Reklama

Światowy Dzień Młodzieży w polskich diecezjach

2019-04-14 21:51

oprac. mip / Warszawa (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

W Niedzielę Palmową Kościół na całym świecie obchodził 34. Światowy Dzień Młodzieży - coroczne święto młodych organizowane na szczeblu diecezjalnym. W miniony weekend z tej okazji spotkania odbyły się w wielu polskich diecezjach.

Spotkania w Niedzielę Palmową

Kilka tysięcy młodych ludzi przybyło do wrocławskiej katedry na Mszę świętą. Eucharystię pod przewodnictwem metropolity wrocławskiego abp. Józefa Kupnego poprzedziła procesja z palmami, w której uczestnicy przeszli przez Ostrów Tumski.

– W chwilach próby macie prawo mówić do Boga „Tato”. Przeżycie tego to pierwszy krok, by samemu być szczęśliwym i by uszczęśliwiać innych. W tym jednym słowie „Tato” leży źródło siły, która może zmienić ten świat – mówił arcybiskup. Po Eucharystii młodzież mogła odwiedzić m.in. „Strefę Miłosierdzia”. W małych grupach dzielono się własnym doświadczeniem słowa Bożego, a spotkanie zwieńczyła procesja z ikoną Matki Bożej Adorującej, która przeszła przez Ostrów Tumski do kościoła pw. Świętego Krzyża. Tutaj wspólnie z braćmi z Taize młodzież uczestniczyła w adoracji krzyża.

- Możecie przepięknie mówić. Możecie pokończyć wszelkie możliwe szkoły retoryki, ale jak staniecie przed krzyżem, to żadne z tych słów - pięknie wygłoszonych - nas nie uratuje. Może na uratować tylko Słowo, które usłyszymy od Pana - mówił z kolei do młodzieży archidiecezji łódzkiej abp Grzegorz Ryś. Spotkanie młodzieży rozpoczęło się w kościele oo. jezuitów, skąd przeszli ulicą Piotrkowską do archikatedry łódzkiej.

Reklama

Młodzież diecezji sandomierskiej spotkała się na Rynku Sandomierskim, przy figurze Matki Bożej Niepokalanie Poczętej. Zebrani łączyli się duchowo z papieżem Franciszkiem i rówieśnikami zgromadzonymi na placu św. Piotra w Rzymie. Następnie przeszli w pochodzie z palmami do kościoła św. Józefa.

- Instynktownie wybieramy palmę, gdyż boimy się krzyża, chcielibyśmy go uniknąć, ominąć. Ale bez krzyża nie ma prawdziwej miłości, nie ma przejścia z wegetacji do życia, z przeciętności do heroizmu, ze śmierci do Zmartwychwstania. Potrzebujemy miłości i mamy ją dawać innym – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz nawiązując do odcztanej wcześniej Ewangelii.

Diecezjalne Spotkanie Młodzieży "SYNAJ" zorganizowane zostało po raz trzynasty. Nawiązując do hasła spotkania „Niech mi się stanie według słowa Twego”, biskup tarnowski Andrzej Jeż zachęcał młodych, aby wsłuchiwali się w Słowo Boże. Podczas spotkania można było wysłuchać świadectw uczestników ŚDM w Panamie oraz koncertu akustycznego Darka „Maleo” Malejonka.

Spotkanie młodzieży z terenu diecezji toruńskiej rozpoczęło się na placu przed kościołem oo. paulinów, skąd młodzi wyruszyli procesją z palmami do parafii św. Maksymiliana Kolbego. Eucharystię odprawił bp Wiesław Śmigiel. - Wasze życie jest niepowtarzalne - powiedział do młodych.

W diecezji ełckiej spotkania młodzieży odbyły się w trzech miastach – Ełku, Wiartlu i Węgorzewie. W Ełku młodzi wzięli udział w spotkaniu poświęconym osobie błogosławionego Piotra Frassatiego. W homilii biskup ełcki Jerzy Mazur przypomniał młodym słowa, które skierował do nich papież Franciszek w swojej najnowszej adhortacji „Christus vivit”: „Chrystus żyje i chce abyś żył!”.

Do listu papieża Franciszka „Christus vivit” nawiązał także podczas spotkania z młodymi metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. - Młodość jest czasem błogosławionym, gdyż Bóg jest sprawcą młodości i działa w każdym młodym człowieku – mówił arcybiskup cytując Ojca świętego.Obok Eucharystii w katowickiej katedrze młodzi wzięli udział również w spotkaniu „Dotknij Panamy”, podczas którego uczestnicy ostatnich Światowych Dni Młodzież dzielili się swoimi przeżyciami.

Dzień młodzieży w archidiecezji gdańskiej odbył się w tym roku w Wejherowie. Spotkanie rozpoczęło się przy rondzie “Śmiechowo Północ”, skąd wszyscy uczestnicy spotkania przeszli do kościoła św. Karola Boromeusza. Tam metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź przewodniczył Mszy świętej, po której odbył się koncert ewangelizacyjny oraz poczęstunek. Z przyniesionych przez młodzież kamieni usypana została pamiątkowa grota.

Kilka tysięcy młodych wzięło udział w diecezjalnych obchodach Światowego Dnia Młodzieży w Kościerzynie. Biskup Ryszard Kasyna nawiązując do masowego korzystania z nowości technicznych przestrzegał przed „erą kciuka”, która zastępuje „erę miłości”. Biskup pelpliński zauważył, że przez zamykanie się w „elektronicznych gadżetach” mamy „coraz mniej rzeczywistych, prawdziwych i głębokich relacji”. Młodzi wysłuchali koncertu Siewców Lednicy.

W Niedzielę Palmową spotkali się również młodzi diecezji płockiej. Mszy św. w parafii św. Maksymiliana Kolbego w Płońsku przewodniczył bp Mirosław Milewski. - Płyniemy razem z tej samej łodzi Kościoła. Ta łódź dopłynie do właściwego portu, bo jest z nami Jezus. Niech z młodymi popłyną także nauczyciele, składając egzamin dojrzałości - zaapelował hierarcha. W Centrum Sportu Rekreacji młodzi wysłuchali konferencji ks. Piotra Pawlukiewicza oraz koncertu zespołu „niemaGotu”.

Młodzi archidiecezji poznańskiej wzięli udział w Mszy św. celebrowanej w bazylice kolegiackiej Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i św. Marii Magdaleny w Poznaniu. Po liturgii odbyło się widowisko audiowizualne w wykonaniu Chóru i Orkiestry Jordan "Pasja wg św. Jana".

W archidiecezji gnieźnieńskiej, jak co roku, obchody Światowego Dnia Młodzieży odbyły się równolegle w czterech głównych miastach archidiecezji: Gnieźnie, Inowrocławiu, Wrześni i w Wągrowcu. W diecezji siedleckiej spotkania odbyły się natomiast w sześciu rejonach: w Siedlcach, Miętnem, Radzyniu Podlaskim, Białej Podlaskiej, Woli Gułowskiej i w Gęsi. Młodzież diecezji rzeszowskiej spotkała się w Gorlicach, a diecezji kaliskiej w Kobylej Górze.

W Zamościu odbył się młodzieżowy pochód z palmami, natomiast w Łowiczu na Starym Rynku odegrano inscenizację „Ostatniej Wieczerzy”. Młodzi z Legnicy wzięli udział w warsztatach muzycznych, a młodzież z Gliwic wysłuchała świadectw z Panamy.

Tagi:
młodzi

Ci, którzy zaufali Jezusowi

2019-04-16 18:54


Niedziela Ogólnopolska 16/2019, str. 54-57

Mówią o nich: nieoszlifowane diamenty, perły wyciągnięte z bagna. Koty, które nie idą za stadem baranów, tylko kroczą pod prąd. Swoim talentem i pasją dla Boga gromadzą coraz więcej fanów. Uwielbiają Jezusa za pomocą rapu

Adrian Homa
MUODE KOTY

DAMIAN KRAWCZYKOWSKI: – Działacie trzy lata, na swoim koncie macie dwie płyty – „Impuls” oraz „Maliblue”, profesjonalne teledyski, dziesiątki koncertów i tysiące fanów. Kim są Muode Koty?

Pax: – To przede wszystkim czterech chłopaków, którzy zaufali Jezusowi. W podobnych czasie, każdy wyciągnięty z różnych uzależnień i problemów, każdy z innego miasta na południu Polski. Wydawać by się mogło, że dużo nas dzieli, jednak w naszej grupie był i jest wspólny fundament – Jezus Chrystus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim!

2019-04-20 22:03

st, tom (KAI) / Watykan

Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy - zachęcił Franciszek podczas liturgii Wigilii Paschalnej 20 kwietnia w bazylice św. Piotra. Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną.

Grzegorz Gałązka

W homilii Franciszek nawiązał do fragmentu Ewangelii mówiącym o kobietach, które przybywszy do grobu Jezusa natknęły się na duży kamień, który tarasował wejście do niego. "Droga tych kobiet jest również naszą drogą. Przypomina drogę zbawienia, którą przebyliśmy dziś wieczorem. Wydaje się w niej, że wszystko rozbija się o kamień: piękno stworzenia o dramat grzechu; wyzwolenie z niewoli o niewierność wobec przymierza; obietnice proroków o smutną obojętność ludu"- powiedział papież i zaznaczył, że dzisiaj odkrywamy, że nasza droga nie jest daremna, że "nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny".

"Wielkanoc to święto usuwania kamieni" - podkreślił Franciszek i stwierdzil, że Bóg usuwa najtwardsze kamienie, o które rozbijają się nadzieje i oczekiwania a zmartwychwstały Jezus jest „żywym kamieniem”, na którym zbudowany jest Kościół. "Dzisiejszego wieczora każdy jest wezwany do znalezienia w Żyjącym tego, który usuwa z serca najcięższe kamienie" - powiedział Franciszek.

Papież przestrzegł przed "kamieniem nieufności", który często blokuje nadzieję", przed budowaniem "grobowca nadziei", kierowania się "psychologią grobu", że wszystko się kończy, bez nadziei, że wyjdzie stamtąd żywe. Wskazał na fundamentalne pytanie Wielkanocy, zadane przez aniołów w pustym grobie Jezusa: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?" "Pan nie jest obecny w rezygnacji. Zmartwychwstał, nie ma Go tam; nie szukaj Go tam, gdzie Go nie znajdziesz: nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. Nie wolno grzebać nadziei!" - zaapelował Franciszek

Następnie wskazał na "kamień grzechu", który opieczętowuje serce. "Grzech zwodzi, obiecuje rzeczy łatwe i gotowe, pomyślność i sukces, ale potem zostawia za sobą samotność i śmierć. Grzechem jest szukanie życia wśród umarłych, sensu życia w rzeczach przemijających" - przestrzegł Franciszek i wezwał do porzucenia grzechu kariery, pychy i przyjemności, powiedzenia "nie" marnościom świata.

Papież zachęcił, aby nie ulegać własnym ograniczeniom i lękom. Przytoczył słowa z wiersza słynnej dziewiętnastowiecznej amerykańskiej poetki Emily Dickinson: „Nie znamy własnej wielkości, nim ktoś nam powie, by powstać”. "Pan nas wzywa do powstania, do wstania z martwych na Jego słowo, do spojrzenia w górę i uwierzenia, że zostaliśmy stworzeni dla nieba, a nie dla ziemi, dla wyżyn życia, a nie niskości śmierci" - powiedział Franciszek.

Papież zaznaczył, że Bóg prosi nas, abyśmy patrzyli na życie tak, jak On je postrzega, zawsze widzący w każdym z nas przemożne źródło piękna i kocha nasze życie, nawet gdy się boimy na nie spojrzeć i wziąć je w swoje ręce. "W Wielkanoc pokazuje ci, jak bardzo je miłuje. Jezus jest specjalistą w przekształcaniu naszej śmierci w życie, naszego biadania w taniec, wraz z Nim możemy i my dokonać Paschy, czyli przejścia: przejścia od zamknięcia do komunii, od rozpaczy do pocieszenia, od lęku do ufności" - mówił Franciszek i dodał: "Nie stójmy patrząc z lękiem w ziemię, ale patrzymy na zmartwychwstałego Jezusa: Jego spojrzenie napawa nas nadzieją, bo mówi nam, że zawsze jesteśmy kochani i że niezależnie od wszystkiego, czego byśmy nie postanowili, Jego miłość się nie zmienia".

Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną. Zaznaczył, że Jezus nie jest osobistością z przeszłości, ale jest Osobą żyjącą dzisiaj; nie poznaje się Go w książkach historycznych, ale spotyka w życiu. "Dzisiaj upamiętniamy chwilę, kiedy Jezus nas powołał, kiedy pokonał nasze ciemności, opory, grzechy, kiedy dotknął naszych serc swoim Słowem" - powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że Pascha Jezusa uczy nas, że "człowiek wierzący nie zatrzymuje się zbytnio na cmentarzu, ponieważ jest powołany, by iść na spotkanie z Żyjącym". Zachęcił, abyśmy się nie uciekali do Pana, jedynie, aby nam pomógł w rozwiązywaniu naszych problemów i potrzeb, gdyż to one nas wówczas ukierunkowują, a nie Jezus, ale pozwolili Zmartwychwstałemu Panu, aby nas przemienił. "Dajmy Żyjącemu centralne miejsce w życiu. Prośmy o łaskę, by nie dać się ponieść nurtowi, morzu problemów; nie rozbić się na kamieniach grzechu i skał nieufności i strachu. Szukajmy Go we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy" - zaapelował na zakończenie Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sri Lanka: co najmniej 207 zabitych w zamachach na kościoły i hotele

2019-04-21 16:42

ts, pb (KAI) / Kolombo

Co najmniej 207 osób zabitych i ponad 450 osób rannych, w tym wiele w stanie krytycznym - to aktualny bilans serii eksplozji w Niedzielę Wielkanocną w Sri Lance. Wiadomo, że do wybuchów doszło podczas Mszy św. w trzech kościołach oraz w kilku hotelach, w sumie w ośmiu miejscach w kraju. Najwięcej ofiar było w kościele św. Antoniego w stołecznym Kolombo.

AP Photo

Prawdopodobnie były to samobójcze zamachy dokonane przez islamskich fundamentalistów religijnych. Według doniesień medialnych 10 dni wcześniej lankijska policja ostrzegana była o możliwości tego typu ataków na kościoły.

Katolicy stanowią około sześciu procent w liczącej około 20 milionów mieszkańców Sri Lance. Mająca 1,2 mln wyznawców wspólnota katolicka skupia się głównie wokół stołecznej archidiecezji Kolombo oraz w 11 dalszych diecezjach na terenie tego wyspiarskiego kraju. Mniej więcej połowa z nich żyje pośród większości syngaleskiej, a druga - wśród Tamilów stanowiących mniejszość społeczeństwa. Katolicy stanowią tylko 4 procent wśród 15 mln Syngalezów i ponad 15 procent wśród niemal 4 mln Tamilów.

Kościół katolicki jest jedną z nielicznych instytucji mających trwałe miejsce w obu grupach ludności, a tym samym może się przyczyniać do pojednania po krwawej wojnie domowej lat 1982-2009. Widocznym tego znakiem jest odbywana w sierpniu każdego roku pielgrzymka do Madhu, gdzie czczona jest licząca 400 lat figura Matki Bożej. W tych pielgrzymkach uczestniczy zazwyczaj kilkaset tysięcy osób, nie tylko katolicy i inni chrześcijanie, lecz także buddyści i hinduiści.

Podczas wizyty w Madhu w styczniu 2015 r. papież Franciszek kanonizował pierwszego świętego Sri Lanki, „apostoła Cejlonu”, o. Józefa Vaza (1651-1711). Ten pochodzący z Indii misjonarz głosił Ewangelię i pełnił posługę kapłańską na ówczesnym Cejlonie od 1686 r. aż do swej śmierci.

Pierwsi misjonarze chrześcijańscy przybyli na wyspy już w V wieku z Persji. Jednak systematyczne misje rozpoczęły się dopiero wraz z przybyciem Portugalczyków w XVI wieku i były prowadzone przez franciszkanów, jezuitów, dominikanów oraz augustianów. W czasach kolonizacji holenderskiej od XVII wieku religia katolicka została zabroniona, natomiast przywileje otrzymali kaznodzieje protestanccy.

W 1796 r. Brytyjczycy przywrócili wolność religijną i umożliwili misjonarzom zakonnym z różnych krajów europejskich dostęp na ówczesny Cejlon. W 1834 r. została utworzona pierwsza diecezja katolicka. Kościół szybko spotkał się z uznaniem w społeczeństwie, a to za sprawą szkół, szpitali i obiektów socjalnych, które są dostępne nie tylko dla katolików. Wrogo natomiast nastawieni są ekstremiści buddyjscy, którzy uważają, że Sri Lanka musi być krajem w pełni buddyjskim. Chrześcijanie od lat cierpią z powodu panującego wyobrażenia, że są religią zaszczepioną przez władców kolonialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem