Reklama

Lipnica Murowana: prawie 38 metrów ma rekordowa palma

2019-04-14 14:06

eb / Lipnica Murowana (KAI)

Maria Fortuna-Sudor/Niedziela

Padł rekord. 37 metrów 78 cm ma najwyższa palma, która stanęła na rynku w Lipnicy Murowanej. Trwa tam 61. Konkurs Lipnickich Palm i Rękodzieła Artystycznego im. Józefa Piotrowskiego.

Twórcą najwyższej palmy jest Andrzej Goryl, mieszkaniec Lipnicy Górnej. To kolejny jego udział w konkursie, a w powstaniu rekordowej palmy pomagała mu rodzina.

Komisja artystyczna oceniając palmy brała pod uwagę m.in. wysokość, wiązanie, ułożenie pręci, zdobienie, wysmukłość. Sztuka wykonania palmy lipnickiej wymaga niezwykłych umiejętności, precyzji, dokładności i estetyki. Oprócz samego zbudowania palmy, warunkiem konkursu jest jej postawienie siłą ludzkich mięśni, z wykorzystaniem jedynie lin i stabilizujących tyczek, bez użycia dźwigów i podnośników.

Lipnickie palmy wykonywane są z drewnianej tyczki, wiklinowych witek, a także ozdób z bibuły, suszonych kwiatów oraz bazi.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Lipnica Murowana: Jest nowy rekord!

Dotychczasowy rekord należał do zmarłego Zbigniewa Urbańskiego, który w 2011 r. zbudował palmę, która miała 36 m i 4 cm.

Wydarzeniu towarzyszą występy zespołów regionalnych, barwny jarmark wielkanocny, warsztaty wykonywania palm oraz indywidualne zwiedzanie zabytków Lipnicy. Z kolei w kościele św. Leonarda o godzinie 17.00 odbędzie się koncert pieśni pasyjnych w wykonaniu chóru parafialnego Canon z Nowego Wiśnicza.

Konkurs w Lipnicy Murowanej sięga 1958 roku, kiedy to tamtejszy poeta Józef Piotrowski ogłosił I Konkurs Palm na Niedzielę Palmową. Zainteresowanie było bardzo duże wśród mieszkańców, czego dowodem była niezliczona liczba palm. Z małej imprezy lokalnej konkurs przekształcił się w wydarzenie ogólnopolskie. O podtrzymywanie tradycji dba lokalny samorząd i parafia.

Józef Piotrowski to dziadek wójta gminy Tomasza Gromali.

„Dziadek był wielkim autorytetem, to on wpajał nam umiłowanie do Lipnicy, ukazywał jej piękno i niespotykane walory. Pamiętam od najmłodszych lat, kiedy zbliżała się Niedziela Palmowa, trudno było zastać go w domu. Żył tylko przygotowaniem do konkursu, interesował się wykonywaniem palm, martwił się kiedy prognozy pogody nie były sprzyjające. Wczesnym rankiem zabierał ze sobą taśmę do mierzenia i wyruszał na lipnicki rynek, na którym w tym dniu czuł się najlepiej. Dbał, aby żaden konkurs nie odbył się bez przypomnienia „Legendy o założeniu Lipnicy” jego autorstwa” - mówi wójt Gromala.

Lipnica Murowana to miejsce gdzie od ponad 60 lat na zabytkowym rynku w Niedzielę Palmową rozgrywa się widowiskowy, palmowy spektakl. Barwne, dostojne, wykonane z największą dbałością palmy królują nad miejscowością i zachwycają oczy tysięcy turystów.

Organizatorami konkursu są: Wójt Gminy Lipnica Murowana oraz Gminny Dom Kultury w Lipnicy Murowanej, współorganizatorem Parafia Rzymskokatolicka w Lipnicy Murowanej.

Tagi:
Niedziela Palmowa lipnica murowana

Bp Andrzej Przybylski w Skrzydlowie

2019-04-16 18:16

Przemysław Szymonik

W Niedzielę Palmową bp Andrzej Przybylski odwiedził z wizytacją kanoniczną parafię św. Stefana Węgierskiego w Skrzydlowie.

Przemysław Szymonik

Po przywitaniu przez ks. proboszcza Zbigniewa Zalejskiego, Biskup przewodniczył Eucharystiom, a w czasie homilii w pięknych słowach pokazał różnicę między Kościołem dwa tysiące lat temu a Kościołem teraz: „Pomyślcie jaka jest różnica, między tym pierwszym Kościołem a naszym, oni się rozwijali, oni przyciągali ludzi, choć nie mieli tylu środków co my. My jesteśmy dużo bogatsi od nich, mamy większe możliwości, a nie przyciągamy ludzi do Jezusa. Co jest takiego co nas różni od tamtych ludzi? Jest coś zasadniczego. Tamci pierwsi chrześcijanie byli pewni, że On choć umarł, to Zmartwychwstał, że Jezus naprawdę żyje, naprawdę działa, naprawdę jest obecny w Sakramentach, obecny jest w słowie, bo to jest największa tajemnica wiary, że tam na Krzyżu, co prawda umarł Chrystus, ale nie umarł Bóg”.

Przemysław Szymonik

Po Mszach św. bp Andrzej Przybylski spotkał się ze wszystkim Wspólnotami działającymi w parafii, a warto wspomnieć - że jak na tak niewielką parafię - jest ich aż siedem. Od najmłodszych w Oazie Dzieci Bożych, Scholi przez Wspólnotę Młodych „Frassati”, Liturgiczną Służbę Ołtarza, Oazę Rodzin św. Joanny Beretty Molla po Chór i Koła Żywego Różańca. Biskup szczególnie błogosławił dzieciom, z którymi szedł w procesji z palmami, a także jako honorowy gość, wziął udział w wyborze najpiękniejszej palmy.

Przemysław Szymonik

Bp Andrzej Przybylski zostawił mieszkańców parafii z bardzo konkretnym pytaniem, na które zwłaszcza w Wielkim Tygodniu powinniśmy sobie wszyscy odpowiedzieć: „Czy my naprawdę żyjemy tak, że inni chcą nas o Boga zapytać, że inni widząc, nasze dzieci, wnuki widząc swoich dziadków, rodziców jak mocno wierzą w Boga, chcą Ci powiedzieć: mamo, tato, ja też tak chcę, bo widzę, że Bóg dla Ciebie jest ważny, bo widzę, że On żyje w Twoim życiu.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Co robił Chrystus w Wielką Sobotę?

2019-04-20 00:10

Agnieszka Bugała

Wielka Sobota ze św. Matką Teresą z Kalkuty:

pixabay

Apostołowie uciekli. Maryja przeszyta mieczem boleści trwała i rozważała wszystko w poranionym sercu. Przy grobie Jezusa postawiono straże. Było przeraźliwie cicho. Ale co się działo za wielkim kamieniem, który przysunięto do grobu? „Wielka Sobota jest dniem ukrycia Boga (...). «Dzisiaj na ziemi panuje wielka cisza, wielka cisza i samotność. Wielka cisza, bo Król śpi... Bóg umarł w ciele i zstąpił, by wstrząsnąć królestwem piekieł»”. (...) Wielka Sobota jest «ziemią niczyją», gdzieś między śmiercią a zmartwychwstaniem, ale na tę «ziemię niczyją» dotarł On, Jedyny, który ją przeszedł ze śladami męki poniesionej dla człowieka” – mówił papież Benedykt XVI w 2010 r.

Cisza i ciemność Wielkiej Soboty dotykają serc coraz większej rzeszy ludzi. Ich samotność jest często otchłanią, w której nie pali się żadne światło. Jesteśmy światem, który najpierw wepchnął Boga na krzyż, potem zamknął Go w grobie a teraz krzyczy, że Bóg nas opuścił i przestał się interesować losem człowieka. Jednak nawet w ciszy Wielkiej Soboty Bóg trudził się ratowaniem tych, za których oddał życie – zstąpił do piekieł i wstrząsnął królestwem. Ciemność i cisza Wielkiej Soboty dotykały też serc wielu świętych – Bóg ukrywał się przed nimi, mimo że kochali Go całym sercem. Jedną z nich była św. Matka Teresa z Kalkuty.

Na twarzy tej drobnej kobiety w białym sari zawsze rozkwitał uśmiech. Podobno nigdy się nie skarżyła. Pracowała od rana do nocy, chodziła do najgorszych nor biedaków i niosła tam światło. A jednak przez prawie pół wieku przeżywała niemal całkowitą ciemność i pustkę duchową! „Ojcze, od roku 49 albo 50 to straszliwe poczucie pustki. Ta niewypowiedziana ciemność, ta nieustanna tęsknota za Bogiem, która przyprawia mnie o ten ból w głębi serca. Ciemność jest taka, że naprawdę nic nie widzę – ani umysłem, ani rozumem. Miejsce Boga w mojej duszy jest puste. Nie ma we mnie Boga. Kiedy ból tęsknoty jest tak wielki – po prostu tęsknię i tęsknię za Bogiem. I wtedy jest tak, że czuję: On mnie nie chce, nie ma Go tu” – pisała w 1961 r. w liście do o. Josepha Neunera SJ. „Jeśli kiedykolwiek będę świętą – na pewno będę świętą od «ciemności». Będę ciągle nieobecna w Niebie – aby zapalić światło tym, którzy są w ciemności na ziemi” – mówiła.

Ciemność i cisza Wielkiej Soboty przerażają, ale musimy w nie wejść. Po drugiej stronie czeka Chrystus Zmartwychwstały…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paryż: brakuje funduszy na utrzymanie kościołów?

2019-04-21 18:26

azr (KAI/Le Figaro) / Paryż

Po tragicznym pożarze katedry Notre-Dame w Paryżu, głos zabierają kolejni duchowni i opiekunowie paryskich kościołów, którzy alarmują o niedostatecznej pomocy ze strony władz miasta i braku dostatecznej opieki nad zabytkowymi świątyniami.

JANUSZ ROSIKOŃ/ROSIKON PRESS
Katedra Notre Dame w Paryżu jest perłą architektury gotyckiej

Choć wspólny komunikat paryskiego merostwa i archidiecezji, wydany 18 kwietnia, podkreślał duże znaczenie świątyń katolickich w przestrzeni miejskiej, w tym samym czasie pojawiały się głosy upominające się o środki i zaangażowanie niezbędne do utrzymania i remontów świątyń. Zaledwie kilka dni wcześniej proboszcz parafii świętych Ludwika i Pawła w paryskiej dzielnicy Marais ks. Pierre Vivarès, przypominał w mediach, że miasto przeznacza na kościoły zbyt mało środków.

"Jesteśmy bardzo spóźnieni. Rozdział Kościoła od państwa miał miejsce w 1905 r. (...) A dopiero na początku lat 70. zaczęto mówić o tym, że być może należałoby zacząć coś robić. Jednak nie odblokowano odpowiednich środków (...) Anne Hidalgo przegłosowała 70 mln euro rocznie na wsparcie kościołów, to jest 10 mln rocznie, czyli nic" - mówił kapłan na antenie Francetvinfo.fr.

Krytycznie o decyzjach władz miasta wypowiada się także historyk sztuki Jérôme Delaplanche, który w wypowiedzi dla portalu 20minutes.fr mówił, że "kościoły Paryża nie są konserwowane, zawalają się".

Jak wyjaśnia francuski dziennik "Le Figaro", na mocy rozdziału Kościoła od państwa we Francji, we władaniu władz Paryża pozostaje 96 miejsc kultu, w tym 85 kościołów katolickich, spośród których 43 są sklasyfikowane jako zabytki i na utrzymanie których mogą być przydzielone subwencje państwowe. W 2014 r. Anne Hidalgo zatwierdziła plan odbudowy zabytków na lata 2015-2020, którego budżet opiewa na 80 mln, co - jak wyjaśniają władze miasta i archidiecezji - jest dużą kwotą w porównaniu z przeszłością. W jej pozyskaniu pomogła zresztą powołana z inicjatywy diecezji paryskiej fundacja Avenir du Patrimoine à Paris.

Oprócz środków z funduszy miejskich, na renowację paryskich kościołów przeznaczono także 11 mln euro z budżetu państwa i co najmniej drugie tyle z tytułu mecenatów. Jak podkreślają specjaliści i opiekunowie świątyń, te kwoty, to stanowczo za mało. Według francuskiego Obserwatorium Dziedzictwa Religijnego, potrzeba pilnie co najmniej 500 mln euro, by ratować niszczejące zabytki, tym bardziej, że wiele z nich budowano bądź restaurowano w XIX w. przy użyciu złej jakości materiałów, które wymagają natychmiastowej wymiany.

Jak mówi w rozmowie z "Le Figaro" Claire Danielli z tegoż Obserwatorium, prace remontowe w paryskich kościołach często ograniczają się jedynie do zewnętrznej części budowli i przypominają "naklejanie plastra" na najcenniejsze zabytki architektury.

"Te kościoły są pierwszymi muzeami Paryża, do których wejście jest darmowe. Zadowalamy się zewnętrzną renowacją, w celach wizualnych, dla turystów. Tymczasem cześć problemów wiąże się z wilgocią albo zadaszeniem" - wylicza. Alarmuje też, że w stolicy Francji brakuje również kompetentnych ekspertów do kierowania pracami remontowymi w poszczególnych kościołach.

W związku z brakami finansowymi, coraz częściej poszukuje się prywatnych sponsorów i alternatywnych sposobów finansowania niezbędnych remontów. Przykładem jest inicjatywa przeprowadzona w paryskim kościele Saint-Germain-des-Prés: aby odnowić zabytkowy sufit, pokryty malunkami przedstawiającymi rozgwieżdżone sklepienie, parafia zaproponowała turystom, że każdy z nich może wykupić sobie jedną z gwiazd, składając darowiznę na jej odrestaurowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem