Reklama

Boże Igrzyska w katedrze wrocławskiej

2019-04-15 07:16

Anna Majowicz

Anna Majowicz
Homilię wygłosił o. Andrzej Smołka SSCC

W przeddzień Niedzieli Palmowej w katedrze wrocławskiej odbyła się dziękczynna Eucharystia za środowisko sportowe. Mszy św. przewodniczył ks. Robert Jasik, Archidiecezjalny Duszpasterz Sportowców.

- Nie jestem tak aktywnym sportowcem jak wy. W szachy grałem trochę i w warcaby, a kiedyś zdarzyło mi się nawet w ping-ponga zagrać – zażartował o. Andrzej Smołka SSCC. Kapłan w homilii zwrócił uwagę sportowców na to, że spotkali się, by dziękować Bogu za otrzymany talent, za wspaniałe sportowe sukcesy, ale i za odniesione porażki. – Dziś dziękujemy Panu Bogu za wszystkie sportowe emocje, za to, że był z nami w każdej chwili naszego życia. Ale dzisiejsze spotkanie, to przede wszystkim podziękowanie Bogu za Jego syna, Jezusa Chrystusa – zaznaczył sercanin biały. - Ojciec święty Benedykt XVI podczas jednej z audiencji powiedział, że celem naszego życia na ziemi jest szukanie i znalezienie Pana Jezusa. Wszystko inne, jak np. zdobycie medalu na olimpiadzie jest wartościowe, ale nie niesie ze sobą wiecznej radości, którą przynosi poznanie Chrystusa. To, że jesteście tu dzisiaj, potwierdza, że On da się znaleźć i że wielu z was już go spotkało. Teraz wystarczy te znajomość pogłębić – zachęcił o. Andrzej Smołka.

Zobacz zdjęcia: Boże Igrzyska w katedrze wrocławskiej

Na zakończenie Mszy św. swoim świadectwem podzielili się organizatorzy ,,Bożych Igrzysk” – koszykarz Andrzej Wierzgacz i bokser Wojciech Bartnik. Po Eucharystii panowie zaprosili wszystkich jej uczestników na wspólną agapę do wrocławskich Mężczyzn św. Józefa ,,Pod Czwórką”.

Tagi:
katedra wrocławska Boże Igrzyska

Boże Igrzyska we Wrocławiu!

2019-04-10 09:22

Anna Majowicz

Znają się od blisko 20 lat. Ich wspólne drogi połączyła miłość do sportu oraz do Pana Boga. Dziś tą miłością chcą dzielić się z innymi. Koszykarz Andrzej Wierzgacz i bokser Wojciech Bartnik zapraszają środowisko sportowe na Boże Igrzyska, czyli dziękczynną Eucharystię, która obędzie się w przeddzień Niedzieli Palmowej w katedrze wrocławskiej.

Anna Majowicz
Inicjatorzy Bożych Igrzysk

Anna Majowicz: - Jak zrodziła się idea Bożych Igrzysk?

Andrzej Wierzgacz: - Poznaliśmy się już jako młodzi sportowcy, ale coraz częściej zaczęliśmy się spotykać na pewnych wydarzeniach, które skupia Pan Jezus - od Eucharystii po Marsz Mężczyzn. Ta miłość do Pana Boga zrodziła w naszych sercach pomysł, którym podzieliliśmy się z o. Andrzejem Smołką, sercaninem białym. O. Andrzej pobłogosławił tę myśl i rozpoczęliśmy marsz ku temu, by zjednoczyć środowisko sportowe.

- A skąd pomysł na taką właśnie nazwę?

Wojciech Bartnik: - Dla sportowca każde zawody są ważne, ale to udział w olimpiadzie jest najważniejszy. Sam kilkukrotnie uczestniczyłem w igrzyskach olimpijskich i wiem, że niesie to za sobą wspaniałe owoce. Chcemy, aby takie owoce przyniosła dziękczynna Eucharystia.

- Dlaczego akurat miejscem spotkanie będzie wrocławska katedra?

A.W.: - Katedra św. Jana Chrzciciela jest wizytówką naszego miasta. Poza tym, spotkaliśmy się z pozytywnym odbiorem naszego pomysłu przez jej proboszcza, ks. Pawła Cembrowicza. Ksiądz Paweł przyjął nas bardzo serdecznie i wyznaczył termin Mszy św., za co mu serdecznie dziękujemy.

- Dla kogo skierowane jest zaproszenie?

W.B.: - Zaproszenie kierujemy nie tylko do zawodowców, ale i amatorów, trenerów, kibiców, działaczy, rehabilitantów, lekarzy, generalnie do wszystkich, dla których wysiłek fizyczny nie jest obcy.

- Czy ktoś już na nie odpowiedział?

A.W.: - Swoją obecność na uroczystości potwierdziło już kilku olimpijczyków: polski zapaśnik Józef Tracz, bokser Mariusz Cendrowski, kolarz szosowy Jan Brzeźny, trener reprezentacji polski w kick-boxingu Tomasz Skrzypek oraz piłkarz Janusz Kudyba.

- Czy mają Panowie w planach organizację kolejnych Igrzysk?

W.B.: - Początkowo nie zastanawialiśmy się nad tym, ale podbudował nas wspaniały kolarz Henryk Charucki i dzięki jego postaci (od lat organizuje rowerowe pielgrzymki do Częstochowy) już wiemy, że chcemy to robić cyklicznie. Chcielibyśmy, aby każdego roku sobota przed Niedzielą Palmową stała się wspólną modlitwą dla sportowców. Marzy nam się, aby nie byli to tylko wrocławianie, a sportowcy z całego kraju.

- Boże Igrzyska to dziękczynna Eucharystia. Za co będziecie dziękować?

A.W.: - Można powiedzieć, że nasz zawód przypomina zawód aktora, który wychodzi na scenę po to, by ktoś go oglądał. Dodatkiem są adrenalina i niepowtarzalne emocje. Piękno polega na tym, że nie znamy scenariusza. Wszystko może się wydarzyć. Chcemy podczas tej Eucharystii dziękować Bogu za to czego w życiu doświadczyliśmy. Chcemy dziękować za to, że mogliśmy nieść radość innym. Za wszystkie zwycięstwa, ale i za porażki, z których zawsze wyciągaliśmy wnioski. Otoczymy modlitwą wszystkich naszych niepełnosprawnych kolegów oraz tych wielu, którzy walczą o życie. Będziemy wspólnie modlić się o to, by Pan Jezus doświadczył ich swoją obecnością i by mieli siłę, do pokonywania codziennych trudności.

Po Mszy św., która odbędzie się w Archikatedrze 13 kwietnia o godz. 12.00, zapraszamy na wspólną agapę do wrocławskich Mężczyzn św. Józefa ,,Pod Czwórką”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mężczyzna z kanistrami benzyny zatrzymany w katedrze

2019-04-18 11:24

PAP

Mężczyzna z dwoma kanistrami benzyny został zatrzymany w środę wieczorem po wejściu do nowojorskiej katedy św. Patryka na Manhattanie - poinformowała policja.

Ks. Cezary Chwilczyński

37-letni mężczyzna, mieszkaniec stanu New Jersey, został zatrzymany przez ochronę po wejściu do katedry, jednej z najbardziej charakterystycznych budowli w Nowym Jorku.

Pracownicy ochrony zawiadomili policję, która - po wstępnym przesłuchaniu - przewiozła mężczyznę do aresztu.

Według policji, mężczyzna miał przy sobie ponad 4 galony (ponad 15 litrów) benzyny, dwie butelki innego palnego płynu oraz dwie zapalniczki. Nie wiadomo jakie były jego zamiary.

Mężczyzna tłumaczył, że skończyło mu się paliwo w samochodzie. Nie wiadomo jednak, po co wszedł z kanistrami do katedry.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paryż: brakuje funduszy na utrzymanie kościołów?

2019-04-21 18:26

azr (KAI/Le Figaro) / Paryż

Po tragicznym pożarze katedry Notre-Dame w Paryżu, głos zabierają kolejni duchowni i opiekunowie paryskich kościołów, którzy alarmują o niedostatecznej pomocy ze strony władz miasta i braku dostatecznej opieki nad zabytkowymi świątyniami.

JANUSZ ROSIKOŃ/ROSIKON PRESS
Katedra Notre Dame w Paryżu jest perłą architektury gotyckiej

Choć wspólny komunikat paryskiego merostwa i archidiecezji, wydany 18 kwietnia, podkreślał duże znaczenie świątyń katolickich w przestrzeni miejskiej, w tym samym czasie pojawiały się głosy upominające się o środki i zaangażowanie niezbędne do utrzymania i remontów świątyń. Zaledwie kilka dni wcześniej proboszcz parafii świętych Ludwika i Pawła w paryskiej dzielnicy Marais ks. Pierre Vivarès, przypominał w mediach, że miasto przeznacza na kościoły zbyt mało środków.

"Jesteśmy bardzo spóźnieni. Rozdział Kościoła od państwa miał miejsce w 1905 r. (...) A dopiero na początku lat 70. zaczęto mówić o tym, że być może należałoby zacząć coś robić. Jednak nie odblokowano odpowiednich środków (...) Anne Hidalgo przegłosowała 70 mln euro rocznie na wsparcie kościołów, to jest 10 mln rocznie, czyli nic" - mówił kapłan na antenie Francetvinfo.fr.

Krytycznie o decyzjach władz miasta wypowiada się także historyk sztuki Jérôme Delaplanche, który w wypowiedzi dla portalu 20minutes.fr mówił, że "kościoły Paryża nie są konserwowane, zawalają się".

Jak wyjaśnia francuski dziennik "Le Figaro", na mocy rozdziału Kościoła od państwa we Francji, we władaniu władz Paryża pozostaje 96 miejsc kultu, w tym 85 kościołów katolickich, spośród których 43 są sklasyfikowane jako zabytki i na utrzymanie których mogą być przydzielone subwencje państwowe. W 2014 r. Anne Hidalgo zatwierdziła plan odbudowy zabytków na lata 2015-2020, którego budżet opiewa na 80 mln, co - jak wyjaśniają władze miasta i archidiecezji - jest dużą kwotą w porównaniu z przeszłością. W jej pozyskaniu pomogła zresztą powołana z inicjatywy diecezji paryskiej fundacja Avenir du Patrimoine à Paris.

Oprócz środków z funduszy miejskich, na renowację paryskich kościołów przeznaczono także 11 mln euro z budżetu państwa i co najmniej drugie tyle z tytułu mecenatów. Jak podkreślają specjaliści i opiekunowie świątyń, te kwoty, to stanowczo za mało. Według francuskiego Obserwatorium Dziedzictwa Religijnego, potrzeba pilnie co najmniej 500 mln euro, by ratować niszczejące zabytki, tym bardziej, że wiele z nich budowano bądź restaurowano w XIX w. przy użyciu złej jakości materiałów, które wymagają natychmiastowej wymiany.

Jak mówi w rozmowie z "Le Figaro" Claire Danielli z tegoż Obserwatorium, prace remontowe w paryskich kościołach często ograniczają się jedynie do zewnętrznej części budowli i przypominają "naklejanie plastra" na najcenniejsze zabytki architektury.

"Te kościoły są pierwszymi muzeami Paryża, do których wejście jest darmowe. Zadowalamy się zewnętrzną renowacją, w celach wizualnych, dla turystów. Tymczasem cześć problemów wiąże się z wilgocią albo zadaszeniem" - wylicza. Alarmuje też, że w stolicy Francji brakuje również kompetentnych ekspertów do kierowania pracami remontowymi w poszczególnych kościołach.

W związku z brakami finansowymi, coraz częściej poszukuje się prywatnych sponsorów i alternatywnych sposobów finansowania niezbędnych remontów. Przykładem jest inicjatywa przeprowadzona w paryskim kościele Saint-Germain-des-Prés: aby odnowić zabytkowy sufit, pokryty malunkami przedstawiającymi rozgwieżdżone sklepienie, parafia zaproponowała turystom, że każdy z nich może wykupić sobie jedną z gwiazd, składając darowiznę na jej odrestaurowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem