Reklama

Rodzina przyszłością ludzkości

Andrzej Jankowski
Edycja toruńska 53/2006

Minęło 25 lat od opublikowania przez Jana Pawła II adhortacji apostolskiej „Familiaris consortio”. Z tej okazji 23 listopada 2006 r. w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu odbyło się sympozjum, zorganizowane przez Zakład Pedagogiki i Katechetyki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Prelegenci przypomnieli, że Jan Paweł II w „Familiaris consortio” pisał o zadaniach rodziny w świecie współczesnym. Każdy człowiek przychodzi na świat i żyje we wspólnocie, jaką jest rodzina. Dziś przeżywa ona poważny kryzys. Można dostrzec tendencje do jej unicestwienia. Mówcy syntetycznie zarysowali czynniki zagrażające współczesnej rodzinie, wskazując zarazem formy przeciwdziałania trudnościom.
W myśl prawdy, że każdy człowiek został obdarzony przez Boga wolnością, dokument skupia uwagę na wolności osobistej, która wypełnia się w relacjach międzyludzkich. Wolność młodego człowieka przejawia się także wówczas, gdy w pewnym momencie życia zawiera związek małżeński, którego podstawę stanowi osobowa komunia miłości. Wiąże się z nim też rodzicielstwo i relacje zachodzące między małżonkami, wyrażające się m.in. w podziale praw i obowiązków. „Familiaris consortio” bardzo wyraźnie akcentuje niepokojące zjawiska w rodzinie, które Papież określił mianem „cywilizacji śmierci”. Chodzi głównie o degradowanie podstawowych wartości i zubożenie relacji między małżonkami, a najbardziej znaczący jest upadek godności kobiety i utrata autorytetu ojca. Związek kobiety i mężczyzny powinien kształtować się na wzór miłości oblubieńczej Chrystusa do Kościoła. Jan Paweł II w adhortacji „Familiaris consortio” wskazał, co znaczy kochać rodzinę: „Kochać rodzinę, to znaczy umieć cenić jej wartość i możliwości i zawsze je popierać. Kochać rodzinę, to znaczy poznać niebezpieczeństwa i zło, które jej zagraża, aby móc je pokonać. Kochać rodzinę, to znaczy przyczyniać się do tworzenia środowiska sprzyjającego jej rozwojowi” (FC, 86).
W związku małżeńskim przychodzi na świat potomstwo, a rodzice i dzieci stanowią pełną rodzinę. We współczesnym świecie ze względu na brak poszanowania wartości, wychowanie dzieci staje się coraz trudniejsze. Młody człowiek, który kształtuje swoją tożsamość osobową, a zwłaszcza sylwetkę moralną, potrzebuje wzoru, potrzebuje świadectwa. Pierwszą szkołą wychowania społecznego i moralnego jest rodzina. To w niej młoda osoba zawiązuje relacje z ojcem i matką. Dla powstania tych relacji muszą być stworzone określone warunki, np. zaufanie, pomoc, zrozumienie. Rodzina jest ośrodkiem, w którym życie moralne powstaje, rozwija się i kształtuje. W dzisiejszym świecie szybki przepływ informacji i wielość kontaktów międzyludzkich nie zawsze są odczytywane jako szansa; zamiast wzmacniać relacje, bywają powodem wyalienowania i obcości. Daje się również zaobserwować kryzys umiejętności nawiązywania i utrzymywania relacji interpersonalnych. Szerzą się indywidualizm i egoizm, które są najbardziej widoczne w rodzinie. Konsekwencją braku wartości w rodzinie jest niezakładanie rodzin przez młodych. W małżeństwie, w którym wartości zanikają, dziecko staje się wrogiem, przeszkodą w spędzaniu wolnego czasu. Tworzy się tzw. cywilizacja weekendu. Normy moralne dla wielu tracą znaczenie. Trzeba zatem zrozumieć, że rodzina jest ośrodkiem wszechstronnego rozwoju (religijnego, moralnego, społecznego, kulturalnego). W rodzinie ważne jest też samowychowywanie. Można by to nazwać ukrytą pedagogią, dzięki której rodzice w sposób niewerbalny oddziaływują na dzieci.
Młode pokolenie, wychowywane na informacji wizualnej, potrzebuje doświadczenia religii, wiary. Jego rola wzrasta, gdyż młody człowiek chce przeżywać doświadczenie, a nie słuchać pouczeń. To doświadczenie ma pozytywny charakter, kiedy przybiera postać świadectwa miłości w rodzinie i we wspólnocie. Nie można pominąć też elementu wychowania katechetycznego. Dziś potrzeba liderów religii, którzy będą nie tylko wykładać treści teologiczne, lecz także stawać się dla młodych terapeutami duchowymi.
Każda rodzina przeżywa kryzysy i nie ze wszystkimi trudnościami potrafi sobie poradzić. W jaki sposób ma wyrażać się troska Kościoła o rodziny w trudnych sytuacjach? Wyraża się ona w dwojaki sposób: przez pomoc duszpasterską i charytatywną. Pomoc duszpasterska powinna realizować się w przygotowaniu do życia w małżeństwie i rodzinie. Powinno to się odbywać w budowaniu chrześcijańskiego systemu wartości. Wychowywanie do życia w rodzinie powinna poprzedzać miłość. Źle pojmowana miłość będzie prowadziła do jej wypaczenia, a akceptacja takiej miłości doprowadzi do powstania wypaczonego małżeństwa i rodziny. Zadaniem Kościoła jest też profilaktyka, m.in. wskazywanie małżonkom możliwości podjęcia działań zapobiegających złym wpływom, płynącym z tego świata. Pomoc charytatywna nie może ograniczać się tylko do pomocy materialnej, musi stanowić syntezę pomocy społecznej, psychicznej i duchowej.
Jan Paweł II w przemówieniu do polskich biskupów podczas wizyty ad limina powiedział: „Uczyńcie wszystko, aby rodzina w Polsce nie czuła się osamotniona w wysiłkach o zachowanie swojej tożsamości, brońcie jej praw i podstawowych wartości, pomagajcie w realizacji jej posłannictwa i zadań. Nie pozwólcie, aby ta «wspólnota życia i miłości» była krzywdzona i profanowana”.

Reklama

Papież w Loreto: trzeba odkryć na nowo plan Boga dla rodziny

2019-03-25 15:21

Vatican Media

Vatican Media
Papież na modlitwie w Świętym Domku Maryi

Oby Loreto stało się uprzywilejowanym miejscem, gdzie młodzi mogliby przyjść, aby w szkole Maryi odkrywać swoje powołanie. To pragnienie, które wyraził Papież w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, jaką odmówił z wiernymi zgromadzonymi na placu przed sanktuarium Świętego Domku.

Franciszek odniósł się do sceny Zwiastowania jako przykładu powołaniowej dynamiki. Jest w niej bowiem najpierw słuchanie Bożego słowa, bo to przecież Bóg podejmuje inicjatywę powołania ingerując w życie człowieka, aby ofiarować mu dar Swojej miłości. Trzeba się wsłuchać w to, co mówi schodząc w głąb swojego „ja”, gdzie działają siły moralne i duchowe. Nie da się bowiem rozeznać powołania pozostając na powierzchi.

Za słuchaniem idzie rozeznanie, aby pojąć wszystkie wymagania Bożego planu współpracując z bezinteresowaną inicjatywą Boga. I wreszcie podjęcie decyji, która niesie ze sobą całkowite powierzenie własnego życia Panu Bogu. Papież wskazał na Maryję, jako wzór wszelkiego powołania oraz oredowniczkę pomagającą rozeznać Boży plan i dająca siłę, aby się na niego zgodzić.

Święty Domek w Loreto to nie tylko miejsce rozeznawania Bożego powołania, ale także dom rodziny. W dzisiejszym niełatwym świecie – stwierdził Franciszek – małżeństwo oparte na mężczyźnie i kobiecie nabiera fundamenalnego znaczenia i podstwowej misji.

Wspaniała i niezastępowalna rola rodziny w służbie życiu

Trzeba odkryć na nowo plan Boga dla rodziny, będącej podstawową komórką społeczeństwa, aby podkreślić jej wspaniałość i niezastępowalną rolę w służbie życiu. W nazaretańskim domu Maryja przeżywała wiele relacji rodzinnych jako córka, narzeczona, oblubienica i matka. Z tego względu każda rodzina w jej różnych elementach znajduje tutaj gościnę, inspirację aby przeżywać swoją tożsamość – mówił Ojciec Święty. - Doświadczenie domowe Najświętszej Dziewicy wskazuje, że rodzina i młodzi nie mogą być dwoma równoległymi sektorami duszpasterstwa naszych wspólnot, ale muszą podążać ściśle ze sobą złączone, ponieważ bardzo często ludzie młodzi są tym, co rodzina im dała w okresie dorastania. Taka perspektywa przekształca w jedność duszpasterstwo powołaniowe, które stara się wyrazić oblicze Jezusa w jego wielu aspektach, jako kapłana, oblubieńca, jako pasterza. ”

Franciszek zaznaczył, że Domek Maryi jest także domem chorych. To w domu i rodzinie winni oni znaleźć podstawową opiekę i być otoczeni szczególną miłością. Papież zwrócił się do chorych całego świata zapewniając ich, ze są w centrum zbawczego dzieła Jezusa, bo w bardzo konkretny sposób niosą krzyż każdego dnia postępując za Nim.

Franciszek zwrócił się także do wszystkich związanych z sanktuarium, aby stawali się apostołami współczesnych czasów.

Zanieść Ewangelię pokoju i życia współczesnym

" Wam i osobom związanym z tym sanktuarium, Bóg przez Maryję powierza misję w naszych czasach: by zanieść Ewangelię pokoju i życia naszym współczesnym, często nieuważnym w obliczu znaków Boga, pochłoniętym interesami doczesnymi lub zanurzonym w klimacie obojętności duchowej – zachęcał Franciszek. - Trzeba osób prostych, ale mądrych, pokornych, ale odważnych, ubogich, ale hojnych. Krótko mówiąc, ludzi, którzy w szkole Maryi przyjmują bez zastrzeżeń Ewangelię w swoim życiu. W ten sposób, poprzez świętość ludu Bożego, nadal z tego miejsca w całym narodzie będą szerzyć się świadectwa świętości w każdym stanie życia, aby odnowić Kościół i ożywić społeczeństwo zaczynem królestwa Bożego. ”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kenijski franciszkanin najlepszym nauczycielem na świecie

2019-03-26 07:25

Vaticannews.va

O. Peter Tabichi, nauczyciel matematyki w jednej ze szkół w Kenii otrzymał nagrodę dla najlepszego nauczyciela na świecie. Na działalność edukacyjną w swoim regionie będzie mógł przeznaczyć milion dolarów.

36-letni franciszkanin poza nauczaniem matematyki przyczynił się także do wyciszenia napięcia pomiędzy grupami etnicznymi w swojej wiosce poprzez utworzenie tzw. „Klubu Pokoju”. 80 proc. swojej pensji przeznacza dla najbiedniejszych, ucząc jednocześnie metod uprawy pozwalających na to, by plony przetrwały suszę. To niektóre z powodów, dla których jury wybrało o. Tabichi z grona ponad 10 tys. kandydatów z całego świata.

Była to już piąta edycja konkursu organizowanego przez fundację Varkey’a.

Na ceremonii w Dubaju franciszkanin mówił, że ta nagroda otworzy przed młodzieżą nowe możliwości oraz będzie znakiem, że nie ma rzeczy niemożliwych. Uczniowie nie będą więcej powstrzymywani przez brak oczekiwań i ambicji. Afryka wykształci naukowców, inżynierów, przedsiębiorców, których nazwiska będą znane w każdym zakątku świata – przekonywał duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem