Reklama

Kraków: Joanna Sadzik ponownie prezesem Stowarzyszenia "Wiosna"

2019-02-12 08:35

led / Kraków (KAI)

4zmiana.pl
Joanna Sadzik

Ks. Grzegorz Babiarz został odwołany z funkcji prezesa zarządu Stowarzyszenia "Wiosna". Taką decyzję podjęło Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Członków. Na prezesa zarządu powołano Joannę Sadzik, która z tej funkcji została odwołana 4 lutego.

Publikujemy treść oświadczenia Stowarzyszenia "Wiosna":

WIOSNA, a wraz z nią Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości, znalazły się kilka miesięcy temu w punkcie zwrotnym.

Wiedzieliśmy wówczas, że najważniejszym zadaniem jest doprowadzenie, pomimo kryzysu, do szczęśliwego finału Szlachetnej Paczki. Zrobiliśmy wszystko, by ani jedna rodzina i ani jedno dziecko, które miały otrzymać od nas pomoc, nie pozostały bez wsparcia. W 18. edycji Szlachetnej Paczki pomogliśmy prawie 17 tysiącom rodzin, a pomoc osiągnęła wartość ponad 47 mln złotych. Udało się.

Reklama

Kryzys był punktem przełomowym z jeszcze jednego powodu. "Wiosna", chcąc nie chcąc, stanęła jako pierwsza przed wyzwaniem, przed którym prędzej czy później staną także inne duże organizacje pozarządowe w Polsce: transformacją z organizacji zarządzanej przez jedną osobę twórcy w nowy, szerszy format. Jednocześnie pamiętamy, że nie byłoby nas w tym miejscu, gdyby nie wieloletnia praca i wkład twórcy idei Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości ks. Jacka Stryczka.

Przez lata "Wiosna" przestała być stowarzyszeniem jednej, kilkunastu czy nawet kilkuset osób. Jest dziś ruchem społecznym. Należy do setek tysięcy ludzi, którzy ją tworzą. Jak pokazał ostatni kryzys – to właśnie w tym tkwi jej największa siła. To dzięki temu przetrwała. I za tym potencjałem musi nadążyć struktura organizacyjna.

W październiku powiedzieliśmy: „Choć ani "Wiosna", ani Paczka i Akademia nie należą do nas – są dziełem dziesiątek tysięcy wolontariuszy, setek tysięcy darczyńców, przede wszystkim zaś tysięcy rodzin, które dzięki mądrej pomocy zmieniają swoje życie i sprawiają, że świat wokół nich staje się lepszy – zdecydowaliśmy, jako zarząd Stowarzyszenia, wziąć za nie odpowiedzialność”.

Dziś podtrzymujemy tę obietnicę.

I właśnie dlatego, z poczucia odpowiedzialności i przekonania, że siła tkwi w działaniu razem, przedstawiamy propozycję trwałej zmiany, która pozwoli współdecydować o Stowarzyszeniu wszystkim grupom, dla których WIOSNA jest ważna i które mają realny wkład w jej działanie.

Zmiana zakłada rozszerzenie i demokratyzację składu ciała, które z definicji powinno być reprezentatywne, bo podejmuje najważniejsze decyzje w organizacji: Walnego Zgromadzenia.

Do obecnej grupy, składającej się głównie z wieloletnich członków stowarzyszenia, którzy przez lata pełnili funkcję strażników wartości, dołączyć powinny grupy osób reprezentujące realną strukturę Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości: przedstawiciele wolontariuszy, pracowników oraz eksperci, którzy są gotowi służyć nam wiedzą i doświadczeniem.

Pierwszy etap zmian to powołanie w skład walnego zgromadzenia członków:

- z urzędu (a więc rotacyjnie, z racji pełnionej funkcji, nie personalnie): osób odpowiedzialnych za kluczowe dla "Wiosny" działania, takie jak: zarządzanie wolontariuszami Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości, nowe technologie, komunikację, kontakt z darczyńcami, kontakt z wolontariuszami, współpracę z partnerami, współpracę z mediami, administrację i obsługę prawną;

- przedstawiciele pracowników ze stażem pracy dłuższym niż 5 lat, bo to oni doskonale znają organizację i jej potrzeby;

- przedstawiciele pracowników, którzy jednocześnie są wolontariuszami naszych projektów społecznych;

Z kryzysu wychodzimy mądrzejsi i silniejsi. Wierzymy, że potrafimy wynieść z niego doświadczenie i przełożyć je na dobry efekt: dojrzalszą, lepiej zarządzaną organizację, która będzie mogła nieść pomoc jeszcze większej liczbie potrzebujących.

Zarząd Stowarzyszenia "Wiosna"

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Członków odwołało Księdza Grzegorza Babiarza z funkcji Prezesa Zarządu Stowarzyszenia.

Ponadto Walne Zgromadzenie powołało Joannę Sadzik na stanowisko Prezesa Zarządu, potwierdziło mandat członków Zarządu Dominiki Langer-Gniłka oraz Anny Wilczyńskiej oraz powołało ponownie w skład Zarządu Jakuba Marczyńskiego.

Wybrano również przewodniczącego komisji rewizyjnej, funkcję tę objął Paweł Mazur.

Tagi:
szlachetna paczka

Ks. Babiarz: z pokorą przyjmuję oświadczenie krakowskiej kurii

2019-04-11 09:45

md / Kraków (KAI)

Z pokorą przyjmuję oświadczenie Kurii Metropolitalnej w Krakowie i wiele opinii wyrażanych w mediach – napisał w przekazanym mediom oświadczeniu ks. Grzegorz Babiarz. W poniedziałek wszedł do siedziby stowarzyszenia Wiosna w towarzystwie ochroniarzy.

youtube.com/rmf

W oświadczeniu ks. Babiarz przeprasza osoby, w których wzbudził niepokój. Podkreślił, że jego celem było „symboliczne pokazanie, jak ważne jest zaprowadzenie porządku prawnego w Stowarzyszeniu”.

Duchowny wyjaśnia, że fakt, iż wszedł do siedziby stowarzyszenia w asyście osób, które są kojarzone z Gromem, ma charakter symboliczny. „Chciałem w ten sposób podkreślić, w jak wielkim niebezpieczeństwie jest Stowarzyszenie Wiosna” – podkreślił, dodając, że ma na myśli m.in. sprawy finansowe oraz odpowiedzialność za „jedną z największych w Polsce baz danych wrażliwych”.

Zadeklarował jednocześnie otwartość na rozmowy, zaznaczając, że nie chce eskalacji konfliktu. Jak stwierdził, jego celem jest bezpieczeństwo, uzdrowienie i rozwój stowarzyszenia. Według jego oceny, projekty Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości, prowadzone przez stowarzyszenie Wiosna, mają „wagę państwową”, a on czuje się za nie odpowiedzialny.

„Nie rozumiem jednak, dlaczego wokół tej sprawy wciąż jest tak dużo zamieszania. Sam staram się ograniczać swoje wypowiedzi do przekazania informacji, jeśli to jest potrzebne, tak jak tym razem” – podkreślił.

W środę do budynku Wiosny weszli śledczy, którzy zabezpieczyli dokumenty stowarzyszenia. To element postępowania w sprawie ewentualnego naruszenia praw pracowniczych w stowarzyszeniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego data Wielkanocy jest zmienna

Ks. Józef Dębiński
Edycja włocławska 16/2003

Sashkin/pl.fotolia.com

Wielkanoc jest świętem ruchomym, którego data wielokrotnie była przedmiotem sporu. Obecnie przyjmuje się, że to święto przypada w niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, tj. po 21 marca.
Niejakim problemem przy ustaleniu daty Wielkanocy jest różnica w dacie ukrzyżowania Chrystusa podana w Ewangeliach synoptycznych (św. Marka, św. Mateusza i św. Łukasza) i w Ewangelii św. Jana. Różnica ta spowodowana jest żydowskim systemem liczenia dnia, czyli od zachodu do zachodu słońca. Stąd pytanie, jak powinien być zaliczony wieczór 14. nizan. Obydwa ujęcia miały swoich zwolenników. Kościoły wschodnie opowiadały się za dniem 14., a zachodnie - za 15. Kwestia ta została w końcu rozstrzygnięta na pierwszym soborze ekumenicznym w Nicei (Turcja) w 325 r., gdzie przyjęto oficjalnie datę 15.
Zgodnie z kalendarzem żydowskim i przekazami Ewangelii, Chrystus został ukrzyżowany 14. nizan, a zmartwychwstał w niedzielę po 14. nizan. Tę praktykę za św. Janem Apostołem przyjął Kościół w Małej Azji i obchodził uroczystości wielkanocne w dwa dni po 14. nizan. Zwolenników takiego terminu Świąt Wielkanocnych nazywano kwartodecymanami.
Praktyka Kościoła na Zachodzie była inna. Uroczystości wielkanocne obchodzono w niedzielę po 14. nizan, natomiast pamiątkę śmierci Chrystusa czczono w piątek przed niedzielą. Należy zauważyć, iż Kościoły małoazjatyckie, podkreślając dogmatyczny punkt widzenia, obchodziły dzień śmierci Chrystusa jako dzień radości - odkupienia. Zachód zaś akcentował mocniej punkt widzenia historyczny i obchodził dzień śmierci Chrystusa jako dzień żałoby, smutku, postu.
Nie można nie wspomnieć o trzeciej grupie chrześcijan, o tzw. protopaschistach, którzy po zburzeniu Jerozolimy nie trzymali się ściśle kalendarza żydowskiego i często obchodzili uroczystości wielkanocne przed 14. nizan.
Biskup Smyrny Polikarp w 155 r. udał się do Rzymu, do papieża Aniceta, w celu ustalenia jednego terminu Świąt Wielkanocnych dla całego Kościoła. Do porozumienia jednakże nie doszło. Sprawa odżyła w 180 r., za papieża Wiktora, kiedy opowiedziano się za niedzielnym terminem Wielkanocy. Papież polecił - pod karą ekskomuniki - przestrzegać nowo ustalonego terminu święcenia Wielkanocy. Mimo tego polecenia, metropolia efezka z biskupem Polikarpem na czele trzymała się nadal praktyki 14. nizan. Zanosiło się nawet na schizmę, ale nie doszło do niej dzięki zabiegom św. Ireneusza, biskupa Lyonu.
Dopiero na I soborze powszechnym w Nicei (325 r.) przyjęto dla całego Kościoła praktykę rzymską. Uchwały Soboru nie zlikwidowały jednak różnic pomiędzy Kościołami wschodnimi i zachodnimi. Należy pamiętać, że Rzym i Aleksandria używały odmiennych metod obliczania daty. Metoda aprobowana przez Rzym zakładała zbyt wczesną datę równonocy - 18 marca, gdy tymczasem Aleksandryjczycy ustalili ją poprawnie.
By położyć kres tej dwoistości, Synod Sardycki (343 r.) podniósł na nowo kwestię dnia wielkanocnego, ustalając wspólną datę na 50 lat. Inicjatywa przetrwała jednak zaledwie kilka lat. Po raz kolejny spór próbował zażegnać cesarz Teodozjusz (346--395). Prosił biskupa aleksandryjskiego Teofilosa o wyjaśnienie różnic. W odpowiedzi biskup, opierając się na metodzie aleksandryjskiej, sporządził tabelę chronologiczną świąt Wielkanocy. Jego zaś kuzyn, św. Cyryl, kontynuując dzieło wuja, wskazał przy okazji, na czym polegał błąd metody rzymskiej. Metoda aleksandryjska uzyskała pierwszeństwo i została zaakceptowana dopiero w połowie V w.
Z polecenia archidiakona Hilarego, Wiktor z Akwitanii w 457 r. rozpoczął pracę nad pogodzeniem metody rzymskiej i aleksandryjskiej. Hilary, już jako papież, zatwierdził obliczenia Wiktora z Akwitanii i uznał je za obowiązujące w Kościele. Od tego czasu obydwa Kościoły obchodziły Wielkanoc w tym samym czasie.
Największego przełomu w zakresie ustalenia daty Wielkanocy dokonał żyjący w VI w. scytyjski mnich, Dionysius Exiguus (Mały). Stworzył on chrześcijański kalendarz, rozpoczynając rachubę lat od narodzenia Chrystusa. To nowe ujecie chronologii zapanowało w Europie na dobre w XI w., a w świecie greckim dopiero w XV w. Chcąc uzyskać datę Wielkanocy, średniowieczny chronolog znalazł tzw. złotą liczbę danego roku (tj. kolejny numer roku w 19-letnim cyklu lunarnym), a potem sprawdzał w tabelach datę pełni księżyca. Znalazłszy ją, szukał pierwszej pełni po równonocy, czyli po 21 marca. Potem sprawdzał tabelę tzw. liter niedziel, która podawała datę Niedzieli Wielkanocnej.
Również Mikołaj Kopernik, na zamku w Olsztynie, gdzie przebywał przez pięć lat, własnoręcznie wykonał tablicę astronomiczną, na której wykreślił równonoc wiosenną. Było to ważne m.in. przy ustalaniu Wielkanocy.
Po XVI-wiecznej reformie kalendarza i wprowadzeniu w 1582 r. kalendarza gregoriańskiego po raz kolejny rozeszły się drogi Wschodu i Zachodu. Niedokładność kalendarza juliańskiego spowodowała przesunięcie względem rzeczywistej daty wiosennej równonocy, dziś wynoszące 13 dni.
Pod koniec XX i na początku XXI w. można zauważyć tendencje do wprowadzenia stałej daty Wielkanocy. Takie propozycje przedstawiano już na forum Ligi Narodów i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Dał temu też wyraz w Konstytucji o liturgii II Sobór Watykański oraz patriarcha Konstantynopola Atenagora I w wielkanocnym orędziu z 1969 r., wzywając do usuwania różnic pomiędzy Kościołami i ustalenia wspólnej daty Wielkanocy.
Spośród proponowanych stałych dat sugerowana jest najczęściej druga niedziela Wielkanocy, co pokrywałoby się z ogólnym trendem ustaleń daty śmierci Chrystusa na dzień 3 kwietnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Co robił Chrystus w Wielką Sobotę?

2019-04-20 00:10

Agnieszka Bugała

Wielka Sobota ze św. Matką Teresą z Kalkuty:

pixabay

Apostołowie uciekli. Maryja przeszyta mieczem boleści trwała i rozważała wszystko w poranionym sercu. Przy grobie Jezusa postawiono straże. Było przeraźliwie cicho. Ale co się działo za wielkim kamieniem, który przysunięto do grobu? „Wielka Sobota jest dniem ukrycia Boga (...). «Dzisiaj na ziemi panuje wielka cisza, wielka cisza i samotność. Wielka cisza, bo Król śpi... Bóg umarł w ciele i zstąpił, by wstrząsnąć królestwem piekieł»”. (...) Wielka Sobota jest «ziemią niczyją», gdzieś między śmiercią a zmartwychwstaniem, ale na tę «ziemię niczyją» dotarł On, Jedyny, który ją przeszedł ze śladami męki poniesionej dla człowieka” – mówił papież Benedykt XVI w 2010 r.

Cisza i ciemność Wielkiej Soboty dotykają serc coraz większej rzeszy ludzi. Ich samotność jest często otchłanią, w której nie pali się żadne światło. Jesteśmy światem, który najpierw wepchnął Boga na krzyż, potem zamknął Go w grobie a teraz krzyczy, że Bóg nas opuścił i przestał się interesować losem człowieka. Jednak nawet w ciszy Wielkiej Soboty Bóg trudził się ratowaniem tych, za których oddał życie – zstąpił do piekieł i wstrząsnął królestwem. Ciemność i cisza Wielkiej Soboty dotykały też serc wielu świętych – Bóg ukrywał się przed nimi, mimo że kochali Go całym sercem. Jedną z nich była św. Matka Teresa z Kalkuty.

Na twarzy tej drobnej kobiety w białym sari zawsze rozkwitał uśmiech. Podobno nigdy się nie skarżyła. Pracowała od rana do nocy, chodziła do najgorszych nor biedaków i niosła tam światło. A jednak przez prawie pół wieku przeżywała niemal całkowitą ciemność i pustkę duchową! „Ojcze, od roku 49 albo 50 to straszliwe poczucie pustki. Ta niewypowiedziana ciemność, ta nieustanna tęsknota za Bogiem, która przyprawia mnie o ten ból w głębi serca. Ciemność jest taka, że naprawdę nic nie widzę – ani umysłem, ani rozumem. Miejsce Boga w mojej duszy jest puste. Nie ma we mnie Boga. Kiedy ból tęsknoty jest tak wielki – po prostu tęsknię i tęsknię za Bogiem. I wtedy jest tak, że czuję: On mnie nie chce, nie ma Go tu” – pisała w 1961 r. w liście do o. Josepha Neunera SJ. „Jeśli kiedykolwiek będę świętą – na pewno będę świętą od «ciemności». Będę ciągle nieobecna w Niebie – aby zapalić światło tym, którzy są w ciemności na ziemi” – mówiła.

Ciemność i cisza Wielkiej Soboty przerażają, ale musimy w nie wejść. Po drugiej stronie czeka Chrystus Zmartwychwstały…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem