Reklama

Warszawa: watykański Sekretarz Stanu podkreśla znaczenie wierności Biskupowi Rzymu

2019-03-13 16:28

tk / Warszawa (KAI)

Grzegorz Gałązka

Znaczenie jedności całego Kościoła ze Stolicą Piotrową i wierności papieżowi podkreślił dziś w przemówieniu do polskich biskupów zgromadzonych w Warszawie kard. Pietro Parolin. Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej rozpoczął sesję jubileuszową związaną ze 100-leciem reaktywowania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską i 100-leciem Konferencji Episkopatu Polski.

Powołując się na nauczanie Soboru i słowa Jana Pawła II kard. Parolin przypomniał, że Kościół ma być narzędziem pojednania i jedności w społeczeństwie. Podkreślił także, że jednym z zadań biskupa jest troska o dobór właściwych kandydatów do kapłaństwa.

Nawiązując do niedawnego watykańskiego szczytu na temat ochrony małoletnich, watykański sekretarz stanu pokreślił, że „słuchanie ofiar, wiara w ich słowa i ukazywanie, że Kościół jest po ich stronie, jest podstawową misją pasterza”.

W przemówieniu do biskupów zgromadzonych na zebraniu plenarnym w Warszawie kard Parolin przypomniał, że po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r., pierwszemu oficjalnemu zgromadzeniu Episkopatu przewodniczył przedstawiciel ks. prał. Achille Ratti, przyszły papież Pius XI.

Reklama

Nawiązując do „znamiennej obecności” wizytatora apostolskiego na pierwszych zgromadzeniach polskich biskupów kard. Parolin podkreślił znaczenie „komunii ze Stolicą Piotrową i wierności Biskupowi Rzymskiemu”. Zzznaczył, ze przez całą historię Kościół w Polsce charakteryzowała rzeczywista i uczuciowa więź z Papieżem. „Jest to - jak wiemy - warunkiem jedności wspólnoty kościelnej, bo Następca Piotra jest „trwałą i widzialną zasadą i fundamentem jedności wiary i komunii” (Lumen gentium, n. 18)” – oświaadczył kard. Parolin.

Watykański sekretarz Stanu przywołał słowa Franciszka: „W Kościele różnorodność, która jest wielkim bogactwem, tworzy zawsze jedność w harmonii, niczym wielka mozaika, w której wszystkie elementy razem tworzą jeden wielki zamysł Boży. Powinno to pobudzać do przezwyciężania zawsze wszelkiego konfliktu raniącego ciało Kościoła. Zjednoczeni w różnorodności: nie ma innej katolickiej drogi do jedności. Taki jest duch katolicki, duch chrześcijański: jednoczenie się w zróżnicowaniu. Taka jest droga Jezusa!”.

Kard. Parolin wskazał, że jedność z Papieżem jest także gwarancją wolności wobec wszelkiej władzy doczesnej oraz wszelkich interesów partykularnych. „Zapewnia otwartość na Kościół powszechny a także wymiar katolickości, chroniąc przed niebezpieczeństwem zamknięcia się w sobie lub wykorzystywaniem z jakiejś strony, czy to politycznej lub nacjonalistycznej, czy też jakiegokolwiek innego rodzaju” – wskazał hierarcha.

Gość z Watykanu odniósł się także do kulturowej sytuacji Europy oceniając, że grozi jej „zapomnienie o swoich chrześcijańskich korzeniach” oraz, że doświadcza ona „rosnącego wpływu myśli indywidualistycznej, nacjonalistycznej i separatystycznej, zagrażając w ten sposób zgodzie na naszym kontynencie zyskanej wielkim kosztem po tragedii dwóch wojen światowych”.

Kard. Parolin stwierdził, że w tej sytuacji bardziej niż kiedykolwiek aktualna staje się wizja świętego Jana Pawła II, który w świetle Soboru Watykańskiego II, przypisywał Kościołowi zadanie bycia narzędziem pojednania i jedności w społeczeństwie. „Europa potrzebuje świadectwa chrześcijańskiego, autentycznego przykładu żywej wiary, jednoczącej naród i czyniącej go gościnnym, otwartym i pełnym szacunku wobec drugiego człowieka” – wskazywał kard. Parolin.

Watykański sekretarz stanu przywołał też słowa Jana Pawła II do polskiego Episkopatu z 1993 r. dodając, że są one wciąż aktualne: „W obecnej sytuacji Polski naznaczonej głębokimi podziałami, sporami i konfliktami różnego rodzaju, ważnym zadaniem Kościoła jest budowanie jedności, zgody oraz budzenie nadwątlonej nadziei. Polacy muszą nauczyć się prowadzić z sobą dialog w prawdzie i z poszanowaniem godności własnej i partnera, różniąc się między sobą, a nie stając się przez to dla siebie wrogami”.

W przemówieniu do polskich biskupów kard. Parolin stwierdził, że dzięki niestrudzonej posłudze księży, sióstr i świeckich, nasz kraj zasłużył na tytuł Polonia semper fidelis. „Drodzy bracia, waszym zadaniem jest podtrzymywanie tego dziedzictwa, ocalenie i umacnianie tej bogatej spuścizny. Zadanie to jest niezbędne, aby chrześcijańska tożsamość Polski miała nie tylko przeszłość i teraźniejszość, ale także przyszłość” – zachęcił hierarcha.

Watykański sekretarz stanu wskazał, że „bliskość wobec człowieka, spraw poszczególnych osób, konkretnego życia ludzi jest kluczem jakiegokolwiek działania duszpasterskiego”. Zacytował przy tym słowa, jakie Franciszek skierował do polskich biskupów w Krakowie: „Powinniśmy być blisko ludu Bożego. Bez bliskości mamy tylko słowo bez ciała”.

Kard. Parolin zwrócił uwagę biskupów na troskę o formację księży oraz dobór godnych i odpowiednich kandydatów do kapłaństwa. „Wielką szkodę wyrządzają decyzje pospieszne lub niedostatecznie rozważone. Liczba młodych księży, którzy opuszczają posługę, jest alarmująca, często nawet niewiele lat po swoich święceniach kapłańskich!” – zaalarmował hierarcha.

Odniósł się także do niedawnego watykańskiego szczytu na temat ochrony małoletnich, kard. Zachęcił biskupów, aby nadal zajmowali się „bolesnym zjawiskiem i olbrzymimi szkodami wyrządzonymi przez nadużycia władzy, sumienia i seksualne, popełniane przez osoby konsekrowane”. Dodał, że „słuchanie ofiar, wiara w ich słowa i ukazywanie, że Kościół jest po ich stronie, jest podstawową misją pasterza”.

Przyznając, że – także w doniesieniu do tematu wykorzystywania seksualnego przez duchownych „żyjemy naprawdę w trudnych czasach” zacytował dodające otuchy słowa Franciszka: „nie mówmy, że dzisiaj jest trudniej; jest inaczej. Dlatego uczmy się od świętych, którzy nas poprzedzili i stawili czoło trudnościom występującym w ich epoce”.

Tagi:
kard. Parolin KEP

Podpisano Porozumienie w sprawie kwalifikacji zawodowych katechetów

2019-04-04 18:46

ksmk / Warszawa (KAI)

Porozumienie w sprawie kwalifikacji zawodowych wymaganych od nauczycieli religii pomiędzy Konferencją Episkopatu Polski oraz Ministrem Edukacji Narodowej zostało podpisane. Nowelizacja dotychczasowego Porozumienia była konieczna ze względu na wdrażaną reformę systemu edukacji.

Kl. Wojciech Bis

3 kwietnia 2019 r. w Ministerstwie Edukacji Narodowej zostało podpisane porozumienie w sprawie kwalifikacji zawodowych wymaganych od nauczycieli religii. Podpisali je: minister Anna Zalewska oraz w imieniu Konferencji Episkopatu Polski biskup Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.

Porozumienie określa kwalifikacje, jakie musi posiadać osoba kierowana do nauczania religii rzymskokatolickiej w przedszkolach i szkołach różnych typów placówek oświatowych: szkołach podstawowych, szkołach branżowych, liceach ogólnokształcących i technikach oraz w szkołach specjalnych.

Nowelizacja dotychczasowego Porozumienia była konieczna ze względu na wdrażaną reformę systemu edukacji: m.in. likwidację gimnazjów i zmianę terminologii – szkoły ponadpodstawowe zamiast ponadgimnazjalnych, szkoły branżowe w miejsce zawodowych. Oprócz kwalifikacji, nauczyciele religii muszą posiadać przygotowanie pedagogiczne do nauczania tego przedmiotu zgodnie z wymaganiami określonymi przez Ministra Edukacji Narodowej oraz Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Porozumienie stanowi, że nauczyciel religii musi spełniać wymagania kwalifikacyjne i pedagogiczne analogiczne do tych, które spełniają inni nauczyciele. Wobec pojawiających się w przestrzeni medialnej nieprawdziwych informacji należy stanowczo podkreślić, że standardy kształcenia nauczycieli religii i wymagania niezbędne do zatrudnienia ich w placówkach oświatowych są takie, jak w przypadku każdego innego nauczyciela.

Do tej pory kwalifikacje wymagane od nauczycieli religii rzymskokatolickiej określało Porozumienie zawarte pomiędzy Konferencją Episkopatu Polski oraz Ministrem Edukacji Narodowej z dnia 31 maja 2016 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od nauczycieli religii (Dziennik Urzędowy MEN 17.06.2016 r. Poz. 21).

Podpisane obecnie Porozumienie wchodzi w życie z dniem 1 września 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnica Trzech dni

2019-04-10 10:24

Oprac. Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 15/2019, str. 18-19

Czy wiemy, kiedy tak naprawdę obchodzimy Triduum Paschalne? Co oznaczają gesty i symbole wykonywane w tym czasie w liturgii? Wyjaśniamy tajemnicę tych dni

Święta Paschalne rozpoczynają się Mszą Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek (tak naprawdę ta Msza należy już do piątku), a kończą drugimi Nieszporami w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego. Triduum to piątek, sobota i niedziela (a nie czwartek, piątek i sobota). Święto, choć składa się z trzech dni, a każdy z nich ma inny charakter i świętujemy go w odmienny sposób, to jednak mamy do czynienia z jedną uroczystością – jedną tajemnicą: męką, śmiercią i zmartwychwstaniem naszego Pana.

Rozpoczynająca Święte Triduum Paschalne Msza Wieczerzy Pańskiej, która jest sprawowana w czwartek wieczorem (według tradycji żydowskiej, a także kościelnej, mówiącej o tym, że dzień zaczyna się po zachodzie słońca), należy już tak naprawdę do Wielkiego Piątku.

Po Mszy Wieczerzy nie ma błogosławieństwa, nie kończymy liturgii, bo ona jest kontynuowana w Liturgii Wielkiego Piątku (zwróćmy uwagę, że liturgii w Wielki Piątek nie zaczyna się znakiem krzyża).

Podczas Liturgii Wielkiego Piątku spożywamy przeistoczone Ciało Chrystusa. Przeistoczone kiedy? Właśnie podczas Mszy Wieczerzy. Podczas obydwu liturgii czyta się tę samą Ewangelię wg św. Jana. To tak naprawdę ta sama Eucharystia.

Mandatum, czyli umycie nóg

Obrzęd charakterystyczny dla Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek jest nawiązaniem do gestu Pana Jezusa, opisanego przez św. Jana Ewangelistę: „I zaczął obmywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany” (13, 5). Obrzęd ten przypomina wszystkim sprawującym jakąkolwiek władzę w Kościele, w jaki sposób winni sprawować swój urząd – służąc i miażdżąc nieustannie swoją pychę.

Obnażenie ołtarza

Na koniec Mszy Wieczerzy Pańskiej, gdy Najświętszy Sakrament przenosi się do kaplicy przechowania, ołtarz zostaje obnażony. Nie ma obrusów, nie ma świeczników. Ten znak jest czyniony na pamiątkę obnażenia Jezusa z szat. Odbywa się on w milczeniu. Dawniej recytowano podczas tej czynności słowa psalmu: „Moje szaty dzielą między siebie i losy rzucają o moją suknię” (Ps 22,19).

Prostracja

To symboliczny gest padnięcia na twarz, rozpoczynający Liturgię Męki Pańskiej w Wielki Piątek. Biskup (lub przewodniczący liturgii) pada na twarz – jest to bardzo przejmujący znak, który odnosi nas również do momentu święceń prezbiteratu. Liturgia przypomina kapłanom, że kapłaństwo to tajemnica krzyża.

Adoracja Krzyża

Jest to kulminacyjny moment wielkopiątkowej liturgii.

Krzyż jest przysłonięty fioletową zasłoną. Adoracja Krzyża jest poprzedzona trzykrotnym wezwaniem: „Oto drzewo krzyża”, któremu towarzyszy stopniowe odsłanianie belek krzyża.

Zgodnie z tradycją Kościoła podchodzący do adoracji biskup w geście pokory ściąga ornat i buty.

Czuwanie na cześć Pana

Wszystkie obrzędy Wigilii Paschalnej odbywają się w nocy, nie wolno ich rozpocząć, zanim nie zapadnie zmrok, a należy je zakończyć przed świtem niedzieli. Charakter czuwania nawiązuje do istotnych wydarzeń w historii zbawienia, jak również jest wyrazem czujności chrześcijanina – oznacza gotowość na przyjście Pana.

Ogień

Na rozpoczęcie Liturgii Wigilii Paschalnej poza kościołem w odpowiednim miejscu przygotowuje się ognisko w celu pobłogosławienia nowego ognia. Jego płomień powinien być taki, aby rozproszyć ciemności i rozjaśnić noc. Duże znaczenie w tym obrzędzie ma zestawienie ciemności i światła, aby doświadczyć, z czego wyprowadził nas Chrystus. Światło Chrystusa wkracza w życie, aby rozproszyć ciemności. W historii zbawienia światło towarzyszy ukazywaniu się Boga (krzak gorejący, słup ognia, który prowadził Izraelitów).

Paschał

Od ogniska zapalamy świecę paschalną. To duża, bogato zdobiona woskowa świeca przygotowana na początku Wigilii Paschalnej. Wnoszona do nieoświetlonego kościoła staje się pierwszą zwiastunką Zmartwychwstania. Po wezwaniu: „światło Chrystusa” jej płomień zostaje przekazany wiernym i po chwili cała świątynia zostaje opromieniona blaskiem świec.

Na świecy umieszczone są symbole: cyfry bieżącego roku oraz pierwsza i ostatnia litera greckiego alfabetu – odnoszą się one do Chrystusa Zmartwychwstałego, który jest Panem czasu. Natomiast przez pięć „gwoździ” wspomina się zbawczy wymiar Męki Jezusa i poniesionych przez Niego ran.

Liturgia chrzcielna

Wielka Noc Zmartwychwstania jest najbardziej odpowiednim czasem do udzielania chrztu. Woda staje się symbolem obmycia z grzechu pierworodnego, co dokonuje się w chrzcie. Chrzest lub odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych stają się centrum Paschy. Po chrzcie następuje wyrzeczenie się zła i wyznanie wiary. Jest ono złączone z tajemnicą chrztu i stanowi jego integralną część. Co raz dokonało się w chrzcie, Bóg będzie powtarzał przez różne wydarzenia w całym naszym życiu.

Procesja rezurekcyjna

To uroczyste ogłoszenie zmartwychwstania Chrystusa i wezwanie całego stworzenia do udziału w Jego triumfie. Procesja może się odbyć na zakończenie Wigilii Paschalnej, w nocy z soboty na niedzielę lub o świcie w wielkanocny poranek przed tradycyjną Rezurekcją. Na czele procesji niesie się krzyż przyozdobiony czerwoną stułą lub figurę Zmartwychwstałego – oba znaki symbolizują zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią, piekłem i szatanem.

Wykorzystano treści katechez Wspólnoty Miłości Ukrzyżowanej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: zakończyła się Centralna Droga Krzyżowa

2019-04-20 07:33

tk, dg / Warszawa (KAI)

Warszawie zakończyła się nabożeństwo Centralnej Drogi Krzyżowej, która przeszła ulicami stoicy już po raz 25. Na zakończenie modlitwy z udziałem kilkunastu tysięcy osób, kard. Kazimierz Nycz nawiązał do strajku oświacie i podkreślił, że problem ten trzeba rozwiązywać tak, by nie ucierpieli uczniowie.

Artur Stelmasiak

Metropolita warszawski przywołał też myśl z niedawnego artykułu papieża seniora Benedykta XVI, iż główną bolączką współczesnego Kościoła i świata jest brak wiary i wyrugowanie odniesień do Boga z życia publicznego.

Nabożeństwo rozpoczęło się przy kościele akademickim św. Anny. W tym roku jej trasa prowadziła Anny Krakowskim Przedmieściem, ul. Miodową, Senatorską do placu Teatralnego, następnie ul. Wierzbową do pl. Piłsudskiego. Następnie ulicą Tokarzewskiego-Karaszewicza na Krakowskie Przedmieście i z powrotem do kościoła akademickiego św. Anny.

Autorem rozważań do poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej był 23-letni aktor Maciej Musiał, który także je odczytywał. W rozważaniach zatytułowanych "Krzyk ciszy" podzielił się refleksjami na temat drogi młodego człowieka przez życie, z powstawaniem z upadków, pytaniami o autorytety, o relacje międzyludzkie.

"Zrozumiałem, że wystarczy spojrzeć na drogę krzyżową przez pryzmat swojego serca, wrażliwości i doświadczeń. To starałem się zrobić" - powiedział KAI przed rozpoczęciem nabożeństwa Maciej Musiał.

Zapytany o treść rozważań, wyznał: "Odczuwam ogromną potrzebę ciszy. Świat cały czas do mnie krzyczy. Jest miliard komunikatów, informacji... Dlatego w wydarzeniach z drogi krzyżowej szukałem właśnie ciszy. I nad gwarem ludzi skazujących Jezusa na śmierć usłyszałem niemy krzyk Boga. Krzyk zwycięstwa i światła".

Kilkumetrowy krzyż do kolejnych stacji nieśli m.in. biskupi i księża, siostry zakonne, studenci i straż miejska, prawnicy, strażacy, przedstawiciele różnych wspólnot, w tym po raz pierwszy skupiająca mężczyzn grupa "Żołnierze Chrystusa".

Przed udzieleniem końcowego błogosławieństwa kard. Kazimierz Nycz nawiązał do pożaru paryskiej katedry Notre Dam zaznaczając, że reakcją wielu Francuzów były wznoszone na ulicach modlitwy i śpiewy. Podkreślił, że jest to tym bardziej znaczące, że także w Polsce mówi się o lacikiej Francji i laickiej Europie.

"Wydawać by się mogło, że sprawa obecności Boga w życiu publicznym została 'załatwiona', tak się przynajmniej wielu wydawało - mówił metropolita warszawski. - Natomiast to głębokie pragnienie obudzone w takim momencie - oby na trwałe - stało się czymś niesłychanie ważnym" - dodał.

Kardynał Nycz nawiązał do napisanego kilka dni wcześniej eseju papieża seniora Benedykta XVI, w którym próbował on wyjaśnić obecne trudności świata i Kościoła. "Odpowiedź papieża jest podwójna: słaba wiara i Bóg, który przestał być obecny w przestrzeni publicznej, niepotrzebny wręcz - mówił duchowny. - To, co napisał papież senior dotyka problemu, który potem został zilustrowany przez to dramatyczne wydarzenie początku Wielkiego Tygodnia - pożar katedry Notre Dame" - stwierdził kard. Nycz.

Metropolita warszawski nawiązał do trwającego obecnie strajku w oświacie. "To jest krzyż młodzieży, krzyż nauczycieli, krzyż odpowiedzialnych za oświatę w wymiarze kraju i w wymiarze samorządu, krzyż, który musimy dźwigać razem a nie przeciw sobie, żeby nie ucierpieli ci, dla których szkoły istnieją, a równocześnie żebyśmy dostrzegli te wszystkie skomplikowane problem i potrzeby" - powiedział kard. Nycz.

Następnie udzieli zgromadzonym błogosławieństwa i złożył zgromadzonym życzenia świąteczne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem