5 innymi osobami na ciężarówkę i po kilku godzinach ich rozstrzelano. Przed śmiercią Mullerat przebaczył swym prześladowcom, zapisał też na kartce imiona swych pacjentów i poprosił innego lekarza, aby o nich pamiętał. Zwłoki straconych oprawcy oblali benzyną i podpalili.

Tożsamość Mariana Mullerata rozpoznano później na podstawie kilku narzędzi lekarskich i kluczy do domu, które przy nim znaleziono.

Proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym w Tarragonie toczył się w latach 2003-07 a dekret uznający męczeństwo lekarza i polityka z Arbeki podpisał Franciszek 7 listopada 2018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem