Reklama

Gdy bocian na św. Józefa przyleci...

2019-03-15 12:43

A.D.

TD

Kościół katolicki 19 marca obchodzi uroczystość św. Józefa. Imię pochodzi z języka hebrajskiego i oznacza „Bóg przyda, pomnoży, zwiększy”.

Prawdopodobnie ów pochodzący z rodu Dawida opiekun Syna Bożego umarł 19 marca, w wieku 70 lat na rękach samego Jezusa. Była to piękna śmierć i dlatego św. Józef jest uważany jest za patrona dobrej śmierci. Nie wiadomo, gdzie spoczęło jego ciało, ale według legendy został cudownie wskrzeszony w dniu Zmartwychwstania Jezusa i z ciałem wzięty do nieba (Ferenc-Szydełko, Polskie tradycje świąteczne, Poznań 2010). O św. Józefie pierwszy pisał Orygenes, chwaląc go jako „męża sprawiedliwego”.

W diecezji kieleckiej św. Józef jest czczony szczególnie w diecezjalnym sanktuarium św. Józefa Opiekuna Rodziny, które w 2013 r. ustanowił bp Kazimierz Ryczan. Odpust w tym dniu świętują także m.in. wspólnoty parafialne w Bielinach, Zagnańsku oraz kielecka parafia ojców oblatów. Wyższe Seminarium Duchowne w Kielcach oraz parafia św. Józefa Robotnika organizują pielgrzymkę do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, w intencji powołań do służby Bożej w Kościele oraz o potrzebne łaski dla wspólnoty parafialnej.

Dzień św. Józefa to już prawie kalendarzowa wiosna, stąd kojarzone są z nim różne przysłowia zachęcające do prac polowych, np.: Uważajcie gospodarze, św. Józef groch siać każe; Św. Józef patron cieśli, grzeszni go najwyżej wynieśli; Jak na św. Józefa chmurki, to sadź ziemniaki gdzie górki, a jak pogoda, to sadź gdzie woda;

Reklama

Na św. Józwa przez pole bruzda; Św. Józef Oblubieniec otwiera wiośnie gościniec; Gdy bocian na św. Józef przyleci, na skrzydłach resztki śniegu przynosi. W wielu regionach kraju dzień św. Józefa kojarzono z powrotem „świętych ptaków” – bocianów (w 2019 r. w wyjątkowo ciepłe przedwiośnie, wróciły znacznie wcześniej, bo już w lutym (! ) także na Kielecczyznę). „W wigilię św. Józefa, 18 marca, na wyniosłych dębach, topolach i lipach naprawiają gniazda dla bocianów albo nowe brony dla tychże lub koła od wozów bez najmniejszego żelazka sprawiają i w nich pieniążek srebrny zamieszczają dla większej ptaków przynęty” – zapisał Wojciech Zjawiony, etnograf w Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej. Kalisz to region szczególnej czci św. Józefa, z jego sanktuarium.

To pomieszanie pojęć religijnych i obrzędowych nie powinno nas dziwić, szczególnie w okresie chrześcijańskich świąt wiosennych, nałożonych niejako na obrzędowe kalki przedchrześcijańskie.

Alicja Trukszyn w „Kościelny rok obrzędowy na Kielecczyźnie” tłumaczy, iż kalendarz w układzie systematycznym – ułożonym miesiącami i według najważniejszych świąt kościelnych, jest dla nas rzeczą naturalną, ale jeszcze 100 lat temu w domu na kieleckiej wsi na próżno szukalibyśmy kalendarza na ścianie. W zamożniejszych domach trafiały się książkowe, drukowane kalendarze, służące bardziej jako kompendia wszelakiej wiedzy, niż do odmierzania czasu.

Reklama

Fotografia Zmartwychwstałego

2019-04-21 22:17

Agnieszka Bugała

Manoppello, 2014 r. Stoję przed kryształową szybą osłaniającą chustę z wizerunkiem męskiej Twarzy. Srebrny relikwiarz obudowuje tkaninę o wymiarach 17 na 24 cm. Mężczyzna ma brodę, wąski nos ze śladem złamania, spuchnięte policzki, wąskie usta i otwarte oczy. Na szybę pada światło z okna, które mam za plecami a Oblicze przepuszcza światło na wylot. Patrzę na nie i widzę drzwi na końcu kościoła i ludzi w ławkach. Jest widoczny i przeźroczysty jednocześnie, widoczny i znikający, jest i nie jest… Patrzę.

Krzysztof Dudek

„Kiedy się dokładniej przyjrzeć, widać, że skóra wokół ust na policzkach i czole ma intensywnie różowy odcień świeżo zadanych ran. Z szeroko otwartych oczu emanuje niewytłumaczalny spokój. W czarnych punkcikach źrenic włókna wydają się osmolone, jakby wysoka temperatura przypaliła nici” – czytałam u autora „Boskiego Oblicza”. W 1963 r. św. o. Pio powiedział, że „Volto Santo w Manoppello to największy cud, jaki posiadamy”. Wg niemieckich badaczy, s. Blandiny Schlömer oraz o. Heinricha Pfeiffera, Wizerunek z Manoppello i Całun Turyński zapisują oblicze tego samego Człowieka, tyle, że w całunowe płótno owinięto całe ciało Zmarłego, a chusta z Manoppello miała leżeć na głowie Pana, gdy złożono Go w grobie.

A więc stojąc przed szybą mam przed oczami fotografię twarzy Zmartwychwstałego… Nie ma śladu farb, pędzla czy ołówka. Materiał, na której jest odbita Twarz to najdroższa tkanina starożytnego świata, bisior, zwany „złotem morza”. Jego delikatne włókna pochodzą z wnętrza małży, pozwala się farbować, ale nie da się na nim niczego namalować. Jeśli wierzyć badaczom powstał w chwili…powstawania z martwych! Obraz zatrzymał chwilę otwartych już oczu. Kogo widzą?

Wtedy, w Manoppello nie miałam odwagi wyjąć aparatu fotograficznego. Stałam przed Nim zalana łzami. Prześwietlił mnie na wylot i zostawił ślad niepojętej czułości… Od tamtej pory nie rozstaję się Jego Wizerunkiem. Staję przed Nim każdego poranka i każdego wieczoru, przytulam, gdy wali mi się świat, albo nie mam siły na niesienie codziennych krzyży. Jestem pewna, że te Oczy spojrzą na mnie w ostatniej chwili życia po tej stronie. I że rozpoznam Oblicze Wielkanocnego Pana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Kościele trwa Oktawa Wielkiej Nocy

2019-04-22 09:52

awo, mip / Warszawa (KAI)

Cud Zmartwychwstania „nie mieści się” w jednym dniu, dlatego też Kościół obchodzi Oktawę Wielkiej Nocy – przez osiem dni bez przerwy wciąż powtarza się tę samą prawdę, że Chrystus Zmartwychwstał.

©Renáta Sedmáková – stock.adobe.com

Nazwa “oktawa” pochodzi od łacińskiego słowa oznaczającego liczbę osiem. Ta wielkanocna jest weselem z wydarzeń przeżywanych podczas Triduum Paschalnego. To osiem dni świętowania Kościoła, które później przedłuża się aż do Pięćdziesiątnicy.

Zwyczaj przedłużania najważniejszych świąt chrześcijańskich na oktawę jest bardzo dawny. Nie znamy dokładnej daty powstania oktawy Paschy. Jednak wspomina o niej w już IV stuleciu Asteriusz Sofista z Kapadocji. Kościół chce w ten sposób podkreślić rangę i ważność uroczystości.

Oprócz Wielkanocy w Kościele obchodzi się również oktawę Narodzenia Pańskiego.

Dni oktawy Wielkanocy mają, podobnie jak Niedziela Zmartwychwstania, rangę uroczystości. Okres ośmiu dni traktowany jest jak jeden dzień, jako jedna uroczystość. Dlatego w oktawie Wielkanocy nie obowiązuje piątkowy post.

W te dni codziennie śpiewamy “Gloria” i wielkanocną sekwencję „Niech w święto radosne”. Na Mszach świętych czytane są także perykopy o spotkaniach Zmartwychwstałego, m.in. z Marią Magdaleną, z uczniami idącymi do Emaus, z uczniami nad jeziorem Genezaret.

Teksty mszalne wyjaśniają tez znaczenie sakramentu chrztu. W dawnych wiekach był to bowiem czas tzw. katechezy mistagogicznej dla ochrzczonych w Święta Paschalne. Miała ona na celu wprowadzić ich w tajemnicę obecności Chrystusa we wspólnocie wierzących.

Ostatnim dniem oktawy jest Biała Niedziela. Niegdyś w ten dzień neofici ochrzczeni podczas rzymskiej Wigilii Paschalnej, odziani w białe szaty podarowane im przez gminę chrześcijańską, szli w procesji do kościoła św. Pankracego, by tam uczestniczyć w Mszy.

Święty Jan Paweł II ustanowił tę niedzielę świętem Miłosierdzia Bożego. Orędowniczką tego była św. Faustyna Kowalska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem