Reklama

Sanktuaria archidiecezji częstochowskiej

Mrzygłód czci swoją Patronkę

Agnieszka Raczyńska-Lorek
Edycja częstochowska 37/2006

Każda koronacja jest doniosłym wydarzeniem dla Kościoła, bo cześć, jaką otaczamy Bogarodzicę jest wypełnieniem Jej słów: „Oto błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia” (Łk 1, 48). Akt nałożenia królewskich diademów na skronie Bożego Dzieciątka i Jego Matki w prastarym Mrzygłodzie miał miejsce w czasie szczególnym - na zakończenie Międzynarodowych Kongresów Mariologicznego i Maryjnego, które odbywały się w Częstochowie. Do tego wydarzenia doszło 25 sierpnia 1996 r. na błoniach myszkowskich. W obecności 34 biskupów, w tym 5 kardynałów, przy ogromnym udziale wiernych i pielgrzymów legat papieski kard. Adam Maida z Detroit w USA dokonał historycznego aktu koronacji.

Minęło 10 lat…

„Z wdzięcznością wspominamy największe w historii naszej parafii, miasta i regionu wydarzenie, aby umocnić i ożywić cześć i miłość do Matki Najświętszej. Czujemy Jej obecność na każdym kroku, Ona jest Tą, która dodaje otuchy, nadziei, wiary i stale zapewnia o swej macierzyńskiej miłości” - mówił rozpoczynając uroczystości rocznicowe gospodarz miejsca, kustosz sanktuarium Matki Bożej Mrzygłodzkiej, proboszcz parafii, ks. prał. Zdzisław Skrzek.
Uroczystości jubileuszu koronacji rozpoczęły się w dniu odpustu parafialnego, który obchodzony jest w mrzygłodzkiej wspólnocie 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Sumie odpustowej, która rozpoczęła się przy ołtarzu polowym w samo południe, przewodniczył ks. inf. Zenon Janyszek, zaś słowo Boże wygłosił ks. dr Remigiusz Lota - ojciec duchowny częstochowskiego seminarium, niegdyś wikariusz parafii w Mrzygłodzie. W kolejnych dniach, od 16 do 20 sierpnia, zgodnie z tradycją, w ramach tzw. Dni Mrzygłodzkich, do sanktuarium przybywały pielgrzymki kapłanów i wiernych z dekanatów regionu zawierciańsko-żareckiego.
Zwieńczeniem rocznicowych uroczystości była 20 sierpnia wielka procesja maryjna z kopią obrazu Matki Bożej Mrzygłodzkiej, której przewodniczył metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak. Udekorowane domy i ulice wyznaczały procesyjną trasę, podczas której śpiewano maryjne pieśni i rozważano tajemnice różańcowe. Wierni na czele z Arcypasterzem przeszli z placu koronacyjnego na plac kościelny, gdzie przy ołtarzu polowym rozpoczęła się Najświętsza Liturgia. Ksiądz Arcybiskup podkreślił, iż każda procesja przypomina nam naszą wędrówkę do nieba, zachwycił się oryginalnością mrzygłodzkich uroczystości, wskazał na ich specyfikę i głęboką rolę dla regionu.

Owoce koronacji

Kustosz mrzygłodzkiego sanktuarium, ks. prał. Zdzisław Skrzek twierdzi, iż jego dotychczasowa, 23-letnia posługa w tym miejscu dzieli się na trzy zasadnicze etapy: przygotowanie do aktu koronacji - „wówczas podjęta została renowacja zabytkowej świątyni, powstała nowa polichromia, zmienił się wystrój wnętrza, odnowiliśmy wieżę kościelną oraz zewnętrzną elewację. W 1986 r. w dawnym ogrodzie plebańskim, na wzgórzach usypanych z kamienia wapiennego z pobliskiej Jury, zbudowaliśmy stacje Kalwarii Mrzygłodzkiej wykonane w brązie przez rzeźbiarza architekta z Wrocławia, Tadeusza Tellera. Przygotowaliśmy też plac z ołtarzem polowym dla większych zgromadzeń wiernych” - wspomina Ksiądz Kustosz. „Potem doczekaliśmy się dziejowego i niewątpliwie największego wydarzenia, jakim była koronacja Matki Bożej Mrzygłodzkiej, a od 10 lat wypełniamy wyzwania i zadania pokoronacyjne” - dodaje.
Życie religijne w sanktuarium mocno się ożywiło. Można już mówić o duchowych owocach koronacji. Wielu oddających się w opiekę Mrzygłodzkiej Pani doznaje łaski zdrowia i duchowych nawróceń. Nie brakuje pielgrzymów, którzy zatrzymują się tutaj zwłaszcza w drodze do Jasnogórskiej Pani. Co roku przybywają także pielgrzymki dzieci pierwszokomunijnych, wielu indywidualnych turystów oraz zgłoszone grupy pielgrzymkowe, szczególnie ze Śląska. W świątyni odprawiane są: w każdą środę Nieustanna Nowenna do Matki Bożej Mrzygłodzkiej, nabożeństwa adoracyjne Godzina Święta, nabożeństwa majowe i październikowe, apele maryjne, wierni uczestniczą też w czuwaniach pokutno-fatimskich, każdego miesiąca odprawiana jest także Msza św. w intencji Ojca Świętego. Z wieży kościelnej wygrywane są na trąbkach pieśni ku czci Matki Bożej.
Z materialnych zadań pokoronacyjnych na plan pierwszy wysuwa się bardzo nowoczesny Dom Pielgrzyma, którego budowa ruszyła 7 lat temu. „Obecnie wszystkie wysiłki kierujemy na ostateczne wykończenie i oddanie do sprawowania kultu kaplicy w Domu Pielgrzyma, którą poświęci w uroczystość odpustową ku czci Matki Bożej Różańcowej, 7 października Ksiądz Arcybiskup” - informuje ks. prał. Skrzek. Będzie to zarazem dzień Pielgrzymki Wspólnot Żywego Różańca do sanktuarium w Mrzygłodzie. Wtedy też nastąpi uroczyste zakończenie jubileuszowych obchodów.

Reklama

Kult Mrzygłodzkiej Pani

8 września 1644 r. ojcowie dominikanie z Krakowa przywieźli obraz Matki Bożej Różańcowej do Mrzygłodu i jednocześnie bardzo uroczyście zaprowadzili tutaj Arcybractwo Różańca Świętego. Był to początek kultu Matki Bożej Różańcowej w parafii i jednocześnie jedno z pierwszych miejsc wzmożonego kultu Matki Bożej Różańcowej na ziemiach polskich. Z racji gromadzenia się przed ołtarzem różańcowym coraz większych rzesz wiernych, zaistniała potrzeba budowy odrębnej kaplicy, do której uroczyście przeniesiono obraz. W 1782 r. umieszczony został w ołtarzu głównym, nosząc od tej pory wezwanie Wniebowziętej Królowej Różańca Świętego. Obraz wraz z upływem czasu uległ zniszczeniu. Zastąpiono go nowym wizerunkiem Matki Bożej. Niedługo potem, w 1804 r. miała miejsce następna wymiana obrazu w ołtarzu głównym. Ten trzeci wizerunek Matki Bożej dotrwał w centralnym miejscu świątyni do naszych czasów, a mieszkańcy nazwali go obrazem Matki Bożej Mrzygłodzkiej. W 1986 r. metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak odnowił kult Matki Bożej Mrzygłodzkiej, uznając tutejszą świątynię sanktuarium maryjnym, a 24 października 1994 r. Jan Paweł II wydał bullę zezwalającą na koronację koronami papieskimi obrazu Matki Bożej Mrzygłodzkiej.
Obraz o wymiarach 110x75 cm namalowany jest na obciągniętym na deskach płótnie. Przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus na lewej ręce. Kompozycja postaci powtarza ikonograficzny typ Hodegetrii. Tło obrazu jest ciemne, zaś twarze i dłonie postaci są w kolorze naturalnym. Na postaci Matki Bożej i Dzieciątka Jezus nałożono sukienkę i korony pochodzące z wcześniejszego obrazu, co wskazuje na fakt, że obydwa wizerunki musiały mieć podobne rozmiary i kompozycję postaci. Autorem obrazu jest artysta malarz Ciszewski, a fundatorem dziedzic mrzygłodzki Łukasz Bniński. „Szczęśliwe oczy w obrazie Maryi zdają się patrzeć na ciebie, gdziekolwiek klęczysz, raz wesołe, to smutne, stosownie jak twoje sumienie” - pisał o mrzygłodzkim wizerunku Maryi jeden z pracujących tutaj duszpasterzy, ks. Romuald Wójcik.

Rząd i Caritas Polska tworzą sieć punktów informacyjno-doradczych dla migrantów

2018-06-19 12:05

tk / Warszawa (KAI)

W Polsce rusza projekt wsparcia dla migrantów w dziedzinie adaptacji i integracji społecznej. W ramach projektu w miastach wojewódzkich powstają punkty informacyjno-doradcze świadczące wielowymiarową pomoc cudzoziemcom: prawną, psychologiczną czy w zakresie nauki języka polskiego. Rządowy projekt powstał przy współpracy z Caritas Polska.


Inicjatywa skierowana jest do osób, które zamierzają się w Polsce osiedlić na stałe, lub na dłuższy czas. Zamysł jest realizowany przy współpracy MSWiA, Caritas Archidiecezji Warmińskiej, Caritas Polska i urzędów wojewódzkich.

Liderem projektu w każdym województwie jest urząd wojewódzki. W niektórych regionach podmiotem realizującym wspólny projekt są diecezjalne Caritas. Tak dzieje się np. w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie punkty informacyjno-doradcze i podstawowe zadania projektu organizuje Caritas Archidiecezji Warmińskiej.

Nowy program pomocy migrantom przewiduje m.in. utworzenie punktu informacyjno-doradczego, w którym zapewniona będzie pomoc doradcza, administracyjna, prawna, psychologiczna i integracyjna, doradztwo zawodowe oraz socjalne wsparcie pomocowe. W razie konieczności migranci będą mogli liczyć na wsparcie socjalno-bytowe.

W ramach programu realizowanego w województwie warmińsko-mazurskim zostaną przeprowadzone badania określające rzeczywiste potrzeby migrantów. Ma to służyć wypracowaniu strategii działań integracyjnych na rzecz obywateli państw trzecich na terenie województwa warmińsko-mazurskiego.

„Idea jest taka, by ludzie, którzy tutaj przybywają, poczuli się trochę jak u siebie” – powiedział KAI ks. Piotr Hartkiewicz z Caritas Archidiecezji Warmińskiej. Zwraca uwagę, że do Polski przybywa coraz więcej migrantów, najczęściej zarobkowych, szczególnie z dawnych republik ZSRR, ale też coraz więcej z dalekiej Azji: Wietnamu, Chin, Korei.

„Ci ludzie są oddaleni od rodziny, bez znajomych, przyjaciół i w tym nowym kontekście nie zawsze sobie radzą” – zauważa duchowny, dodając, że Caritas pomaga wszystkim, bez względu na narodowość czy wyznanie. Zaznacza, że powstające centra to także odpowiedź na zjawisko wykorzystywania migrantów przez nieuczciwych pracodawców i innych ludzi, którzy żerują na ich nieznajomości tutejszych mechanizmów i systemów.

Ks. Hartkiewicz, który jest dyrektorem Ośrodka Caritas w Rybakach, wskazuje na pozytywny przebieg integracji 200 uchodźców z Donbasu, którzy do tego właśnie ośrodka przybyli 3,5 roku temu. „Istota programu było znalezienie dla nich pracy jak najbardziej zbliżonej do tej, którą wykonywali u siebie” – mówi duchowny.

Dodaje, że dziś wszyscy mieszkają i pracują w Polsce, zdążyli też już sprowadzić swoje rodziny, część ma już polskie obywatelstwo. „Chcą tutaj mieszkać i na trwałe wpisać się w krajobraz społeczności, w której żyją” – zaznaczył ks. Hartkiewicz, który w tym roku chce zorganizować dla przybyszów z Donbasu świąteczne spotkanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polak prezesem watykańskiej agencji ds. jakości kształcenia akademickiego

2018-06-19 18:09

o. Mariusz Mazurkiewicz CSsR, redemptor.pl / Rzym (KAI)

Polski redemptorysta, o. prof. Andrzej Wodka, został mianowany 19 czerwca prezesem AVEPRO - Agencji Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych. O. Wodka jest także od 2013 r. prezesem Akademii Alfonsjańskiej, wyższego instytutu teologii moralnej Zgromadzenia Redemptorystów w Rzymie oraz pełni inne odpowiedzialne funkcje w życiu akademickim Wiecznego Miasta.

www.redemptor.pl
prof. Andrzej Wodka CSsR

AVEPRO to Agencja Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych. Została erygowana przez papieża Benedykta w 2007 roku. Jej celem jest podjęcie ścisłej i harmonijnej współpracy z wydziałami i uniwersytetami kościelnymi w całej Europie, która ma pomóc w tworzeniu solidnych procedur sprzyjających zapewnieniu jakości kształcenia, zgodnych z wymaganiami Procesu Bolońskiego oraz Europejskimi Standardami i Wskazówkami dotyczącymi Zapewnienia Jakości w Europejskim Obszarze Szkolnictwa Wyższego (ESG).

O. Andrzej Wodka CSsR urodził się w 1959 r. w Borzęcinie. Święcenia kapłańskie przyjął jako redemptorysta w 1985 r. Ukończył studia specjalistyczne (licencjat z Pisma Świętego) w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie. W latach 1989-1992 pracował jako wykładowca, wychowawca i duszpasterz powołaniowy w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów (Tuchów i Kraków). Po uzyskaniu doktoratu z teologii biblijnej (Uniwersytet Gregoriański w Rzymie), w 1997 r. został zatrudniony w charakterze profesora zaproszonego w Akademii Alfonsjańskiej, rozpoczynając działalność dydaktyczną z zakresu teologii moralnej biblijnej. Od 2015 r. jest profesorem zwyczajnym Akademii Alfonsjańskiej, gdzie również należał do różnych komisji i gremiów. Od 2013 r. jest prezesem tejże uczelni.

O. prof. Andrzej Wodka jest nadto wykładowcą teologii życia konsekrowanego na Claretianum, wykładowcą antropologii biblijnej na Teresianum, wykładowcą corocznych letnich kursów biblijnych dla osób konsekrowanych przy „Seminario Romano” (CSSE) w Rzymie. W latach 2007-2015 uczestniczył w pracach Kongregacji ds. Duchowieństwa. Aktualnie jest również sekretarzem Konferencji Rektorów Papieskich Uniwersytetów Rzymu (CRUPR), przewodniczącym Komitetu Dziekanów i Prezesów Papieskich Uczelni w Rzymie, a także wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia Bibliotek Papieskich Uczelni Rzymskich (URBE).

W Zgromadzeniu Redemptorystów o. Wodka od wielu lat żywo uczestniczy w kapitułach prowincjalnych i generalnych. Jest chętnie zapraszanym rekolekcjonistą i prelegentem w Polsce, we Włoszech, w USA, a także autorem wielu artykułów naukowych i popularnonaukowych z zakresu teologii biblijnej, moralnej i duchowości. W listopadzie 2015 r. prowadził doroczne rekolekcje dla Episkopatu Polski na Jasnej Górze.

Akademia Alfonsjańska, założona przez redemptorystów w 1949 roku, kontynuuje tradycję tak istotną dla charyzmatu Zgromadzenia, jaką jest prowadzenia badań naukowych, studium i refleksji w dziedzinie teologii moralnej, w kontekście zmian kulturowych i historycznych. Dla św. Alfonsa Marii de Liguori, studium i nauczanie teologii moralnej było istotną posługą dla Zgromadzenia, a zwłaszcza dla całego Kościoła.



Publikujemy rozmowę z o. Wodką, przekazaną KAI przez redakcję portalu redemptor.pl Prowincji Warszawskiej Redemptorystów.

O. Janusz Sok: – Komunikat mówi, że został Ojciec mianowany Prezydentem AVEPRO. Szybki komentarz głównego zainteresowanego?

O. prof. Andrzej Wodka: Tak, wiadomość jest dość zaskakująca. Dla mnie samego i może dla wielu innych. Jestem przecież w trakcie drugiej tury rektorowania na naszej Akademii teologii moralnej i pozostał mi jeszcze rok tej posługi. Minione pięć lat pracy w prowadzeniu istniejącej od 70 lat placówki naukowej (od 1949 r.), w zasadzie jedynej w swoim rodzaju na świecie, wprowadziło mnie w szerszy świat odpowiedzialności za papieską edukację wyższą w Rzymie. Być może dlatego skierowano na mnie oczy w szukaniu nowego odpowiedzialnego za AVEPRO – Agencji Stolicy Apostolskiej ds. Oceny i Promocji Jakości Uczelni Kościelnych.

o. JS: – AVEPRO: jak to się tłumaczy?

- Jest to agencja, podobna w swoich zadaniach do PAK - Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Można by więc oględnie mówić o „watykańskiej komisji akredytacyjnej”. Powstała w 2007 r. podczas pontyfikatu papieża Benedykta XVI. Agencja ta jest organem niezależnym Stolicy Świętej, odpowiedzialnym za weryfikację i promocję jakości nauki oferowanej i prowadzonej przez uczelnie papieskie i kościelne. Z natury rzeczy Agencja współpracuje więc z Kongregacją do spraw Wychowania Katolickiego. Powstała jako efekt włączenia się Stolicy Apostolskiej w tzw. proces boloński w 2003 r. Jest to temat sam w sobie. Najogólniej mówiąc, AVEPRO ma za zadanie harmonizować działalność dydaktyczną, badawczą, a także administracyjną uczelni kościelnych z przyjętymi standardami szkolnictwa w ramach Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego (EOSW), który obejmuje 48 państw.

o. JS: – Wygląda to na jakąś nowość…

- W pewnym sensie tak! Jak już wspomniałem, Agencja została powołana do istnienia odręcznym pismem Benedykta XVI, 11 lat temu, by promować i kształtować kulturę jakości w uczelniach podlegających Stolicy Apostolskiej. Ale kryteria tej „akademickiej doskonałości” zostały określone jeszcze przez naszego Świętego Rodaka, Jana Pawła II w jego konstytucji apostolskiej "Sapientia christiana" (Mądrość chrześcijańska) w 1979 r., a więc niemal 40 lat temu. Co nie znaczy, że przez wszystkie wieki, odkąd Kościół zajmuje się nauczaniem, nie starano się o jakość poznania i jego przekazu! Chodzi raczej o bardziej uwspółcześnione podejście do zagadnienia, zasugerowane już przez Sobór Watykański II, który „dla bardziej skutecznej misji w tym nowym okresie dziejów” zalecił – w Dekrecie o formacji kapłanów "Optatam totius" – „twórczą rewizję studiów kościelnych”. Najświeższa nowość jest zaś w tym, że w styczniu bieżącego roku została promulgowana nowa konstytucja apostolska, obecnego papieża Franciszka, pod nazwą Veritatis gaudium (Radość prawdy), która już w art. 1 § 2, poddaje formalnie i normatywnie uniwersytety i wydziały kościelne, a także inne instytucje szkolnictwa wyższego, pod ocenę właśnie naszej „Agencji Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych (AVEPRO)”. W swoim działaniu, Agencja stosuje więc własne kryteria, ale także kieruje się m. in. Europejskimi Standardami i Wskazówkami (European Standards and Guidelines), przyjętymi na Konferencji Ministrów Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego w Erywaniu 2015 r., w której brałem udział z ramienia Stolicy świętej.

o. JS: – Skoro tak, to wygląda na to, że Ojciec Profesor został już do tego jakoś przygotowany…

- Bezwiednie, może troszkę tak. Pracując na Akademii od 21 lat (od 1997), zwłaszcza w ostatnim pięcioleciu, odkąd złożono na moich barkach odpowiedzialność za naszą Akademię Alfonsjańską, musiałem się obracać w kręgach osób spełniających podobną posługę. Tak się złożyło, że zostałem przysłowiowo „wciągnięty” w kilka gremiów na poziomie odpowiedzialności za nie. Byłem zatem szefem, a wcześniej wiceszefem, Komitetu Dziekanów i Prezesów Wydziałów Teologii na papieskich uniwersytetach i instytutach rzymskich (lata 2014-2018). Po dziś dzień, od 5 lat, jestem też sekretarzem Konferencji Rektorów Papieskich Uczelni Rzymskich (CRUPR). Ponadto, od półtora roku jestem ekspertem wizytacji akredytacyjnych w ramach AVEPRO, a ostatnio znów brałem udział w Konferencji Ministrów Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego, tym razem w Paryżu, w maju br., ponownie jako członek delegacji Stolicy Świętej. Widać więc, że Boża Opatrzność jakoś mnie wprowadzała w te „rewiry”, które w dużej mierze muszę jednak jeszcze poznać…

o. JS: – Nie obawia się Ociec Profesor ogromu nowych zadań?

- To jest szczere pytanie i trzeba dać szczerą odpowiedź. Liczby rzeczywiście sprawiają duże wrażenie. Już sam świat rzymskich uczelni papieskich (23 instytucji, w tym 7 uniwersytetów) jest ogromnie bogaty. Jeśli jednak spojrzeć na cały świat katolickiej edukacji, to trzeba mocno rozszerzyć duszę, aby objęła cyfry niepomiernie większe. Na całym obszarze uczelni katolickich mamy bowiem 289 wydziałów kościelnych oraz 503 instytucje naukowe połączone z innymi na zasadzie afiliowania, stowarzyszenia czy inkorporacji. W sumie więc muszę jakoś ogarnąć 792 instytuty kościelnych studiów wyższych. Katolickie uniwersytety i atenea stanowią razem liczbę 28 uczelni, które obejmują dużą ilość wydziałów. Te zaś dzielą się na 160 wydziałów teologii, 49 filozofii, 32 prawa kanonicznego i 40 wydziałów innych dyscyplin.

o. JS: – To praktycznie cały świat…

- Istotnie! Wszystkie te instytucje rozsiane są po wszystkich kontynentach. W Afryce mamy 17 wydziałów i 76 instytucji stowarzyszonych, w Azji zaś jest 25 wydziałów i 56 instytucji z nimi połączonych. Ameryka Północna cieszy się liczbą 19 wydziałów i 25 podpiętych pod nie instytucji naukowych, zaś Ameryka Południowa ma 22 wydziały i 56 zależnych od nich mniejszych uczelni. Oceania ma najmniej, bo tylko 1 wydział i 3 instytucje skoligacone, ale za to Europa bryluje 207 wydziałami i 287 instytucjami połączonymi. Wszystkie te uczelnie goszczą ok. 64.500 studentów, natomiast służy im 12.000 profesorów.

o. JS: – Z jaką „duszą” podejmie Ojciec Profesor nowe odpowiedzialności?

- Myślę najpierw poznać samą Agencję i wszystkich współpracowników, by skorzystać z ich doświadczeń, zwłaszcza mojego poprzednika na urzędzie, nieocenionego w swoim doświadczeniu o. Gianfranco Imody, SJ. Ton wszystkiemu nada jednak, tak myślę, sama konstytucja apostolska Veritatis gaudium i jej podstawowe kryteria „odnowienia i odrodzenia wkładu studiów kościelnych w Kościół wychodzący na misję”. Papież Franciszek na pierwszym miejscu stawia tu „wprowadzanie duchowe, intelektualne i egzystencjalne w serce kerygmatu”, czyli w „radosną nowinę Ewangelii Jezusa”. Tutaj dusza oddycha tlenem Łaski… Pozostałe kryteria to dialog „jako nieodłączny wymóg, by zyskać wspólnotowe doświadczenie radości prawdy”, potem interdyscyplinarność, a nawet transdyscyplinarność (!), które mają umiejscowić rozwój wszelkiej wiedzy „w obrębie Mądrości płynącej z Objawienia Boga”. Ostatnie zaś kryterium dotyczy pilnej potrzeby tworzenia „sieci pomiędzy różnymi instytucjami, które w każdej części świata uprawiają i krzewią studia kościelne”. Dodatkowym ubogaceniem ma być wymóg współdziałania z tymi instytucjami, które są inspirowane „różnymi tradycjami kulturowymi i religijnymi”.

o. JS: – Łaski Bożej nie może tu zabraknąć…

O tak! Studiowanie teologii, ale też zdobywanie wszelkiej wiedzy, jak napisał Papież Franciszek, „jest owocne tylko wtedy, gdy robi się to z otwartym umysłem i na kolanach”, więc musi opierać się zarówno na solidnym akademickim dociekaniu, jak i głębokiej wierze. Obok prawdziwej komunii międzyludzkiej, liczę zawsze i pierwotnie na nieustanną asystencję Ducha Zmartwychwstałego Pana, który wszystko ożywia i daje wzrost, ale też na „niezrównaną miłość macierzyńską” Matki Nieustającej Pomocy, pod której sercem już od 30 lat mieszkam w Rzymie, a której Niepokalane Poczęcie stało się datą podpisania nowej konstytucji apostolskiej Veritatis gaudium, to jest 8 grudnia 2017 r. Ona, Sedes Sapientiae, a zarazem Pierwsza Uczennica Syna Bożego, na pewno nauczy mnie stawiać pierwsze kroki w tej nowej posłudze, która na razie zapiera dech…

o. JS: – Tego więc wszyscy Ojcu życzymy i dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem