Reklama

Wybrali życie

2019-01-10 16:31

Agata Pieszko

Agata Pieszko

Jak sami mówią: „zaczęło się od pragnienia”. Zjednoczył ich jeden cel – wspólnie w małżeństwach przybliżać się do Chrystusa. Oto historia Wspólnoty Młodych Małżeństw „Życie”, której członkowie chcą dążyć do zbawienia we dwoje.

Jak to się zaczęło?

Początkowo grupa kilku zaprzyjaźnionych małżeństw spotykała się u siebie w domach na rozważaniu Słowa Bożego i wciąż tęskniła za doświadczaniem żywego Boga. - Te spotkania bardzo budowały naszą więź i naszego ducha. Tą radością podzieliliśmy się z o. bp. Jackiem Kicińskim, który kiedyś wspomniał o pragnieniu opiekowania się młodymi małżeństwami od początku ich drogi – mówią Ewa i Grzegorz, jedni z głównych odpowiedzialnych we wspólnocie. – Po rozmowie z biskupem ustaliliśmy termin pierwszego spotkania. Pojawiło się na nim około 15 par i jedno niemowlę. Minął rok i ta garstka przerodziła się we wspólnotę, w której jest obecnie 48 małżeństw, a nasze dzieci ciężko już zliczyć.

Reklama

Forma

Małżeństwa spotykają się raz w miesiącu w kościele śś. Piotra i Pawła przy ul. Katedralnej 4 na Eucharystii połączonej z adoracją. Gdy posilą się przy stole Pańskim, udają się na konferencję, po której zawsze jest czas na poczęstunek i wspólne rozmowy – tzw. agapa. Istotnym mechanizmem funkcjonowania wspólnoty są losowane na każdym spotkaniu grupki dzielenia. Wylosowane małżeństwa spotykają się poza dniem wspólnotowym u siebie w domach na rozważaniu Słowa Bożego po to, by wzajemnie się nim budować poprzez swoje przemyślenia.

Cel

Wspólnota powstała po to, by ciągle budować się w wierze, dzielić doświadczeniem małżeństwa, wzajemnie się wspierać i nieść sobie pomoc w radościach i smutkach życia codziennego. Czy to jest miejsce dla każdego młodego małżeństwa? Najlepiej sprawdzić to we dwoje! - Początkowo czuliśmy się nieco zagubieni – mówią Joanna i Paweł z WMM „Życie” – po pierwsze to wynikało z naszych charakterów (nie czujemy się oboje zbyt pewnie w dużej grupie ludzi), a po drugie znaleźliśmy się w nowej sytuacji i nie umieliśmy się otworzyć. Trzeba było powalczyć w sobie i przełamać pewne schematy myślowe, uprzedzenia. Obecnie wspólnota daje potężne poczucie wsparcia, bo przeżywając różnorakie doświadczenia mamy okazję skonfrontować to niemal na bieżąco z innymi małżeństwami, dowiedzieć się jak inni radzą sobie z trudnościami, jakie mają „patenty na życie”.

Wspólnota jest także naturalnym pomostem między studiami a wkraczaniem w dorosłość. - Do WMMŻ trafiliśmy przez znajomych z Duszpasterstwa Akademickiego. Dotychczas wspólnie działaliśmy jako studenci, ale teraz, na nowej drodze życia, potrzeba czegoś innego – dzielą się swoimi przemyśleniami Wojciech i Piotr, przyjaciele ze wspólnoty – Ciągłe kształtowanie relacji, pracowanie nad nią, jest naszą wspólną troską, dlatego dla naszych małżeństw szukaliśmy wspólnoty ludzi takich jak my. To nie tylko dzielenie się przeżywaniem swojej wiary na co dzień, ale także pomoc w przeprowadzkach, poszukiwaniu mieszkań, pracy, czy dzielenie pasji, takich jak np. sport.

W codzienności łatwo zapomnieć o wadze małżeństwa, a dzięki trwaniu w formacji duchowej można sobie to stale uświadamiać i nawzajem się uświęcać. - Myślę, że po części dzięki wspólnocie dbamy o wspólną modlitwę. Nasze małżeństwo wzrasta, poznajemy wspaniałych ludzi i możemy uczyć się od innych jak żyć pięknie i zapraszać Pana Boga do naszego życia. Kolejną cenną rzeczą jest to, że wszyscy jesteśmy młodymi małżeństwami, z krótkim stażem, mamy podobne doświadczenia, podobne wyzwania są przed nami, rodzą się małe dzieci, uczymy się je wychowywać... Mimo wszystko każde małżeństwo różni się od drugiego i możemy czerpać od siebie nawzajem inspiracje i pomoc – dodają Katarzyna i Mariusz, świeżo upieczeni rodzice.

- Przyjęliśmy nazwę Życie – jest to odpowiedź na cywilizację śmierci, która chce zniszczyć małżeństwo, poprzez zgubne ideologie, ruchy czy zafałszowanie obrazu rodziny, w której to właśnie rodzi się życie. Chcemy swoim życiem w środowisku, w którym jesteśmy – w domu, w pracy, wśród krewnych, świadczyć o Chrystusie, który jest Drogą, Prawdą i ŻYCIEM. Nasza misja jest prosta – budować trwałość naszych małżeństw na skale, którą jest Jezus Chrystus i Jego nauka – podsumowują Ewa i Grzegorz.

Zapraszamy do kontaktu poprzez stronę www.wspolnotazycie.pl na której znajduje się także planowany termin kolejnego spotkania wspólnoty.

Porwanie księdza w Burkina Faso

2019-03-19 17:10

vaticannews.va / Wagadugu (KAI)

W Burkina Faso, w strefie kontrolowanej przez dżihadystów porwano kapłana. Od dwóch dni nie ma o nim wiadomości.

Senlay/pixabay.com

Ks. Joël Yougbaré został uprowadzony w Djibo, stolicy prowincji Soum, w regionie Sahelu, około 200 km na północ od stolicy kraju Wagadugu. Wiadomość przekazał biskup Laurent Dabiré z Dori. Region ten jest bardzo niebezpieczny ze względu na częste ataki bojówek islamskich.

Nieco ponad miesiąc temu na wschodzie kraju zginął hiszpański ksiądz oraz czterech celników. Burkina Faso od 2015 r. zmaga się z coraz częstszymi atakami dżihadystów. Najpierw grupy operowały na północy kraju, potem uderzyły w stolicę oraz inne regiony, szczególnie wschód kraju. W wyniku ataków przypisywanych bojówkom islamskim zginęło do tej pory ponad 300 osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Barbarin: „domniemanie niewinności” powodem decyzji papieża

2019-03-19 20:57

pb / Lyon (KAI)

„Domniemanie niewinności” było powodem papieskiej odmowy przyjęcia dymisji, jaką kard. Philippe Barbarin złożył na ręce Franciszka. Poinformował o tym sam arcybiskup Lyonu w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej archidiecezji liońskiej.

YouTube.com

Prymas Galii został 7 marca skazany na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za niedoniesienie o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich, jakiego dopuścił się jeden z księży jego archidiecezji. Jego adwokaci złożyli apelację od wyroku.

W swym komunikacie kard. Barbarin potwierdził, że 18 marca złożył swą „misję w ręce Ojca Świętego”. - Odwołując się do domniemania niewinności, [papież] nie chciał przyjąć tej dymisji. Pozostawił mi swobodę podjęcia decyzji, która wydałaby mi się dzisiaj najlepsza dla życia diecezji liońskiej. Zgodnie z jego sugestią i ponieważ Kościół w Lyonie cierpi od trzech lat, postanowiłem na pewien czas usunąć się i pozostawić kierowanie diecezją wikariuszowi generalnemu-moderatorowi ks. Yves’owi Baumgartenowi. Ta decyzja wchodzi w życie z dniem dzisiejszym - napisał 19 marca prymas Galii.

Zdziwienie tym „niecodziennym” obrotem sprawy wyraził przewodniczący Konferencji Biskupów Francji abp Georges Pontier. Nie spodziewał się on scenariusza „pośredniego między dwoma przewidywalnymi scenariuszami”, czyli przyjęciem dymisji lub jej odrzuceniem i dalszym kierowaniem archidiecezją przez kard. Barbarina.

Metropolita Marsylii przypuszcza, że taka decyzja jest wynikiem „konfliktu między dwoma wymogami”: „poszanowaniem toku wymiaru sprawiedliwości” i „troski o dobro diecezji liońskiej”. Jego zdaniem przyjęcie dymisji kard. Barbarina „nie wydało się papieżowi właściwe, gdyż nie zakończył się proces cywilny”. Franciszek „nie chciał sprawiać wrażenia, że skazuje kardynała, gdy nie rozstrzygnął o tym jeszcze wymiar sprawiedliwości”, dodał abp Pontier w rozmowie z agencją AFP, odnosząc się do złożonej apelacji od wyroku z 7 marca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem