Reklama

Lwów: kolędowanie z „Mazowszem”

2019-01-29 09:54

kcz (KAI) / Lwów

Ryszard Wyszyński
ZPiT „Mazowsze” zachwycił śpiewem najpiękniejszych i najbardziej znanych polskich kolęd i pastorałek

„Wielu razy spotykałem się z «Mazowszem» i często mogłem słuchać ich kolędowania, a jednak czekałem aż 11 lat, ażeby przeżyć ten piękny wieczór w katedrze lwowskiej” – powiedział KAI abp Mieczysław Mokrzycki po koncercie kolęd i pastorałek u wykonaniu solistów, chóru i orkiestry „Mazowsza” wieczorem 26 stycznia.

„Była to wielka radość dla mnie, ale przede wszystkim dla naszych wiernych i mieszkańców Lwowa, bo katedra była wypełniona po brzegi – mówi dalej metropolita lwowski. - Widziałem jak w sercach ludzi wzrastała radość, nadzieja, a także łzy w oczach, bo mogli usłyszać piękne polskie kolędy w wykonaniu wspaniałego zespołu i jednocześnie nawiązać więź i powrócić myślami do swojej Ojczyzny i swoich rodaków”.

„To miejsce i brzmi szczególnie i jest miejscem wyjątkowym w historii Polski i dla nas wszystkich, dlatego z radością kolędowaliśmy tutaj” – zaznaczył dyrygent i dyrektor Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze” Jacek Boniecki.

„Wielu z nas wychowało się na kolędach w interpretacji «Mazowsza»” – powiedział KAI pomysłodawca i współorganizator koncertu, prezes Fundacji Dziedzictwo Kresowe, Jan Sabadasz. – I podobnie jak w wielu miastach w Polsce, w wielu domach tutaj we Lwowie również w moim, te kolędy rozbrzmiewają w okresie Bożego Narodzenia. Przypomniał, że koncert odbył się dzięki wsparciu Adama Struzika, marszałka województwa mazowieckiego, który sfinansował wyjazd i pobyt zespołu.

Reklama

Konsul generalny RP we Lwowie, Rafał Wolski odczytał list gratulacyjny z kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy, skierowany do uczestników koncertu „Mazowsza” w lwowskiej katedrze.

Odbyło się też przyjęcie dla organizatorów koncertu i członków zespołu „Mazowsze” w Lwowskiej Kurii Metropolitalnej.

Tagi:
Mazowsze kolędy

Reklama

Ambasadorzy polskości nagrodzeni

2019-03-06 10:17

Łukasz Krzysztofka
Niedziela Ogólnopolska 10/2019, str. 9

Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca „Mazowsze” otrzymał Nagrodę im. bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2018. Uroczysta gala odbyła się w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Każdy, kto choć raz usłyszał i zobaczył zespół „Mazowsze”, z całą pewnością przyzna, że jego występ jest kwintesencją polskości. Powołany do życia siedemdziesiąt lat temu należy dziś do największych na świecie zespołów artystycznych, sięgających do skarbca narodowych tańców, piosenek, przyśpiewek i obyczajów. O bogactwie repertuaru „Mazowsza” mogli się przekonać także uczestnicy gali w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski. Wzięli w niej udział m.in. przedstawiciele Kościoła z kard. Kazimierzem Nyczem na czele, świata polityki, mediów, laureaci poprzednich edycji nagrody oraz przyjaciele zespołu „Mazowsze”.

Uroczystość rozpoczął bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP, który poprowadził modlitwę za duszę śp. bp. Alojzego Orszulika, honorowego przewodniczącego Kapituły Nagrody. Przewodniczącym Rady Fundacji „Solidarna Wieś” jest Sławomir Siwek.

Umacniają więź z Ojczyzną

Przyznając nagrodę dla „Mazowsza” za zasługi w rozsławianiu polskiej kultury ludowej w kraju i na świecie, Kapituła wysoko oceniła działania zespołu na rzecz utrzymania polskości i umiłowania małych ojczyzn. Doceniono także rolę, jaką „Mazowsze” odegrało i odgrywa w utrzymaniu związków Polonii z krajem ojczystym.

– Dołączamy się do gratulacji i podziękowań za te siedemdziesiąt lat pięknej posługi na rzecz polskiej kultury, polskiej kultury ludowej za granicą. Kiedy przeżywaliśmy trudne lata, to właśnie tym ambasadorem polskiej kultury wśród Polonii, ale także świadkiem wobec świata był zespół „Mazowsze” – powiedział, wręczając statuetkę, bp Miziński.

W specjalnym liście do uczestników uroczystości prezydent RP Andrzej Duda podkreślił, że fundator nagrody – śp. bp Roman Andrzejewski „w trudnych latach przemian ustrojowych nie tylko otaczał duszpasterską pieczą polskich rolników, ale był też badaczem środowisk wiejskich, a nade wszystko przewodnikiem wskazującym kierunki rozwoju, przestrzegającym przed zagrożeniami i zabierającym głos wszędzie tam, gdzie wymagało tego poczucie sprawiedliwości i troski o każdego człowieka”.

Listy na uroczystość przysłali także marszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Rok podwójnego jubileuszu

Jacek Boniecki – dyrektor zespołu, gdy dziękował za wyróżnienie, przypomniał, że rok 2018 łączył 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę i 70-lecie istnienia „Mazowsza”.

– Dzisiaj zrobiliśmy podsumowanie tamtego wspaniałego roku i ta piękna, głęboka w swej treści nagroda, którą Kapituła zechciała nam przydzielić, jest dla nas wielkim wyróżnieniem. To wielka chwila dla nas wszystkich – powiedział Boniecki i jednocześnie podkreślił, że zespół postara się jeszcze bardziej pielęgnować kulturę ludową i narodową. – Będziemy się starali przekazywać to piękno nie tylko Polakom, ale wszystkim, którzy będą odbiorcami naszych występów – zapewnił.

Złote kłosy

Nagrodę im. bp. Romana Andrzejewskiego, przez wiele lat krajowego duszpasterza rolników, ustanowiła Fundacja „Solidarna Wieś”. Honoruje ona osoby szczególnie zasłużone w pracy na rzecz środowisk wiejskich, rozwoju kulturalnego i gospodarczego małych miast i wsi. Dotychczas nagrodę otrzymali m.in.: prof. Andrzej Stelmachowski, prof. Maria Radomska, kard. Józef Glemp, ks. prał. Bogusław Bijak, bp Alojzy Orszulik SAC, Roman Kluska, prof. Jacek Hilszczański. Statuetkę nagrody, przedstawiającą trzy złote kłosy zboża, przyznano już po raz piętnasty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo w Wigilię Paschalną: wpatrujmy się w Chrystusa, który jest życiem i zmartwychwstaniem naszym

2019-04-21 07:30

Ks. Mariusz Frukacz

M.B. Sztajner
Zapalenie Paschału

„Największą pokusą dzisiaj jest sprowadzenie chrześcijaństwa do mądrości tylko czysto ludzkiej, jakby do wiedzy o tym, jak dobrze żyć, jak się urządzić w świecie” - mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 20 kwietnia przewodniczył liturgii Wigilii Paschalnej w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Zobacz zdjęcia: Wigilia Paschalna w częstochowskiej katedrze

W homilii abp Depo przypomniał słowa św. Bazylego Wielkiego, który nauczał: „Przyjście Chrystusa w ciele, Jego ewangeliczne formy obcowania z ludźmi, utrapienia, krzyż, grób i zmartwychwstanie, wszystkie te wydarzenia miały dlatego miejsce, by człowiek, który dostępuje zbawienia przez naśladowanie Chrystusa, otrzymał z powrotem od Boga ów starodawny dar usynowienia”.

- Zostaliśmy przyobleczeni Jego łaską najpierw radosnej nowiny, że ukrzyżowany żyje, zmartwychwstał, uwolnił nas od grzechu i śmierci i dał nam dalekowzroczność wiary – mówił abp Depo i dodał: „Kolejnym darem łaski jest wspólnota w Chrystusie. Wszyscy ochrzczeni jesteśmy w Chrystusie kimś jedynym, jakby niepowtarzalnością w Bogu”.

Metropolita częstochowski zaznaczył, że „świat współczesny skłonny jest nas sprowadzić jedynie do wymiaru horyzontu, ale czym byłby człowiek bez otwarcia na Boga i bez wiary w życie wieczne?” - Odpowiedź na pytanie, czym bylibyśmy bez Boga leży w doświadczeniach wpisanych w dzieje ludzkości i powiedzmy szczerze, krwią rozlaną w imię ideologii i reżimów politycznych, które chciałyby budować nową ludzkość bez Boga – podkreślił arcybiskup.

- Z poszanowaniem dla wszelkich przekonań i wszelkiej wrażliwości winniśmy przede wszystkim potwierdzać naszą wiarę w Chrystusa jako Jedynego Zbawiciela człowieka, że każdy kto w Niego uwierzy nie zginie, ale będzie miał życie wieczne – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup zauważył, że „największą pokusą jest sprowadzenie dzisiaj chrześcijaństwa do mądrości tylko czysto ludzkiej, jakby do wiedzy o tym, jak dobrze żyć, jak się urządzić w świecie. W tym naszym silnie zsekularyzowanym świecie nastąpiło również zeświecczenie zbawienia. Owszem walczy się o człowieka, ale sprowadzonego jedynie do wymiaru ziemi”.

- Na pytanie, kim jestem dzisiaj, odpowiedzmy sobie wyższą tajemnicą, podprowadzając pod krzyż i Zmartwychwstałego – zaapelował do wiernych metropolita częstochowski i dodał: „W Chrystusie jestem kimś żyjącym na wieki. Naszym zadaniem, które dzisiaj dopełniamy jest nie tylko skierować wzrok ku Chrystusowi, ale przylgnąć do Niego bardzo osobiście”.

- Bóg proponuje nam samego siebie aż do granic ludzkiej wytrzymałości i zrozumienia – mówił arcybiskup i pytał za św. Janem Pawłem II: „Czy człowiek może odpowiedzieć Bogu „nie”, czy człowiek może odpowiedzieć Chrystusowi „nie”? Tak. Człowiek jest dramatycznie wolny, ale musi sobie postawić pytanie: w imię czego? Jak jest racja umysłu i jaka jest nasza wola, żeby doprowadzić siebie aż do negacji Boga i do sprzeciwu posuniętego aż do ateizmu”.

- Trzeba nam dzisiaj na nowo wpatrzeć się w Chrystusa jako naszego Pana i Zbawiciela, który jest życiem i zmartwychwstaniem naszym – zakończył metropolita częstochowski.

Wigilię Paschalną zakończyła uroczysta procesja rezurekcyjna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Fotografia Zmartwychwstałego

2019-04-21 22:17

Agnieszka Bugała

Manoppello, 2014 r. Stoję przed kryształową szybą osłaniającą chustę z wizerunkiem męskiej Twarzy. Srebrny relikwiarz obudowuje tkaninę o wymiarach 17 na 24 cm. Mężczyzna ma brodę, wąski nos ze śladem złamania, spuchnięte policzki, wąskie usta i otwarte oczy. Na szybę pada światło z okna, które mam za plecami a Oblicze przepuszcza światło na wylot. Patrzę na nie i widzę drzwi na końcu kościoła i ludzi w ławkach. Jest widoczny i przeźroczysty jednocześnie, widoczny i znikający, jest i nie jest… Patrzę.

Krzysztof Dudek

„Kiedy się dokładniej przyjrzeć, widać, że skóra wokół ust na policzkach i czole ma intensywnie różowy odcień świeżo zadanych ran. Z szeroko otwartych oczu emanuje niewytłumaczalny spokój. W czarnych punkcikach źrenic włókna wydają się osmolone, jakby wysoka temperatura przypaliła nici” – czytałam u autora „Boskiego Oblicza”. W 1963 r. św. o. Pio powiedział, że „Volto Santo w Manoppello to największy cud, jaki posiadamy”. Wg niemieckich badaczy, s. Blandiny Schlömer oraz o. Heinricha Pfeiffera, Wizerunek z Manoppello i Całun Turyński zapisują oblicze tego samego Człowieka, tyle, że w całunowe płótno owinięto całe ciało Zmarłego, a chusta z Manoppello miała leżeć na głowie Pana, gdy złożono Go w grobie.

A więc stojąc przed szybą mam przed oczami fotografię twarzy Zmartwychwstałego… Nie ma śladu farb, pędzla czy ołówka. Materiał, na której jest odbita Twarz to najdroższa tkanina starożytnego świata, bisior, zwany „złotem morza”. Jego delikatne włókna pochodzą z wnętrza małży, pozwala się farbować, ale nie da się na nim niczego namalować. Jeśli wierzyć badaczom powstał w chwili…powstawania z martwych! Obraz zatrzymał chwilę otwartych już oczu. Kogo widzą?

Wtedy, w Manoppello nie miałam odwagi wyjąć aparatu fotograficznego. Stałam przed Nim zalana łzami. Prześwietlił mnie na wylot i zostawił ślad niepojętej czułości… Od tamtej pory nie rozstaję się Jego Wizerunkiem. Staję przed Nim każdego poranka i każdego wieczoru, przytulam, gdy wali mi się świat, albo nie mam siły na niesienie codziennych krzyży. Jestem pewna, że te Oczy spojrzą na mnie w ostatniej chwili życia po tej stronie. I że rozpoznam Oblicze Wielkanocnego Pana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem