Reklama

Moje wędrowanie

Kościół katolicki na Krymie

Emilia Rulewska
Edycja zamojsko-lubaczowska 15/2005

Będąc na Krymie, można odwiedzić Jałtę z różnych powodów. Dla jednych powodem tym będą miejsca związane z pobytem Czechowa lub relikt przeszłości - pomnik Lenina, inni potraktują tę miejscowość jako atrakcyjny kurort. Znajdzie się też grupa osób, które pojadą tam w poszukiwaniu katolickiego kościoła.
Jałta to 90-tysięczne miasto nad brzegiem Morza Czarnego, będące jednym z najważniejszych krymskich uzdrowisk. Znajdujący się tu kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny jest najbardziej znaną rzymskokatolicką świątynią na półwyspie. Historia kościoła związana jest z XIX-wiecznym osadnictwem Niemców, Polaków, Czechów, Litwinów i Włochów na terenie Jałty. Według źródeł w 1888 r. mieszkało tu 500 katolików. Rozpoczęli oni starania o zezwolenie na budowę kościoła, gdyż najbliższa świątynia katolicka była w Symferopolu. Krym należał w tym czasie do carskiej Rosji. Pokonanie biurokratycznych barier i niechęci władzy w stosunku do „innowierców” nie było łatwe. W ówczesnej Rosji budowano kościoły katolickie pod wezwaniem świętych patronów kolejnych carów. Inicjatorzy budowy kościoła w Jałcie byli gotowi przyjąć za patrona św. Aleksandra. Pretekstem stało się ocalenie cara Aleksandra III i jego rodziny z katastrofy kolejowej w październiku 1888 r. Pomysł ten nie odniósł oczekiwanego skutku i dopiero po 10 latach katolicy otrzymali zezwolenie na budowę kościoła, zgodnie z zatwierdzonym dla całej Rosji planem architektonicznym. Na szczęście projekt zagubiono, być może celowo, dzięki czemu nowy zamówiono u najlepszego ówczesnego architekta Krymu Mikołaja Krasnowa. Zaprojektował on m.in. pałac w Liwadii, w którym odbyła się haniebna konferencja jałtańska w 1945 r. Kościół wybudowano przy ulicy Puszkina, przy której mieszkał jego architekt.
Głównym źródłem finansowania przedsięwzięcia były ofiary wiernych z całej Rosji. Z powodu braku pieniędzy nie udało się wybudować planowanej 33-metrowej wieży. Neogotycki kościół pozostał więc bez dzwonnicy.
Konsekracja jałtańskiego kościoła miała miejsce na Wielkanoc 1906 r. Parafia liczyła wtedy już ok. 900 wiernych. Chociaż po rewolucji październikowej wielu parafian opuściło Krym, kościół był czynny do 1927 r. W kolejnych latach pełnił rolę sali gimnastycznej, muzeum i „domu muzyki”.
W latach 1935-36 zamknięto kościoły w Sewastopolu i Symferopolu. Z okresem tym związana jest postać symferopolskiego księdza (późniejszego biskupa) Aleksandra Frizona. Wielokrotnie aresztowany, skazany w tzw. procesie „Frizon i inni”, został rozstrzelany w 1937 r. Jego zasługi dla wiary katolickiej i męczeńska śmierć stały się powodem podjęcia starań o beatyfikację.
Najnowsze dzieje Kościoła na Krymie związane są z przemianami społeczno-politycznymi. Oficjalne przybycie pierwszego księdza do Jałty stało się możliwe w 1990 r. 2 lata później sprowadzili się tu dominikanie. Po wielu staraniach kościół został oddany wiernym w 1993 r. Rekonsekracji dokonał 25 lutego 1993 r. bp Jan Olszański z Kamieńca Podolskiego. Jedną z bardziej zaangażowanych w sprawę oddania kościoła osób była Rosjanka Anna Pawłowna Polszczakowa. Jej związki z katolicyzmem zaczęły się w hitlerowskim obozie w Oświęcimiu, gdzie poznała wielu Polaków.
Od 1999 r. funkcję proboszcza parafii pełni ks. Andrzej Bielat ze Zgorzelca, wyświęcony w 1990 r. w Krakowie. Jest on jednym z trzech pracujących tu dominikanów. W 2002 r. cały Krym został włączony do diecezji odessko-symferopolskiej, której ordynariuszem jest rezydujący w Odessie bp Bronisław Biernacki.
Obecnie parafia liczy ok. 200 osób różnej narodowości. Msze św. odprawiane są w językach polskim, rosyjskim i łacińskim. Kościół służy tymczasowo także grekokatolikom. Okazjonalnie pełni funkcję sali koncertowej. Księża i parafianie podejmują wiele działań o charakterze ewangelizacyjno-charytatywnym, angażując się w życie społeczności lokalnej. Nagrywają cotygodniowe audycje radiowe Veritas, emitowane na cały Krym przez państwową rozgłośnię. Przygotowują posiłki dla samotnych chorych ze szpitala w Liwadii. Przy kościele przygotowano pokój gościnny dla grup młodzieżowych (do 14 osób).
Drugi kościół katolicki na Krymie znajduje się w Kerczu. Świątynia w stylu klasycystycznym pochodzi z I poł. XIX w. Od 1993 r. pracuje tam polski ksiądz. Ciekawostką miejscowego muzeum jest rzymska mozaika podarowana Gorbaczowowi przez Jana Pawła II.
Nie wszystkie kościoły na Krymie zostały oddane wiernym. Trwają starania o ich zwrot, a tymczasem nabożeństwa odprawiane są w domach i mieszkaniach prywatnych, pełniących rolę kaplic. Taka sytuacja ma miejsce m.in. w Symferopolu, Sewastopolu, Teodozji i Eupatorii. Pocieszające jest, że dzięki zaangażowaniu kapłanów i ofiarności wiernych Kościół odradza się i wtapia w krymską rzeczywistość.

Serdecznie dziękuję ks. Andrzejowi Bielatowi z Jałty za pomoc w zgromadzeniu materiałów.

Panamska sesja zdjęciowa młodej pary z Trzebini

2019-01-17 21:41

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

Łukasz Muzyka/archidiecezja krakowska

Dziś Martyna i Jakub z Trzebini, którzy wstąpili w związek małżeński podczas dni w diecezjach w ramach ŚDM w Panamie, otrzymali niezwykły prezent od mieszkańców Monagrillo goszczących pielgrzymów z archidiecezji krakowskiej. Para, która poznała się, zakochała podczas ŚDM w Krakowie a właśnie przypieczętowała swoją miłość ślubem, wpisała się na trwałe w historię panamskiego miasta. Ślub był nadzywczaj uroczysty a na weselu bawili się razem krakowscy młodzi pielgrzymi i mieszkańcy gościnnej miejscowości. Nazajutrz młode małżeństwo dostało w prezencie od mieszkańców sesję zdjęciową w tradycyjnych weselnych strojach panamskich. Udało nam się zrobić pierwsze fotografie, które prezentujemy.

Zobacz zdjęcia: Panamska sesja zdjęciowa młodej pary
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Noworoczne spotkanie

2019-01-18 11:05

Józef Parzybut

Na progu Nowego Roku w niedzielne popołudnie 13-go stycznia spotkali się przedstawiciele Akcji Katolickiej i Kręgu Biblijnego. Było to spotkanie opłatkowe, które rozpoczął wikariusz czarnożylski ks. Łukasz Wojtan od przeczytania fragmentu Ewangelii o narodzeniu Jezusa.

Józef Parzybut

Po tym głos zabrał proboszcz ks. Marek Jelonek, by po krótkim wprowadzeniu w rozpoczynający się rok złożyć życzenia. Te życzenia wypływające prosto z serca kierowane były zarówno do wszyskich zebranych jak i do każdego z osobna. Proboszcz życzył obecnym dużo zdrowia, błogosławieństwa Bożego, miłości w rodzinach, życzliwości na co dzień, wytrwałości oraz aby za rok znów spotkać się w tym samym gronie.

Liderzy tutejszych stowarzyszeń z wzajemnością kierowali życzenia o podobnej treści do obecnych na spotkaniu kapłanów oraz między sobą łamiąc się przy tym opłatkiem. Po świątecznym posiłku był czas na wspólne rozmowy oraz dzielenie się własnymi problemami oraz wspomnieniami. Snuto także plany na przyszłość. Wreszcie nadszedł czas na śpiewanie kolęd. Śpiewano nie tyko znane i lubiane,ale także dawniejsze trochę już zapomniane utwory. Bo to przecież polskie, najpiękniejsze w świecie kolędy, zawsze ubogacają nam czas okresu Bożego Narodzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem