droga na ołtarze: Hanna Chrzanowska

Piękne, święte życie

Hanna Chrzanowska, pielęgniarka i działaczka charytatywna, zachwycała swoją postawą wielu mieszkańców Krakowa. Kard. Karol Wojtyła dziękował Bogu za życie krakowskiej pielęgniarki. Świadkiem jej działalności był również kard. Stanisław Dziwisz, z którym rozmawia Krzysztof Tadej, dziennikarz TVP

Zobacz

Niedziela Młodych

Adwentowe nicnierobienie

„Co jest jeszcze do zrobienia? Muszę się pośpieszyć. Nie mogę zwolnić tempa” – oto często nasz zaprogramowany sposób myślenia. Dobrze jest jednak czasem nic nie robić – żeby mógł coś zrobić w moim życiu Bóg. Temu może służyć Adwent.

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Pamiętajmy o naszych zmarłych

Polub nas na Facebooku!

O. Krystian Olszewski Ofm

Św. Franciszek i św. Jan z Dukli uczą nas mądrego korzystania z czasu na ziemi.

...Niech będzie uwielbiony Pan i Jego sługa,

ten, który Boga stał się przybliżeniem.

Niech będzie pochwalona nawet śmierć cielesna

razem z ponurym swym bratem cierpieniem.

Przejdziemy przez nią jak przez ciemną bramę

ku światłości największej, pełniąc wolę Boga.

(Marek Skwarnicki - W światło)

Początek listopada to czas spojrzenia w stronę naszego prawdziwego domu, do którego wszyscy pielgrzymujemy. Pierwsze i ostatnie zdania Pisma Świętego mówią nam o charakterze czasowym obecności człowieka tutaj na ziemi.

Świat materialny oraz człowiek istnieją w czasie. Bóg, który stworzył ten świat istnieje w wieczności, Bóg jest Tym, który jest (por. Wj 3, 14). Psalmista Pański mówi: "Ty, Boże, jesteś od wieków i trwasz na wieki" (Ps 90, 2). Życie ludzkie tutaj na ziemi jest bardzo kruche i ograniczone. Ciało ludzkie podlega ciągłej degradacji i ciągłym deformacjom. Ta kruchość życia przejawia się najczęściej w chorobie, cierpieniu i śmierci. Czy ostatnie wydarzenia w Stanach Zjednoczonych nie potwierdzają tego jak szybko człowiek odchodzi z tej ziemi?

"...Wiara jednak wychodzi nam naprzeciw w chwilach, gdy wszelki komentarz wydaje się nieadekwatny. Tylko słowo Chrystusa jest zdolne udzielić odpowiedzi na pytania, które każdy zadaje sobie w głębi serca. Nawet jeśli moce ciemności zdają się brać górę, człowiek wierzący wie, że ostatnie słowo nie należy do zła i śmierci, na tym opiera się chrześcijańska nadzieja, tym karmi się w tej chwili nasza ufność i modlitwa (...) W szczególny sposób obejmuje krewnych zabitych i rannych i zapewniam ich o mojej duchowej bliskości. Miłosierdziu Najwyższego zawierzam bezbronne ofiary tej tragedii, w których intencji odprawiłem dziś rano Mszę św., prosząc dla nich o wieczny odpoczynek..." ( słowo Papieża wygłoszone w czasie audiencji generalnej na Placu św. Piotra 12 września 2001 r.).

Syn Boży stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. Wieczny Bóg wszedł w czas ziemski przez Jezusa Chrystusa, który na początku publicznej działalności mówił: "Czas się wypełnił... Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię" (Mt 1, 15).

Chrystus wczoraj i dziś i zawsze jest ten sam, Alfa i Omega, Początek i Koniec. Chrystus jest Panem czasu, jego początkiem i jego wypełnieniem. W świetle słów Pana Jezusa i wiary, jakże inne jest spojrzenie na życie ludzkie i na ludzką śmierć. Prawdę o wielkości powołania ludzkiego rozważał św. Franciszek, który często płakał nad niewiernością ludzi w relacji do nauki Chrystusowej. Inny misjonarz franciszkański, św. Antoni, pozostawił po sobie wiele kazań, w których podkreślił godność człowieka odkupionego przez krzyż (Nauczyciel Ewangelii - św. Antoni, Kraków - Asyż 1988 s. 116 i 117).

Ostatnio na Ukrainie Jan Paweł II mówiąc o naszym Patronie - św. Janie z Dukli, ukazał go jako człowieka wielkiego w życiu duchowym, który mądrze zagospodarował czas ziemskiej pielgrzymki życia zakonnego i kapłańskiego: "Ten duchowy syn św. Franciszka tu, we Lwowie pełnił funkcję kustosza kustodii ruskiej, tu zasłynął jako wielki kaznodzieja i spowiednik i tu dopełnił swojego życia. Dziś powrócił do tego miasta, aby po ponad pięciu wiekach cieszyć owocami swojej świętości w sercach tego wiernego ludu" (26 czerwca 2001 r.).

Dla niewierzących śmierć jest kresem wszystkiego, jest jakimś rozpłynięciem się w nicość. Dla wierzących w Chrystusa Pana, śmierć nie jest końcem, ale początkiem życia nadprzyrodzonego w Bogu. Tę prawdę o naszym związku z Bogiem wyraził św. Paweł, który nas poucza: "Nikt zaś z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc, i w śmierci należymy do Pana" ( Rz 14, 7-8).

Dni listopadowe, w których tak często idziemy na nasze cmentarze, aby zatrzymać się na chwilę przy grobach rodzinnych uświadamiają nam potrzebę żywej wiary w to, że czas jest darem Boga i mija bezpowrotnie. Na ile ta prawda uświadamia nas o mądrym pielgrzymowaniu przez doczesność? Św. Franciszek z Asyżu i św. Jan z Dukli, św. Kinga i wielu innych świętych, których życiorysy znamy, mądrze programowali swój naznaczony świętością czas pielgrzymowania tutaj na ziemi. Ciągle bowiem doświadczamy przemijania. O tym mówią każde urodziny dziecka w rodzinie i każda śmierć. Niech fakt śmierci najbliższej osoby, kogoś z naszego środowiska zmusza nas do refleksji nad własnym życiem. Niech zmarnowany czas odejścia od Boga i Jego przykazań świadczenia o przykazaniu miłości będzie dla nas wyrzutem sumienia i początkiem nawrócenia na drogę życia według świętej Ewangelii. Współczesne, przyspieszone tempo życia, pośpiech, gonitwa za pieniędzmi, pracą i ciągła aktywność, aby jak najwięcej mieć, spłyca nasz głód Boga.

Przez chrzest jesteśmy zanurzeni w Chrystusowej śmierci i Jego Zmartwychwstaniu. Chrystus jest bramą do nieba, do domu Ojca. Każdego dnia jest bramą do świętości. "Dzisiejszy świat - mówił Jan Paweł II w Starym Sączu - potrzebuje świętości chrześcijan, którzy w zwyczajnych warunkach życia rodzinnego i zawodowego podejmują swoje codzienne obowiązki; którzy pragnąc spełniać wolę Stwórcy i na co dzień służyć ludziom, dają odpowiedź na Jego przedwieczną miłość" ( 16 czerwca 1999 r.). Często rozważajmy słowa św. Pawła: "Czas jest krótki... Przemija bowiem postać tego świata" (1 Kor 7, 29-31). Czas przeżywajmy bardzo odpowiedzialnie przed Bogiem - warto przypomnieć sobie fragmenty życiorysu św. Antoniego.

W duchu wiary spoglądajmy w stronę nieba. Niech każdy z nas uświadamia sobie przesłanie z katechizmu o trwałym, niekończącym się czasie przebywania z Bogiem przez wieczność. Nie wiemy, czy nasi najbliżsi są już w niebie, czy jeszcze oczekują naszej pomocy modlitewnej, świadczonej przez nawrócenie naszych serc w spowiedzi świętej i przyjmowaniu Pana Jezusa Eucharystycznego, w intencji zbawienia ich dusz oraz ofiary religijnego życia, świadectwa wiary. Do nieba nie może się dostać nic skażonego. Kościół jako nasza najlepsza Matka ukazuje możliwość kontynuowania i dopełnienia pokuty po śmierci. Ukazuje nam tajemnicę czyśćca, który jest zarazem ekspiacją za grzechy i oczyszczeniem po śmierci. Praktyka modlitwy za zmarłych w Kościele wskazuje na możliwość realnej pomocy w procesie darowania kary za grzechy. Na różny sposób możemy pomagać duszom cierpiącym w czyśćcu. Najważniejszym darem Kościoła jest Ofiara Mszy św. Przez cały listopad w tutejszym Sanktuarium św. Jana w Dukli, za Waszych Drogich zmarłych odprawiać będziemy Msze św. gregoriańskie, w każdy piątek wraz z wiernymi odprawiamy nabożeństwo Drogi Krzyżowej, co jest dziedzictwem szkoły franciszkańskiej, w każdą niedzielę Różaniec św. i Koronkę do Miłosierdzia Bożego. W naszych codziennych modlitwach zakonnych przy relikwiach św. Jana, pamiętamy zawsze o zmarłych zakonnikach franciszkańskich i naszych dobrodziejach tutejszego Sanktuarium. Pamiętajmy również o modlitwie za nich w naszych rodzinach.

Edycja przemyska 44/2001

E-mail:
Adres: pl. Katedralny 4 A, 37-700 Przemyśl
Tel.: (16) 676-06-00

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Polityk, który pozostał człowiekiem EDYTORIAL

Gdyby wszyscy umieli tak jak Matka Boża odkryć Boże łaski i dzielić się nimi z innymi to nasz świat byłby zupełnie inny. »
Abp Henryk Hoser

Reklama


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas