Reklama

Prymas Polski z okazji Dnia Chorego: potrzeba nam pokory i solidarności

2019-02-10 10:28

bgk / Gniezno (KAI)

Piotr Drzewiecki

Tegoroczny Światowy Dzień Chorego, przez naszą pamięć i modlitwę z chorymi i za chorych, ma i nam dopomóc kolejny już raz zrozumieć, że trzeba nam wszystkim pokory i ducha solidarności – mówił abp Wojciech Polak podczas Mszy św. celebrowanej w niedzielę w katedrze gnieźnieńskiej w intencji osób chorych i starszych.

W homilii metropolita gnieźnieński, nawiązując do orędzia papieża Franciszka, podkreślił, że pokora „wiąże się nie tylko z uznaniem naszej własnej bezsilności, ale również z otwarciem na bycie darem dla innych”. To ona – dodał – pomaga zrozumieć, że „darowanie nie utożsamia się wcale z czynnością dawania, ponieważ może być ono tak nazwane tylko, jeśli daje się siebie samego”. Takim darem dla innych stali się też Szymon Piotr i jego towarzysze, których powołanie relacjonuje dzisiejsza Ewangelia.

- Aby każdy mógł spotkać czułą troskę Boga i mieć w Nim pełnię życia potrzebował tych, którzy sami doświadczając Jego miłości i miłosierdzia, zostawią wszystko i pójdą za Nim. W ten sposób, odpowiadając na Jego wezwanie, Szymon i towarzysze oddają Mu siebie – tłumaczył Prymas zaznaczając, że właśnie taka postawa i pragnienie tworzenia więzi odróżniają darowanie od zwykłego przekazywania.

Logika daru – kontynuował Prymas – powinna też dominować w posłudze osobom chorym, cierpiącym i starszym. Oczywiście posługa ta domaga się odpowiednich środków i profesjonalizmu, niemniej domaga się przede wszystkim czułości i bezinteresownych gestów, niezwłocznych i prostych, jak zwyczajny dotyk, poprzez które daje się odczuć drugiemu, że jest „ważny”.

Reklama

- Taka posługa niesie chorym poczucie bezpieczeństwa i wyzwala z lęków i oskarżeń własnej słabości. Przypomina wciąż o ludzkiej godności, o miłości i pozwala jednocześnie otworzyć się, by z ufnością przyjąć pomoc, gdyż sami o własnych siłach nie jesteśmy w stanie pokonać wszystkich ograniczeń – mówił abp Polak.

Prymas podziękował też wszystkim osobom niosącym chorym ulgę w cierpieniu – lekarzom i personelowi medycznemu, duszpasterzom służby zdrowia i kapelanom, pracownikom Caritas i wszystkim zaangażowanym w pomoc drugim, zwłaszcza wolontariuszom, których posługę papież Franciszek szczególnie w tym roku dowartościowuje, pisząc o nich jako o „bezinteresownych przyjaciołach” ludzi cierpiących.

- Dziękuję więc za wszystkich wolontariuszy, zwłaszcza naszych parafialnych i szkolnych kół Caritas, i proszę, abyście żyjąc duchowością Miłosiernego Samarytanina, dostrzegali i obmywali, duchowe i materialne rany ludzi chorych i cierpiących – prosił na koniec abp Polak.

Mszę św. w katedrze gnieźnieńskiej koncelebrował m.in. ks. prałat Krzysztof Stawski, dyrektor Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej.

Światowy Dzień Chorego ustanowiony został przez papieża Jana Pawła II i obchodzony jest rokrocznie 11 lutego, we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes. W tym roku jego temat zaczerpnięty został z Ewangelii wg. św. Mateusza: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 10, 8).

Watykan: abp McCarrick wydalony ze stanu duchownego

2019-02-16 10:40

st (KAI) / Watykan

Kongregacja Nauki Wiary orzekła karę wydalenia ze stanu duchownego 88- letniego abp Theodore'a Edgara McCarricka, emerytowanego arcybiskupa Waszyngtonu.

wikipedia.org

Jak podaje komunikat tej dykasterii 11 stycznia Kongres Kongregacji Nauki Wiary, po zakończeniu procesu karnego, wydał dekret stwierdzający, że Theodore Edgar McCarrick, emerytowany arcybiskup Waszyngtonu, będąc duchownym jest winnym następujących przestępstw: solicytacji w sakramencie spowiedzi oraz grzechów przeciwko szóstemu przykazaniu z małoletnimi i dorosłymi, z czynnikiem obciążającym wykorzystywania władzy. Kongres nałożył na niego karę wydalenia ze stanu duchownego

W dniu 13 lutego 2019 r. Sesja Zwyczajna (Feria IV) Kongregacji Nauki Wiary rozważyła odwołanie od tej decyzji. Po przeanalizowaniu argumentów Sesja zwyczajna potwierdziła dekret Kongresu. Decyzja ta została doręczona Theodore'owi McCarrickowi w dniu 15 lutego 2019 r. Ojciec Święty uznał definitywny charakter tej decyzji podjętej zgodnie z prawem, czyniąc ją res iudicata (tj. nie przyznając prawa do dalszego odwołania).

28 lipca ub.r. Ojciec Święty przyjął rezygnację 87-leniego wówczas abp. Theodore'a McCarricka z członkostwa w Kolegium Kardynalskim. Jednocześnie nałożył na niego suspensę ad divinis i nakazał mu prowadzenie życia modlitwy i pokuty w odosobnieniu aż do zakończenia procesu kanonicznego. Wcześniej papież polecił byłemu kardynałowi, by nie wykonywał publicznie posługi kapłańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tomasz Kozłowski: obraz Matki Bożej Jasnogórskiej pochodzi z Bełza na Ukrainie

2019-02-17 09:13

pab / Warszawa (KAI)

O Madonnach dawnej archidiecezji lwowskiej mówił Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią w Warszawie podczas prelekcji wygłoszonej w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej. Badacz historii Kresów przytoczył dzieje obrazów, które przez lata przyjmowały kult na terenie dawnej Rzeczpospolitej. Przypomniał, że czczony na Jasnej Górze słynny wizerunek Matki Bożej pochodzi z Bełza, znajdującego się obecnie na Ukrainie, zaledwie 4 km od granicy z Polską.

Prelekcja Tomasza Kozłowskiego byłą swego rodzaju pielgrzymką do dawnych miejsc kultu maryjnego na Kresach wschodnich. Rozpoczął od obrazu Matki Bożej Łaskawej z katedry lwowskiej. To przed jej obliczem król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 r. złożył śluby, oddając Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Boskiej, którą nazwał Królową Korony Polskiej. Wzorując się na tym wydarzeniu, prymas Polski kard. Stefan Wyszyński napisał tekst Ślubów Jasnogórskich, które episkopat Polski wraz z wiernymi złożył 26 sierpnia 1956 r.

Obecnie oryginał tego obrazu znajduje się w skarbcu na Wawelu, natomiast jego dwie wierne kopie przyjmują cześć w konkatedrze w Lubaczowie i w archikatedrze we Lwowie.

Następnie Kozłowski przedstawił obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, który – jak przypomniał – pochodzi z Bełza, jednego z najstarszych grodów Ziemi Czerwieńskiej. – Książę Władysław Opolczyk w 1382 roku wywiózł, już wówczas słynący cudami obraz Czarnej Madonny, umieszczony na bełskim zameczku, na Jasną Górę. Od tego czasu kojarzymy go niemal wyłącznie z Częstochową i Jasną Górą – mówił. – Gdybyście przeprowadzili państwo ankietę na ulicach polskich miast, to nikt by nawet nie wpadł, że Czarna Madonna gdzieś z Kresów pochodzi – dodał.

– Jeszcze na początku XX wieku na ryngrafach, medalikach, pamiątkowych medalach umieszczano informację o bełskiej proweniencji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Ale od roku 1951, odkąd Bełz nie znajduje się już w granicach Rzeczypospolitej, związek terytorialny Matki Bożej Częstochowskiej z tą częścią ziem dawnej Rzeczpospolitej, była nader rzadko przypominana – przyznał.

Prelegent przypomniał też legendę, według której namalowanie obrazu przypisuje się św. Łukaszowi Ewangeliście, który wizerunek Maryi miał wymalować na blacie stołu w Jej domu w Nazarecie. Dopiero potem obraz został przeniesiony do Konstantynopola, a potem na Ruś Halicką i do Bełza, a stąd wreszcie na Jasną Górę.

Koordynator programu Warszawska Inicjatywa Kresowa opowiedział także o Matce Bożej Sokalskiej, który był jednym z najstarszych wizerunków maryjnych czczonych w Polsce. Oryginalnie namalowany na desce cyprysowej na wzór obrazu częstochowskiego, powstał w latach 90. XIV wieku. Przed nim modlił się m.in. król Jan III Sobieski. 8 września 1724 r. obraz Matki Bożej Sokalskiej został ukoronowany. W 1843 r. oryginalny obraz spłonął w pożarze kościoła i zabudowań klasztornych. Oficjalna kopia została koronowana i obecnie znajduje się w Hrubieszowie, gdzie erygowano Sanktuarium Marki Bożej Sokalskiej.

Kozłowski mówił także o Jazłowcu, gdzie marmurowy posąg Matki Bożej koronowano w lipcu 1939 roku; klasztorze dominikanów w Podkamieniu, w którym przed wizerunkiem Matki Bożej Śnieżnej klękali polscy królowie i świątyni dominikanów w Czortkowie, gdzie znajdował się obraz Matki Bożej Różańcowej. Opowiedział także o wizerunku Matki Dobrej Drogi czczonej w Kochawinie koło Stryja oraz Matki Boskiej Łaskawej, będącej kopią Madonny Częstochowskiej, z kościoła ormiańskiego w Stanisławowie.

Wszystkie te obrazy cieszyły się dużym kultem do XX wieku. Najtragiczniejsza w skutkach była II wojna światowa. Po zmianie granic, wizerunki maryjne z dawnej archidiecezji lwowskiej zostały przewiezione do Polski i umieszczone w kościołach w różnych regionach kraju.

Spotkaniu towarzyszyła wystawa Stanisława Szarzyńskiego pt. „Pamięć i Wiara. Kościoły na Kresach dawnej Rzeczypospolitej”.

Organizatorami prelekcji byli: Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów oraz Klub Inteligencji Katolickiej w Przemyślu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem