Reklama

Nadzieja Kościoła i świata

Ks. Krzysztof Iwaniszyn
Edycja świdnicka 53/2006

Sługa Boży Jan Paweł II często podkreślał, że „młodzież jest nadzieją Kościoła i świata”. Od chwili utworzenia diecezji świdnickiej słowa te często kieruje do młodych bp Ignacy Dec, który przez wiele lat pracował z młodzieżą jako profesor i wychowawca i doskonale rozumie tę dziedzinę pracy duszpasterskiej. Idąc po tej linii, Ksiądz Biskup powołał Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Świdnickiej, a pierwszym duszpasterzem młodzieży ustanowił ks. Daniela Szymanika, który wiele czasu poświęcał i nadal poświęca młodzieży, służąc swoją pomocą, dobrą radą i doświadczeniem, zwłaszcza podczas spotkań w Domu Rekolekcyjnym Diecezji Świdnickiej w Zagórzu Śląskim.
Od 30 września 2006 r. Ksiądz Biskup powierzył mnie to ważne zadanie pracy dla dobra młodzieży naszej diecezji. Dzięki „Świdnickiej Edycji Niedzieli” istnieje okazja ku temu, aby przedstawić pewien program pracy duszpasterskiej z młodzieżą. Oczywiście, jest to pewien wzór, który przy współpracy księży i katechetów może być uzupełniany i poszerzany o coraz to nowe propozycje i inicjatywy w duszpasterstwie młodzieży.
Do tej pory udało już się przygotować Diecezjalne Spotkanie w Mrowinach, na terenie parafii Żarów, gdzie młodzież przy współpracy tamtejszych duszpasterzy i nauczycieli przedstawiła program słowno-muzyczny pt. „Piękna młodość”, oparty na przesłaniu Jana Pawła II i Anny Jenke, skierowany do młodych. Próby odbywały się w Żarowskim Ośrodku Kultury, w którym młodzież ma doskonałe warunki do spotkań szczególnie związanych z rozwojem muzycznym, nad którym czuwa Ryszard Fidler, założyciel zespołu muzycznego „Viattori”. To spotkanie było niewątpliwie świadectwem młodego pokolenia, które pokazało, że młodość można przeżywać w duchu miłości do Boga, Ojczyzny i drugiego człowieka.
Kolejnym ważnym zadaniem będzie stworzenie Centrum Młodzieży Diecezji Świdnickiej z siedzibą w Strzegomiu przy parafii św. Apostołów Piotra i Pawła. Tamtejszy proboszcz, ks. Marek Babuśka, jest otwarty na pracę z młodzieżą i chętnie widzi współpracę z duszpasterstwem. Strzegom jest miastem, w którym istnieją dobre warunki do spotkań i pracy z młodzieżą zarówno w parafii św. Piotra i Pawła, jak i w parafii Najświętszego Zbawiciela Świata. Stąd zrodził się pomysł utworzenia tam Centrum Młodzieży. Potrzebne jest takie miejsce, gdzie na co dzień młodzież będzie mogła odbywać formację, ale też będzie mogła planować i przygotowywać kolejne spotkania, koncerty i wyjazdy w ramach duszpasterstwa młodzieży. Tam też w najbliższym czasie ma powstać oficjalna strona internetowa Duszpasterstwa, prowadzona przez tamtejszą młodzież. Poza tym w każdym dekanacie zostaną powołani dekanalni duszpasterze młodzieży. Spośród nich wybierzemy czterech duszpasterzy rejonowych, którzy będą odpowiadać za Duszpasterstwo Młodzieży w Świdnicy, Wałbrzychu, Dzierżoniowie i Kłodzku. Myślę, że dzięki takim rozwiązaniom łatwiej będzie przygotować Światowy Dzień Młodzieży, który odbędzie się w Niedzielę Palmową w Świdnicy, Wałbrzychu i Kłodzku oraz Diecezjalne Spotkanie Młodzieży, które odbędzie się w czerwcu w Wambierzycach.
Najważniejszym jednak akcentem w duszpasterstwie młodzieży musi być modlitwa w intencji młodych, aby w ich sercach panował pokój i aby nieustannie umacniali się w wierze. W tym duchu chcemy przygotować cykl warsztatów i dni skupienia, podczas których tematem modlitw, katechez, rozmów, prac w grupach będą: wiara, nadzieja i miłość. Pierwszy Dzień Skupienia odbył się już w Zagórzu Ślaskim w dniach 2-3 grudnia. Poświęcony był „Wierze”, a przewodniczył mu ks. Jarosław Kamieński SAC z Częstochowy. Punktem centralnym tego Dnia była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem Ksiedza Biskupa, modlitwa, spowiedź oraz „liturgiczne wejście w czas Adwentu”. Poza tym odbyły się warsztaty metodą „Open Space”. Kolejny dzień skupienia będzie dotyczył „Nadziei” i odbędzie się na początku Wielkiego Postu u Sióstr Elżbietanek w Strzegomiu.
Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że na co dzień duszpasterstwo młodzieży prowadzone jest w poszczególnych parafiach, gdzie księża, siostry zakonne oraz katecheci świeccy dbają o formację duchową młodego pokolenia. Praca z młodzieżą to przede wszystkim świadectwo przeżywania pięknej młodości w oparciu o przykazanie miłości Boga i bliźniego. Można to czynić także w wymiarze ponadparafialnym (np. Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Świdnickiej, Diecezjalna Schola Młodzieżowa czy Piesza Pielgrzymka Świdnicka na Jasną Górę), gdzie młodzież z terenu diecezji wspólnie razem gromadzi się na Eucharystii, modlitwie, dniach skupienia, koncertach, wyjazdach, wycieczkach, pielgrzymkach i innych formach, poprzez które młody człowiek w obecności rówieśników szuka drogi, na której będzie mógł odkryć swoje powołanie.
To tylko pewien projekt pracy Duszpasterstwa Młodzieży Diecezji Świdnickiej. Zapraszamy do współpracy kapłanów, siostry zakonne, katechetów i nauczycieli. Zapraszamy młodzież do przeżywania pięknej młodości we wspólnocie tych, którzy w oparciu o Ewangelię poszukują drogi prowadzącej do Chrystusa, drogi opartej na modlitwie, formacji, ale także zabawie przeżywanej w różnej formie.

Basia z Mrowin

„Duszpasterstwo młodzieży, ponieważ jest skierowane do konkretnej grupy wiekowej, mocniej oddziałuje na młodych. Mają oni szansę na spotkanie z rówieśnikami o podobnym sposobie patrzenia na świat, zawierania nowych znajomości i dyskusji na ważne tematy - we wspólnocie łatwiej jest się rozwijać! Kiedy widzę, że tak dużo młodych ma podobne do moich plany i oczekiwania, łatwiej jest mi odnajdywać drogę w codzienności”.

Reklama

Karolina z Bolesławic

„Według mnie, duszpasterstwo młodzieżowe jest bardzo potrzebne. Przewodnikiem takiej grupy jest ksiądz, który rozumie młodzież, zna problemy młodzieży i wie, jak je rozwiązywać. Dotarcie do młodzieży w dzisiejszych czasach jest trudne i może się odbyć przez spotkania osobiste, rozmowy, wspólne wyjazdy. Cieszymy się, bo znamy już Księdza Krzysztofa i wielokrotnie mieliśmy okazję przekonać się, że można mu zaufać”.

Wojtek ze Strzegomia

„Uważam, że duszpasterstwo młodzieży jest dla młodych ludzi ważniejsze od duszpasterstwa parafialnego, ponieważ młody człowiek szuka celu swego życia oraz drogi, jaką ma wybrać, aby mógł osiągnąć upragniony cel i przeżyć przy tym swe życie zgodnie z przykazaniami Bożymi i wewnętrzną radością. Wybór ten może okazać się łatwiejszy i korzystniejszy, gdy młodzi ludzie przebywać będą w otoczeniu swoich rówieśników, mających podobne cele i podejście do spełniania swego życia. Umożliwi im to również wspólne rozwiązywania wielu trudnych sytuacji życiowych, przez które łatwiej jest przebrnąć, gdy ma się wsparcie osób, którym można zaufać. Jednocześnie mając świadomość, że zawsze można liczyć na przewodnika duchowego, którym jest opiekun duszpasterstwa”.

Ks. Krzysztof Iwaniszyn
Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Świdnickiej
tel. (0-74) 845-68-27; 0-509-988-935
duszpasterstwo_mlodziezy@wp.pl

Ks. Dziewiecki: aktywiści LGBT+ odmawiają nam nawet prawa do przytaczania faktów

2019-03-25 15:47

rm / Radom (KAI)

Aktywiści LGBT+ odmawiają nam nawet prawa do przytaczania faktów i cytowania wyników badań naukowych - uważa pedagog, psycholog i autor wielu książek o dojrzałości ks. Marek Dziewiecki. Jego zdaniem, w ostatnich tygodniach w coraz bardziej otwarty sposób odsłaniają swoje zamiary.

Monika Jaworska

Ks. Dziewiecki w swoim felietonie opublikowanym na stronie radioplus.com.pl napisał, że w reakcji na podpisanie przez prezydenta Warszawy deklaracji LGBT+, wielu rodziców, księży, psychologów i pedagogów, prawników, a także polityków i przedstawicieli mediów, wypowiedziało swoje poważne obawy i swój sprzeciw.

Dodał, że reakcją ze strony aktywistów LGBT+ oraz ich politycznych i medialnych sponsorów "jest skrajnie agresywny atak na tych, którzy odważyli się skorzystać z wolności słowa oraz z prawa do demaskowania demoralizatorów, którzy pod pozorem uczenia „tolerancji” chcą seksualizować polskie dzieci i wikłać je w uzależnienie od popędu".

Według ks. Dziewieckiego w celu realizacji obyczajowej rewolucji aktywiści LGBT+ posługują się hasłem „tolerowania” i „respektowania” mniejszości seksualnych. Dodaje, że wobec każdego, kto odważa się pokazywać, o jakie konkretnie mniejszości chodzi i jakie są ostateczne cele ich działania, środowiska LGBT+ stosują wszelkie formy agresji, zastraszania i terroru.

- Przekonała się o tym na przykład pani kurator z Małopolski czy polska mistrzyni świata w windsurfingu. O osobach, które precyzyjnie analizują deklarację LGBT+ oraz pokazują jej praktyczne konsekwencje, aktywiści gejowscy wyrażają się w sposób wulgarny i z pogardą. Usiłują takie osoby odczłowieczyć i odebrać im prawa obywatelskie, w tym wolność słowa i sumienia. Odmawiają nam nawet prawa do przytaczania faktów i cytowania wyników badań naukowych, pokazujących na przykład to, że wśród czynnych homoseksualistów jest zdecydowanie wyższy niż u heteroseksualistów odsetek chorób wenerycznych, pedofilii, uzależnień, agresji czy samobójstw - pisze ks. Dziewiecki.

Autor wielu książek o dojrzałości stwierdził też, że według aktywistów LGBT+ nie wolno nam mówić nawet o tak oczywistym fakcie, jak to, że osoby homoseksualne tworzą związki chore, bo niepłodne, a niepłodność jest przecież na liście chorób WHO. - Usiłują nam zakazać nawet samo już wyliczanie, o jakie konkretnie mniejszości seksualne chodzi. Agresywnie i wulgarnie atakują tych, którzy mają odwagę wyliczać mniejszości ukryte pod symbolem „Plus”. Wśród takich mniejszości są między innymi pedofile, zoofile czy nekrofile - pisze psycholog.

- Aktywiści LGBT+ nie mówią, że istnieją takie mniejszości seksualne, które ze względów etycznych czy z troski o dobro społeczeństwa, powinno się wyłączyć z owego „Plus”. Mimo to z furią atakują tych, którzy mają odwagę wymieniać po imieniu mniejszości, od których aktywiści LGBT+ się nie odcinają i których przecież nie potępiają (z wyjątkiem księży-pedofilów) - czytamy w felietonie.

Według ks. Dziewieckiego środowiska LGBT+ nie chronią wszystkich mniejszości, a jedynie niektóre. - Zupełnie nie przejmują się na przykład losem tych nastolatków - mimo, że są mniejszością - którzy w szkole, wśród rówieśników czy na stronach społecznościowych publicznie stwierdzają, że żyją w czystości, że postępują zgodnie z Dekalogiem, bo to daje im trwałą radość, że dumni są z tego, iż kierują się miłością i odpowiedzialnością, że panują nad swymi popędami. Pod adresem tych nastolatków kierowane są diabelskie wręcz wulgaryzmy i wyzwiska. Wylewa się na nich fala hejtu i skrajnej agresji. „Tolerancjoniści” spod znaku LGBT+ nie mówią nawet słowa w obronie bestialsko atakowanej i wyśmiewanej młodzieży, która dumna jest ze swej rozumności, wolności i zdolności, by wiernie kochać - pisze kapłan.

Ks. Dziewiecki zauważył, że w ostatnich tygodniach aktywiści LGBT+ w coraz bardziej otwarty sposób odsłaniają swoje zamiary. Z jednej strony chcą, by ich związki były uznane za „małżeństwa” i by mieli prawo do adoptowania dzieci. Z drugiej strony chcą doprowadzić do dyktatury seksualnych mniejszości po to, by większość społeczeństwa dała się zastraszyć i by poczuła się bezradna.

- W tym celu grożą większości społeczeństwa dręczeniem, a nawet więzieniem, gdy tylko dojdą do władzy. Z punktu widzenia aktywistów LGBT+ i ich politycznych oraz medialnych sponsorów to jedyna szansa na realizację przyjętych planów. Wiedzą bowiem, że w dyskusji na argumenty nie mają żadnych szans. Ci, którzy okazują się skrajnie wulgarni i agresywni, chcą wchodzić do przedszkoli i szkół pod pozorem uczenia tolerancji i szacunku. Ci, którzy publicznie chwalą się tym, że ich bogiem jest seks i szukanie przyjemności za każdą cenę, chcą być edukatorami seksualnymi dzieci. Ci, którzy walczą z własną płcią i okaleczają własne ciało, chcą uczyć polskie dzieci „określania” swojej tożsamości płciowej. Ci którzy tworzą pary niepłodne, chcą mówić o zdrowiu i płodności - pisze ks. Marek Dziewiecki.

- Środowiska LGBT+ wiedzą, że będą w stanie zrealizować swoje cele tylko wtedy, gdy zdobędą władzę dyktatorską i gdy skutecznie zastraszą większość naszego społeczeństwa. Wydaje się to nierealne, by garstka szaleńców seksualnych to osiągnęła. Historia kilku ostatnich dziesięcioleci dowodzi jednak, że jest to jednak całkiem realne zagrożenie. Wystarczy, żeby większość społeczeństwa - jak to miało miejsce w niektórych państwach Europy Zachodniej - pozostawała bierna i by zlekceważyła śmiertelne zagrożenie dla małżeństwa, rodziny, wychowania i cywilizacji życia - czytamy dalej w felietonie ks. Dziewieckiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz św. Józefa Kaliskiego w Kostrzynie n. Odrą

2019-03-25 22:53

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa Kaliskiego peregrynuje na pograniczu polsko-niemieckim. Już dziś dotarł do parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Kostrzynie nad Odrą.

Grzegorz Zawada
Obraz św. Józefa dotarł do parafii NMP Matki Kościoła w Kostrzynie n. Odrą
Zobacz zdjęcia: św. Józef w Kostrzynie nad Odrą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem