Reklama

Rozpoczęły się 34. Światowe Dni Młodzieży w Panamie

2019-01-23 07:34

pb (KAI Panama) / Panama

Panama 2019/flickr.com

Od wezwania, by nie bać się być świętym we współczesnym świecie rozpoczęły się w Panamie 34. Światowe Dni Młodzieży. Mszy św. na Costa Cintera – bulwarze nad brzegiem Oceanu Spokojnego – przewodniczył 22 stycznia wieczorem arcybiskup Panamy José Domingo Ulloa Mendieta.

Zgromadziło się na niej – według lokalnego komitetu organizacyjnego ŚDM - około 75 tys. młodych katolików z całego świata. Mszę koncelebrowali kardynałowie z państw Ameryki Środkowej, w tym: José Luis Lacunza Maestrojuán z Panamy, Óscar Andrés Rodríguez Maradiaga z Hondurasu i Leopoldo José Brenes Solórzano z Salwadoru, a także kardynałowie, biskupi i księża z całego świata, towarzyszący młodzieży ze swoich krajów.

Obecny był także prezydent Panamy Juan Carlos Varela i jego małżonka Lorena Castillo de Varela, a także członkowie rządu, w tym minister spraw zagranicznych, a zarazem wiceprezydent Isabel de Saint Malo. Msza zaczęła się z niemal półgodzinnym opóźnieniem, gdyż jej uczestnicy wciąż napływali na miejsce celebry.

W homilii abp Ulloa zaznaczył, że Panama z wielką radością oraz z otwartymi ramionami i sercem przyjmuje wszystkich pielgrzymów przybyłych do tego małego kraju, aby spotkać się z Jezusem Chrystusem – Drogą, Prawdą i Życiem.

Reklama

Panama 2019/flickr.com

Podkreślił, że to stąd rozeszła się Ewangelia po całym kontynencie amerykańskim, zawsze pod matczyną opieką Maryi, „gwiazdy ewangelizacji”, która w czasie tego ŚDM jest proponowana jako wzór odwagi w pełnieniu Bożych zamysłów, i której słowa: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” są hasłem tego spotkania.

Metropolita Panamy podziękował papieżowi Franciszkowi za zwołanie ŚDM dla młodzieży z „peryferii egzystencjalnych i geograficznych”. Wyraził nadzieję, że będą one „balsamem na trudne sytuacje w jakich wielu z nich żyje bez nadziei”, szczególnie dla młodzieży tubylczej i pochodzenia afrykańskiego, dla młodych migrantów, zostawionych samym sobie w krajach pochodzenia i tym samym zagrożonych popadnięciem w handel narkotykami, handel ludźmi, przemoc itd.

Hierarcha zapewnił, że dzięki pielgrzymom z tylu krajów stała się „stolicą młodzieży świata”. Zachęcił ich do tego, by wraz z rówieśnikami, mocą Ducha Świętego, zaangażowali się w dokonanie „rewolucji miłości”, która wprawdzie „nie jest łatwa, ale możliwa, jeśli złożymy ufność w Bogu”.

Abp Ulloa zwrócił uwagę, że spotkanie młodych z Jezusem Chrystusem powinno ich prowadzić do konfrontacji z indoktrynacją antywartościami, które obiecują fałszywe, ulotne szczęście, ostatecznie prowadząc do życiowej pustki.

Przyznał, że Kościół nie zawsze potrafi głosić Chrystusa wystarczająco jasno. Bywa, że dorośli uważają, że młodzi nie chcą tego słuchać, są na to głusi, tymczasem w rzeczywistości jest inaczej – jednak aby słuchać, potrzebują towarzyszenia. Niełatwo na nich wywrzeć wrażenie. Nie wystarczą frazesy, teatralne przemówienia ani slogany, które mają rozpalić emocje. – Wiemy, że podobnie jak w czasach Jezusa, młodzi szukają świadków, punktów odniesienia, pełnych treści i doświadczenia, którzy przeszli pieszo wiele kilometrów, a nie Boga wyuczonego i przeintelektualizowanego. Szukacie tych, którzy ukazują Boga swoim życiem, a nie tych, którzy o Nim mówią – stwierdził kaznodzieja.

Podkreślił, że Kościół czeka na „wiosnę młodzieży”. – Ufamy wam, wiele się po was spodziewamy, bo jesteśmy w pełni przekonani, że dokonywanie zmian i przekształceń, jakich wymaga ludzkość i Kościół leży w waszych rękach, w waszych możliwościach, w waszej wizji lepszego świata – wołał metropolita Panamy.

Do podjęcia tego wielkiego wyzwania trzeba się przygotować. Hierarcha zaproponował „godny zaufania wzór”, jakim jest Maryja i zachęcił do naśladowania jej zaufania planowi Bogu. Jako narzędzie formacji zaproponował DOCAT – kompendium społecznego nauczania Kościoła, pomocne w przeprowadzaniu „rewolucji miłości i sprawiedliwości”. Zapowiedział, że młodzież z Ameryki Środkowej otrzyma DOCAT w formie książki lub aplikacji jako prezent od papieża Franciszka.

Na zakończenie przypomniał papieską adhortację apostolską „Gaudete et exsultate” o świętości. – Wszyscy możemy być świętymi. Także wtedy, gdy myślimy, że nasze życie nie ma wielkiej wartości dla innych z powodu tylu popełnionych grzechów – zaznaczył kaznodzieja.

Za Franciszkiem dodał, że aby być świętym, trzeba iść pod prąd, trzeba umieć płakać, porzucić logikę zamykania oczu na czyjeś cierpienie. Być świętym to porzucić duchowe i materialne zepsucie, wszystko to, co wyrządza zło i obraża Boga. - Święty broni bezbronnych: nienarodzonego, ale i narodzonego w nędzy; broni migrantów, dąży do sprawiedliwości; modli się, żyje i kocha we wspólnocie; jest radosny i ma poczucie humoru; zawsze walczy, rezygnuje z przeciętności, żyje Bożym miłosierdziem i dzieli się nim z bliźnimi – wyliczał hierarcha.

Dodał, że świętość nie jest mitem, lecz namacalną rzeczywistością. Dowodem na to są święci patronowie panamskiego ŚDM: Marcin de Porres, Róża z Limy, Jan Diego, Józef Sánchez del Río, Jan Bosko, s. Maria Romero Meneses, Jan Paweł II, „a przede wszystkim Oskar Romero”. – Wszyscy oni pokazują, że możliwe jest życie w świętości we wszystkich kulturach i narodach, bez względu na płeć i wiek. Wielkoduszne oddanie swego życia dla Boga i dla bliźnich doprowadziło ich do świętości – wskazał abp Ulloa.

Zachęcił, by nie bali się, lecz mieli odwagę być świętymi w dzisiejszym świecie, nie rezygnując przy tym ze swej młodości i radości. – Przeciwnie, pokażcie światu, że można być szczęśliwym mając niewiele, bo Jezus Chrystus, powód naszego szczęścia, już zdobył dla nas życie wieczne swoim zmartwychwstaniem – podkreślił metropolita Panamy.

Homilia została entuzjastycznie przyjęta przez zgromadzoną młodzież, która zaczęła skandować zawołanie znane z papieskich podróży zagranicznych od czasów św. Jana Pawła II: „Esta es la juventud del papa!” (To jest młodzież papieża).

Modlitwę wiernych, przez wstawiennictwo Matki Bożej Starszej, patronki Panamy, wypowiedziano w kilku językach: angielskim, francuskim, polskim, hiszpańskim, chińskim i portugalskim. Jedną z intencji odczytano po polsku, gdyż pielgrzymi z naszego kraju są najliczniejszą grupą narodową z Europy. Brzmiała ona: „Aby chrześcijańskie rodziny żyły wiarą z odpowiedzialnością i radością, hojnie przyjmując powołanie kapłańskie lub konsekrowane swoich dzieci jako błogosławieństwo od Boga”.

Dary ofiarne przed ołtarz przyniosły osoby ubrane w tradycyjne stroje z tego regionu świata. W czasie Mszy św. śpiewał olbrzymi chór, którego radosne pieśni skłaniały do rytmicznego klaskania i kołysania w rytm latynoskich melodii.

Przed końcowym błogosławieństwem abp Ulloa raz jeszcze podziękował wszystkim pielgrzymom za przybycie do Panamy, a szczególnie tym, którzy musieli pokonać wiele przeszkód. Życzył, by od tego ŚDM żaden ubogi i maluczki nie bał się marzyć o wielkich rzeczach i je realizować. – Niech to będzie wielki prezent, jaki nam dadzą te środkowoamerykańskie ŚDM – powiedział hierarcha, apelując do wszystkich, by nigdy nikomu nie pozwolili zabić swoich marzeń.

- Nowy świat i nowy Kościół są możliwe. I ta zmiana przychodzi od was – powtórzył arcybiskup Panamy pośród oklasków i okrzyków zgromadzonej młodzieży. Wyjaśnił, że tej zmiany można dokonać za sprawą spotkania z Jezusem, rękami Maryi, razem z Franciszkiem, który „przyjedzie, żeby utwierdzić wiarę każdego z nas”.

Liturgia trwała niemal półtorej godziny. Wśród niezliczonych flag powiewających nad tłumem młodzieży dobrze widoczne były także biało-czerwone.

Przed Mszą św. i po jej zakończeniu na Cinta Costera trwały koncerty muzyki chrześcijańskiej.

Tagi:
ŚDM w Panamie

Wspomnienia z Panamy

2019-02-13 12:06

Agata Pieszko

Mimo że Światowe Dni Młodzieży dobiegły końca, a uczestnicy wrócili do codzienności, warto przedłużać radość płynącą ze spotkania w Panamie. W związku z tym rozpoczynamy cykl wywiadów z uczestnikami ŚDM 2019! Naszą pierwszą rozmówczynią jest Patrycja Jenczmionka-Błędowska – reporterka Radia Rodzina, która w tym roku przeżywała spotkanie z papieżem, będąc jednocześnie w pracy.

Archiwum prywatne
Patrycja Jenczmionka-Błędowska – reporter Radia Rodzina

Agata Pieszko: Patrycja, z czym wracasz do Wrocławia po Światowych Dniach Młodzieży w Panamie?

Patrycja Jenczmionka-Błędowska: Kolejne spotkanie w ramach ŚDM poza naładowaniem energią słoneczną (temperatura przekraczała 30 stopni) dało mi przede wszystkim doświadczyć po raz kolejny żywego Kościoła (tym razem w wersji latynoamerykańskiej), spotkania z drugim człowiekiem na modlitwie i zwykłego „bycia” pomimo dzielących nas różnic kulturowych. Wracam z gorączką Maryjną, której nie chcę obniżać. Mieszkańcy Panamy otaczają Matkę Bożą Aniqua ogromnym kultem, co jest cechą wspólną naszych krajów. Do Polski powróciłam także z nową nadzieją i spokojem w sercu na Nowy Rok.

Czy coś Cię zaskoczyło w kulturze panamskiej?

Największym pozytywnym zaskoczeniem była gościnność Panamczyków – to, w jaki sposób nas powitali, przekroczyło moje wszelkie oczekiwania. W mieście Anton, do którego przybyliśmy, odbyła się huczna biesiada z okrzykami, śpiewem i tradycyjnymi tańcami. Gospodarze ŚDM pozdrawiali nas uśmiechem na każdym kroku. Pomimo bariery językowej służyli pomocą, a nad naszym bezpieczeństwem czuwali wolontariusze. Ogromnym zaskoczeniem była także znaczna dysproporcja społeczna pomiędzy klasą biednych, a bogatych. Ten kontrast był widoczny w Panama City – stolicy kraju, gdzie na tle drapaczy chmur i odizolowanych dzielnic z willami rozpościerał się krajobraz biednych, brudnych dzielnic z ruinami pokolonialnymi z X wieku.

Które słowa papieża Franciszka najbardziej utkwiły Ci w sercu?

Słowa papieża Franciszka były kontynuacją tego, co skierował do młodych w Krakowie w 2016 roku. Wielu z nas pamięta słynne słowa o zejściu z kanapy. Tym razem przesłaniem papieża było to, że mamy to zrobić natychmiast, zaraz, a nie czekać na kolejny dzień. Zwracał się do nas jako do pokolenia teraźniejszości, nie przeszłości ani przyszłości. Nawoływał nas do konkretnego działania, niemarnowania czasu, do życia chwilą obecną, ale w zgodzie z wartościami chrześcijańskimi i Duchem Ewangelii. Jutro może nigdy nie przyjść, żyjemy tu i teraz i to się liczy, by dawać świadectwo każdego dnia – to było przesłanie, które odebrałam bardzo osobiście.

Dlaczego ŚDM 2019 można nazywać świętem radości i balsamem dla mieszkańców Ameryki?

Większość uczestników ŚDM stanowili mieszkańcy obu Ameryk, których temperament bywa wyższy niż temperatura w najcieplejszym kraju Ameryki Centralnej. Papież Franciszek, pomimo waśni pomiędzy Północą i Południem, stworzył most w postaci ŚDM, który łączył oba kontynenty na wspólnym spotkaniu i przeżywaniu wiary. Konflikty w krajach sąsiedzkich odciskają głębokie rany w sercach mieszkańców Ameryki. Korupcja, dysproporcje społeczne, handel ludźmi, handel narkotykami, prostytucja… to tylko niektóre z poważnych zagrożeń, które zalewają tamte kraje. Przeżywanie radosnej wiary pomimo tych trudności i różnic kulturowych staje się balsamem dla tych, którzy żyją w chaosie i braku perspektyw na nadejście lepszego jutra. Osobiste spotkanie z drugim człowiekiem, wsłuchanie się w niego i relacja z Jezusem może pomóc pokrzywdzonym na nowo odnaleźć nadzieję. Nie bez powodu Ojciec Święty wybrał na 34. ŚDM właśnie Panamę.

Co najbardziej urzekło Cię w spotkaniu?

W Panamie byłam pielgrzymem, ale przede wszystkim pojechałam jako korespondent Radia Rodzina. Każdego dnia zmagałam się z trudem pracy jako dziennikarz katolicki. Żar słońca, różnica czasowa 6 godzin, ukąszenia owadów, brak wody, pogoń za Internetem i sygnałem sprawiały wiele trudności, jednak rozmowy z kolejnymi uczestnikami wydarzeń w Panamie wynagradzały trud i poświęcenie. Były to przepiękne świadectwa młodych ludzi. Najbardziej w pamięci utkwiło mi spotkanie z Jankiem, który mieszka w Niemczech, ale ma polskie korzenie. Jego rodzina kilkadziesiąt lat temu wyjechała „za chlebem” za zachodnią granicę i tam pozostała. Janek urodził się już w Niemczech, pielęgnuje jednak oparte na fundamencie katolickim wartości wyniesione z domu rodzinnego. Niestety są one coraz częściej wykorzeniane z kultury Zachodu. Janek pragnie zarażać młodzież niemiecką radością i dzielić się świadectwem wiary, której doświadczył podczas ŚDM w Krakowie i Panamie. Mówił o tym z taką szczerością i entuzjazmem, że na długo pozostanie to w mojej pamięci.

Czy po ŚDM w Panamie chciałabyś pojechać także do Lizbony?

O tym, że Portugalia będzie kolejną stolicą ŚDM wiedziałam już wcześniej. Peregrynacja oryginalnej figury Matki Boskiej z Fatimy upewniła mnie w moich przekonaniach. Po ŚDM w Krakowie i Panamie moim naturalnym kierunkiem będzie międzynarodowe spotkanie młodych na Zachodzie Półwyspu Iberyjskiego. Mówi się, że granicą dla uczestników ŚDM jest wiek 35 lat. W roku 2022 roku nie przekroczę jeszcze tej magicznej granicy. Każdy, kto połknął bakcyla wydarzenia z Ojcem Świętym, nie chce zaprzestać kolejnych spotkań. Zatem nie tylko Portugalia jest wpisana na mapę moich planów, ale także kolejny kraj. Nie zamierzam zakończyć tej podróży, dopóki trwa papieskie nawoływanie do „teraz”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowscy teologowie o duszpasterskiej odpowiedzialności proboszcza za katechizację

2019-02-19 20:57

Ks. Mariusz Frukacz

Zagadnienie obecności katechezy w szkole i konieczność katechezy parafialnej były przedmiotem naukowej refleksji członków Częstochowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Teologicznego. Teologowie spotkali się 19 lutego w siedzibie PTT przy Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

W spotkaniu wzięli udział członkowie Częstochowskiego Oddziału PTT na czele z Ks. dr hab. Pawłem Maciaszkiem, kierownikiem PTT Oddziału w Częstochowie. Punktem wyjścia do dyskusji był referat ks. mgr. lic. Bartłomieja Bardelskiego na temat: „Duszpasterska odpowiedzialność proboszcza za katechizację w świetle obowiązujących dokumentów Kościoła”.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Prelegent mówiąc o duszpasterskiej odpowiedzialności proboszcza za katechizację przypomniał, że katecheza należy do posłannictwa i misji Kościoła – Zadaniem katechezy jest wprowadzenie człowieka w znajomość prawd wiary i w rzeczywistość Kościoła – mówił prelegent i dodał: „Proboszcz odpowiada za katechezę szkolną i parafialną”.

Ks. Bardelski dużo miejsca poświęcił katechezie młodzieży i podkreślił znaczenie „wspierania inicjatyw młodzieżowych”.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

- Ważne miejsce w misji Kościoła zajmuje również katecheza parafialna. Nauczanie wiary w parafii jest ściśle związane ze sprawowaniem sakramentów. Parafia jest właściwym i pierwszoplanową przestrzenią katechizacji. Szczególne znaczenie ma prowadzenie katechezy dorosłych – kontynuował ks. Bardelski.

- Bardzo ważna jest katecheza chrzcielna, katecheza przed pierwszą spowiedzią i komunią świętą. Ogromne znaczenie ma właściwie przeprowadzona katecheza przed bierzmowaniem i katecheza przedślubna. Tutaj również ważna jest troska o nowopowstające rodziny, a zwłaszcza doprowadzenie młodych ludzi do przekonania, że łaska sakramentalna nie jest chwilowa – podkreślił prelegent.

- Istotna w misji Kościoła i w dziele katechizacji jest jedność środowiska szkolnego, parafialnego i rodzinnego – zaznaczył ks. Bardelski.

W trakcie dyskusji członkowie PTT zwrócili uwagę m. in. na konkretne problemy w katechezie szkolnej, jak usytuowanie katechezy na ostatnich godzinach lekcyjnych, wypisywanie się młodzieży z katechezy, jak również wpływ kultury masowej i mody na to, że niewielki procent młodych ludzi podziela nauczanie moralne Kościoła, zwłaszcza w zakresie nierozerwalności małżeństwa.

Na zakończenie spotkania omówiono kwestie związane z przygotowaniem i przebiegiem Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej nt. „Aktualne wyzwania teologii”, która odbędzie się 9 maja 2019 r. w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Polskie Towarzystwo Teologiczne zostało założone przez profesorów Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Jana Kazimierza we Lwowie, w 1924 r. Ogromną rolę u jego początków odegrał ks. prof. Aleksy Klawek. Zadaniem PTT było ożywienie obumarłego w czasie zaborów ruchu naukowo-teologicznego i zainteresowanie nim najszerszych kręgów duchowieństwa.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Oddział PTT w Częstochowie istnieje od 1997 roku. Skupia duchownych i świeckich, wykładowców Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej i Instytutu Teologicznego w Częstochowie, pracowników Kurii Metropolitalnej, duszpasterzy parafialnych, katechetów oraz inne osoby świeckie. W ramach swej działalności oddział organizuje okolicznościowe odczyty, sympozja i sesje naukowe. Specyficzną formą działalności częstochowskiego oddziału są organizowane co pewien czas Zaduszki Teologiczne poświęcone pamięci zmarłych członków PTT w Częstochowie.

Pierwszym kierownikiem Oddziału PTT w Częstochowie był ks. dr Teofil Siudy. Następnie funkcję tę pełnił ks. dr Jerzy Bielecki, a obecnie jest nim ks. dr hab. Paweł Maciaszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem