Reklama

Legnica 2000: Koncert TYLE DOBRA

2019-01-24 11:03

Agnieszka Chrostowska, Piotr Ziemowski, Wspólnota LEDNICA 2000

Lednica 2000

Pierwszy koncert był bardzo spontaniczny - spotkaliśmy się 9 lutego 2016 roku, kilka tygodni po odejściu Ojca Jana W. Góry OP do Pana. Ojciec Jan od wielu już lat co roku zapraszał nas wszystkich do wspólnego świętowania swoich urodzin i imienin, które przypadają 8 lutego.

I chociaż nie było już Ojca między nami, nie wyobrażaliśmy sobie, aby tego dnia nie spotkać się na Polach Lednickich, by dziękować Bogu za życie naszego duszpasterza i wszystko, co zostawił w naszych sercach. Tytuł znaleźliśmy szybko - TYLE DOBRA to jedne z ostatnich słów Ojca Jana, którymi dziękował Bogu za pomoc, jakiej doświadczał od Przyjaciół, tworząc dzieło lednickie. Dziękował przy każdej okazji, a my chcieliśmy to kontynuować. Zastanawialiśmy się, jaką formę powinno przybrać spotkanie, i zdecydowaliśmy, że zrobimy tak, jak zrobiłby to sam Ojciec - czyli zaprosimy wszystkich Przyjaciół, którzy chcieliby wypowiedzieć się artystycznie tego dnia.

Na scenie zagościli muzycy, aktorzy i pisarze, którzy swoją twórczość dedykowali Ojcu Janowi oraz wszystkim tworzącym dzieło lednickie. Wśród nich byli m.in. Wiesław Komasa, Jan Grzegorczyk, Marcin Pokusa, Witold Szulc, Joanna Konieczna z zespołem 33, Julia Mańkowska, Siewcy Lednicy i Schola Lednicka. Ojca Jana wspominali jego rodzeni bracia oraz dominikanie, którym był bliski.

Wydawało się nam, że będzie to jednorazowe spotkanie wspominkowe, które da możliwość wypowiedzenia się wszystkim tym, którzy nie mogli tego uczynić w dniu pogrzebu Ojca Jana. Kiedy jednak zbliżała się kolejna rocznica urodzin Ojca, mieliśmy poczucie, że nie wszystko zostało powiedziane. Jest wielu młodych artystów, którzy - choć wychowywali się w duszpasterstwie Ojca Jana - jeszcze do niedawna nie byli gotowi, by stanąć na scenie. Kiedy rozejrzeliśmy się wokół, okazało się, że w naszym środowisku jest spora grupa utalentowanych ludzi, którzy też powinni mieć swój głos. Tak narodził się pomysł, by oddać im mikrofon i zorganizować kolejny koncert TYLE DOBRA. Na scenie stanęli wykonawcy muzyki klasycznej - pianiści, skrzypkowie i śpiewacy operowi: Julia Wolańska-Gajda, Anna Alexandrowicz, Krzysztof Mikosz, Adam Nurek, Zuzanna Borna i lednicki kwartet smyczkowy. To był wieczór pełen muzyki, jaką rzadko słychać nad Lednicą, w wykonaniu „dzieci” Ojca Jana, które chrzcił, a wcześniej błogosławił śluby ich rodziców.

Reklama

Kolejny koncert był już tylko kwestią daty. Wiedzieliśmy, że odbędzie się na pewno, bo w 2017 roku przypadała 70 rocznica urodzin Ojca Jana. Szukając formuły koncertu, przypomnieliśmy sobie, że Ojciec kochał balet. Żadne Spotkanie Młodych LEDNICA 2000 nie mogło się obyć bez udziału tancerzy z baletu. I choć pomysł wydał się dość szalony - nie tylko ze względu na warunki lokalowe, ale również nikczemne zasoby finansowe - postanowiliśmy, że z okazji 70 urodzin Ojca Jana zmienimy Dom na Polach Lednickich w wielki teatr i stworzymy widowisko baletowe, które opowie o życiu Ojca. Pół roku wcześniej zaczęła powstawać muzyka dla baletu, której stworzenie powierzyliśmy niebywale utalentowanemu Radkowi Matei. Trzy miesiące później rozpoczęła się praca nad choreografią, o którą poprosiliśmy Dominikę Babiarz - tancerkę, która oddała Lednicy serce, słysząc jako nastolatka transmisję radiową z jednego z pierwszych Spotkań Lednickich, i odkąd zamieszkała w Poznaniu, każdego roku tańczy na Polach Lednickich podczas Spotkań Młodych. Radek i Dominika zebrali grupę muzyków oraz tancerzy i miesiąc przed planowaną datą wydarzenia rozpoczęły się próby. Widząc to, co powstaje, byliśmy niemal pewni, że efekt przekroczy nasze wyobrażenia i że wszelkie trudy są tego warte. Mieliśmy też poczucie, że nie robimy tego sami - oprócz ziemskich sił zaangażował się Ktoś Jeszcze, torując nam drogę w sytuacjach niemal nie do przezwyciężenia. Podążaliśmy za marzeniami Ojca Jana, który tak bardzo starał się przekładać wiarę na kulturę w najlepszym możliwym wydaniu.

Balet o życiu Ojca Jana był wielkim wydarzeniem. Byliśmy szczęśliwi, że tak wiele osób odpowiedziało na nasze zaproszenie i podjęło się stworzenia tego widowiska honorowo, z miłości i szacunku do Ojca Jana. Bo to jest jedna z największych wartości koncertów TYLE DOBRA - wszyscy artyści i wykonawcy uczestniczą w nich honorowo, w imię służby wierze i kulturze, obdarowując widzów i słuchaczy swoimi umiejętnościami. Marzymy, aby Dom na Polach Lednickich był miejscem, w którym pielgrzymi odnajdują drogę do Boga poprzez kulturę, która uwzniośla ich ducha.

Przed nami kolejny koncert TYLE DOBRA. Tym razem stawiamy na jazz. Dlaczego? Bo Ojciec Jan był jak jazz. Szalone improwizacje organizacyjne, zaskakujące rozwiązania ewangelizacyjne i jeden temat, czyli Chrystus - ukazywany z pasją na różnorakie sposoby i w różnym rytmie - to była jego specjalność. Tegoroczny koncert będzie kolejną próbą odczytywania głębi ducha Ojca Jana i przesłania, które nam zostawił. Poprzez aranżacje jazzowe lednickich utworów i słowa Jana Góry, wypowiedziane przez niego samego, będziemy przypominali sobie, jak rozumiał tematy takie, jak ojcostwo, dar, relacja z Chrystusem czy miłość.

Bądźmy razem 9 lutego 2019 roku na Polach Lednickich. Tak bardzo potrzeba nam dziś wspólnoty i dobra. Zanurzmy się w treściach, którymi z miłością dzielił się z nami Ojciec Jan. Podziękujmy Bogu za to, że pozostawił nam Lednicę - dzieło, które dla wielu z nas jest drogowskazem i punktem odniesienia.

Zaczynamy Mszą Świętą o godz. 17.00, początek koncertu TYLE DOBRA – godz. 19.00.

Do zobaczenia!

Tagi:
koncert

Zimowy Koncert

2019-02-13 07:44

Artur D. Grabowski
Edycja legnicka 7/2019, str. VII

Stanisław Obertaniec
Taki koncert to wspólna radość dla wnuków i ich dziadków

Jak ważnymi członkami każdej rodziny są dziadkowie udowodnili uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Olszynie, którzy specjalnie dla nich przygotowali „Zimowy koncert dla babci i dziadka” w Gminnym Ośrodku Kultury w Olszynie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Andrzej Tarasiuk nowym rektorem Wyższego Seminarium Duchownego

2019-02-20 20:12

md / Kraków (KAI)

Ks. dr Andrzej Tarasiuk został mianowany przez abp. Marka Jędraszewskiego rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Zastąpi na tym stanowisku bp. Janusza Mastalskiego. Jak poinformowano w komunikacie Kurii Metropolitalnej, nowy rektor obejmie obowiązki 1 marca.

diecezja.pl

Ks. Andrzej Tarasiuk ma 42 lata i pochodzi z Białej Podlaskiej. Jego dzieciństwo i wczesna młodość związane były z rodzinnym Terespolem nad Bugiem, gdzie uczęszczał do szkoły podstawowej oraz ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Bohaterów Warszawy. Od 8. roku życia zaangażowany był w Służbę Liturgiczną Ołtarza, najpierw jako ministrant, później jako lektor.

Po maturze podjął naukę w Studium Medycznym im. Prof. Antoniego Cieszyńskiego w Zabrzu. W 1998 r. ukończył je z tytułem technika elektroradiologii. W tym czasie podjął decyzję o wstąpieniu do seminarium i został przyjęty do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie.

Święcenia kapłańskie przyjął 5 czerwca 2004 r. w katedrze na Wawelu z rąk kard. Franciszka Macharskiego, a następnie został skierowany do pracy duszpasterskiej jako wikariusz w parafii św. Wojciecha i Matki Bożej Bolesnej w Modlnicy. W 2007 r., pełniąc dalej posługę duszpasterską w parafii, podjął studia licencjacko-doktoranckie z zakresu homiletyki na Wydziale Teologicznym PAT w Krakowie oraz studia podyplomowe na Wydziale Polonistyki UJ z retoryki. W czerwcu 2009 r. złożył egzamin dyplomowy z pracy na temat "Ksiądz – powołanie czy zawód?".

Od 2008 r. pełnił posługę wikariusza w parafii Matki Boskiej Fatimskiej w Krakowie na os. Podwawelskim. W 2017 r. na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie obronił pracę pt. "Rola i znaczenie sakramentów w dynamice życia duchowego chrześcijanina w nauczaniu Sługi Bożego biskupa Jana Pietraszki", napisaną pod kierunkiem ks. prof. dr. hab. Jana Machniaka i uzyskał tytuł doktora nauk teologicznych.

Ks. Andrzej Tarasiuk jest doświadczonym katechetą oraz duszpasterzem dzieci i młodzieży. Od początku posługi kapłańskiej przygotowywał dzieci do pierwszej spowiedzi i Komunii Świętej oraz młodzież do sakramentu bierzmowania. Od 2008 r. był duszpasterzem parafialnej wspólnoty młodzieży studiującej i pracującej "Trzynastka". Od 2011 r. uczestniczy w Ogólnopolskiej Inicjatywie Ewangelizacyjnej Przystanek Jezus. Wykłada teologię duchowości na kursie dla animatorów Grup Apostolskich Ruchu Apostolstwa Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej.

Jest inicjatorem i współorganizatorem pierwszych dwóch tur ogólnopolskich Rekolekcji Motocyklowych. W 2016 r. uczestniczył w pielgrzymce motocyklistów "Iskra Miłosierdzia" od Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach do Watykanu, zorganizowanej z racji trwającego wówczas Roku Miłosierdzia i w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

Nowy rektor krakowskiego seminarium jest także absolwentem Szkoły dla spowiedników w Skomielnej Czarnej, prowadzonej przez Zakon Braci Mniejszych Kapucynów pod patronatem Konferencji Episkopatu Polski. Zaangażowany jest w dzieła miłosierdzia oraz posługę wobec ubogich poprzez prowadzenie rekolekcji i Triduum Sacrum dla bezdomnych w Sanktuarium Ecce Homo w Krakowie oraz w Przytulisku Brata Alberta przy ul. Krakowskiej.

Jest opiekunem duchowym wspólnoty namARKA i przewodnikiem Grupy 6. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę (Wspólnota II-Śródmieście).

Pod koniec sierpnia 2018 r. został skierowany do posługi ojca duchownego w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej. Został powołany na rektora po tym, jak pełniący dotąd tę funkcję ks. prof. Janusz Mastalski został biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebujemy realnej polityki wspierającej kobiety

2019-02-20 19:14

Parlament Europejski przegłosował rezolucję na temat wrogiego nastawienia w odniesieniu do praw kobiet i równouprawnienia płci w UE. W głosowaniu udało się odrzucić kilka najbardziej skandalicznych postulatów m.in. dotyczących przeciwdziałania dezinformacji ws. ochrony życia oraz wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Niestety PE zaakceptował postanowienia potępiające ukierunkowanie polityki równości na politykę rodzinną i macierzyńską oraz prowadzenie kampanii przeciwko Konwencji Stambulskiej. Europosłowie zgodzili się również na uznanie aborcji jako środka zwiększającego równouprawnienie kobiet. Debata i głosowanie nad rezolucją były kolejnym przykładem ośmieszenia i dyskredytowania polityki równości płci przez populizm skrajnej lewicy.

Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego

Rezolucja została przygotowana przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) zdominowaną przez środowiska lewicowe, co znalazło odzwierciedlenie w tekście rezolucji, która zmierzała m.in. do ograniczenia wolności słowa, poprzez wezwanie do potępienia krytyki Konwencji Stambulskiej. Jest to dowód na niebywałą hipokryzję bowiem środowiska te na sztandarach mają obronę wolności słowa, będącą jednym z filarów Karty Praw Podstawowych UE, a tymczasem podejmują działania tę wolność ograniczające.

Ta, tzw. postępowa lewica potępiła również ukierunkowanie polityki równości płci na politykę rodzinną i macierzyńską. Argumentowano to tym, że wspieranie rodziny i macierzyństwa nie służy trwałym zmianom, które prowadziłyby do poprawy praw kobiet w dłuższym czasie. Takie myślenie jest koronnym dowodem na to, że dla środowisk liberalno-lewicowych macierzyństwo jest przysłowiową „kulą u nogi”, która przeszkadza kobiecie w rozwoju zawodowym. W tekście znalazło się także skandaliczne wezwanie do uznania ochrony życia poczętego za dezinformację, co byłoby próbą ograniczenia działalności ruchów pro-life. W tym akurat przypadku Parlament Europejski zachował zdrowy rozsądek i zapis ten odrzucono w głosowaniu.

Uznanie, że aborcja i prawa mniejszości seksualnych miałyby być rozumiane jako pogorszenie praw kobiet uznaję za aberrację. Dlatego zgłosiłam alternatywną rezolucję wskazującą realne problemy kobiet. Podkreślam w niej potrzebę zmniejszania luki płacowej i emerytalnej pomiędzy kobietami i mężczyznami. Zwracam uwagę na konieczność zwalczania przemocy wobec kobiet. Potępiam okaleczanie żeńskich narządów płciowych oraz zawieranie przymusowych małżeństw, które dotyczą małżeństw osób dorosłych z dziećmi. Ponadto wskazuję, że udział kobiet w życiu publicznym powinien być większy oraz podkreślam potrzebę dążenia do równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Zwracam również uwagę na problem postępującej seksualizacji wizerunku kobiet.

Niestety Parlament Europejski po raz kolejny dał się złapać na lep lewicowej propagandy i przyjął rezolucję przygotowaną przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia. Dokument ten poparła niestety spora grupa posłów PO. Widać, że Platforma będzie się ścigać z Wiosną Roberta Biedronia o elektorat skrajnie lewicowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem