Reklama

Kalwaria Pacławska: ponad 160 osób na Zimowym Franciszkańskim Spotkaniu Młodych

2019-02-14 09:07

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

Ponad 160 osób bierze udział w 13. Zimowym Franciszkańskim Spotkaniu Młodych, które odbywa się w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Tegoroczne hasło brzmi: „Nowe życie”. ZFSM rozpoczął się w poniedziałek i potrwa do soboty (11-16 lutego).

- Pragniemy odkryć, że w Bogu jest pełnia życia, że w Nim jest wieczność, że On nieustannie odnawia nasze życie poprzez sakramenty – powiedział KAI o. Marcin Drąg, dyrektor Franciszkańskich Spotkań Młodych.

Młodzież bierze udział w codziennych Mszach św., nabożeństwach, konferencjach, ale również dyskotekach, karaoke, czy grach terenowych. Uczestnicy mają dużo czasu na rozmowy między sobą i z zakonnikami. – Choć obowiązuje cisza nocna, w kawiarence można spędzać czas całodobowo, rozmawiać i poznawać się. Młodzież chętnie z tego korzysta – przyznaje o. Drąg.

Na czwartek przewidziano „strefę trudnych pytań”, którą franciszkanie organizują co roku. – Podtrzymujemy tę tradycję, bo te pytania są bardzo ciekawe, często bardzo trudne i nie na wszystkie udaje się odpowiedzieć – mówi zakonnik.

Reklama

Tegoroczne spotkanie zgromadziło ponad 160 osób z województw, w których aktualnie trwają ferie. Najwięcej młodzieży jest z Podkarpacia. Jakub Daraż na co dzień studiuje w Krakowie, a pochodzi z Dubiecka koło Przemyśla. W Zimowym FSM-ie bierze udział szósty raz z rzędu.

– Już to, że wracam tu co roku, o czymś świadczy. Jest super atmosfera. Najfajniejszy jest ten olbrzymi kontrast, który jednocześnie w niczym nie przeszkadza: spokój tego miejsca sprzyja modlitwie, zajrzeniu w siebie, uporządkowaniu pewnych rzeczy, a z drugiej strony jest mnóstwo młodych ludzi, w różnym wieku, bardzo różnych i fajnych. Wcale nie jest jakoś kontemplacyjnie i smutno, ale jest czas na radość – opowiada Jakub Daraż.

Zimowe edycje Franciszkańskich Spotkań Młodych w Kalwarii Pacławskiej organizowane są od 2007 r. Są uzupełnieniem letniej oferty spotkań letnich, które odbywają się co roku w lipcu od 1988 r.

Organizatorem spotkania jest krakowska prowincja franciszkanów oraz Klasztor i Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej.

Tagi:
Spotkanie młodzieży

SMAP Dukla 2019

2019-04-03 10:09

Ks. Tadeusz Biały
Edycja przemyska 14/2019, str. I

Stanisław Gęsiorski

Światowe Dni Młodzieży zainicjowane przez Jana Pawła II, swoim początkiem sięgają lat osiemdziesiątych XX wieku (1985). Abp Józef Michalik, bardzo bliski wówczas współpracownik Ojca Świętego, wspomniał kiedyś, że właściwie to Papież sam, bez szerszych konsultacji z watykańskim dykasteriami, mocno przynaglany pastoralną intuicją podjął decyzję o zwołaniu młodych katolików z całego świata na wspólnotowe „Credo”. W swojej proroczej wizji Światowe Dni Młodzieży związał z Niedzielą Palmową. To naturalny termin, mający uzasadnienie w Piśmie Świętym, w którym znajduje się opis triumfalnego wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy i radosnego powitania przez tłum, który „wziął gałązki palmowe i wybiegł Mu naprzeciw. Wołali: Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie” (por. J 12,12).

W komentarzu do tej ewangelicznej relacji Jan Paweł II zwrócił uwagę, że wśród tłumu „wyróżniali się entuzjazmem i aktywnością młodzi, którzy w ten sposób stali się niejako „zwiastunami” Mesjasza. Dlatego wyszli z gałązkami oliwnymi i palmowymi, aby ogłosić triumf Jezusa”. (Rzym – Niedziela Palmowa, 29.03.1999). W sukcesji młodzieńców jerozolimskich znakomicie odnajdują się już kolejne pokolenia młodych katolików z całego świata, którzy w Jezusie Chrystusie rozpoznali Mesjasza i przyjmują Go jako swego Pana.

W tej eklezjalnej sztafecie (Niedzieli Palmowej) od samego początku biorą udział dziewczęta i chłopcy z naszej prowincji kościelnej – jeszcze intensywniej od 1993 roku, gdy ŚDM w archidiecezji przemyskiej przyjęły formułę trzydniowej celebracji Niedzieli Palmowej pod nazwą Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej. Już wkrótce odbędzie się ono w Dukli (12-14 kwietnia 2019). W oczekiwaniu na to wydarzenie wiary warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt biblijny Światowych Dni Młodzieży, który w jakimś sensie definiuje ich charyzmat i wyjaśnia fenomen święta młodych. Jest nim ewangeliczne wydarzenie – spotkanie bogatego młodzieńca z Panem Jezusem (por. Łk 18, 18-23). Ów zwierzchnik – jak nazywa go Ewangelista – był nieprzeciętnym młodzieńcem, zachowywał wszystkie przykazania, ale w głębi serca tęsknił za czymś głębszym. Ta tęsknota kazała mu podejść do Jezusa i zapytać, co jeszcze czynić, aby się zbawić. Otrzymał bardzo wymagającą odpowiedź – sprzedaj wszystko, a zbawisz się. Niestety, nie udźwignął Jezusowej propozycji i odszedł smutny, bo miał wiele posiadłości. Mimo że nie skorzystał z zaproszenia, to jednak Jezus popatrzył na niego z miłością. Nie przestał go kochać.

Dialog młodego człowieka z Chrystusem ciągle trwa. Wielu bogatych „młodością” przychodzi dzisiaj do Jezusa i podejmuje z Nim dialog, bo każdy człowiek, każdy młody człowiek potrzebuje miłującego spojrzenia Pana Jezusa. Dukielskie Spotkanie Młodych będzie swego rodzaju uobecnieniem ewangelicznego wydarzenia – rozmowy bogatego młodzieńca z Panem Jezusem. Liczna rzesza pielgrzymów, także z Ukrainy, Słowacji i z Węgier podejmie w Dukli dialog z Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym Panem we wspólnocie Kościoła.

Jak różni są ludzie, tak różne jest ich tempo wiary. Niezależnie jednak od tempa wiary, każde przyjście człowieka do Jezusa ma swoją niepowtarzalną i twórczą dynamikę łaski. Duszą tej dynamiki jest pełne miłości spojrzenie Pana Jezusa. Z pewnością bardzo wielu dotkniętych miłującym spojrzeniem Pana pogłębi z Nim swoją relację i uczyni życie radosną opowieścią o spotkanym Zbawicielu. Być może będą i tacy, którym przeróżne „posiadłości” przysłonią piękno wiary, a Chrystusowe wymagania okażą się zbyt wysokie i… odejdą smutni. W tych wszystkich egzystencjalnych okolicznościach i uwarunkowaniach jedno jest pewne i nieodwołalne – Miłujące spojrzenie Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież zasmucony zamachami w Sri Lance

2019-04-21 14:16

pb / Watykan (KAI)

Swój smutek z powodu krwawych zamachów na kościoły i hotele w Sri Lance wyraził papież Franciszek przemawiając po udzieleniu wielkanocnego błogosławieństwa „Urbi et orbi” na placu św. Piotra w Watykanie. W serii eksplozji w trzech kościołach i trzech pięciogwiazdkowych hotelach zginęło tam co najmniej 185 osób, a 470 jest rannych.

AP Photo

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że do zamachów doszło w dniu Wielkanocy, powodując „żałobę i ból”. Dał wyraz swej „serdecznej bliskości” wobec wspólnoty chrześcijańskiej, którą zaatakowano podczas modlitwy i wobec „wszystkich tak ofiar okrutnej przemocy”. Powierzył Bogu wszystkich tragicznie zmarłych oraz modlił się „za rannych i wszystkich, którzy cierpią z powodu tego dramatycznego wydarzenia”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Fotografia Zmartwychwstałego

2019-04-21 22:17

Agnieszka Bugała

Manoppello, 2014 r. Stoję przed kryształową szybą osłaniającą chustę z wizerunkiem męskiej Twarzy. Srebrny relikwiarz obudowuje tkaninę o wymiarach 17 na 24 cm. Mężczyzna ma brodę, wąski nos ze śladem złamania, spuchnięte policzki, wąskie usta i otwarte oczy. Na szybę pada światło z okna, które mam za plecami a Oblicze przepuszcza światło na wylot. Patrzę na nie i widzę drzwi na końcu kościoła i ludzi w ławkach. Jest widoczny i przeźroczysty jednocześnie, widoczny i znikający, jest i nie jest… Patrzę.

Krzysztof Dudek

„Kiedy się dokładniej przyjrzeć, widać, że skóra wokół ust na policzkach i czole ma intensywnie różowy odcień świeżo zadanych ran. Z szeroko otwartych oczu emanuje niewytłumaczalny spokój. W czarnych punkcikach źrenic włókna wydają się osmolone, jakby wysoka temperatura przypaliła nici” – czytałam u autora „Boskiego Oblicza”. W 1963 r. św. o. Pio powiedział, że „Volto Santo w Manoppello to największy cud, jaki posiadamy”. Wg niemieckich badaczy, s. Blandiny Schlömer oraz o. Heinricha Pfeiffera, Wizerunek z Manoppello i Całun Turyński zapisują oblicze tego samego Człowieka, tyle, że w całunowe płótno owinięto całe ciało Zmarłego, a chusta z Manoppello miała leżeć na głowie Pana, gdy złożono Go w grobie.

A więc stojąc przed szybą mam przed oczami fotografię twarzy Zmartwychwstałego… Nie ma śladu farb, pędzla czy ołówka. Materiał, na której jest odbita Twarz to najdroższa tkanina starożytnego świata, bisior, zwany „złotem morza”. Jego delikatne włókna pochodzą z wnętrza małży, pozwala się farbować, ale nie da się na nim niczego namalować. Jeśli wierzyć badaczom powstał w chwili…powstawania z martwych! Obraz zatrzymał chwilę otwartych już oczu. Kogo widzą?

Wtedy, w Manoppello nie miałam odwagi wyjąć aparatu fotograficznego. Stałam przed Nim zalana łzami. Prześwietlił mnie na wylot i zostawił ślad niepojętej czułości… Od tamtej pory nie rozstaję się Jego Wizerunkiem. Staję przed Nim każdego poranka i każdego wieczoru, przytulam, gdy wali mi się świat, albo nie mam siły na niesienie codziennych krzyży. Jestem pewna, że te Oczy spojrzą na mnie w ostatniej chwili życia po tej stronie. I że rozpoznam Oblicze Wielkanocnego Pana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem