Reklama

Akcja dom

Postępująca kolonizacja mediów

2019-01-27 14:15

Katarzyna Cegielska

WKSiKM

Media powinny służyć komunikacji społecznej, tymczasem w większości brak im szacunku do człowieka. Sympozjum naukowe „Oblicza kolonizacji mediów” odbyło się w sobotę 26 stycznia w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu z okazji wspomnienia św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy.

Czym jest kolonizacja mediów? Jest nią opanowywanie rodzimych mediów przez obcy kapitał i rozprzestrzenianie się zagranicznych koncernów medialnych. Odbiorcy nie uświadamiają sobie tego, ponieważ media dalej przemawiają do nich w ich języku. Jednak choć polskojęzyczne, realizują obcą politykę. – Zaczynają się czuć jak u siebie, a odbiorca w gruncie rzeczy nie zdaje sobie sprawy z tego, że ma do czynienia z kimś, kto jest mu obcy – mówiła w czasie sympozjum dr Hanna Karp.

W dalszej kolejności kolonizacja rozszerza się poprzez działanie innych światowych gigantów wchodzących na rynki poszczególnych krajów, jak choćby Google czy Facebook. – Firmy te przejęły większość obrotu reklamowego w internecie i również na terenie Polski zbierają wielkie miliony z reklamy w sieci – mówiła poseł Barbara Bubula. – Potęguje się proces koncentrowania własności medialnej i telekomunikacyjnej – dodała prelegentka. Jak zaznaczyła, obecnie bardzo łatwo żongluje się własnością telekomunikacyjną w świecie, stosunkowo proste są sprzedaże, przejęcia itp. – W związku z rozwojem technologicznym następuje globalizacja własności mediów i przejmowanie władzy nad treściami w mediach przez tych, którzy z jednej strony dysponują wielkimi bazami danych o klientach czyli tych, którzy funkcjonują w internecie. To właśnie Google i Facebook przejęły większość obrotu reklamowego w sieci – mówiła poseł Bubula. Dodała też, że następuje też inwazja firm telekomunikacyjnych, które mają np. częstotliwości radiowe, kanały dystrybucji treści wideo i szerokopasmowy internet. – Dzięki tym środkom komunikacji dochodzą do własności zawartości programowej, która jest w telewizji. Mówię o inwazji takich firm jak Netflix czy Amazon, które zaczynają tworzyć treści i opanowywać rynek medialny na ogromną skalę międzynarodową, także w Polsce – zaznaczyła poseł Barbara Bubula.

Zobacz zdjęcia: Sympozjum: Postępująca kolonizacja mediów

W mediach elektronicznych stróżem gwarancji pluralizmu winna być Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, jednak jest ona bezsilna. – Krajowa Rada ma stosunkowo mało możliwości oddziaływania na to, aby nie tracili ci, którym przyznane zostały koncesje, aby ich nie tracili na rzecz większych podmiotów. I tak słabsi wykupywani są przez silniejszych – zaznaczył prof. Janusz Kawecki, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Reklama

W Polsce problem obcego kapitału na rynku medialnym dotyczy zarówno sfery ogólnopolskiej jak i lokalnej i regionalnej. – Jeżeli spojrzymy na Francję czy Niemcy, tam jednak dominuje w mediach rodzimy kapitał – podkreśliła dr Hanna Karp.

Częścią medialnego rynku są media katolickie, które z powodu niewielkich możliwości finansowych mają trudności z rozwojem i utrzymaniem się na rynku. – Z jednej strony powstaje wiele nowych inicjatyw, gdzie media katolickie rodzą się, ale też z drugiej strony możemy zaobserwować, że z powodów ekonomicznych nie można ich utrzymać i albo stają się częścią większych ogólnopolskich mediów katolickich, albo, niestety, przestają być katolickie – mówił ks. dr Zenon Hanas, medioznawca z UKSW.

Jak zaznaczyła Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy media katolickie podejmują tzw. tematy tabu, których nie podejmują np. media publiczne. Do tematów tych należy choćby obrona życia. – Media katolickie świetnie sobie radzą, wykorzystując tę niszę, zagospodarowując tę tematykę – powiedziała Jolanta Hajdasz.Jednak, jak dodała, zaangażowanie tylko mediów katolickich luki tej w pełni nie wypełni. Atę misje powinny realizować także media publiczne.

Konferencję objął patronatem Tygodnik Katolicki Niedziela.

Tagi:
media Rydzyk Tadeusz sympozjum Toruń

Papież: budujmy sieć krzewiącą dialog wspólnoty wolnych osób

2019-01-24 12:59

tłum. st (KAI) / Watykan

Przed zagrożeniami wypływającymi ze złego korzystania z sieci społecznościowej i do budowania w internecie sieci dialogu, spotkania, strzegącej wspólnoty wolnych osób zachęcił papież Franciszek w swoim orędziu na 53. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jego temat brzmi „Wszyscy tworzymy jedno” (Ef 4,25). „Od wirtualnych wspólnot społecznościowych do wspólnot ludzkich". W Polsce Dzień Środków Społecznego Przekazu będzie obchodzony 15 września.

Grzegorz Gałązka
Papież Franciszek podczas cotygodniowej modlitwy „Anioł Pański”

„Wszyscy tworzymy jedno” (Ef 4,25). Od wirtualnych wspólnot społecznościowych do wspólnot ludzkich

Drodzy bracia i siostry,

Odkąd dostępny był internet, Kościół zawsze starał się promować jego użycie w służbie spotkania między osobami i solidarności między wszystkimi. Poprzez to Orędzie chciałbym po raz kolejny zachęcić was do zastanowienia się nad podstawami i znaczeniem naszego bycia-w-relacji i do ponownego odkrycia, w bezmiarze wyzwań obecnej sytuacji komunikacyjnej, pragnienia człowieka, który nie chce trwać w swojej samotności.

Metafory „sieci” i „społeczności”

Dzisiaj środowisko medialne jest tak wszechobecne, że nie sposób je niemal odróżnić od sfery życia codziennego. Sieć jest bogactwem naszych czasów. Jest źródłem wiedzy i relacji niegdyś niewyobrażalnych. Jednak wielu ekspertów w odniesieniu do głębokich przekształceń, odciśniętych przez technologię w logice wytwarzania, obiegu i wykorzystania treści, podkreśla również niebezpieczeństwa zagrażające poszukiwaniu i udostępnianiu autentycznych informacji w skali globalnej. O ile internet stanowi niezwykłą możliwość dostępu do wiedzy, to jest również prawdą, że okazał się jednym z miejsc najbardziej narażonych na dezinformację oraz świadome i celowe zniekształcenie faktów i relacji międzyosobowych, które często przybierają formę kompromitowania.

Trzeba przyznać, że sieci społecznościowe, o ile z jednej strony służą nam do większego powiązania, odnalezienia się i pomagania sobie nawzajem, to z drugiej strony nadają się również do manipulacyjnego wykorzystywania danych osobowych, mającego na celu uzyskanie korzyści politycznych lub ekonomicznych, bez należytego poszanowania osoby i jej praw. Statystyki ukazują, że wśród najmłodszych, co czwarty młody człowiek brał udział w epizodach cyberprzemocy.

W złożoności tej sytuacji użyteczny może być powrót do refleksji na temat metafory sieci, leżącej początkowo u podstaw internetu, aby ponownie odkryć jej potencjał pozytywny. Obraz sieci zachęca nas do zastanowienia się nad mnogością dróg i węzłów, które zapewniają jej utrzymanie, w sytuacji braku centrum, struktury typu hierarchicznego, organizacji o charakterze wertykalnym. Sieć działa dzięki partnerstwu wszystkich elementów.

Metafora sieci, sprowadzona do wymiaru antropologicznego przypomina inną postać pełną znaczeń: wspólnoty. Wspólnota jest o tyle silniejsza, o ile jest bardziej spójna i solidarna, ożywiana uczuciami zaufania i dążąca do wspólnych celów. Wspólnota jako sieć solidarna wymaga wzajemnego słuchania i dialogu opartego na odpowiedzialnym używaniu języka.

Jest oczywiste dla wszystkich, że w obecnym rozwoju sytuacji wirtualna wspólnota społecznościowa nie jest automatycznie synonimem wspólnoty. W najlepszych przypadkach wspólnoty są w stanie wykazać spójność i solidarność, ale często pozostają jedynie skupiskami osób, które rozpoznają się wokół interesów lub kwestii charakteryzujących się słabymi więzami. Ponadto w serwisach społecznościowych zbyt często tożsamość opiera się na przeciwieństwie wobec innego, nienależącego do grupy: określa się wychodząc od tego, co dzieli, a nie od tego, co łączy, eksponując podejrzliwość i dając upust wszelkiego rodzaju uprzedzeniom (etnicznym, seksualnym, religijnym i innym). Tendencja ta podtrzymuje grupy, które wykluczają heterogeniczność, podsycając również niepohamowany indywidualizm w środowisku cyfrowym, doprowadzając czasami do podżegania spirali nienawiści. To, co powinno być oknem na świat, staje się zatem witryną, w której eksponuje się własny narcyzm.

Sieć jest okazją do promowania spotkania z innymi, ale może również zwiększyć naszą samoizolację, jak sieć pajęcza zdolna do usidlenia. To młodzież jest najbardziej narażona na złudzenie, że sieć społecznościowa może ich całkowicie zaspokoić na poziomie relacji, aż po niebezpieczne zjawisko młodych „pustelników społecznościowych”, którym grozi całkowite odcięcie się od społeczeństwa. Ta dramatyczna dynamika ukazuje poważny rozłam w strukturze relacyjnej społeczeństwa, rozdarcie, którego nie możemy lekceważyć.

Ta wielopostaciowa i zdradliwa rzeczywistość stawia różne pytania natury etycznej, społecznej, prawnej, politycznej i ekonomicznej, a także rzuca wyzwanie Kościołowi. Podczas, gdy rządy poszukują sposobów regulacji prawnych, aby zachować oryginalną wizję sieci wolnej, otwartej i bezpiecznej, wszyscy mamy możliwość i odpowiedzialność, aby wspierać jej użytek pozytywny.

Oczywiste jest, że nie wystarczy mnożenie połączeń, aby zwiększało się także wzajemne zrozumienie. Jak zatem odnaleźć prawdziwą tożsamość wspólnotową, będąc świadomym odpowiedzialności, jaką mamy wobec siebie nawzajem, także w sieci online?

„Wszyscy tworzymy jedno”

Można naszkicować ewentualną odpowiedź, poczynając od trzeciej metafory: ciała i członków, której używa św. Paweł, by mówić o relacji wzajemności między ludźmi, opartej na jednoczącym je organizmie. „Dlatego odrzuciwszy kłamstwo: niech każdy z was mówi prawdę do bliźniego, bo jesteście nawzajem dla siebie członkami” (Ef 4, 25). Bycie członkiem jedni drugich jest głęboką motywacja, przez którą Apostoł zachęca do odrzucenia kłamstwa i mówienia prawdy: obowiązek strzeżenia prawdy wynika z potrzeby nie zaprzeczania wzajemnej relacji komunii. Prawda objawia się w komunii. Natomiast kłamstwo jest samolubną odmową uznania własnej przynależności do ciała. Jest odmową dania siebie innym, tracąc w ten sposób jedyną drogę do odnalezienia siebie.

Metafora ciała i członków prowadzi nas do refleksji nad naszą tożsamością, która opiera się na komunii i odmienności. Jako chrześcijanie wszyscy uznajemy się za członków jedynego ciała, którego Głową jest Chrystus. Pomaga to nam, by nie postrzegać osób jako potencjalnych konkurentów, ale traktować także nieprzyjaciół jako osoby. Nie potrzebujemy już przeciwnika, aby określić samego siebie, ponieważ spojrzenie integrujące, którego uczymy się od Chrystusa, pozwala nam odkryć inność w nowy sposób, jako część integralną i warunek relacji i bliskości.

Ta zdolność do życzliwości i komunikacji między ludźmi ma swoją podstawę w komunii miłości pomiędzy Osobami Boskimi. Bóg nie jest samotnością, lecz komunią; jest Miłością, a zatem przekazem, ponieważ miłość zawsze się przekazuje, wręcz udziela się, by spotkać drugiego. Aby komunikować się z nami i przekazywać nam siebie, Bóg dostosowuje się do naszego języka, nawiązując w historii prawdziwy i właściwy dialog z ludzkością (SOBÓR WATYKAŃSKI II, Konst. dogmat. Dei Verbum, 2).

Na mocy tego, że jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, który jest komunią i przekazem samego siebie, zawsze nosimy w sercu tęsknotę za życiem w komunii, przynależności do wspólnoty. „Nic bowiem - mówi św. Bazyli - nie jest tak znamienne dla naszej natury, jak wchodzenie jednych w relacje z drugimi, jak wzajemna pomoc” .

Obecny kontekst wzywa nas wszystkich do inwestowania w relacje, aby potwierdzić również w sieci i poprzez sieć interpersonalny charakter naszego człowieczeństwa. W jeszcze większym stopniu, my chrześcijanie jesteśmy powołani do ukazywania tej komunii, która naznacza naszą tożsamość jako wierzących. Sama wiara jest w istocie relacją, spotkaniem; i pod wpływem Bożej miłości możemy komunikować się, przyjmować i rozumieć dar drugiego oraz nań odpowiadać.

To właśnie komunia na wzór Trójcy Świętej odróżnia osobę od jednostki. Z wiary w Boga, który jest Trójcą wynika, że aby być sobą, potrzebuję drugiego. Jestem prawdziwie człowiekiem, prawdziwie osobą, tylko jeśli utrzymuję relacje z innymi. W istocie termin osoba oznacza człowieka jako „oblicze”, skierowane ku drugiej osobie, powiązane z innymi. Nasze życie wzrasta w człowieczeństwie wraz z przechodzeniem od charakteru indywidualnego do osobistego; autentyczna droga humanizacji prowadzi od jednostki, która postrzega drugiego jako rywala, do osoby, która uznaje go za towarzysza podróży.

Od „polubień” do „amen”

Obraz ciała i członków przypomina nam, że korzystanie z sieci społecznościowej dopełnia spotkania osobowego, które przeżywa się poprzez ciało, serce, oczy, spojrzenie, oddech drugiego. Jeśli sieć jest używana jako przedłużenie lub jako oczekiwanie na to spotkanie, to wówczas nie zdradza siebie i pozostaje bogactwem dla komunii. Jeśli rodzina korzysta z sieci, aby być bardziej powiązana ze sobą, aby następie spotkać się przy stole i spojrzeć sobie w oczy, to jest to bogactwo. Jeśli wspólnota kościelna koordynuje swoją działalność poprzez sieć, a następnie wspólnie sprawuje Eucharystię, to jest ona bogactwem. Jeśli sieć jest szansą, by przybliżyć mnie do dziejów i doświadczeń piękna lub cierpienia fizycznie dalekich ode mnie, do wspólnej modlitwy i szukania dobra w ponownym odkryciu tego, co nas łączy, to jest to bogactwo.

W ten sposób możemy przejść od diagnozy do terapii: otwierając drogę do dialogu, spotkania, uśmiechu, wyrazów czułości ... To jest sieć, której chcemy. Sieć, która nie jest stworzona, by pochwycić w pułapkę, ale aby wyzwalać, aby strzec wspólnoty wolnych osób. Sam Kościół jest siecią utkaną przez komunię eucharystyczną, w której jedność nie opiera się na „polubieniach”, lecz na prawdzie, na „amen”, z którym każdy przylgnął do Ciała Chrystusa, przyjmując innych.

Watykan, 24 stycznia 2019 r

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Zmieniły się relacje pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami

2019-02-16 17:29

vaticannews / Jerozolima (KAI)

Administrator apostolski Patriarchatu łacińskiego w Jerozolimie uważa, że wizyta Papieża Franciszka w Abu Zabi miała znaczenie historyczne. Być może dla katolików była to jedna z wielu podróży głowy Kościoła, ale na Bliskim Wschodzie została uznana za wyjątkowe wydarzenie, ponieważ odbyła się w sercu świata islamskiego – stwierdził abp Pierbattista Pizzaballa.

Vatican Media

W wywiadzie udzielonym jednej z niemieckich rozgłośni włoski franciszkanin zauważył, że muzułmanie uważają Papieża za osobę bardzo ważną dla chrześcijan, dlatego fakt, że udał się on na Półwysep Arabski i mówił o znaczeniu ludzkiego braterstwa miał ogromny wpływ na całą społeczność muzułmańską oraz na sposób myślenia ludzi Bliskiego Wschodu.

Hierarcha powiedział, że jego zdaniem historia chrześcijan w Ziemi Świętej, ale również w Europie, jest historią naznaczoną konfliktami pomiędzy różnymi wyznaniami. Potem, na końcu okazywało się, że były to konflikty władzy. Dodał, że dziś większe napięcia występują wewnątrz Kościoła prawosławnego, niż w jego relacji z katolikami. Naszym zadaniem jest zaś podtrzymywanie oraz polepszanie relacji z innymi Kościołami.

Mówiąc o roli katolików w Ziemi Świętej duchowny zaznaczył, że relacje pomiędzy chrześcijanami różnych wyznań znacznie się poprawiły w ostatnim dziesięcioleciu, szczególnie od czasu, od kiedy trwa wojna w Syrii. Zauważył, że do pewnego stopnia jest niestosowne dyskutowanie o miejscach, porach modlitwy czy o status quo miejsc świętych, w czasie, gdy chrześcijanie są zabijani w Syrii oraz Iraku z powodu noszenia krzyżyka na szyi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Apelowe „głosów zbieranie” 2019 r.

2019-02-17 17:14

Abp Wacław Depo

BPJG/ Marek Kępiński

16 lutego 2019 r.
Przed czterdziestu laty Ojciec Święty Jan Paweł II, kończył swoją pierwszą encyklikę "Redemptor hominis" - "Odkupiciel człowieka", którą podpisał 4 marca 1979 r. Podkreślał w niej, że Ewangelia nie jest ideologią, lecz „zdumieniem nad godnością każdego człowieka”. Zdumieniem samego Boga, który posłał swojego Syna. A On zjednoczył się z każdym bez wyjątku, nawet gdyby on nie zdawał sobie z tego sprawy. Odczytujmy na nowo i realizujmy w sobie te słowa i przesłania.

15 lutego 2019 r.
Jeden z dziennikarzy francuskich dał takie świadectwo o Janie Pawle II: "On mówił sobą, nie tylko słowami". Postawmy sobie pytanie, gdzie się on tego nauczył? Sam odpowiedział: "Cały Twój, Maryjo!". Na podobieństwo Maryi, która nie mówiła wiele słów, ale mówiła sobą, przez łaską Boga. Bądźmy sobą na miarę łaski, którą otrzymujemy.

14 lutego 2019 r.
Podczas dzisiejszego sympozjum Ruchu "Europa Christi" w jednym z referatów usłyszeliśmy słowa, że w jednym z bałkańskich krajów nazywano Świętych Cyryla i Metodego "stwórcami literatury i rewolucjonistami". A z kolei święty Walenty, który jest męczennikiem również tego dnia, został „zawłaszczony” z kolei przez neopogaństwo i zaproponowany jako „miłość bez granic”, bez prawdy...
Dlatego prośmy Maryję, Matkę Słowa Wcielonego o prawdę polskich słów - żeby słowo miało swoją treść.

12 lutego 2019 r.
Zauważmy, że ludzie współcześni lubią szukać linii genealogicznych, swoich korzeni. Jednocześnie zapominamy o tym, o czym mówi dzisiaj Księga Rodzaju: o pochodzeniu człowieka z ręki Boga. A w Chrystusie odnajdujemy swój początek, koniec i przyszłość. Matko Chrystusa i Kościoła, módl się za nami!

11 lutego 2019 r.
Przed sześciu laty przeżywaliśmy niezwykłe wydarzenie w Kościele Chrystusowym: ustąpienie z urzędu Świętego Piotra papieża Benedykta XVI. To był wielki akt wiary, odwagi i odpowiedzialności. I warto przywołać dzisiaj słowa tegoż papieża, że "miłosierdzie Boże pomimo wielu aktów przemocy i niesprawiedliwości, to miłosierdzie, które objawiło się w Jezusie Chrystusie „przeważy” szalę zła dobrem i przebaczeniem, które rodzi się w sercu pojedynczego człowieka".
Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami!

10 lutego 2019 r.
W dzisiejszej Ewangelii powraca do nas tajemnica Kościoła, kiedy Chrystus wskazuje Piotrowi na jego zadanie: "Pomimo twojej grzeszności będziesz ludzi łowił". Czymże jest więc Kościół, jeśli nie wspólnotą uczniów, którzy z wiarą wpatrują się w Jezusa jako Jedynego Zbawiciela. Jednocześnie jest Siecią zbawczą dla wszystkich, którzy nie chcą się zatracić, ale osiągnąć Zbawienie.

9 lutego 2019 r.
Bardzo znamienny jest dzisiejszy fragment Ewangelii Świętego Marka, który pokazuje nam Chrystusa zatroskanego o całego człowieka, skoro po działaniach Apostołów mówi: "Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco". To słowo Chrystusa jest dla nas bardzo aktualne, kiedy przeżywamy ostatnie dni ferii, odpoczynku zarówno dla dzieci, młodzieży czy studentów. Jest to jednocześnie przypomnienie, żebyśmy umieli wchodzić na górę modlitwy, a później schodzili i odpoczęli nieco, dla rozwoju zarówno duchowego, jak i fizycznego. Ale jest jeszcze jedna bardzo ważna sprawa, żeby rodzice nie zapominali o prawie i obowiązku upomnienia się o religijne praktyki swoich dzieci.

8 lutego 2019 r.
Za Świętym Grzegorzem z Nyssy potwierdzamy, że są trzy sprawy, które charakteryzują chrześcijanina: sposób myślenia, sposób mówienia i sposób życia. Myślmy „tak”, mówmy „tak” i żyjmy „tak” - dziś, aby jutro nikt z nas się nie wstydził...

7 lutego 2019 r.
Jak zauważa jeden z katolickich dziennikarzy Franciszek Kucharczyk szerzy się w polityce świata, Europy i w Polsce nowa pseudoreligia, która ma na imię "dobrzyzn". A wyznaje następującą zasadę: "Nie wierzę w Boga, nie uznaję Go, ale jestem dobry". Odpowiedzmy słowami poezji: "Czy można żyć bez Ciebie, Boże? - Można! Ale nie można bez Ciebie owocować". Matko Wcielonego Słowa, módl się za nami!

6 lutego 2019 r.
Przed siedemdziesięciu laty, 6 lutego 1946 roku, do Archikatedry Warszawskiej wchodził Ksiądz Prymas abp Stefan Wyszyński. Ale pamiętajmy, że była to spalona i ledwie odbudowywana archikatedra. Ten ingres poprzedzał bardzo znamienny fakt... Kiedy po Powstaniu Warszawskim płonęła stolica, Ksiądz Wyszyński wówczas jako kapelan Armii Krajowej patrzył się na dymy płonącej Warszawy w Laskach. Wtedy u jego stóp z wysokości nieba spadła spalona kartka Biblii. I odczytał jej treść: "Będziesz miłował". Wczytujmy się w jego testament, w którym przebaczał winowajcom i prosił, abyśmy nie ulegli „nienawiści społecznej”. Nigdy!

5 lutego 2019 r.
W tych dniach, w sposób szczególny obchodzimy święto Ordynariatu Polowego, w stulecie jego zaistnienia. Ale jednocześnie trzeba przypomnieć, że ponad 50 lat po zerwaniu Konkordatu ze Stolicą Apostolską „owocowało” to między innymi włączeniem alumnów w szeregi żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego. I to nie w celu obrony i budowy jedności w Narodzie, ale złamania ich kręgosłupów moralnych i decyzji opowiadania się za Bogiem i za służbą Ojczyźnie. Są dzisiaj wśród nas niektórzy spośród tych kilku tysięcy powołanych kleryków żołnierzy. Jednym z nich był również obecny z nami Ksiądz Biskup Ignacy Dec, inni Księża Biskupi, z Arcybiskupem Sławojem Leszkiem Głódziem. Szczególnym świadkiem tamtego zniewolenia jest Błogosławiony Ksiądz Jerzy Popiełuszko, alumn żołnierz. Dziękujemy za to, że stali się oni świadkami tamtego trudnego czasu jedności Kościoła z Narodem.

4 lutego 2019 r.
Mijają kolejne lata i pokolenia Polaków, a my ciągle nie zdajemy egzaminu ze stanu wojennego i papieskiego nauczania, że „nie ma wolności bez solidarności”. Ale jeśli solidarność jest w złym, to przynosi ciężary nie do uniesienia. „Jeden drugiego brzemiona noście i wtedy wypełnicie program apostolski”. Bez Boga, ani do proga.

3 lutego 2019 r.
Dzisiaj w całym Kościele Święty Paweł Apostoł w Pierwszym Liście do Koryntian przypomniał nam przymioty miłości: „miłość nie szuka poklasku, nie unosi się gniewem, nie dopuszcza się bezwstydu, współweseli się z prawdą, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy...” Streszczeniem tych przymiotów jest Ukrzyżowany i Zmartwychwstały Chrystus, który swoją miłością miłosierną zwycięża. Dlatego przyjmijmy ostrzeżenie Świętego Jana Pawła II, że bez Chrystusa człowiek nie zrozumie samego siebie, nie zrozumie dziejów naszego Narodu. I bez pomocy Ducha Świętego nie będzie prawdziwej odmiany oblicza tej ziemi, ludzi tej ziemi, pomimo programów i obietnic. Bez Boga człowiek zatraca siebie...

2 lutego 2019 r.
Pozwólcie, że w dniu dzisiejszym wspomnę dwie bardzo ważne postacie Kościoła w Polsce. Dokładnie 83 lata temu tutaj, na Jasnej Górze, został wyświęcony na biskupa Teodor Kubina, pierwszy biskup częstochowski, którego hasłem było: "Żal mi tego ludu", wskazując na Eucharystię. A z kolei 70 lat temu do katedry gnieźnieńskiej wchodził Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński, którego hasło brzmiało: "Samemu Bogu przez Maryję". Myślę, że te dwie postaci - tak jak innych wspaniałych ludzi naszego Kościoła - streszczają słowa kardynała Wyszyńskiego: "Kościół w Polsce nie miał nigdy w zwyczaju opuszczać Narodu. Nie ma takiego zwyczaju także i dzisiaj”. Maryjo, prowadź! Maryjo, wysłuchaj!

1 lutego 2019 r.
W wierszu Karola Wojtyły Maryja zdumiewa się, że nie tylko w Jezusie jest światło, ale On jest Światłem. Jego Miłość się nie starzeje - i ta z Betlejem, i ta z Golgoty, i ze Zmartwychwstania. A rozjaśnia się mam każdego dnia w Eucharystii i tak będzie aż do skończenia świata.

31 stycznia 2019 r.
Sobór Watykański II w jednym ze swoich najważniejszych dokumentów - Konstytucji Dogmatycznej o Kościele - określił rolę Kościoła, że jest on w Chrystusie "światłością narodów". Bardzo często słyszymy pytanie: Co mi daje Kościół? To odpowiedzmy sobie: kim bylibyśmy bez Kościoła? Chodzilibyśmy nadal w ciemnościach i skazani na bezsens życia...

30 stycznia 2019 r.
Kiedy w Kościele polskim przeżywamy rok duszpasterski pod hasłem: "W mocy Bożego Ducha", prośmy o taką odwagę wiary i głoszenia Ewangelii, która nie będzie odbierana jako klerykalizacja życia społecznego, ale jako fundament jedności człowieka z Bogiem i ludzi między sobą. A zarazem miarą przyszłego sądu nad nami.

29 stycznia 2019 r.
W dzisiejszej Ewangelii św. Marek przypomniał nam bardzo trudne pytanie Jezusa: "Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi? Każdy, kto wypełnia wolę Ojca mego, ten mi jest bratem, siostrą i matką". Ta mocna więź Maryi z Chrystusem stanowi podstawę do Jej najpiękniejszego tytułu: "Bogurodzica". A Kościół naszych dni ośmielił się dołączyć: " Wszechmoc Błagająca."
Zawierzmy więc Chrystusowi wszystkich i wszystko przez Maryję.

25 stycznia 2019 r.
Ojciec Święty Franciszek w czasie Światowych Dni Młodzieży w Panamie bardzo mocno zaznaczył, że Chrześcijaństwo to jest Jezus Chrystus. To jest styl życia wynikający z wiary w Jego Osobę jako Pana i Zbawiciela, a nie żaden system rozrywkowy i po taniej cenie, żeby pozyskać sobie ludzi. Dlatego nasze zawierzenia Bogu na wzór Maryi są odpowiedzią na miłość Chrystusa objawioną w Betlejem, na Krzyżu i w Zmartwychwstaniu.

24 stycznia 2019 r.
W kontekście dzisiejszej modlitwy za dziennikarzy warto przypomnieć bardzo trafne zdanie Cypriana Kamila Norwida. „Jeśli ktoś chce napić się wody z karafki, to tylko pochylić ją do ust i pije, ale żeby napić się wody ze źródła trzeba uklęknąć, pochylić czoła”. Jeśli nie uzna się w Chrystusie Prawdy, Drogi i Życia, wówczas każdy ma swoją prawdę, które prowadzą donikąd. Matko Słowa Wcielonego, módl się za nami!

23 stycznia 2019 r.
W duchu Świętego Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, pragnę wypowiedzieć następujące zadanie: "Kimkolwiek jesteśmy i gdziekolwiek jesteśmy, możemy i powinniśmy dążyć do doskonałości poprzez prawdę, a nie zamęt i zło!".

22 styczeń 2019 r.
W Tygodniu Modlitw o Jedność Chrześcijan uświadamiamy sobie prawdę, że wszelkie podziały, zło i śmierć istnieją od owego początku stworzenia, ale jednocześnie nigdy nie były tak nagłaśniane i nie miały takiej szybkości rozchodzenia się w nasze umysły, w nasze serca, jak teraz, przy pomocy sieci społecznościowych czy innych. Dlatego prośmy Ducha Świętego o odnowienie naszych umysłów i serc, o jedność z Bogiem. A wtedy będziemy jedno między sobą.

19 stycznia 2019 r.
Święty Paweł pouczył nas, że gdy nie potrafimy się modlić; wyrazić słowami tego, czego pragniemy, to Duch Święty przychodzi z pomocą naszej słabości. To On doprowadza nas do całej prawdy, przekonuje nas o grzechu, o sprawiedliwości Bożej, o sądzie Boga i czyni nas świadkami. Bez pomocy Ducha Świętego nie będziemy prawdziwi, nie będziemy jednością, przebaczający sobie nawzajem i nie będziemy wspólnotą... A słowo wspólnota dzisiaj niektórych razi... Zaś na fundamencie wiary wszystko odbudowane być może.

18 stycznia 2019 r.
Ileż to już razy zdumiewamy się aktualnością słowa Bożego. W odczytywanym dzisiaj w brewiarzu kapłańskim fragmencie Listu do Efezjan Święty Paweł napisał bardzo mocne słowa: "Nie zasmucajcie Ducha Świętego. Niech zniknie wśród was wszelka gorycz, znieważanie i wszelka złość". Im bardziej będziemy słuchać słowa Bożego i wypełniać je, mniej będzie wśród nas „przemądrzałości” i niezgody.

17 stycznia 2019 r.
Wobec dramatycznych wydarzeń zarówno w Koszalinie, jak i w Gdańsku różnimy się interpretacjami i postulatami. A trzeba by przyjąć ten trudny program papieski: "Wymagajmy od siebie, nawet gdyby inni od nas nie wymagali" tego, czy innego spełnienia obowiązków. Nie zapominajmy, że jedynie wiara, choć jest ciężarem, przynosi światło w ciemnościach zła i śmierci.

16 stycznia 2019 r.
Na progu dwutysięcznego roku nasz polski pisarz Stanisław Lem postawił bardzo trafną diagnozę, że świat współczesny nie stanowi wspólnoty, lecz zbiegowisko ludzi, którzy patrzą, stoją z boku, interpretują wydarzenia... Myślę, że wspólnota z Wadowic, za Świętym Janem Pawłem II wie, dokąd idzie, ze świadomością celu. Skąd są i do Kogo idą, i przez czyje pośrednictwo? Dlatego dziękujemy za to świadectwo wiary. Z serca Wam wszystkim błogosławię.

15 stycznia 2019 r.
Pytał się przed laty kard. Joseph Ratzinger: "Dlaczego wiara chrześcijańska ma szanse przetrwania na zawsze?" I dał taką odpowiedź: "Bo Bóg objawiony w Jezusie Chrystusie, w darach i mocy Ducha Świętego, przezwycięża wszelki fatalizm zła i śmierci". Maryjo, Matko życia, módl się za nami. Święty Pawle Pierwszy Pustelniku, módl się za nami".

14 stycznia 2019 r.
Dramat zbrodni w Gdańsku poucza nas, że bez odniesienia do praw Bożych, a zwłaszcza do przykazania: "Nie zabijaj!" we wszystkich jego wymiarach, niezależnie kogo dotyczy, pokazuje, że ateizm dla nas, dla ludzi tej ziemi, nie jest żadnym poglądem neutralnym. Tu chodzi o życie...

12 stycznia 2019 r.
W jutrzejszym święcie Chrztu Pańskiego powróci do nas bardzo ważne pytanie: "Czy znacie sprawę Jezusa z Nazaretu?" Powtórzymy również kolejne pytanie: Czy bez Maryi można znać sprawę Jezusa? Bez Tej, która dała Mu ciało i krew dla naszego zbawienia? Czy bez pomocy Ducha Świętego, który zaświadczy o Nim również poprzez głos Ojca, można dojść do całej prawdy i nie błądzić?

11 stycznia 2019 r.
Zdumiewamy się żywotnością Słowa Bożego, które jest bardzo żywe i skuteczne. W dzisiejszym fragmencie Listu św. Jana Apostoła słyszymy: "Ten, kto ma Syna, ma życie. A kto nie ma Syna Bożego, też nie ma życia”. Maryja uczy nas, będąc Matką Syna Bożego, że jest Matka życia. To wezwanie jest nam bardzo potrzebne. Zwłaszcza, jeśli ktoś nie uznaje Boga jako Ojca, to wtedy nie uznając Syna, nie zrozumie Matki, którą jest Maryja, ani Kościoła, który jest Matką.
Cieszymy się, że Ksiądz Biskup Antoni 6 stycznia br. przeżywał 25-lecie swoich święceń biskupich. Niech Bóg odnawia swoją miłość w nim i przez niego. Amen.

10 stycznia 2019 r.
Dzisiejszy fragment Listu Świętego Jana Apostoła kończy się bardzo ważnym dla nas stwierdzeniem, że zwycięstwo, które zwycięża świat wypływa z wiary. A to ostateczne zwycięstwo dokonało się przez Chrystusa, Który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. W zwycięstwie Chrystusa szczególną rolę ma Maryja, która już we wskazaniu Protoewangelii miażdży głowę węża. Dlatego wobec wszystkich ataków złego ducha i wobec różnych fal, które nie omijają również naszego Kościoła na ziemi polskiej, uciekajmy się do Niej, jako Przedziwnej Pomocy i Obrony.

9 stycznia 2019 r.
Nasza codzienna rzeczywistość dowodzi, że z Kościołem i w Kościele nie jest łatwo żyć. On bowiem nie jest rodzajem supermarketu, który obniża ceny, bojąc się, że odejdą od niego klienci. Jedyną ofertą Kościoła jest Jezus Chrystus, Jedyny Odkupiciel człowieka i świata.

8 stycznia 2019 r.
W odczytywanym dzisiaj fragmencie Listu św. Jana Apostoła słyszymy, że „Bóg pierwszy nas umiłował”. Dlatego przechodzimy ze śmierci do życia przez Chrystusa, który stał się dla nas ofiarą przebłagalną za nasze grzechy. Wierzymy, że każdą miłość trzeba donieść aż do śmierci, bo przez Chrystusa w Duchu Świętym staje się dopiero wówczas nieśmiertelna.

7 stycznia 2019 r.
Podczas Zwiastowania, jak również przy tajemnicy Bożego Narodzenia występuje Osoba Ducha Świętego działająca jako Miłość Ojca i Syna. Dlatego przyzywamy Go dzisiaj, w czasach szczególnego zamętu, nie odróżniania prawdy od kłamstwa, a dobra od zła. Prośmy, żeby Maryja - Matka Chrystusa i Kościoła, pomimo naszej grzeszności i słabości, wypraszała nam wierność Chrystusowi.

6 stycznia 2019 r.
Z nauczania św. Jana Pawła II do polskich biskupów dzisiaj pragnę zacytować następujące słowa: "Nie lękajcie się głosić odważnego świadectwa o małżeństwie i rodzinie, bo ono zapisane jest w ich sercach i sumieniach". Dlatego kiedy przychodzą kryzysy - o których wspomniał tutaj Ojciec Mariusz - patrzmy w górę, patrzmy w Jej oczy i serce. Przyzywajmy Ducha Świętego na wszelkie doświadczenia.

5 stycznia 2019 r.
Przed 40 laty na Błoniach Krakowskich, w czerwcu 1979 roku, Jan Paweł II prosił nas, abyśmy sami nie podcinali tych korzeni, z których wyrastamy. Dlatego z kolejnym bólem przyjmujemy inicjatywy na ziemi polskiej, aby tak ostro oddzielić Kościół od Narodu. Czy nie rozumiemy, że Kościół to jest Chrystus? Czyli, chcemy wolności od Chrystusa na ziemi polskiej? Dlatego z mocną nadzieją przyjmujemy dzisiaj święcenia i posługę biskupa Janusza Mastalskiego - biskupa pomocniczego w Krakowie, który bardzo wyraźnie przypomniał w Katedrze Wawelskiej: "Bóg - Pan jest moją nadzieją". I niech tak będzie na zawsze.

1 stycznia 2019 r.
W odczytywanym dzisiaj fragmencie Ewangelii odnajdujemy pewną pedagogikę maryjną. Otóż Ewangelista, ukazując Jej godność i rozważanie w sercu tych wszystkich tajemnic, które przeżywała wraz z Józefem, kończy ten fragment imieniem "Jezus". To imię było objawione Maryi już w Zwiastowaniu, a oznacza: "Bóg zbawia", "Bóg jest zbawieniem". Dlatego przyjmijmy ten dar, by Jezus wszedł w nasze życie i zjednoczył się z każdym człowiekiem, choćby on nie zdawał sobie z tego sprawy. Życie każdego toczy się w Chrystusie. Biedny jest człowiek, który próbuje poza Chrystusem odnaleźć sens i drogę swojego życia.

Przeczytaj także: CZYTAJ WIĘCEJ
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem