Reklama

Abp Hoser: w Medjugorie zwiększył się ruch pielgrzymkowy

2019-02-06 17:54

mag / Warszawa (KAI)

Włodzimierz Rędzioch

Nieustannie zwiększa się dynamika pielgrzymek do Medjugorie. Przybywają nawet z tak odległych państw, jak Korea – powiedział abp Henryk Hoser, wizytator apostolski o charakterze specjalnym dla parafii w Medjugorie, na czas nieokreślony i ad nutum Sanctae Sedis(do dyspozycji Stolicy Apostolskiej). Jego zadaniem jest usprawnienie miejscowego duszpasterstwa.

Abp Hoser poinformował, że wśród podejmowanych obecnie działań jest regulacja sytuacji kanoniczno-prawnej ok. trzydziestu wspólnot, które od 37 lat działają w Medjugorie. – Jest to niezwykle czasochłonne, ponieważ wymaga szczegółowych rozmów, badania dokumentów według specjalnie skonstruowanej ankiety, która ukazuje, jakie jest pochodzenie danej wspólnoty, historia jej uznania, aktualna sytuacja prawna, jak jest zarejestrowana według klasyfikacji kodeksu prawa kanonicznego, czy w końcu - jaką ma na miejscu osobowość prawną – powiedział abp Hoser.

Wspomniał, że jedną z pierwszych badanych wspólnot jest Wspólnota Błogosławieństw, znana wcześniej pod nazwą „Lew Judy i Baranek Ofiarny”. – W Medjugorie mamy gałąź żeńską. Siostry działają na prawie papieskim, ale nie mają jeszcze zatwierdzenia miejscowego biskupa. Inną wspólnotą, tym razem o charakterze lokalnym jest „Oaza Pokoju”. Jej charyzmatem jest propagowanie pokoju zarówno w wymiarze osobistym, jak i społecznym a więc też w życiu Kościoła i narodu. Jej członkowie w sposób wyjątkowy oddają cześć Matce Bożej, jako Królowej Pokoju. Inną wspólnotą nad której regulacjami toczą się prace to organizacja „Nowe Horyzonty”. Jedną z ważnych przestrzeni jej zaangażowania jest troska o osoby w potrzebie, w tym zwłaszcza uzależnione – podkreślił abp Hoser.

Rokrocznie do Medjugorie przybywa ok. 2,5 mln osób z całego świata. Większość to ludzie młodzi. - Na jesieni mieliśmy znaczący wzrost napływu pielgrzymów, byli to zwłaszcza Polacy i Włosi, którzy bardzo chętnie korzystają zarówno z adoracji Najświętszego Sakramentu, jak i spowiedzi. Trzeba podkreślić, że wielu pielgrzymów korzysta w tym miejscu z tradycyjnych form pobożności, jak modlitwa różańcowa, która w Medjugorie jest niezwykle propagowana oraz nabożeństwo drogi krzyżowej. Mnóstwo osób decyduje się przeżywać je na Górze Objawień, która otoczona jest ścieżkami różańcowymi, oraz na Górze Krzyża Świętego, na której szczyt prowadzą stacje drogi krzyżowej – poinformował.

Reklama

Przyznał, że wiele osób doświadczając w Medjugorie osobistego nawrócenia, chętnie ponownie wraca do tego miejsce. - Są nawet tacy, którzy przybywają tu kilka razy do roku, tłumacząc że odzyskują w Medjugorie wewnętrzny pokój. To tylko pokazuje, jak bardzo aktualne jest przesłanie tego miejsca. Nie możemy zapominać, że bez pokoju w sercu trudno o właściwe relacje rodzinne, społeczne czy polityczne – zwrócił uwagę abp Hoser.

Wspomniał, że w celu wyjścia naprzeciw potrzebom pielgrzymów planowana jest rozbudowa infrastruktury. - W pierwszej kolejności chcemy zabezpieczyć przestrzeń liturgiczną. W ciągu lata msze św. i katechezy odbywają się na esplanadzie z tyłu kościoła, gdzie mieści się do 5 tys. ludzi. Niestety w miesiącach letnich muszą oni stać w temperaturze sięgającej nawet 40 stopni Celsjusza co nie jest łatwe i bezpieczne. W związku z tym planuje się budowę panoramicznego dachu. Chcemy również pobudować kilka mniejszych kaplic, gdzie różne grupy mogłyby uczestniczyć w Mszach św. celebrowanych w swoich własnych językach, co znacznie ułatwiłoby ruch pielgrzymkowy – powiedział abp Hoser.

Medjugorie to niewielka wieś w Hercegowinie. W 1981 r. miało w niej dojść do pierwszych objawień Matki Bożej, które trwają do dnia dzisiejszego. Objawienia nie zostały oficjalnie uznane przez Kościół.

Tagi:
abp Henryk Hoser Medjugorie

Abp Hoser: wszyscy ponosimy odpowiedzialność za Kościół

2018-09-16 19:43

mag / Warszawa (KAI)

Wszyscy ponosimy odpowiedzialność za Kościół - podkreślił abp Henryk Hoser przypominając, że nie jest to instytucja socjologiczna, ale Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa, które tworzą wszyscy ochrzczeni.

Bożena Sztajner/Niedziela

Biskup senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył uroczystościom odpustowym w prowadzonej w stolicy przez ojców pasjonistów parafii św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty, gdzie wznoszony jest kościół pw. św. Gabriel od Matki Bożej Bolesnej i młodych świętych. Ma on być w przyszłości diecezjalnym sanktuarium dla młodzieży.

W homilii abp Hoser przypomniał istotę Kościoła, apelując, by patrzeć na Niego w perspektywie wiary. – Prawdziwe oblicze Kościoła ukazuje Jego najgłębsza warstwa nie widoczna dla oczu. Wszyscy, którzy żyją w łasce uświęcającej tworzą bowiem Mistyczne Ciało Chrystusa. Kościół nie jest powołany przez ludzi, ale przez Zbawiciela. To On jest jego Głową. Do takiego Kościoła – czystego i bez zmazy - Jezus zaprasza wszystkich ludzi – mówił abp Hoser.

Podkreślił, że kluczem do poznania Kościoła jest osobiste spotkanie z Chrystusem. - W dzisiejszym świecie jest wiele osób, które nie znają Jezusa, widząc tylko socjologiczną stronę Kościoła, która jest również obliczem grzeszników którzy w nim są. W konsekwencji ludzie gorszą się i chcą odchodzić. Tymczasem Święty Piotr w takim momencie powiedział: „ Do kogóż Panie pójdziemy! Ty masz Słowa Życia Wiecznego” – przypomniał abp Hoser.

Przestrzegł przed kłótliwością, mówiąc, że jest to w naszym kraju jeden z poważniejszych problemów. – Upieranie się przy swoim zdaniu oraz próby narzucania go drugiemu rodzą podziały, począwszy od naszych rodzin aż po całe społeczeństwo. Plaga ta jest również jednym z powodów rozpadu związków małżeńskich – zwrócił uwagę hierarcha, apelując o wzajemny szacunek i zrozumienie.

Podkreślił, że Kościół wtedy jest jednością, kiedy wszyscy pełnią tę samą misję apostolską. - Prorok Izajasz ukazuje nam rozmaitość posług. Nie myślmy jednak, że dotyczy to jedynie kapłanów i osób konsekrowanych. Wszyscy ponosimy odpowiedzialność za Kościół. Wszyscy powołani są do tego, by być apostołami, ewangelizatorami, nauczycielami, w zależności od tego, jakie dary otrzymaliśmy od Boga i jak nas poprowadzi Duch Święty – powiedział kaznodzieja.

Nawiązując do patronów wznoszonego kościoła abp Hoser przypomniał, że świętość jest tak naprawdę powołaniem każdego ochrzczonego. Przyznając, że są różne kategorie. - Obok sprinterów, jak młodzi święci, są również długodystansowcy. Oni biegną wolniej, ale dłużej - dojrzewając przez długie lata dochodząc w końcu do mety stając się wielkimi świętymi – powiedział biskup senior diecezji warszawsko-praskiej. Dodał, że to jak szybko osiągniemy świętość, zależy w dużej mierze od współpracy z Bożą łaską.

Kościół pw. św. Gabriel od Matki Bożej Bolesnej i młodych świętych będzie zbudowany na planie krzyża a swoją architekturą będzie nawiązywał do stylu gotyckiego. Będą w nim dwie boczne kaplice. Jedna z adoracją Najświętszego Sakramentu, druga przeznaczona na spowiedź. Zgodnie z planem budowa nowej świątyni ma zakończyć się za rok. Mimo to już trwają specjalne spotkania formacyjne dla dzieci i młodzieży zwana "Domkiem Młodych". - Obok teorii można tam nauczyć się praktycznych rzeczy, taki jak: rozpalanie ogniska, czy pierwszej pomocy. W planach są także warsztaty elektrotechniczne, plastyczne oraz matematyczne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Burkina Faso: zamordowano hiszpańskiego kapłana

2019-02-16 14:21

vaticannews / Wagadugu (KAI)

W Burkina Faso zamordowano katolickiego duchownego. Jest nim 72-letni hiszpański salezjanin, który od 37 lat pracował na misjach w Afryce.

Senlay/pixabay.com

Ks. Antonio César Fernández wraz ze współbraćmi wracał do swej wspólnoty w stolicy kraju Wagadugu. Kilkadziesiąt kilometrów od południowej granicy kraju ich samochód został zatrzymany przez dżihadystów. Ks. Antonio został oddzielony od pozostałych pasażerów i zamordowany. Sprawcy mordu uciekli. Mówi się także o zabiciu czterech pograniczników.

Morderstwo to wpisuje się w falę przemocy, której doświadczają mieszkańcy Burkina Faso. Od pewnego czasu siły bezpieczeństwa walczą tam z dżihadystami, którzy działają także na terenie Mali i Nigru.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Żeby życie stało się modlitwą

2019-02-17 08:31

Katarzyna Krawcewicz

Jak to jest z tą modlitwą? Z jednej strony mówi się, że jest oddechem, bez którego życie duchowe umiera, z drugiej – tylu ludzi powtarza, że jest czymś bardzo trudnym. Marta Robin powiedziała, że jej życie warte jest tyle, ile jej modlitwa. Czy zatem modlitwy można się nauczyć? Wspólnota Pustynia w Mieście jest zdania, że jak najbardziej i dlatego właśnie zorganizowała w Zielonej Górze Szkołę Modlitwy. Pierwsza lekcja odbyła się 16 lutego w Kawiarni pod Aniołami w parafii św. Józefa, a poprowadziła ją s. Faustyna ze Wspólnoty Błogosławieństw.

Maciej Krawcewicz
Chodzi o to, żeby nasze życie stało się modlitwą – mówi s. Faustyna

- Myślę, że modlitwy każdy z nas będzie się uczyć do końca życia. Ja sama modlę się ponad 50 lat, a wciąż jeszcze wiele przede mną. Przez całe życie musimy się modlić i szukać Boga. On pragnie przychodzić, mówić do nas, ale my nie potrafimy Go spotkać – tłumaczy s. Faustyna. - Modlitwa to spotkanie z Kimś, kogo nie widzimy, a więc zakłada pewien akt wiary. Chodzi o to, żeby nasze życie stało się modlitwą, żebyśmy nie modlili się tylko wtedy, kiedy jesteśmy w kościele. Modlitwa jest spotkaniem z Kimś, kogo bardzo kocham, a przecież ukochane osoby chcemy spotykać jak najczęściej.

Więcej w papierowym wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem