Reklama

Papież Franciszek do bractw kościelnych: Bądźcie misjonarzami miłości i czułości Boga!

2013-05-05 11:53

Tłum. st (KAI) / Watykan / KAI

MARGITA KOTAS

"Bądźcie misjonarzami miłości i czułości Boga!" - zaapelował do bractw kościelnych papież Franciszek podczas dzisiejszej Mszy św. w Watykanie. W homilii Ojciec Święty przypomniał, że przez wieki bractwa były miejscem, gdzie "wykuwała się świętość tak wielu ludzi, którzy żyli z prostotą intensywną relacją z Panem" i wskazał na trzy cele którymi kierują się bractwa: ewangeliczność, kościelność i misyjność. Mimo deszczowej pogody na Placu św. Piotra zgromadziło się ok. 50 tys. członków bractw z całego świata, którzy przybyli do Rzymu z okazji Roku Wiary.

Publikujemy tekst papieskiej homilii:

Drodzy bracia i siostry!

Reklama

Cieszę się, że w trakcie Roku Wiary mogę sprawować tę Eucharystię poświęconą szczególnie bractwom. Są one w Kościele instytucją tradycyjną, która w ostatnich czasach zaznała odnowy i ponownego odkrycia. Wszystkich was serdecznie pozdrawiam, a zwłaszcza bractwa przybyłe z różnych części świata! Dziękuję za waszą obecność i za wasze świadectwo!

1. W Ewangelii usłyszeliśmy fragment z mów pożegnalnych Pana Jezusa, które św. Jan umieścił w kontekście Ostatniej Wieczerzy. Jezus powierza apostołom, zanim ich opuści, swoje ostatnie myśli, jako testament duchowy. Dzisiejszy tekst podkreśla fakt, że wiara chrześcijańska jest cała skoncentrowana na relacji z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Ten, kto kocha Pana Jezusa przyjmuje w sobie Jego i Ojca, a dzięki Duchowi Świętemu przyjmuje Ewangelię w swoim sercu i w swoim życiu. Tutaj jest nam wskazane centrum, z którego wszystko musi wychodzić i do którego wszystko musi prowadzić: miłować Boga, być uczniem Chrystusa żyjąc Ewangelią. Benedykt XVI zwracając się do was użył tego słowa: ewangelijność. Drodzy członkowie bractw! Pobożność ludowa, której jesteście ważnym przejawem, jest skarbem, jaki posiada Kościół, a który biskupi Ameryki Łacińskiej określili w znamienny sposób: jako duchowość, jako mistykę, będącą „przestrzenią spotkania z Jezusem Chrystusem”. Zawsze czerpcie z Chrystusa, który jest źródłem niewyczerpanym, umacniajcie waszą wiarę, dbając o formację duchową, modlitwę osobistą i wspólnotową, o liturgię. Przez wieki bractwa były miejscem, gdzie wykuwała się świętość tak wielu ludzi, którzy żyli z prostotą intensywną relacją z Panem. Stanowczo zmierzajcie do świętości. Nie zadowalajcie się przeciętnym życiem chrześcijańskim, lecz wasza przynależność niech będzie bodźcem przede wszystkim dla was, aby bardziej kochać Jezusa Chrystusa.

2. Także wysłuchany przez nas fragment z Dziejów Apostolskich mówi nam o tym, co istotne. W rodzącym się Kościele od razu trzeba było rozpoznawać to, co jest istotne dla bycia chrześcijaninem, aby naśladować Chrystusa, i to, co nie jest. Apostołowie i starsi zebrali się w tej sprawie na ważnym spotkaniu w Jerozolimie, na pierwszym „soborze” poświęconym tej kwestii, z powodu problemów jakie zrodziły się po tym, kiedy Ewangelia była głoszona poganom, nie-żydom. Stało się to opatrznościową okazją, aby lepiej zrozumieć co jest istotne, to znaczy wierzyć w Jezusa Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał za nasze grzechy i miłować się wzajemnie, tak jak On nas umiłował. Zauważcie jednak, że trudności zostały przezwyciężone nie na zewnątrz, lecz w obrębie Kościoła. I tutaj właśnie jest drugi element, który chciałbym wam przypomnieć, jak uczynił to Benedykt XVI - to znaczy kościelność. Pobożność ludowa jest drogą, która prowadzi do tego, co istotne, jeśli jest przeżywana w Kościele w głębokiej komunii z waszymi pasterzami. Drodzy bracia i siostry: Kościół was kocha! Bądźcie aktywną obecnością w jego wspólnocie jako żywe komórki, jako kamienie żyjące. Biskupi Ameryki Łacińskiej napisali, że pobożność ludowa, której jesteście wyrazem, jest „pełnoprawnym sposobem przeżywania wiary, sposobem poczucia się częścią Kościoła” (Dokument z Aparecidy, 264). Kochajcie Kościół! Dajcie się jemu prowadzić! W parafiach, diecezjach bądźcie prawdziwymi płucami wiary i życia chrześcijańskiego. Na tym placu widzę wielką różnorodność kolorów i znaków. Taki jest Kościół: jest wielkim bogactwem i różnorodnością wyrażeń, gdzie wszystko sprowadzone jest do jedności, do spotkania z Chrystusem.

3. Chciałbym dodać trzecie słowo, które powinno was charakteryzować: misyjność. Macie misję szczególną i ważną, jaką jest podtrzymywanie żywej relacji między wiarą a kulturą narodu, do którego należycie, a czynicie to poprzez pobożność ludową. Kiedy niesiecie na przykład z wielką czcią i umiłowaniem Pana krzyż w procesji, nie dopełniacie jedynie jakiegoś aktu zewnętrznego. Wskazujecie na centralny charakter Paschalnego Misterium Pana, Jego męki, śmierci i zmartwychwstania, przez które nas odkupił, i wskazujcie samym sobie jako pierwszym a także wspólnocie, że trzeba iść za Chrystusem podążając praktyczną drogą życia, aby nas przemienił. Podobnie, kiedy okazujecie głębokie nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny, wskazujecie najwznioślejszą realizację życia chrześcijańskiego, Tę, która ze względu na swoją wiarą i posłuszeństwo woli Bożej, a także ze względu na rozważanie Słowa Bożego i działań Jezusa jest doskonałą uczennicą Pana (por. Lumen Gentium, 53). Tę wiarę, rodzącą się ze słuchania Słowa Bożego, wy ukazujecie w formach angażujących zmysły, uczucia, symbole różnych kultur ...Czyniąc w ten sposób pomagacie w przekazaniu jej ludziom, zwłaszcza osobom prostym, tym których Jezus nazywa w Ewangelii „maluczkimi”. Rzeczywiście „wspólne pielgrzymowanie do sanktuariów i uczestnictwo w innych przejawach pobożności ludowej, zabierając ze sobą również dzieci i angażując inne osoby, jest samo w sobie działaniem ewangelizacyjnym” (Dokument z Aparecidy, 264). Także i wy bądźcie prawdziwymi ewangelizatorami! Niech wasze inicjatywy będą „pomostami”, drogami prowadzącymi do Chrystusa, aby z Nim iść. W tym duchu bądźcie też zawsze wrażliwi na miłosierdzie. Każdy chrześcijanin i każda wspólnota jest na tyle misyjna, na ile niesie i żyje Ewangelią i świadczy o miłości Boga wobec wszystkich, zwłaszcza tych, którzy znajdują się w trudnej sytuacji. Bądźcie misjonarzami miłości i czułości Boga!

Ewangeliczność, kościelność, misyjność. Prośmy Pana, aby zawsze ukierunkowywał naszą myśl i serce ku Niemu, jako żywe kamienie Kościoła, aby wszystkie nasze działania, całe nasze życie chrześcijańskie było jaśniejącym świadectwem Jego miłosierdzia i Jego miłości. W ten sposób będziemy podążać ku celowi naszej doczesnej pielgrzymki, do Jeruzalem niebieskiego. Tam nie ma żadnej świątyni: sam Bóg i Baranek są Jego świątynią, a światło Słońca i Księżyca ustępują miejsca chwale Najwyższego. Niech tak się stanie.

Tagi:
Franciszek

Franciszek u św. Marty: Kościół, jak Maryja, jest kobietą i matką

2018-05-21 12:48

st (KAI) / Watykan

Kościół, jak Maryja jest kobietą i matką – podkreślił papież sprawując dziś Eucharystię w Domu Świętej Marty w liturgiczne wspomnienie Maryi, Matki Kościoła.

pixabay.com

W swojej homilii Ojciec Święty zauważył, że w Ewangeliach Maryja jest zawsze określana jako „Matka Jezusa”, a nie „Pani” czy „wdowa po Józefie”. Jej macierzyńskość przenika całe Pismo Święte, od Zwiastowania aż po kres obecności na ziemi. Zrozumieli to natychmiast Ojcowie Kościoła. Zatem Kościół, będąc oblubienicą Pana a zarazem matką, jest w wielu językach rodzaju żeńskiego. Jest matką rodzącą nowe dzieci.

„Oblubienica i matka. A Ojcowie idą dalej i mówią: «także twoja dusza jest oblubienicą Chrystusa i matką». I w tej postawie pochodzącej od Maryi, która jest Matką Kościoła możemy zrozumieć ów kobiecy wymiar Kościoła. Gdy go brakuje, to Kościół traci swoją prawdziwą tożsamość i staje się stowarzyszeniem charytatywnym lub drużyną piłki nożnej, albo czymś innym, ale nie Kościołem” – zaznaczył Franciszek.

Papież dodał, że tylko Kościół nacechowany kobiecością może przybierać „postawy płodności”, zgodnie z zamiarem Boga, który „zechciał narodzić się z niewiasty, aby nas nauczyć tej drogi kobiecej.

„Ważne, aby Kościół był kobietą, aby miał postawę oblubienicy i matki. Kiedy o tym zapominamy, to mamy do czynienia z Kościołem męskim, pozbawionym tego wymiaru, który staje się niestety Kościołem starych panien, żyjących w izolacji, niezdolnych do kochania, do płodności. Bez kobiety Kościół się nie rozwija. A ta postawa kobieca bierze się z Maryi, ponieważ Jezus takim go chciał” – zaznaczył Ojciec Święty.

Franciszek podkreślił, że cnotą szczególnie właściwą kobiecie jest czułość, podobna do czułości Maryi, która „urodziła swego pierworodnego Syna, owinęła w pieluszki i położyła w żłobie”: otoczenie opieką z łagodnością i pokorą to wybitne cechy matek.

„Kościół, który jest matką, idzie drogą czułości. Zna język wielkiej mądrości pieszczoty, milczenia, spojrzenia umiejącego współczuć, wiedzącego, co to milczenie. A także osoba, która żyjąc taką przynależnością do Kościoła, wiedząc, że jest on również matką, musi iść tą samą drogą: osoby łagodnej, czułej, uśmiechniętej, pełnej miłości” – powiedział papież kończąc swą homilię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pani Anielska, uciekamy się pod Twoją obronę!

2018-05-21 09:44

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

- Nad figurą Pani Anielskiej, czczonej w waszej świątyni unosi się Duch Święty - Duch Prawdy, Duch Mocy, Duch Mądrości, Duch, który niesie pocieszenie. Ona była pierwszą, która otworzyła się na działanie Ducha Świętego. To dzięki Niemu stała się matką Bożego Syna. To Ona stała się, jako wierna Służebnica Pańska, Matką Kościoła. - mówił abp Marek Jędraszewski, w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, podczas Mszy św. w 50. rocznicę koronacji figury NMP Anielskiej w sanktuarium w Dąbrowie Górniczej.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska
Matki Bożej Anielskia w Dąbrowie Górniczej

Arcybiskup rozpoczął homilię od rozważania słów dzisiejszej Ewangelii. Przypomniał Chrystusową zapowiedź z Wieczernika, w której Zbawiciel obiecał zesłanie Pocieszyciela - Ducha Prawdy. Konsekwencją tego wydarzenia było poznanie całej prawdy przez apostołów i świadczenie o Chrystusie. Uczniowie, wraz z Maryją, z nadzieją oczekiwali spełnienia obietnicy, trwając jednomyślnie na modlitwie. Obecność Ducha Świętego otworzyła apostołów na nową Chrystusową antropologię, która stoi w sprzeczności z myśleniem i postępowaniem tego świata.

- Apostołowie mówili o Chrystusie Synu Bożym, zdradzonym przez arcykapłanów i przywódców, odrzuconym przez naród, ukrzyżowanym, ale zmartwychwstałym i tym, który zasiadł po prawicy Ojca i zesłał Ducha Świętego. Sprawił On, że niewykształceni i prości apostołowie mogli z wielką mocą głosić niezmierzone tajemnice zbawienia. Tego, jak Bóg umiłowała świat - wydając za świat i dla tego świata - swojego Jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego uwierzył, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska
Uroczystość 50-lecia koronacji Matki Bożej Anielskia w Dąbrowie Górniczej

Arcybiskup podkreślił treściową jedność nauczania Kościoła i fakt, że pomimo wielości języków, głosi on tę samą prawdę. Poświadcza ją przykład postępowania pierwszych chrześcijan i ich gotowość do złożenia w ofierze swojego życia.

- Było to nauczanie jednoznaczne. Jeżeli w dzień zesłania Ducha Świętego dokonał się cud, polegający na tym, że apostołowie mówili po aramejsku, a przybysze z całego świata słyszeli ich we własnych językach, to potem Kościół głosił, w różnych językach, ciągłe tę samą prawdę „w porę i nie w porę", stając się znakiem sprzeciwu dla tego świata, ale jednocześnie znakiem nadziei na zmianę świata.

Hierarcha zwrócił uwagę na liczne prześladowania, jakie były udziałem Kościoła w pierwszych trzech wiekach chrześcijaństwa. Wierzący w Chrystusa zaskakiwali pogan swoją miłością i stylem życia. Arcybiskup odwołał się do fragmentu apologii „List do Diogneta", w którym chrześcijanie porównani zostali do duszy świata.

- Dusza w ciele daje temu ciału życie. Tak temu światu życie dają chrześcijanie przez swoją wiarę w Boga w Trójcy Świętej Jedynego i przez swoje życie, dla którego wzorem najwyższym jest Chrystusowa Ewangelia.

Dodał, że już pierwsi chrześcijanie otaczali niezwykłą czcią Maryję. Była Ona obecna pod krzyżem, w chwili, kiedy rodził się Kościół, a także w Wieczerniku podczas zesłania Ducha Świętego, stając się tym samym Matką Kościoła, do której uciekali się wszyscy wierzący od początku chrześcijaństwa.

Metropolita przypomniał historię dąbrowskiej bazyliki. W 1897 roku proboszcz parafii, ks. Grzegorz Augustynik, otrzymał kopię obrazu Matki Bożej Włoszczowskiej, którą w uroczystej procesji wniesiono do kościoła. Na jej podstawie wykonano rzeźbę i umieszczono ją w głównym ołtarzu.

- Po raz kolejny wpatrujemy się w Jej postać - Niewiasty z Apokalipsy, bo jest otoczona kręgiem aniołów, a nad Jej głową jaśnieje wieniec z dwunastu gwiazd. Trzyma na ręku swoje Dzieciątko - Pana wszechświata i Pana dziejów, co wyraźnie podkreślone jest przez berło Pani i Królowej, które dzierży w drugiej ręce. Jej obecność - Niewiasty z Apokalipsy, Pani Anielskiej, wskazuje na ciągłe zmaganie się ze złem tego świata, co symbolicznie ukazuje jej stopa, depcząca głowę starodawnego węża.

Podkreślił, że dzięki wysiłkom ks. Augustynika i darom robotników udało się wybudować, pomimo licznych przeszkód ze strony komunistycznej administracji, dąbrowską świątynię, w której prężnie działały liczne instytucje charytatywne i duszpasterskie.

- Ten Kościół stał się ośrodkiem tylu wspaniałych rzeczy, mówiących o ludzkiej solidarności i wzajemnym zatroskaniu. Rzeczy te wynikają z najgłębszego przesłania Ewangelii i przykazania miłości bliźniego.

Arcybiskup wyraził swoje zaniepokojenie procesami laicyzacji, jakie zaszły w Europie począwszy od końca lat 60. ubiegłego wieku. Miała wtedy miejsce, wyrosła z marksistowskich korzeni, rewolucja, która odrzucała założenia Dekalogu i chrześcijańską wizję człowieka. Jej skutki widać także dzisiaj. Mówił o nich także Jan Paweł II, który w adhortacji apostolskiej „Ecclesia in Europa" przestrzegał przed utratą pamięci i chrześcijańskiego dziedzictwa.

Koncząc homilię, metropolita zastanawiał się, w jaki sposób, pomimo moralnego relatywizmu i hedonizmu współczesnego świata, żyć w sposób piękny, godny i szlachetny. Odpowiedzią na to ważne i fundamentalne pytanie jest ucieczka pod opiekę Najświętszej Maryi Panny Anielskiej.

- Pod Jej obronę, nieustanną, czułą, macierzyńską, wymagającą, a jednocześnie niosącą tyle pociechy i zrozumienia, trzeba nam się zawsze uciekać, by nas uczyła jak otwierać się na Ducha Świętego, jak żyć Jego natchnieniami i nosić w sobie nadzieję, że idąc z Chrystusem i za Chrystusem, dojdziemy do królestwa prawdy, sprawiedliwości i szczęścia bez granic. Trzeba nam ciągle wpatrywać się w Nią - Niewiastę Apokalipsy, by ponawiać w sobie moc ducha pierwszych chrześcijan.

Arcybiskupa przywitał proboszcz i kustosz sanktuarium - ks. kanonik Andrzej Stasiak, który przedstawił bogatą historię świątyni. Kościół Matki Bożej Anielskiej jest jedną z największych neogotyckich budowli w Polsce. Budowę rozpoczęto w 1875 roku. W 1901 roku świątyni nadano rangę bazyliki, a trzy lata później, w ołtarzu głównym umieszczono figurę Matki Bożej Anielskiej. 2 sierpnia 1957 kard. Stefan Wyszyński ogłosił NMP Anielską patronką Dąbrowy Górniczej i Matką Zagłębia.

W 1968, pomimo oporu ze strony komunistycznego systemu, metropolita krakowski - Karol Wojtyła i prymas Polski - Stefan Wyszyński koronowali figurę Matki Bożej Anielskiej w dąbrowskim sanktuarium, nakładając na skronie Jezusa i Maryi papieskie korony.

Głos zabrał również Grzegorz Kaszak - biskup diecezji sosnowieckiej, który podziękował wiernym za przybycie i modlitwę.

- Osoba księdza arcybiskupa Marka, który przybywa do nas z Krakowa ma dla nas szczególne znaczenie, ponieważ przywodzi na myśl osobę wybitnego patrioty - Jana Pawła II, który przybył tutaj jako Karol Wojtyła, aby wspólnie z Prymasem Tysiąclecia - kardynałem Wyszyńskim, ukoronować naszą Matkę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Rano procesja, po południu mocne uderzenie

2018-05-22 10:35

Gwiazdy muzyki chrześcijańskiej wystąpią w Mysłowicach w wielkim koncercie w Boże Ciało. Po raz 9. w parku Słupna odbędzie się Ekumeniczny Koncert Rodzinny „Bądź jak Jezus”. Przyjedzie m.in. australijski duet For King & Country.


Koncerty muzyki chrześcijańskiej w Boże Ciało odbywają się w wielu polskich miastach od kilku lat. Nie inaczej będzie w tym roku. W Mysłowicach, które są w tym gronie po raz dziewiąty, będzie to coś więcej niż tylko koncert muzyczny. Organizatorzy zapowiadają niezwykły dzień dla całych rodzin, dla dzieci i młodzieży. Będzie bowiem i bezpłatne miasteczko zabaw dla dzieci, i kiermasze wydawców chrześcijańskich. Ale przede wszystkim zabrzmi doskonałej jakości muzyka. Wszystko rozpocznie się o godz. 15.

O jednej z gwiazd tego wieczoru – stworzonym przez braci Joela i Luka zespole For King & Country – fani mówią, że jest to australijska odpowiedź na niezwykle popularną grupę Coldplay. Inna światowa gwiazda mysłowickiego koncertu to amerykańska wokalistka pop i kompozytorka Britt Nicole, jej album „Gold” był nominowany do nagrody Grammy w kategorii najlepszy album CCM.

Na scenie parku Słupna zabrzmią różne gatunki muzyki współczesnej: funky, soul i pop zapewni trójmiejski zespół 12 kamieni, wystąpi raper Poison, czyli Piotr Plichta, a doskonale znany m.in. z niedawnej płyty „Pieśni naszych ojców” Mate.O poprowadzi wieczór uwielbienia ON 1. Zza bliskiej granicy przyjedzie polsko-czeski muzyk z Zaolzia Adam Bubik. Natomiast dla zespołu Pathlife z Bielska-Białej występ będzie nagrodą za zwycięstwo w tegorocznym konkursie „Non-Stop CCM”.

Muzyka CCM, czyli współczesna muzyka chrześcijańska (CCM to skrót angielskiego Contemporary Christian Music), łączy chrześcijan z różnych Kościołów. Piosenki tworzone i wykonywane przez ewangelików są chętnie słuchane i śpiewane przez katolików i odwrotnie. Taki też jest cel koncertu w Mysłowicach, stąd nazwa „Ekumeniczny Koncert Rodzinny”. Dodatkowo dla katolików będzie to okazja do uczczenia przypadającego tym roku 150-lecia Dekanatu Mysłowice.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem