Reklama

Z wizytą w parafii

Tu żyją sprawami Boga i Ojczyzny

Agnieszka Małecka, ks. Tomasz Opaliński
Edycja płocka 41/2005

16 września bp Stanisław Wielgus wizytował parafię pw. św. Marii Magdaleny i św. Kazimierza w Szydłowie. Pierwsza wzmianka o Szydłowie pochodzi z lat 1412-23. Parafia powstała najprawdopodobniej pod koniec XVI w., zaś pierwsza wzmianka o kościele pochodzi z 1471 r. Na mapie Mazowsza z 1578 r. zaznaczone jest Szydłowo z kościołem, a inne dokumenty z 1598 r. mówią o kościele pw. św. Małgorzaty.

Parafia pw. św. Marii Magdaleny i św. Kazimierza w Szydłowie

Patroni parafii: św. Maria Magdalena i św. Kazimierz
Tytuł kościoła: kościół parafialny pw. św. Marii Magdaleny
Dekanat: mławski
Miejscowości: Gednia, Krzywonoś, Marianowo, Nosarzewo Borowe, Nosarzewo Nowe, Nosarzewo Polne, Pawłowo, Szydłowo, Szydłówek
Proboszcz: ks. kan. Andrzej Skorłutowski
Katecheci: Marta Stachelska, Henryk Kuciejczyk
Zakrystian: Rafał Kubik
W parafii działają: parafialna rada gospodarcza, parafialna rada duszpasterska, Akcja Katolicka, ministranci i lektorzy, schola, koła Żywego Różańca (6) i Jasnogórska Rodzina Różańcowa, asysta procesyjna, zespół charytatywny, koło misyjne, Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci, koło biblijno-liturgiczne, szkolne koło różańcowe, klub sportowy
Współpracują z parafią: Ochotnicza Straż Pożarna w Szydłowie i Nosarzewie Borowym
Msze św. w niedzielę: 8.30, 10.00, 11.30

Pierwszy kościół był drewniany, drugi, również drewniany, spłonął w czasie najazdu Szwedów w poł. XVII w., a zbudowana ok. 1740 r. trzecia świątynia krótko służyła parafianom. Po jej rozbiórce czwarty, drewniany kościół z 1838 r. został spalony podczas wydarzeń związanych z powstaniem styczniowym w 1863 r. Obecną, murowaną świątynię wybudowano w latach 1872-84 staraniem ks. Bonifacego Kulasińskiego, a konsekrował ją w 1885 r. sufragan płocki bp Henryk Kossowski. W tym roku przypada więc jubileusz 120-lecia konsekracji parafialnego kościoła.

Charakterystyka parafii i duszpasterstwo

Niemal wszyscy mieszkańcy parafii Szydłowo są katolikami, tylko trzy zamieszkałe na terenie parafii osoby należą do innych wspólnot religijnych. Na Msze św. niedzielne uczęszcza systematycznie ok. 650-700 osób, w tym ok. 140 dzieci (czyli 70%). W czasie rekolekcji adwentowych i wielkopostnych ok. 80% parafian przystępuje do sakramentu pojednania. Komunii św. w ub.r. udzielono 27 tys.
Wierni praktykują pierwsze piątki i soboty miesiąca oraz procesje eucharystyczne w pierwszą niedzielę miesiąca. Owocem peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego jest nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego i Koronka, odmawiana w każdy piątek. Na Drogę Krzyżową i Gorzkie Żale przychodzi ok. 150 osób. Na Różaniec w październiku uczęszcza ok. 100 osób, na nabożeństwa majowe ok. 50, ale we wszystkich wioskach parafianie śpiewają nabożeństwo majowe przy figurkach. Na przełomie maja i czerwca w każdej wiosce odbywa się poświęcenie pól. Co roku wiosną lub jesienią organizowana jest pielgrzymka do Lichenia lub Częstochowy, a młodzież bierze udział w diecezjalnej pielgrzymce do Rostkowa.
Na terenie parafii są dwie szkoły podstawowe: w Szydłowie i Nosarzewie Borowym oraz Gimnazjum Publiczne w Szydłowie. Doskonała współpraca szkół z parafią przejawia się m.in. we wspólnym organizowaniu wielu uroczystości religijno-patriotycznych. Oprócz katechezy szkolnej raz w miesiącu prowadzona jest też katecheza parafialna, w ramach której m.in. uczniowie klas pierwszych gimnazjum odprawiają pierwsze piątki miesiąca.

Grupy duszpasterskie

Wspólnota parafialna może poszczycić się jedenastoma grupami o zróżnicowanych charyzmatach. Jak niemal w każdej parafii, tak i tu grupą doradczą w sprawach materialnych jest dla Księdza Proboszcza rada gospodarcza (pięcioosobowa). Z kolei rada duszpasterska pomaga w animowaniu życia duszpasterskiego. Rada skupia dziesięć osób, w tym katechetów i przedstawicieli innych grup. Członkowie rady angażują się w przygotowanie dekoracji w kościele, ołtarzy w uroczystość Bożego Ciała oraz innych corocznych obchodów.
Rada organizuje także Msze św., np. z okazji narodowych rocznic czy też zbiórkę pieniędzy w Dniu Papieskim na fundusz stypendialny.
Dziesięć osób liczy także szydłowskie koło Akcji Katolickiej. Oprócz pogłębiania formacji wewnętrznej poprzez spotkania i modlitwę jego członkowie są także współorganizatorami festynów i zabaw świątecznych tzw. choinki dla najmłodszych czy festynu na 1 czerwca, a w maju tego roku w czasie jednego z festynów propagowali ideę trzeźwości.
Na pomocy najbiedniejszym i potrzebującym koncentruje się parafialny zespół charytatywny, do którego należy sześć osób. Zespół włącza się we wszelkie akcje ogólnopolskie: rozprowadzanie świec Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom oraz wielkanocnych chlebów miłości, rokrocznie przygotowuje też dzieci do wyjazdu na letni wypoczynek.
W służbie ołtarza pozostaje 29 ministrantów i 4 lektorów. Przed większymi uroczystościami pogłębiają znajomość liturgii i Pisma Świętego. Dbają nie tylko o swą kondycję duchową, ale i fizyczną, czego potwierdzeniem było zdobycie pierwszego miejsca w Dekanalnym Turnieju Piłki Nożnej Ministrantów w 2004 oraz 2005 r.
Uroczystości liturgiczne uświetnia asysta procesyjna, licząca 21 osób. Cieszy fakt, że zaczynają się do niej przyłączać także młodzi. „Nie mamy systematycznie organizowanych spotkań, staramy się jednak przed każdymi świętami i związanymi z nimi procesjami przygotować, odświeżyć czy też przystroić chorągwie, feretrony, obrazy czy różaniec” - opowiadali o swej działalności.
Liturgię uświetnia też schola „Harfa”, która działa w Szydłowie od 13 lat. Tworzy ją 17 dziewcząt i 2 chłopców odpowiedzialnych za akompaniament i obsługę techniczną oraz dwoje opiekunów. „Harfa” bierze także udział w konkursach, m.in. w roku 2000 schola zajęła trzecie miejsce w II Powiatowym Dziecięcym Konkursie Piosenki Religijnej w Mławie w kategorii zespołów gimnazjalnych.
Charyzmat modlitwy różańcowej pielęgnują koła Żywego Różańca, których jest w tej wspólnocie parafialnej 6. 89 osób spośród ich członków należy jednocześnie do Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Obok tradycyjnych trzech części Różańca, odmawiają także tajemnice światła ustanowione przez Jana Pawła II.
W szydłowskiej parafii regularnie na różańcu modli się także grupa dzieci, a to dzięki istniejącemu od 3 lat szkolnemu kółku różańcowemu, skupiającemu uczniów Szkoły Podstawowej w Nosarzewie Borowym. Należy do niego 36 uczniów z klas: IV, V i VI, a jego opiekunką jest katechetka Marta Stacherska.
W parafii istnieje koło biblijno-liturgiczne, które skupia 18 młodych osób. Jego opiekunem jest katecheta Henryk Kuciejczyk. Na spotkaniach uczestnicy analizują fragmenty Biblii, uczą się właściwej intonacji, akcentu i dykcji. Jedna z dziewcząt należących do koła weszła do finału Diecezjalnego Konkursu Biblijnego. Część liturgiczna koła opracowuje i realizuje komentarze, czytania oraz modlitwę wiernych.
Głównym celem działalności koła misyjnego dzieci jest wspieranie misjonarzy codzienną modlitwą i drobną ofiarą. Opiekunem tego koła, liczącego 24 uczniów, jest również katecheta Henryk Kuciejczyk. „Przeprowadziliśmy na terenie szkoły zbiórkę makulatury i puszek na cele misyjne. W Tygodniu Misyjnym odmawiamy Różaniec w intencji misji. W święto patronalne misjonarzy (Trzech Króli) bierzemy czynny udział w Eucharystii. W czasie Wielkiego Postu organizujemy Misyjną Drogę Krzyżową, a w Wielki Piątek adorujemy grób Jezusa” - mówili o swej pracy uczniowie z koła.
Oprócz wspomnianych grup z parafią w Szydłowie współpracują strażacy i Klub Sportowy. Ten ostatni skupia dziesięciu członków. Ksiądz Proboszcz udostępnił Klubowi pomieszczenia, dzięki temu jego młodzi parafianie mogą uprawiać ćwiczenia kulturystyczne i gimnastykę. „Dzięki sportowi - zapewniali w sprawozdaniu - jesteśmy nie tylko sprawniejsi fizycznie, ale także możemy zagospodarować nasz czas, budować charakter i silną wolę”.
W życie parafialne włącza się OSP z Szydłowa. „Naszą obecnością - mówił jej przedstawiciel - staramy się uświetniać święta kościelne. Najważniejszym naszym zadaniem jest pełnienie warty przy Bożym grobie w Wielką Sobotę. Ponadto podczas procesji nosimy baldachim i wspieramy księdza, który niesie Najświętszy Sakrament. Zawsze jesteśmy gotowi do pomocy w parafii i przy kościele”.

Reklama

Dokonania materialne

„Pod względem materialnym moi parafianie żyją skromnie - mówił w swoim wizytacyjnym sprawozdaniu Ksiądz Proboszcz. - Dużo jest u nas bezrobotnych, czasami jedynym źródłem utrzymania jest emerytura dziadków. Jednak choć mają niewiele, potrafią podzielić się przysłowiowym groszem na utrzymanie kościoła i parafii”.
Owocem tego materialnego zaangażowania się parafian stało się w ciągu ostatnich 5 lat, jakie minęły od poprzedniej wizytacji: pomalowanie elewacji kościoła, częściowa naprawa rynien na kościele i plebanii, zainstalowanie alarmu w kościele, pomalowanie dachu zakrystii, dachu starej i nowej plebanii oraz budynku gospodarczego, renowacja zabytkowej chrzcielnicy, zakup 7 nowych pieców elektrycznych do kościoła i doprowadzenie do nich nowej instalacji elektrycznej, przeprowadzenie remontu niegrających od ponad 20 lat organów piszczałkowych oraz częściowy remont mieszkania dla organisty.
W tym czasie przeprowadzono także remont zakrystii i odnowiono parkiet w prezbiterium, odnowiono wszystkie drzwi, konfesjonały i schody na chór, naprawiono kilkanaście uszkodzonych stałych ławek w kościele, zakupiono 9 dębowych ławek dla dzieci, na plebanii wymieniono 7 okien i dwoje drzwi balkonowych, położono płytki na tarasie i schodach wejściowych, przeprowadzono remont kuchni. Do kościoła zakupiono kilka ornatów, trzy kapy, dwie chorągwie pogrzebowe, bieliznę kielichową i wiele innych szat liturgicznych, a wieś Marianowo ufundowała chorągiew procesyjną.

Przebieg wizytacji

Wizytację w Szydłowie rozpoczęło spotkanie Biskupa Wielgusa z przedstawicielami władz samorządowych i oświatowych gminy, natomiast o godz. 11.00 w kościele na Pasterza diecezji czekały już grona pedagogiczne i licznie zgromadzeni uczniowie trzech szkół, znajdujących się na terenie parafii: Szkoły Podstawowej im. 49. Pułku Piechoty w Szydłowie, Szkoły Podstawowej w Nosarzewie Borowym i Gimnazjum Publicznego im. 79. Pułku Piechoty Strzelców Słonimskich w Szydłowie.
„Mimo wszystkich trudności, mimo kłopotów materialnych, mimo biedy w wielu rodzinach jesteście naprawdę szczęśliwym pokoleniem, bo żyjecie w wolnym kraju, bo możecie wszystko - powiedział Ksiądz Biskup, zwracając się do społeczności szkolnych. - Przed wami, młodymi ludźmi, jest taki wachlarz możliwości. Możecie zostać wielkimi ludźmi, profesorami uniwersytetów, artystami, jeśli ktoś jest zdolny i będzie pracował; bo jest ogromnie ważne, by wykorzystać swoje zdolności, to, co nam Pan Bóg dał. Tylko trzeba je w sobie odkryć.
Pamiętajcie, że sukces jest zawsze, oprócz zdolności, wynikiem ciężkiej pracy, dyscypliny, metody. Dlatego zwracam się do dzieci i młodzieży, byście szanowali i kochali szkołę, byście szanowali swoich nauczycieli i wychowawców, bo oni chcą dla was dobrze. Dlatego poważnie potraktujcie lekcje szkolne i naukę. Bo od tego będzie zależało, kim będziecie w życiu”.
Po spotkaniu wszyscy udali się na cmentarz, by pomodlić się przy grobach patronów szkół i za zmarłych parafian. I tu uczniowie okazali wielki hart ducha, bo mimo rzęsistego deszczu stawili się w komplecie.
W dalszej części wizytacji Ksiądz Biskup spotkał się z chorymi: ze starszą kobietą i dziewczynką chorą na porażenie nerwowe. O godz. 15.30 w kościele sprawozdania ze swojej działalności składali Księdzu Biskupowi przedstawiciele grup parafialnych. Wizytację zakończyła uroczysta Msza św. ingresowa, podczas której bp Stanisław udzielił sakramentu bierzmowania przygotowanej do tego młodzieży.

Reklama

Tę wspólnotę miał na myśli papież, gdy mówił o wykorzystywaniu zakonnic

2019-02-18 20:52

pb (KAI/freres-saint-jean.org/VaticanNews), st / Lyon

W czasie lotu z Abu Zabi do Rzymu 5 lutego papież Franciszek odpowiedział na pytanie o wykorzystywanie seksualne zakonnic przez niektórych duchownych. Przyznał, że takie zjawisko istnieje i że „z tego powodu paru księży zostało usuniętych” z kapłaństwa, a nawet rozwiązano pewne żeńskie zgromadzenie zakonne.

wikipedia.com
O. Marie-Dominique Philippe, 2005 r.

Dyrektor ad interim Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti wyjaśnił później, że papież miał na myśli francuski Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika, wywodzący się spośród byłych członkiń żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty św. Jana. Jej założyciel, o. Marie-Dominique Philippe już po swej śmierci w 2006 r. został oskarżony o zachowania sprzeczne z czystością, jakich miał się dopuścić wobec sióstr. Poinformował o tym - „z własnej inicjatywy” - w 2013 r. ówczesny przeor generalny Braci św. Jana.

Założyciel

Marie-Dominique Philippe urodził się w 1912 r. w Cysoing na północy Francji jako ósme z dwanaściorga dzieci, z których siedmioro wybrało życie zakonne (w tym znany w Polsce o. Thomas Philippe OP, współzałożyciel wspólnot Arki). W 1930 r. wstąpił do zakonu dominikanów, a w 1936 r. przyjął święcenia kapłańskie. W latach 1939-45 i 1951-62 wykładał filozofię i teologię w Le Saulchoir (znanym dominikańskim domu studiów prowincji paryskiej), zaś w latach 1945-82 na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim.

Wokół o. Philippe skupiła się grupa studentów pragnących jedności między nauczanymi prawdami i osobistym życiem nauczającego. 8 grudnia 1975 r. w cysterskim opactwie Lérins we Francji, w trakcie głoszonych przez niego rekolekcji, zawiązała się wspólnota braci. Reguła wspólnoty, której patronowała francuska mistyczka Marta Robin, została oparta na Ewangelii św. Jana.

O. Philippe był cenionym rekolekcjonistą dla księży i osób konsekrowanych. W domu Marty Robin przez 17 lat prowadził także rekolekcje dla członków powołanych przez nią Ognisk Miłości. W 1981 r. Wspólnota św. Jana osiadła w Burgundii. Po roku powstało zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych, dwa lata później zgromadzenie sióstr apostolskich. Dziś około 550 braci oraz 300 sióstr kontemplacyjnych i apostolskich żyje w kilkudziesięciu domach zakonnych na całym świecie.

Cechą charakterystyczną Wspólnoty jest poszukiwanie prawdy poprzez studiowanie filozofii i teologii. Szczególne miejsce zajmują tu myśl św. Tomasza z Akwinu i metafizyka. Wspólnota nie ma ukierunkowanego charyzmatu apostolskiego - pragnie służyć Kościołowi modlitwą i poszukiwaniem prawdy, a dzieła apostolskie podejmuje w zależności od lokalnych potrzeb. Np. we Francji bracia i siostry pracują wśród narkomanów, w Wilnie zajmują się formacją w diecezjalnym seminarium duchownym, a w Bukareszcie organizują opiekę nad tzw. dziećmi ulicy.

Wokół zgromadzeń skupiają się też świeccy sympatycy duchowości św. Jana: oblaci, którzy przyrzekają żyć zgodnie z radami ewangelicznymi: ubóstwem, czystością i posłuszeństwem na tyle, na ile stan i obowiązki im pozwolą - inaczej wygląda życie małżonków, ludzi wolnych, czy osób w podeszłym wieku. Wraz z braćmi i siostrami tworzą oni Rodzinę św. Jana.

Kryzysy

Do pierwszego kryzysu doszło w męskiej gałęzi Wspólnoty. Pojawiały się zarzuty o presję psychologiczną, zrywanie więzi z rodziną, brak opieki medycznej, metody formacyjne właściwe sektom, co przełożeni kategorycznie odrzucali. Jednak w 2000 r. bp Raymond Séguy, ówczesny ordynariusz Autun, pod którego władzą znajdował się instytut, wyraził zaniepokojenie zmęczeniem fizycznym i moralnym braci, wyczerpaniem, zachowaniami sprzecznymi z życiem chrześcijańskim i religijnym. Skłoniło to Stolicę Apostolską do mianowania trzech asystentów, którzy mieli doradzać i pomagać w kierowaniu Wspólnotą.

W 2009 r. doszło do kryzysu w żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty. Według samych sióstr, problemy dotyczyły zarządzania oraz różnic poglądów na temat powołania, co zakłócało ich jedność. Z tego powodu kard. Philippe Barbarin z Lyonu, któremu siostry podlegały, zwolnił z funkcji przeoryszy generalnej s. Alix Parmentier, która współpracowała z o. Philippe przy zakładaniu instytutu sióstr kontemplacyjnych i od 1982 r. nim kierowała. Po uzgodnieniu z watykańską Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego kard. Barbarin mianował nową przełożoną generalną. Decyzji tych nie zaakceptowała jednak część (ponad 30) sióstr, które postanowiły opuścić zgromadzenie.

W związku z tym kongregacja mianowała komisarza, którego władza jest taka jak przełożonej generalnej. Został nim bp Jean Bonfils z Nicei, którego zadaniem było przywrócenie zgromadzeniu jedności. Kongregacja nakazała też, aby cztery siostry z dawnej rady generalnej, w tym s. Alix, nie wywierały wpływu na resztę zgromadzenia.

Zdaniem bp. Bonfilsa, zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych św. Jana przeżywało kryzys wzrostu, co jest typowe dla każdego zakonu, który po okresie fundacji musi przejść do fazy instytucjonalizacji. Tłumaczył, że s. Alix jest już w wieku, w którym powinna ustąpić ze stanowiska, tym bardziej, że Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje, że przełożeni nie powinni zbyt długo rządzić bez przerwy. Hierarcha podkreślał, że siostry powinny też uzgodnić między sobą, jaki jest charyzmat ich instytutu. Konieczne jest odnalezienie równowagi między czasem poświęcanym na modlitwę, studia biblijne i teologiczne, samotność, życie liturgiczne, wspólnotowe, pracę ręczną czy odpoczynek. Wspólnota św. Jana należała do najbardziej dynamicznie rozwijających się nowych gałęzi życia zakonnego. Wielokrotnie jednak rodzice młodych sióstr, czy też byłe zakonnice, które opuściły zgromadzenie, wskazywały na trudności: nadmierne obciążanie pracą najmłodszych sióstr czy problemy związane ze zdrowiem fizycznym i psychicznym.

W 2011 r. nowym komisarzem został bp Henri Brincard z Puy-en-Velay. Rok później siostry, które opuściły zgromadzenie, założyły w Kordowie w Hiszpanii Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika. Dołączyło do nich 70 nowicjuszek z dotychczasowej żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej. Jednak w styczniu 2013 r. papież Benedykt XVI rozwiązał instytut. W 2014 r., w porozumieniu ze Stolicą Apostolską, bp Brincard zaproponował siostrom, które opuściły Wspólnotę św. Jana, by stworzyły stowarzyszenie wiernych, które w przyszłości stanie się wspólnotą zakonną, pod warunkiem wykluczenia z niego wspomnianych wcześniej czterech sióstr z rady generalnej. W sierpniu 2014 r. powstała w diecezji San Sebastian wspólnota Maria Stella Matutina (Maryi Gwiazdy Zarannej). W lutym 2016 r. zmarła s. Alix Parmentier.

Zarzuty

W międzyczasie, w 2013 r. przeor generalny o. Thomas Joachim poinformował swych współbraci o istnieniu świadectw nt. uchybień w dziedzinie czystości w życiu założyciela Wspólnoty. O. Marie-Dominique Philippe miał się ich dopuścić wobec kobiet, których był kierownikiem duchowym.

List do wszystkich braci Wspólnoty powstał w wyniku kapituły generalnej, jaka odbyła się w dniach 9-29 kwietnia 2013 r. Przyznając, że postać założyciela była dotychczas poddawana „pewnej idealizacji”, o. Joachim ujawnił, że podczas kapituły wspomniał o „świadectwach zgodnych i wiarygodnych w oczach tych, którzy mieli do nich dostęp (władz kościelnych i naszego zgromadzenia, w tym mnie), mówiących, że o. Philippe czasem podejmował działania sprzeczne z czystością wobec dorosłych kobiet, którym towarzyszył”. Według rzecznika Wspólnoty, br. Renaud-Marie, sprawa dotyczyła od pięciu do dziesięciu przypadków, wśród których nie było jednak stosunku płciowego.

O. Joachim dodał, że o. Philippe pozostaje założycielem Wspólnot i przyznał, że sam wiele mu zawdzięcza, w tym formację filozoficzną i teologiczną. „Moja wdzięczność pozostaje nienaruszona. Umiejmy wszyscy zachować tę wdzięczność za to, co otrzymaliśmy od niego, bardziej uświadamiając sobie charyzmat, którego był narzędziem, i czuwajmy nad swoim życiem, aby się bardziej uświęcać” - napisał przeor.

Wyjaśnienie

Po wypowiedzi papieża Franciszka i sprecyzowaniu jej przez Gisottiego, przeor generalny braci oraz przeorysze generalne sióstr kontemplacyjnych i sióstr apostolskich ogłosili 7 lutego br. w internecie list, w którym wyrazili głębokie współczucie „kobietom, które wielkodusznie ofiarując swe życie Bogu, stały się ofiarami” nadużyć, a także zapewniając o zaangażowaniu w walkę z nadużyciami „w komunii z papieżem Franciszkiem”.

- Rodzina św. Jana potępia nadużycia seksualne i nadużycia władzy swego założyciela, stwierdzone na podstawie zgodnych świadectw. Wśród kobiet-ofiar tych nadużyć znajdowały się siostry. Zgodne świadectwa sióstr i byłych sióstr mówią także o nadużyciach popełnionych w przeszłości przez braci. Zostały już na nich nałożone sankcje, a w [kolejnych] przypadkach trwają procedury. Władze Braci św. Jana są zdecydowane, by każdy przypadek nadużyć był potraktowany zgodnie z wytycznymi Kościoła katolickiego i prawa cywilnego - zapewnili przełożeni Wspólnoty.

Podkreślili, że od kilku lat bracia podejmują liczne działania, mające na celu zapobieganie sytuacjom nadużyć i zajmowanie się nimi: ulepszenie rozeznawania powołaniowego, formowanie dojrzałości uczuciowej braci, wprowadzenie procedur (zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską), obejmujących m.in. przekazywanie informacji organom sądowym, stworzenie komisji (w skład której weszli także świeccy), mającej badać świadectwa, zeznania i skargi dotyczące nadużyć.

Ponadto 80 sióstr, z których obecnie składa się żeńska gałąź kontemplacyjna, podporządkowało się decyzjom władz kościelnych podjętym w 2009 r. i wprowadziło wówczas żądane reformy, „dotyczące zarządzania i wpływu”. - Siostry św. Jana nigdy nie zostały rozwiązane - zaznaczyli przełożeni. Natomiast w 2014 r. papież Franciszek ostatecznie wykluczył z życia zakonnego „cztery byłe odpowiedzialne, które sprzeciwiały się decyzjom podjętym przez władze kościelne i promowały rozłam”. Zarówno siostry, jak i bracia św. Jana od kilku lat „podejmują pracę nad odbudową [Wspólnoty] i naprawą tego, co powinno być poprawione, w pełnej współpracy z Rzymem i z pomocą podmiotów zewnętrznych”.

Osoby, które były ofiarami nadużyć ze strony członków Rodziny św. Jana mogą pisać do Komisji SOS Nadużycia, powołanej przez Wspólnotę, na adres: sos.abus@stjean.com lub na adres otwarty przez Konferencję Biskupów Francji: paroledevictimes@cef.fr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: współczesnym potopem są wojny

2019-02-19 11:53

st (KAI) / Watykan

Współczesne wojny są odpowiednikiem biblijnego potopu – powiedział Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Komentując pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii (Rdz 6,5-8; 7,1-5.10), opisujące biblijny potop, Ojciec Święty podkreślił, że rachunek za wojny płacą dziś najsłabsi - ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani. Jednocześnie zachęcił, by nasze serce stawało się podobne do serca Bożego; by było zdolne do gniewu i smutku ale przede wszystkim do tego, by być bratem z braćmi i ojcem z dziećmi - by było to serce ludzkie i boskie.

screenshot/TV Vaticana

Franciszek zauważył, że Bóg posiada uczucia. Widzimy to w cierpieniu Boga w obliczu niegodziwości ludzi i żalu, że ich stworzył, do tego stopnia, że postanawia ich zgładzić z powierzchni ziemi. Bóg bowiem nie jest bytem abstrakcyjnym, nie jest czystą ideą, ale cierpi i to jest - jak zaznaczył papież - tajemnicą Pana Boga.

Mówiąc o relacji człowieka z Bogiem Ojciec Święty zaznaczył, że idzie tu o odniesienie serca do serca, dziecka do ojca, który jest zdolny, by zasmucić się w swoim sercu. A zatem i my jesteśmy zdolni, by zasmucić się wobec Niego. Jednocześnie Franciszek podkreślił, że czasy dzisiejsze nie różnią się od czasów potopu; istnieją problemy, kataklizmy, ubodzy, dzieci, głodni, prześladowani, torturowani, ludzie, którzy umierają na wojnie, „bo zrzucane są bomby, jakby były cukierkiem".

„Nie sądzę, aby nasze czasy były lepsze niż czasy potopu, kataklizmy są mniej więcej takie same, ofiary są mniej więcej podobne. Pomyślmy na przykład o najsłabszych, dzieciach. Ilości dzieci głodnych, dzieci bez wykształcenia: nie mogą dorastać w pokoju. Bez rodziców, ponieważ zostali zamordowani przez wojny ... Dzieci-żołnierze ... Pomyślmy tylko o tych dzieciach”- przypomniał papież.

Ojciec Święty zachęcił do modlitwy o łaskę, by nasze serce stało się podobne do serca Bożego, by stało się sercem brata wobec braci, ojca wobec dzieci, syna wobec ojca. Ludzkim sercem, podobnym do serca Jezusa.

„Istnieje wielka klęska potopu, wielkie klęski dzisiejszych wojen, za które rachunek płacą słabi, biedni, dzieci, ci, którzy nie mają środków, by się rozwijać. Pomyślmy, że Pan jest zasmucony w swoim sercu i zbliżmy się do Pana, rozmawiajmy z Nim, powiedzmy Mu: «Panie, spójrz na to, rozumiem cię». Pocieszajmy Pana: «Rozumiem Ciebie i jestem z Tobą», towarzyszę Tobie w modlitwie, we wstawiennictwie za wszystkie te kataklizmy, które są owocem diabła, który chce zniszczyć dzieło Boga” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem