Reklama

Prezydent Panamy: wizyta Papieża radością i okazją do dumy

2019-01-21 18:18

vaticannews / Panama (KAI)

Mazur/episkopat.pl

To dla nas wielka radość gościć Papieża na naszej ziemi. Jesteśmy dumni, że wybrał ten mały, szlachetny i pracowity naród, aby powierzyć mu tak wielką odpowiedzialność – to słowa prezydenta Panamy w przededniu przybycia do tego kraju Ojca Świętego z okazji Światowych Dni Młodzieży.

Juan Carlos Varela Rodríguez w wywiadzie dla Radia Watykańskiego podkreślił, że przyjęcie Papieża, pierwszego Następcę św. Piotra z Ameryki Łacińskiej, nie z wizytą duszpasterską skierowaną do jednego narodu, ale aby zgromadzić w jednym miejscu tysiące młodych z całego świata, jest wielkim błogosławieństwem dla tego maleńkiego kraju. „To wydarzenie – dodał – wpisuje się w powołanie Panamy do bycia pomostem i mediatorem, miejscem spotkania”.

Prezydent tego środkowoamerykańskiego kraju przyznał, że organizacja ŚDM była bez wątpienia dla niego wielkim wyzwaniem, ale także możliwością, aby ukazać swoje zdolności i zademonstrować światu, że dzięki zaangażowaniu, pracy i jedności można przygotować wielkie przedsięwzięcie.

Reklama

Juan Carlos Varela Rodríguez zapewnił, że wszystko jest gotowe, aby jak najlepiej przyjąć wszystkich pielgrzymów i turystów. „Jestem dumny – dodał – że mój kraj przez kilka dni będzie sercem świata, z którego popłynie przesłanie Papieża do wszystkich”.

Tagi:
ŚDM w Panamie Franciszek w Panamie

Wspomnienia z Panamy

2019-02-13 12:06

Agata Pieszko

Mimo że Światowe Dni Młodzieży dobiegły końca, a uczestnicy wrócili do codzienności, warto przedłużać radość płynącą ze spotkania w Panamie. W związku z tym rozpoczynamy cykl wywiadów z uczestnikami ŚDM 2019! Naszą pierwszą rozmówczynią jest Patrycja Jenczmionka-Błędowska – reporterka Radia Rodzina, która w tym roku przeżywała spotkanie z papieżem, będąc jednocześnie w pracy.

Archiwum prywatne
Patrycja Jenczmionka-Błędowska – reporter Radia Rodzina

Agata Pieszko: Patrycja, z czym wracasz do Wrocławia po Światowych Dniach Młodzieży w Panamie?

Patrycja Jenczmionka-Błędowska: Kolejne spotkanie w ramach ŚDM poza naładowaniem energią słoneczną (temperatura przekraczała 30 stopni) dało mi przede wszystkim doświadczyć po raz kolejny żywego Kościoła (tym razem w wersji latynoamerykańskiej), spotkania z drugim człowiekiem na modlitwie i zwykłego „bycia” pomimo dzielących nas różnic kulturowych. Wracam z gorączką Maryjną, której nie chcę obniżać. Mieszkańcy Panamy otaczają Matkę Bożą Aniqua ogromnym kultem, co jest cechą wspólną naszych krajów. Do Polski powróciłam także z nową nadzieją i spokojem w sercu na Nowy Rok.

Czy coś Cię zaskoczyło w kulturze panamskiej?

Największym pozytywnym zaskoczeniem była gościnność Panamczyków – to, w jaki sposób nas powitali, przekroczyło moje wszelkie oczekiwania. W mieście Anton, do którego przybyliśmy, odbyła się huczna biesiada z okrzykami, śpiewem i tradycyjnymi tańcami. Gospodarze ŚDM pozdrawiali nas uśmiechem na każdym kroku. Pomimo bariery językowej służyli pomocą, a nad naszym bezpieczeństwem czuwali wolontariusze. Ogromnym zaskoczeniem była także znaczna dysproporcja społeczna pomiędzy klasą biednych, a bogatych. Ten kontrast był widoczny w Panama City – stolicy kraju, gdzie na tle drapaczy chmur i odizolowanych dzielnic z willami rozpościerał się krajobraz biednych, brudnych dzielnic z ruinami pokolonialnymi z X wieku.

Które słowa papieża Franciszka najbardziej utkwiły Ci w sercu?

Słowa papieża Franciszka były kontynuacją tego, co skierował do młodych w Krakowie w 2016 roku. Wielu z nas pamięta słynne słowa o zejściu z kanapy. Tym razem przesłaniem papieża było to, że mamy to zrobić natychmiast, zaraz, a nie czekać na kolejny dzień. Zwracał się do nas jako do pokolenia teraźniejszości, nie przeszłości ani przyszłości. Nawoływał nas do konkretnego działania, niemarnowania czasu, do życia chwilą obecną, ale w zgodzie z wartościami chrześcijańskimi i Duchem Ewangelii. Jutro może nigdy nie przyjść, żyjemy tu i teraz i to się liczy, by dawać świadectwo każdego dnia – to było przesłanie, które odebrałam bardzo osobiście.

Dlaczego ŚDM 2019 można nazywać świętem radości i balsamem dla mieszkańców Ameryki?

Większość uczestników ŚDM stanowili mieszkańcy obu Ameryk, których temperament bywa wyższy niż temperatura w najcieplejszym kraju Ameryki Centralnej. Papież Franciszek, pomimo waśni pomiędzy Północą i Południem, stworzył most w postaci ŚDM, który łączył oba kontynenty na wspólnym spotkaniu i przeżywaniu wiary. Konflikty w krajach sąsiedzkich odciskają głębokie rany w sercach mieszkańców Ameryki. Korupcja, dysproporcje społeczne, handel ludźmi, handel narkotykami, prostytucja… to tylko niektóre z poważnych zagrożeń, które zalewają tamte kraje. Przeżywanie radosnej wiary pomimo tych trudności i różnic kulturowych staje się balsamem dla tych, którzy żyją w chaosie i braku perspektyw na nadejście lepszego jutra. Osobiste spotkanie z drugim człowiekiem, wsłuchanie się w niego i relacja z Jezusem może pomóc pokrzywdzonym na nowo odnaleźć nadzieję. Nie bez powodu Ojciec Święty wybrał na 34. ŚDM właśnie Panamę.

Co najbardziej urzekło Cię w spotkaniu?

W Panamie byłam pielgrzymem, ale przede wszystkim pojechałam jako korespondent Radia Rodzina. Każdego dnia zmagałam się z trudem pracy jako dziennikarz katolicki. Żar słońca, różnica czasowa 6 godzin, ukąszenia owadów, brak wody, pogoń za Internetem i sygnałem sprawiały wiele trudności, jednak rozmowy z kolejnymi uczestnikami wydarzeń w Panamie wynagradzały trud i poświęcenie. Były to przepiękne świadectwa młodych ludzi. Najbardziej w pamięci utkwiło mi spotkanie z Jankiem, który mieszka w Niemczech, ale ma polskie korzenie. Jego rodzina kilkadziesiąt lat temu wyjechała „za chlebem” za zachodnią granicę i tam pozostała. Janek urodził się już w Niemczech, pielęgnuje jednak oparte na fundamencie katolickim wartości wyniesione z domu rodzinnego. Niestety są one coraz częściej wykorzeniane z kultury Zachodu. Janek pragnie zarażać młodzież niemiecką radością i dzielić się świadectwem wiary, której doświadczył podczas ŚDM w Krakowie i Panamie. Mówił o tym z taką szczerością i entuzjazmem, że na długo pozostanie to w mojej pamięci.

Czy po ŚDM w Panamie chciałabyś pojechać także do Lizbony?

O tym, że Portugalia będzie kolejną stolicą ŚDM wiedziałam już wcześniej. Peregrynacja oryginalnej figury Matki Boskiej z Fatimy upewniła mnie w moich przekonaniach. Po ŚDM w Krakowie i Panamie moim naturalnym kierunkiem będzie międzynarodowe spotkanie młodych na Zachodzie Półwyspu Iberyjskiego. Mówi się, że granicą dla uczestników ŚDM jest wiek 35 lat. W roku 2022 roku nie przekroczę jeszcze tej magicznej granicy. Każdy, kto połknął bakcyla wydarzenia z Ojcem Świętym, nie chce zaprzestać kolejnych spotkań. Zatem nie tylko Portugalia jest wpisana na mapę moich planów, ale także kolejny kraj. Nie zamierzam zakończyć tej podróży, dopóki trwa papieskie nawoływanie do „teraz”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: współczesnym potopem są wojny

2019-02-19 11:53

st (KAI) / Watykan

Współczesne wojny są odpowiednikiem biblijnego potopu – powiedział Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Komentując pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii (Rdz 6,5-8; 7,1-5.10), opisujące biblijny potop, Ojciec Święty podkreślił, że rachunek za wojny płacą dziś najsłabsi - ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani. Jednocześnie zachęcił, by nasze serce stawało się podobne do serca Bożego; by było zdolne do gniewu i smutku ale przede wszystkim do tego, by być bratem z braćmi i ojcem z dziećmi - by było to serce ludzkie i boskie.

screenshot/TV Vaticana

Franciszek zauważył, że Bóg posiada uczucia. Widzimy to w cierpieniu Boga w obliczu niegodziwości ludzi i żalu, że ich stworzył, do tego stopnia, że postanawia ich zgładzić z powierzchni ziemi. Bóg bowiem nie jest bytem abstrakcyjnym, nie jest czystą ideą, ale cierpi i to jest - jak zaznaczył papież - tajemnicą Pana Boga.

Mówiąc o relacji człowieka z Bogiem Ojciec Święty zaznaczył, że idzie tu o odniesienie serca do serca, dziecka do ojca, który jest zdolny, by zasmucić się w swoim sercu. A zatem i my jesteśmy zdolni, by zasmucić się wobec Niego. Jednocześnie Franciszek podkreślił, że czasy dzisiejsze nie różnią się od czasów potopu; istnieją problemy, kataklizmy, ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani, ludzie, którzy umierają na wojnie, „bo zrzucane są bomby, jakby były cukierkiem".

„Nie sądzę, aby nasze czasy były lepsze niż czasy potopu, kataklizmy są mniej więcej takie same, ofiary są mniej więcej podobne. Pomyślmy na przykład o najsłabszych, dzieciach. Ilości dzieci głodnych, dzieci bez wykształcenia: nie mogą dorastać w pokoju. Bez rodziców, ponieważ zostali zamordowani przez wojny ... Dzieci-żołnierze ... Pomyślmy tylko o tych dzieciach”- przypomniał papież.

Ojciec Święty zachęcił do modlitwy o łaskę, by nasze serce stało się podobne do serca Bożego, by stało się sercem brata wobec braci, ojca wobec dzieci, syna wobec ojca. Ludzkim sercem, podobnym do serca Jezusa.

„Istnieje wielka klęska potopu, wielkie klęski dzisiejszych wojen, za które rachunek płacą słabi, biedni, dzieci, ci, którzy nie mają środków, by się rozwijać. Pomyślmy, że Pan jest zasmucony w swoim sercu i zbliżmy się do Pana, rozmawiajmy z Nim, powiedzmy Mu: «Panie, spójrz na to, rozumiem cię». Pocieszajmy Pana: «Rozumiem Ciebie i jestem z Tobą», towarzyszę Tobie w modlitwie, we wstawiennictwie za wszystkie te kataklizmy, które są owocem diabła, który chce zniszczyć dzieło Boga” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież spotka się z rzecznikiem ofiar pedofilii księży

2019-02-19 19:53

ts / Rzym (KAI)

Przed rozpoczęciem w Watykanie szczytu na temat ochrony małoletnich papież Franciszek spotka się z rzecznikiem włoskiej sieci ofiar pedofilii „Rete L’Abuso”, Francesco Zanardim. Prywatne spotkanie z papieżem po środowej audiencji generalnej 48-letni Włoch potwierdził w rozmowie z niemiecką agencją katolicką KNA w Rzymie.

Grzegorz Gałązka

Zanardi jest jednym z założycieli międzynarodowej sieci „Ending Clergy Abuse” (ECA - Stop wykorzystywaniu przez duchownych). Będzie to pierwsze spotkanie z papieżem tego mężczyzny, który jako nastolatek był molestowany seksualnie przez księdza.

W rozmowie z włoskim dziennikiem „ Il Fatto quotidiano” Zanardi zapewnił, że otacza wielkim szacunkiem papieża Franciszka. „Jednak papież napotyka też na duże opory”, zauważył. Jego zdaniem, w walce z pedofilią niewiele się zmieniło na przestrzeni ostatnich 20 lat, a „w tym czasie wykorzystano seksualnie znaczną liczbę ofiar”.

Rzecznik „Rete L’Abuso” pragnie przedstawić papieżowi żądania ofiar. Jest wśród nich obowiązek zgłaszania przez biskupów przypadków wykorzystywania seksualnego. Poza procesami kościelnymi muszą też być prowadzone procesy w sądach państwowych. Zapowiedział też, że w czasie trwania szczytu w Watykanie ECA zorganizuje w Rzymie spotkania informacyjne oraz demonstracje.

Zanardi przyznał, że zdaje sobie sprawę, z jakim oporem wewnątrz Kościoła musi się spotykać papież Franciszek. Jak zauważył, w czasie tego pontyfikatu sakrę biskupią otrzymało kilku księży, wobec których istnieje podejrzenie, że przemilczeli czyny pedofilii. Nie wymienił przy tym ani nazwisk, ani liczby tych duchownych. „Ten, kto nas zranił, nie jest w niebie, ale na ziemi. Winni są ludzie: księża, którzy nas wykorzystali i wszyscy ci, którzy to tuszowali”, stwierdził Zanardi.

Na 21-24 lutego papież Franciszek zwołał do Watykanu na międzynarodowe spotkanie w sprawie ochrony małoletnich w Kościele katolickim. W konferencji będą uczestniczyć przewodniczący Konferencji Biskupów katolickich oraz Kościołów obrządku wschodniego, a także przełożeni 22 zgromadzeń zakonnych męskich i żeńskich, szefowie 14 dykasterii watykańskich oraz ofiary wykorzystywania seksualnego z różnych części świata. Wśród 190 uczestników spotkania będzie też wiceprzewodniczący Episkopatu Polski, abp Marek Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem