Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Dom Zakonno-Rekolekcyjny Księży Salwatorianów w Międzywodziu

Zygmunt Piotr Cywiński
Edycja szczecińsko-kamieńska 42/2005

72-515 Międzywodzie,
ul. Klonowa 7,
tel. 0-91 (381-38-04)
Towarzystwo Boskiego Zbawiciela - Księża Salwatorianie
Przełożony: ks. Hubert Kaliszewski SDS,
ks. Henryk Matusik SDS (rekolekcjonista),
ks. Stanisław Diaków SDS (rezydent)

Międzywodzie to kąpielisko morskie i popularny ośrodek wczasowo-turystyczny nad Bałtykiem. Kąpielisko powstało na przełomie XIX i XX w. Nazwa oddaje specyficzny charakter tej miejscowości. Międzywodzie leży na wąskim pasie lądu (szerokość 1,5 km), na wschodnim skraju wyspy Wolin (Półwysep Międzywodzki), między Bałtykiem a Zalewem Kamieńskim.
W Międzywodziu znajduje się Dom Zakonno-Rekolekcyjny Księży Salwatorianów. Zgromadzenie to założone przez ks. Franciszka Marię od Krzyża Jordana w 1881 r. chce głosić Chrystusa Zbawiciela wszelkimi możliwymi sposobami wszystkim ludziom. Wobec braku księży w naszej diecezji salwatorianie przybyli tu w latach 60. XX w. wspomóc pracę duszpasterską. Od 1961 r. w Międzyzdrojach (do których należało wówczas Międzywodzie) zaczęli pracować księża salwatorianie jako wikariusze. W 1962 r. proboszcz parafii Międzyzdroje wydzielił jako samodzielny wikariat Kołczewo i Międzywodzie. Zezwolił także na to, aby salwatorianie prowadzili tam duszpasterstwo na sposób stały. Pierwszym samodzielnym wikariuszem był ks. Joachim Musiolik. Na stałe zamieszkał w Międzywodziu od 1 lipca 1966 r. wikariusz parafii Międzyzdroje, ks. Franciszek Tomanek. „Trzeba zaznaczyć - czytamy w kronice domu - że ksiądz prowincjał Marek Piątkowski, kierując ks. Tomanka do pracy duszpasterskiej w Międzywodziu, zlecił mu również zorganizowanie jakiegoś ośrodka salwatoriańskiego na wybrzeżu, tym bardziej, że zgromadzenie nie posiadało jeszcze żadnego domu nad morzem. To, co w latach 1967-68 wybudował ks. Franciszek, miało charakter tymczasowy, ale ostatecznie w sezonie letnim mogło służyć za bazę noclegową”. Ks. Tomanek osobiście wybudował dwa baraki mieszkalne (4- i 6-pokojowy).
Właściwa budowa domu nastąpiła dopiero w następnym dziesięcioleciu. „Z zamiarem kupna działki wystąpił ks. Kalikst Podlesiecki, ówczesny duszpasterz w Kołczewie, były żołnierz i uczestnik walk o wyzwolenie Polski. Po dłuższych staraniach nabył wreszcie parcelę na swoje nazwisko w 1971 r. W tym samym roku rozpoczęto na niej budowę domku jednorodzinnego. Instytucję finansowali salwatorianie. Był to dom wg projektu typowego, adaptowany do potrzeb użytkownika. Inżynierem nadzoru był Odon Kendziur - mieszkaniec Świnoujścia. Ze strony zgromadzenia prace nadzorował ks. Józef Wątroba, duszpasterz w Międzywodziu od 1970 r. Przed rokiem 1976 dom był już gotowy”. Potem wybudowano kolejny dom, tzw. okrąglak, który połączono łącznikiem z pierwszą budowlą.
W trakcie budowy interweniowały władze. Przewidując powstanie w tym miejscu „nielegalnego” obiektu kultu, doprowadziły do ograniczenia kubatury kaplicy, która pierwotnie miała posiadać balkony na poziomie pierwszej kondygnacji. Kaplica może pomieścić ok. 150 osób. Fresk w ołtarzu przedstawiający Matkę Zbawiciela z Dzieciątkiem oraz Drogę Krzyżową zaprojektował i wykonał ks. Antoni Polaniak.
Mszę św. sprawuje się w kaplicy pw. Matki Zbawiciela w sezonie (lipiec - sierpień) codziennie o godz. 19.00, w niedzielę dodatkowo o godz. 10.00. Poza sezonem jest Msza św. o godz. 17.00.
Posługę duszpasterską dla Międzywodzia pełnili salwatorianie do czasu powstania samodzielnej parafii. 25 grudnia 1987 r. bp Kazimierz Majdański erygował parafię pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, która wybudowała własny kościół.
Aktualnym przełożonym domu jest ks. Hubert Kaliszewski.
Wyświęcony w 1993 r. pracował przez 5 lat w duszpasterstwie, 7 lat prowadząc rekolekcje i misje ludowe. Do Międzywodzia przybył w lipcu 2002 r. Gdy w 2003 r. został przełożonym, poddał dom modernizacji, zakończonej w 2005 r. Obecnie 3-kondygnacyjny dom może pomieścić 52 osoby w pokojach 1-, 2-, 3- i 4-osobowych. Wszystkie pokoje posiadają łazienki. Dom pełni rolę domu zakonnego, rekolekcyjnego i wypoczynkowego. Położony na obrzeżu miejscowości zapewnia potrzebny do wypoczynku spokój.

Sophia Loren: kiedy widzisz i słuchasz Franciszka, masz chęć wierzyć

2018-06-16 16:56

ts / Rzym (KAI)

Dzięki papieżowi Franciszkowi gwiazda włoskiego filmu 83-letnia Sophia Loren czuje się znowu mocniejsza w wierze. „Obecny papież bardzo pomaga ludziom w ich wierze”, powiedziała aktorka w wywiadzie dla katolickiego czasopisma „Famiglia Cristiana”.

wikipedia.org

Loren przyznała, że praktykuje wiarę „trochę na własny sposób”. W niedzielę ogląda zawsze w telewizji modlitwę Anioł Pański z papieżem. Podkreśliła, że jego bezpośredni sposób bycia oraz wypowiedzi dają poczucie bezpieczeństwa. „Kiedy go zobaczyłeś i posłuchałeś, masz naprawdę chęć żyć i wierzyć, wierzyć, wierzyć”, podkreśliła Loren.

Jednocześnie znana włoska aktorka wyraziła zaniepokojenie obecną sytuacją w jej kraju, a zwłaszcza ludźmi, którzy nie są w stanie się przebić. „Nie, nie jestem optymistką, to wszystko napełnia strachem”, wyznała Loren dodając, że pozostaje tylko modlitwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Włochy: święto motocyklistów z inicjatywy misyjnego biskupa

2018-06-18 21:08

vaticannews.va / Isola del Gran Sasso d’Italia (KAI)

Setki motocyklistów zebrały się wczoraj w Isola del Gran Sasso d’Italia w centralnych Włoszech. Inicjatorem spotkania był bp Giulio Mencuccini. W programie spotkania przewidziano wspólne zwiedzanie, Mszę św. oraz nabożeństwo z upamiętnieniem zmarłych motocyklistów i błogosławieństwem dla żyjących.

Julia A. Lewandowska

72-letni bp Mencuccini, pomysłodawca przedsięwzięcia, motocyklami interesował się od dziecka. Na Borneo w Indonezji, gdzie posługuje, każdy z jego księży ma motocykl, nie tyle z pasji, co z konieczności. Na Borneo nie ma dróg, tego typu maszyna jest więc koniecznością w pracy duszpasterskiej, aby być blisko ludzi – mówi hierarcha.

O genezie święta i jego owocach powiedział nam sam biskup motocyklista: "Inicjatywa święta motocyklistów rozpoczęła się 2 lata temu, dla przyciągnięcia uwagi, ponieważ dziś na motocyklistów wiele osób nie patrzy przychylnie. Dlatego rozpocząłem to święto, którego elementem jest nie tylko wymiar duchowy, ale powiedzielibyśmy, wymiar solidarności – mówi bp Mencuccini. – Także motocykliści mają serce i uczucia. Podczas Mszy solidarności zbieramy fundusze, na projekt, który będzie realizowany w mojej diecezji, w Sanggau. W tym roku przedstawiłem raport z tego, co udało nam się zrobić dzięki funduszom ze spotkania sprzed dwóch lat. Utworzyliśmy internat dla dziewcząt w Nanga Taman, w Sanggau. Mieszkają tam 44 dziewczęta, które dzięki temu mogą uczęszczać do szkoły średniej".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem