Reklama

Jestem od poczęcia

„Gloriosa Trinita” na Białorusi

2013-04-22 09:21

Ks. Jerzy Martinowicz

KS. JERZY MARTINOWICZ

20 kwietnia br. w lidzkim Domu Kultury (Białoruś) odbyła się Międzynarodowa Kongregacja Katolickiego Ewangelizacyjnego Ruchu „Gloriosa Trinita». W spotkaniu wzięli udział: biskup grodzieński Aleksander Kaszkiewicz, duchowieństwo, przedstawiciele miejscowych władz, mieszkańcy Lidy oraz okolicy, a także przedstawiciele ruchu «Gloriosa Trinita» z Polski, Włoch i Białorusi. W spotkaniu także uczestniczył założyciel tego ruchu ks. Andrzej Święciński, który obecnie pracuje we Włoszech.

Założyciel tej wspólnoty, która powstała w 2000 r. we Włoszech opowiedział o początkach i zamiarach tego dzieła. Jak zaznaczył kapłan, idea powstania rucha pojawiła się w Roku Jubileuszowym Chrześcijaństwa, podczas odprawianych tygodniowych rekolekcji na Sycylii. Po powrocie ks. Święciński powołał 12 osób, którzy przez 4 lata byli specjalnie formowani. W roku 2004 ruch zaistniał w Mediolanie (Włochy) i w Łomży (Polska). „Obecnie jest to już trzeci kraj, gdzie ten ruch został oficjalnie zatwierdzony dekretem biskupim i rozpoznany. Do głównych założeń tego ruchu należy ewangelizacja. Nasza zasada - zostać tam, gdzie jesteśmy. Poprzez swoją obecność chcemy dotrzeć do zakładów pracy, wyjść na ulice i dworce, wyjść do ludzi, by im mówić o dobroci i miłosierdziu Boga, w Trójcy jedynego. Ten ruch skupia ludzi świeckich i realizuje zalecenia soboru Watykańskiego II - dopuścić świeckich do większego uczestnictwa w życiu i działalności Kościoła, by oni czuli się odpowiedzialni za Kościół, który przecież sami tworzą”.

W lidzkim domu kultury odbyła się międzynarodowa kongregacja pod hasłem: „Otwórz swoje serce - wiara nie tylko dla wybranych”. Jak zaznaczono na samym początku, że jest to spotkanie z Bogiem, a także spotkanie z drugim człowiekiem, by poprzez śpiew, modlitwę, katechezę wychwalać Pana za wszystkie Jego dzieła.

Reklama

Spotkanie rozpoczęło się modlitwą uwielbienia, która była prowadzona przez wspólnotę „Gloriosa Trinita” z lidzkiej parafii św. Rodziny. W programie było również przedstawienie, gdzie aktorzy ukazali wielką miłość Jezusa do każdego człowieka. Tylko ten, kto imię Jezusa będzie przyzywał, ten szczęście i ratunek posiądzie na wieki.

Ks. Józef Hańczyc wygłosił katechezę nt. „Jezus - nasze szczęście”. „Po to, by usłyszeć głos Boga, trzeba najpierw Jego zaprosić do swojego życia. Im bliżej jesteśmy Boga, tym więcej mamy szczęścia” - dodał ks. Hańczyc. Kapłan zachęcił, by wszyscy ludzie pozwolili Chrystusowi wejść do swojego serca, do rodzin, do miast i wiosek.

Podczas całego spotkania towarzyszył piękny śpiew, który podtrzymywał uroczystą atmosferę i był jedną wielką modlitwą uwielbienia. Wielką radością zostało przyjęte odczytanie dekretu ustanawiającego w diecezji grodzieńskiej prywatne stowarzyszenie wiernych, poświęcone Trójcy Świętej „Gloriosa Trinita”. W dekrecie biskup zaznacza, że w swojej działalności stowarzyszenie będzie kierować się normami Prawa Kanonicznego i normami zawartymi we własnych statutach.

Bp Kaszkiewicz zwrócił się do wszystkich uczestników tego spotkania. Pasterz Kościoła grodzieńskiego zauważył, że Międzynarodowa Kongregacja Ruchu „Gloriosa Trinita” odbywa się w Roku Wiary: „W ten sposób łączymy się z Kościołem Powszechnym w odkrywaniu na nowo piękna wiary, która jest osobistym spotkaniem Boga z człowiekiem”. Uczestnicy ruchu swoim codziennym życiem zobowiązani są do dawania świadectwa o Chrystusie, dlatego biskup Kaszkiewicz zaznaczył, że dawanie świadectwa jest osobliwie istotnym elementem charyzmatu wszystkich katolickich ruchów i stowarzyszeń.

Bp Aleksander Kaszkiewicz podziękował wszystkim uczestnikom ruchu, w szczególności zaś uczestnikom ruchu w Lidzie za piękne świadectwo wiary, jakie dają już ponad siedem lat przy parafii Świętej Rodziny w Lidzie. „Wasze radosne świadectwo o przynależności do Chrystusa, i wasze kroczenie za Jego głosem, jest cennym wkładem w sprawę nowej ewangelizacji. Dzięki waszemu zaangażowaniu przyczyniacie się do tego, że Dobra Nowina dociera wciąż do wielu ludzi” - dodał hierarcha.

Tagi:
Białoruś

Białoruscy biskupi u papieża: Franciszek dał nadzieję, że przyjedzie

2018-02-01 17:59

RV / Watykan (KAI)

Episkopat Białorusi rozpoczął wizytę ad limina. Dziś białoruscy biskupi byli u papieża Franciszka. Czuliśmy się, jakby ojciec rozmawiał ze swymi dziećmi – powiedział po audiencji abp Tadeusz Kondrusiewicz metropolita mińsko-mohylewski.

ACKI/pixabay.com

„Trzeba było przedstawić informacje, osiągnięcia, problemy. Jak powiedzieliśmy, co było 25 lat temu, a co jest dzisiaj, że było 60 księży, a dziś jest 500, że są nowe struktury, parafie, silne media, to papież tylko kiwał z podziwu głową. A potem papież powiedział: «Zadawajcie pytania, ja będę zadawał pytania». I w ten sposób minęły dwie godziny jakby to było 15 minut. Było to bardzo ciekawe. Papież najbardziej interesował się duszpasterstwem, duszpasterstwem młodzieży i rodzin. Interesował się formacją duchowieństwa, stałą formacją, a także w seminariach. Po prostu powiedział nam: «Bądźcie bliżej księży!». Oczywiście, rozmawialiśmy o relacjach Kościół-państwo. Z jednej strony, te relacje są poprawne, bo otrzymujemy pozwolenie na budowę kościołów, na pielgrzymki i nabożeństwa, choć trzeba pochodzić za tym. Ale są też problemy, problemy przede wszystkim z księżmi z zagranicy, z pozwoleniami na pobyt.

Papież był bardzo zdziwiony. Powiedział: «To jak w Chinach! A przecież świat jest zglobalizowany, Kościół się wzbogaca, gdy ktoś przyjedzie z zagranicy». A dla nas jest to wielki problem. Oczywiście, zapytaliśmy, kiedy wreszcie noga Następcy św. Piotra stanie na ziemi białoruskiej. Papież odpowiedział, że w tym roku jest to niemożliwe, bo planu są już zaklepane. «Ale bardzo bym chciał nawiedzić tę ziemię. Prezydent mnie zaprosił» – powiedział Franciszek. Dał nadzieję, że przyjedzie. Bez żadnych uwarunkowań. Bardzo ciekawiły go też relacje z innymi wyznaniami, szczególnie z Kościołem prawosławnym. Pojawiają się niekiedy jakieś małe problemy, ale trzeba powiedzieć, że większych problemów nie mamy. Bardzo był z tego zadowolony” – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Kondrusiewicz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Rocznica objawienia obrazu „Jezu, ufam Tobie”

2018-02-22 12:14

Agnieszka Bugała

S. Faustyna przyjeżdża do domu w Płocku w maju, lub w czerwcu 1930 r. Rok później 22 lutego 1931r. widzi Pana Jezusa i notuje w „Dzienniczku”:

pl.wikipedia.org
Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934


„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47).

Ale dopiero 2 stycznia 1934r. w Wilnie rozpoczyna się malowanie obrazu wg instrukcji przekazanej Świętej przez samego Jezusa. W tym dniu s. Faustyna pierwszy raz udaje się do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który ma malować obraz Miłosierdzia Bożego. W czerwcu, gdy obraz jest ukończony, Siostra Faustyna płacze, że Pan Jezus nie jest tak piękny, jak Go widziała…

Dziś, 22 lutego 2018 r. mija 87 lat od chwili, gdy Pan Jezus poprosił s. Faustynę o namalowanie obrazu. Wiele kościołów szczególnie dziś zaprasza na Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Marek Jędraszewski Człowiekiem Roku "Tygodnika Solidarność"

2018-02-22 18:36

Biuro prasowe archidiecezji krakowskiej / Kraków (KAI)

Abp Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę, jaką społeczeństwo powinno podążać - mówiła Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w Polskim Radiu 24. „Tygodnik Solidarność” wybrał Człowiekiem Roku 2017 metropolitę krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w rozmowie w Polskim Radiu 24 wskazała na zasadnicze powody, dla których arcybiskup Jędraszewski został wybrany Człowiekiem Roku 2017. - Po pierwsze ks. arcybiskup zawsze był, jest i mam nadzieję będzie przyjacielem „Solidarności". (...) Po drugie arcybiskup Jędraszewski mocno wspierał nie tylko „Solidarność", ale i komitet ustawodawczy w sprawie ustawy ograniczającej handel w niedzielę. Dodawał otuchy, że warto walczyć do samego końca i nie poddawać się, pomimo różnych trudności - mówiła Kozłowska.

Dziennikarka podkreśliła także, że metropolita krakowski upomina się o najsłabszych i, widząc niesprawiedliwość społeczną, odważnie reaguje, co nierzadko spotyka się z krytyką. - Arcybiskup Marek Jędraszewski, mimo że jest wielokrotnuie krytykowany, pozostaje wierny nauczaniu Pana Jezusa i Ewangelii i temu co pozostawili wielcy papieże, przede wszystkim św. Jan Paweł II - mówiła Kozłowska. Zaznaczyła także, że nauczanie metropolity krakowskiego przesiąknięte jest nauczaniem Jana Pawła II.

Jednym z tematów, w obrębie którego metropolita spotyka się z krytyką, jest prawo do życia, gdzie wypowiada się bezkompromisowo. Obecnie wspiera tych, którzy walczą o zaprzestanie aborcji eugenicznej w Polsce. Podobnie, co podkreśliła Izabela Kozłowska, było w przypadku wolnych niedziel, gdzie „Solidarność" otrzymała silne poparcie metropolity, który mówił bez ogródek: „Lament, który wywołało wprowadzenie ograniczenia w handlu pokazuje, że pozwoliliśmy na pewne zniewolenie siebie. Niewątpliwie po 1989 roku z polskim społeczeństwem stało się coś złego. W imię sukcesu zawodowego i powodzenia ekonomicznego bardzo łatwo odeszliśmy od najbardziej podstawowych zasad wypływających z dekalogu, a w konsekwencji od zasad dotyczących podstawowej solidarności społecznej".

Metropolita krakowski wielokrotnie zabierał głos w sprawie rodziny, dając tym samym znać, że zdaje sobie sprawę z kryzysu relacji, na co wpływa wiele czynników. Wskazywał także na Ewangelię, jako najtrwalszy fundament, na którym można i trzeba budować. Arcybiskup Jędraszewski dał się poznać także jako człowiek wzywający nie tylko do wierności Ewangelii, ale także ojczyźnie. - W wywiadzie arcybiskup Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę jaką społeczeństwo powinno podążać. Ojczyzna w tym kontekście rozumiana jest jako matka. Dlatego też „Bóg, Honor, Ojczyzna" to nie są tylko puste słowa w życiu arcybiskupa Jędraszewskiego - podkreśliła Izabela Kozłowska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem