Reklama

Asia Bibi wciąż przebywa w Pakistanie

2019-02-10 16:42

pb (KAI/Associated Press/dailytimes.com.pk) / Karaczi

www.christianisinpakistan.com

Uwolniona od zarzutu bluźnierstwa Asia Bibi wciąż przebywa w Pakistanie i nadal nie może opuścić kraju, by dołączyć do swych córek, które wyjechały do Kanady. Informację taką podał obrońca praw człowieka Aman Ullah po rozmowie telefonicznej z 54-letnią chrześcijanką.

Według Ullaha, Bibi została przewieziona z dotychczasowego miejsca pobytu w pobliżu Islamabadu do innego w Karaczi. Jest zamknięta w pokoju, który jest otwierany jedynie na czas posiłków. Rano i wieczorem ma prawo do rozmów telefonicznych, z czego korzysta głównie, by porozmawiać z córkami. Towarzyszy jej mąż.

Jednak Bibi jest „sfrustrowana i przerażona” gdyż islamscy radykałowie grożą jej śmiercią, a ona nie wie, kiedy w końcu będzie mogła wyjechać z Pakistanu. - Nie dostała żadnych wskazówek co do daty wyjazdu. Nie wyjaśniono jej, dlaczego nie może [już teraz] wyjechać - dodał Ullah, który sam przebywa poza Pakistanem i pośredniczy w kontaktach rodziny Bibi z dyplomatami europejskimi, próbującymi jej pomóc. Obawia się on, że kobieta będzie mogła wyjechać z kraju dopiero za jakiś czas.

Reklama

- Przebywa ze swą rodziną i ma zapewnione niezbędne warunki bezpieczeństwa - potwierdził w mailu pakistański minister informacji Fawad Chaudhry, pytany o los Bibi. Dodał, że rząd podejmuje wszelkie możliwe środki, by chronić ją i jej rodzinę. - Po zwolnieniu z więzienia jest wolną obywatelką i może pojechać gdziekolwiek w Pakistanie lub zagranicę - stwierdził Chaudhry.

Reklama

Katedra Notre Dame: wielkie organy cudem uniknęły zniszczenia

2019-04-17 21:16

azr (KAI/LeFigaro/FranceMusique) / Paryż

Zabytkowe tzw. wielkie organy cudem ocalały podczas poniedziałkowego pożaru w katedrze Notre Dame w Paryżu. Monumentalny instrument, którego część piszczałek pamięta czasy średniowieczne, nie został zalany w czasie gaszenia pożaru, nie spłonął, ani też nie stopił się pod wpływem wysokich temperatur.

wikipedia.org

Zabytkowy instrument, składający się z 5 klawiatur, 109 tonów i ok. 8000 piszczałek ocalał podczas poniedziałkowego pożaru. Teraz muzycy z całego świata mobilizują się na wypadek, gdyby organy należało zdemontować z uszkodzonej świątyni i poddać kosztownej renowacji. Jak opisuje jeden z organistów paryskiej katedry, Vincent Dubois, który uczestniczył w wizji lokalnej po ugaszeniu pożaru, „cała struktura, nastawa organowa, piszczałki i konsole zostały dotknięte pożarem w bardzo niewielkim stopniu”. Znajdujący się pod zachodnią rozetą instument, choć był zagrożony w razie zawalenia się wież, został uratowany, m.in. dzięki temu, że ogromne wysiłki straży pożarnej zostały włożone w ostudzenie temperatury północnej wieży, której zawalenie się mogłoby mieć tragiczne skutki dla całej budowli. „To prawdziwy cud, że woda nie dostała się do środka” - mówi drugi z organistów, Olivier Latry. Wielkim szczęściem jest też fakt, że ołowiane piszczałki, których konstrukcja może wytrzymać do 350 stopni Celsjusza nie stopiła się.

Pytany o przyszłość instrumentu, Dubois nakreśla dwa możliwe scenariusze. Jeśli konstrukcja katedry okaże się na tyle stabilna, że rozpocznie się jej odbudowa, organy należy zabezpiczyć na czas prac i przewidzieć sesje muzyczne, ponieważ instrument ten nie może zbyt długo pozostawać nieużywany. Jeśli natomiast budowla okaże się zbyt niestabilna, wówczas monumentalny instrument trzeba będzie zdemontować.

W katedrze Notre Dame w Paryżu organy były obecne od początku jej istnienia, choć początkowo były niewielkim instrumentem. Słynne „wielkie organy” zostały skonstruowane w XIII w. i rozbudowane w kolejnm stuleciu. Obecny instrument do dziś posiada kilka piszczałek z czasów średniowiecznych. To świadczy o najwyższej trosce, jaką przez wieki otaczano instrument, jego konserwację i modernizację. Ocalały podczas Rewolucji Francuskiej, a kolejny etap swojej rozbudowy zawdzięczają m.in. architektowi Viollet-le-Duc, który polecił ich unowocześnienie. Po raz ostatni poddano je kompletnej renowacji w latach 2011-2014.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza św. Krzyżma w katedrze wrocławskiej

2019-04-18 17:33

Anna Majowicz

Dla nas Wielki Czwartek to dzień, w którym wracamy do początków. Bez względu na to, ile minęło od naszych święceń kapłańskich, stajemy w tym miejscu, w którym większość z was przyjmowała ten właśnie sakrament, by po raz kolejny wypowiedzieć przed Bogiem: ,, Oto jestem” – przypomniał kapłanom abp Józef Kupny. Metropolita wrocławski przewodniczył w katedrze wrocławskiej Mszy św. Krzyżma, podczas której wspólnie z księżmi odnowił przyrzeczenia kapłańskie.

Anna Majowicz
Abp Józef Kupny wlewa wonności do oleju i przyrządza krzyżmo
Zobacz zdjęcia: Msza św. Krzyżma w katedrze wrocławskiej

Hierarcha w homilii zwrócił uwagę na dwa słowa, które stanowią fundamentalną podstawę kapłańskiej posługi: ,,słuchaj” i ,,kochaj”. – Pan Jezus mówi nam, byśmy słuchali Słowa Bożego i kochali Boga całym sercem, umysłem, duszą i mocną. Ze wszystkich sił – pokreślił metropolita wrocławski. - Słuchaj i kochaj. Proszę dziś razem z wami Boga, by dał nam wystarczająco dużo siły i łaski, by te słowa nie pozostały jedynie jakąś teorią. Niech staną się żywe w historii każdego z nas. Niech staną się żywe w naszym wrocławskim Kościele – nauczał.

Posłuchaj całej homilii:

https://drive.google.com/file/d/1tTz0WnL_gprbdpaCUTaNXRmu8TvSGdxW/view?usp=sharing

W trakcie Eucharystii abp Józef Kupny pobłogosławił olej katechumenów i dokonał konsekracji krzyżma.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem