Reklama

Kalendarze 2019

Sakramenty w życiu chrześcijanina (55)

Wiatyk - „sakramenty, które przygotowują do Ojczyzny”

Ks. Marian Tomasz Kowalski
Edycja toruńska 4/2007

Kończącym swoje ziemskie życie poza namaszczeniem chorych Kościół ofiaruje Eucharystię jako wiatyk. Przyjęcie Komunii Ciała i Krwi Chrystusa w chwili przejścia do Ojca ma szczególne znaczenie i wagę. Zgodnie ze słowami Pana jest zaczątkiem życia wiecznego i mocą zmartwychwstania: «Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym» (J 6, 54). Jako sakrament Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał, Eucharystia jest wówczas sakramentem przejścia ze śmierci do życia, z tego świata do Ojca” (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, 1524)
W dzisiejszym świecie, gdy wszyscy próbujemy być wiecznie młodzi i piękni, mówienie o śmierci - o umieraniu - jest bardzo niepopularne. Z wdzięcznością spoglądam na Jana Pawła II, który pozwolił nam uczestniczyć w swojej chorobie, starości i w swoim umieraniu. Przypomniał nam, że jest to integralna część naszego życia. Że jest to rzeczywistość, której nie wolno zamiatać pod dywan lub chować w domach pogodnej starości. Śmierć jest częścią naszej rzeczywistości. Musimy to zaakceptować. Więcej, musimy nauczyć się patrzeć na umieranie jako na czas podsumowania naszego ziemskiego pielgrzymowania.
Pamiętam piesze pielgrzymki na Jasną Górę, gdy po 9 dniach wędrowania pełnego trudu, bólu ale także radości i satysfakcji, przychodził ostatni wieczór i poranek, czas przygotowania do ostatnich kilometrów dzielących nas od celu, czas świeżych - odświętnych ubrań. Podobnym momentem powinien stać się czas naszego umierania: kres wędrówki, czas dotarcia do celu. Oto staję przed ostatnim etapem drogi, zostało już tylko kilka kilometrów, które trzeba przebyć w odświętnym, radosnym nastroju.
Kościół chce pomóc w tym ostatnim wędrowaniu naszego życia. Ostatni raz przyjmowany sakrament Eucharystii - wiatyk jest sakramentem przejścia ze śmierci do życia, z doczesności do wieczności, z czasu pielgrzymowania do czasu radości. Jeżeli jest to możliwe, wiatyk powinien być udzielany podczas Mszy św., tak aby chory mógł przyjąć Komunię św. pod dwiema postaciami. Jeżeli chory nie może przyjąć Eucharystii pod postacią chleba, należy udzielić mu Komunii pod postacią wina. Wszyscy uczestniczący w obrzędzie mogą przyjąć Komunię św. pod dwiema postaciami.
Wiatyk powinni przyjąć wszyscy, którzy mogą przyjąć Eucharystię, dlatego nie należy zwlekać z wezwaniem kapłana, lecz wykorzystać czas, gdy chory jest w pełni świadomy, by w pełni mógł skorzystać z sakramentalnego pokrzepienia. Udziela się go wszystkim, którzy znajdują się w niebezpieczeństwie śmierci, bez względu na przyczynę! Wiatyk, w przeciwieństwie do sakramentu chorych, nie jest zarezerwowany wyłącznie dla osób dotkniętych chorobą, lecz także dla tych, którzy z innej przyczyny znaleźli się w niebezpieczeństwie śmierci (katastrofa, klęska żywiołowa, skazańcy).
Na początku obrzędu, podobnie jak w sakramencie chorych, kapłan kropi chorego wodą święconą na pamiątkę przyjętego chrztu i dla przypomnienia naszej przynależności do Chrystusa. Następnie odmawia się spowiedź powszechną. Jest to też czas spowiedzi. Obrzędy pouczają, że w wypadku konieczności może to być spowiedź ogólna - gdy np. wiele osób zagrożonych jest śmiercią i nie ma czasu ani możliwości wysłuchać spowiedzi indywidualnej.
Po akcie pokuty kapłan może udzielić odpustu zupełnego: „Władzą otrzymaną od Stolicy Apostolskiej udzielam ci odpustu zupełnego i przebaczenia wszystkich twoich grzechów w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
Następnie czytane jest Słowo Boże, po którym odnawia się chrzcielne wyznanie wiary. To wiara łączy nas z Bogiem od momentu naszego chrztu. Podobnie jak w sakramencie namaszczenia chorych, także przy wiatyku odmawia się litanię za chorego, w której przypominamy, że to Bóg jest źródłem życia, że w Eucharystii zostawił nam zadatek nieba i że każdy z nas jest zaproszony na ucztę w niebie, na której nie będzie już więcej ani bólu, ani żałoby, ani smutku, ani rozłąki.
Samo przyjęcie Komunii św. poprzedza odmówienie „Ojcze nasz”. Cały obrzęd kończy modlitwa, w której prosimy o spokojne przejście przez śmierć do życia wiecznego, oraz błogosławieństwo.
Wiatyk łączy się często z dwoma innymi sakramentami - z sakramentem pokuty i pojednania oraz z sakramentem namaszczenia chorych. Razem stanowią one wspólnie „sakramenty, które stanowią zakończenie ziemskiej pielgrzymki”. Tak mówi o tym Katechizm Kościoła Katolickiego: „Podobnie jak sakramenty chrztu, bierzmowania i Eucharystii tworzą jedność nazywaną «sakramentami wtajemniczenia chrześcijańskiego», tak można powiedzieć, że pokuta, namaszczenie chorych i Eucharystia jako wiatyk, gdy życie chrześcijańskie osiąga swój kres, są «sakramentami, które przygotowują do Ojczyzny», lub sakramentami, które stanowią zakończenie ziemskiej pielgrzymki” (KKK 1525).

* * *

Wiatyk zakończył nasze spotkanie z sakramentami uzdrowienia. Po omówieniu pięciu sakramentów zostały jeszcze dwa ostatnie: sakrament święceń i sakrament małżeństwa. Nazywamy je sakramentami w służbie komunii.

Świadomość, że w trudnościach zawsze możemy zwrócić się do Pana, jest wielkim powodem do radości

2018-12-16 13:01

st, tom (KAI) / Watykan

"Świadomość, że w trudnościach zawsze możemy zwrócić się do Pana i że On nigdy nie odrzuca naszych modlitw jest wielkim powodem do radości" - powiedział Franciszek podczas dzisiejszej modlitwy Anioł Pański w Watykanie. Papież przypomniał, że liturgia dzisiejszej niedzieli zaprasza nas do radości i zaznaczył, że Bóg zawsze z miłością kieruje naszym życiem, także pośród problemów i cierpień i ta pewność posila naszą nadzieję i męstwo.

Grzegorz Gałązka

Franciszek nawiązując do liturgii trzeciej niedzieli Adwentu przywołał słowa proroka Sofoniasza: „Wyśpiewuj, Córo Syjońska, podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem!”. "To wezwanie proroka jest szczególnie właściwe w czasie, gdy przygotowujemy się na Boże Narodzenie, ponieważ dotyczy Jezusa, Emmanuela, Boga-z-nami: Jego obecność jest źródłem radości" - zaznaczył papież.

Franciszek zwrócił dalej uwagę, że słowa proroka: „Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz, który daje zbawienie” znajdują swoje pełne znaczenie w momencie Zwiastowania Maryi, opowiadane przez Ewangelistę Łukasza. "W odległej mieścinie w Galilei, w sercu młodej kobiety nieznanej światu, Bóg rozpala iskrę szczęścia dla całego świata. A dzisiaj ta sama nowina jest skierowana do Kościoła, powołanego do przyjęcia Ewangelii, aby stała się ciałem, konkretnym życiem" - wyjaśniał Ojciec Święty.

Z kolei nawiązując do słów św. Pawła papież zwrócił uwagę, że zachęca on nas dzisiaj, byśmy się niczym nie zamartwiali, ale w każdej sytuacji przedstawiali Bogu wszystkie nasze pragnienia. "Świadomość, że w trudnościach zawsze możemy zwrócić się do Pana i że On nigdy nie odrzuca naszych modlitw jest wielkim powodem do radości. Żadna troska, żaden lęk nigdy nie będzie w stanie odebrać nam pogody ducha wypływającej ze świadomości, że Bóg zawsze z miłością kieruje naszym życiem. Także pośród problemów i cierpień ta pewność posila naszą nadzieję i męstwo" - powiedział Franciszek i przypomniał, że w okresie Adwentu jesteśmy przede wszystkim wezwani do nawrócenia.

Na zakończenie wezwał: "Niech Dziewica Maryja pomaga nam otworzyć nasze serca na Boga, który przychodzi, aby napełnić całe nasze życie radością".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

W Twoje dłonie powierzam mój los

2018-12-17 08:07

Ewa i Tomasz Kamińscy

Ewa Kamińska
Modlitwę uwielbienia prowadzi Agnieszka Beszłej (pierwsza z prawej)

Od 13. lat w Lublinie organizowane są Dni Guadalupiańskie poświęcone Matce Bożej, Patronce Życia. Wspólna grudniowa modlitwa jest owocem podziękowań, jakie rodzina Grażyny i Gabriela Beszłejów zanosi do Maryi za wszelkie otrzymane łaski, zwłaszcza za uratowanie życia Grażyny po wypadku, którego doznała w Meksyku.

Rozwój wspólnoty


Wspólnota Guadalupe rozwija się z roku na rok coraz prężniej. Powstają nowe dzieła i inicjatywy. W 2013 r. przy Archikatedrze Lubelskiej powstał Zespół „Guadalupe”. Jego misją jest wielbienie Boga razem z Maryją oraz krzewienie kultu Matki Bożej z Guadalupe. Do wspólnoty należą także Rodziny Guadalupiańskie, które skupiają małżeństwa, młodzież i dzieci. W 2014 r. powstała „Fundacja Guadalupe”. Jej zadaniem jest działalność ewangelizacyjna i szerzenie kultu maryjnego (modlitwy, konferencje, rekolekcje, świadectwa, koncerty, płyty), wspieranie kultury katolickiej, a także praca charytatywna. Od grudnia 2017 r. wydawany jest Kwartalnik Ewangelizacyjny „Czas Maryi”. W dzieła wspólnoty angażują się także jej przyjaciele, przede wszystkim Wspólnota Najświętszego Imienia Jezus, Franciszkański Zakon Świeckich oraz parafia garnizonowa Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Lublinie. Liderka wspólnoty, Agnieszka Beszłej, w tym roku napisała i wydała książeczkę „Czas Maryi - Czas na Czystość”, która traktuje o pięknie trwania w czystości z perspektywy Dobrej Nowiny.

Najnowszą inicjatywą, którą pobłogosławił Metropolita Lubelski abp Stanisław Budzik, jest budowa Centrum Guadalupiańskiego w Polsce. Rozpoczęło się już zbieranie funduszy na to dzieło. Zespół „Guadalupe” pragnie nagrać płytę w języku angielskim o siedmiu sakramentach, jako „cegiełkę” na budowę Centrum. Wspólnota propaguje też akt oddania się Niepokalanej oraz modlitwę za wstawiennictwem sługi Bożego Stefana kard. Wyszyńskiego o cud uzdrowienia Alicji Mazurek, która w lutym 2018 r. uległa wypadkowi i obecnie przebywa w warszawskiej klinice „Budzik”.

Duszpasterzem wspólnoty jest obecnie ks. Łukasz Sidor, wikariusz archikatedry lubelskiej. W tym roku zastąpił on wieloletniego opiekuna ks. Tomasza Makarewicza SAC. W archikatedrze, w każdą drugą niedzielę miesiąca, wspólnota po Mszy św. o godz. 19 prowadzi przed Najświętszym Sakramentem modlitwę uwielbienia z Maryją, w czasie której zapewnia oprawę muzyczną.

Cztery dni z Maryją

Dni Guadalupiańskie rozpoczęły się 9 grudnia w lubelskiej archikatedrze Mszą św. o godz. 19.00, po której wspólnota „Guadalupe” poprowadziła uwielbienie z Maryją i św. Juanem Diego. Następnego dnia w kościele przy. al. Racławickich odprawiona została Msza św. pod przewodnictwem ks. ppłk. Andrzeja Piersiaka, proboszcza parafii garnizonowej. Po Eucharystii odbył się koncert „Z Maryją i św. Józefem”. W ich postaci wcielili się Agnieszka Beszłej i Paweł Krasucki. Szczególnie cieszył udział całych rodzin z małymi dziećmi wnoszącymi dużo spontanicznej radości. Meksykańską fiestę poprzedziła procesja z obrazem Matki Bożej z Guadalupe przy dźwiękach pieśni zwanej posadą na pamiątkę pielgrzymki Maryi i Józefa w poszukiwaniu gościny. W przygotowanie dań kuchni meksykańskiej zaangażowała się głównie wspólnota „Porcjunkula” Franciszkańskiego Zakonu Świeckich z kościoła oo. Kapucynów w Lublinie. Kolejne wykonanie musicalu „Życie Maryi” odbyło się 11 grudnia w wypełnionym po brzegi amfiteatrze na Poczekajce. Jak zawsze spektakl nagrodzony był gromkimi oklaskami na stojąco w uznaniu za trud licznego zespołu. Musical zakończył się wspólną modlitwą i aktem oddania się Niepokalanej, którą poprowadził o. Cyprian Moryc OFM, opiekun wspólnoty Najświętszego Imienia Jezus.

Kulminacja Dni Guadalupiańskich nastąpiła 12 grudnia w archikatedrze we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe. Świętowanie rozpoczął Akatyst ku czci Bogurodzicy. O. Mirosław Kopczewski OFM Conv. na początku Mszy św. przekazał wspólnocie Guadalupe relikwie I stopnia św. Maksymiliana Kolbe (włos z brody), dar klasztoru w Niepokalanowie. Ks. Adam Lewandowski, proboszcz parafii archikatedralnej, wyraził ogromną wdzięczność za dar relikwii Patrona wspólnoty. W homilii o. Mirosław podkreślił, że relikwie zostały podarowane, by o. Maksymilian towarzyszył wspólnocie Guadalupe we wszystkich dziełach ewangelizacyjnych. Przywołał też przykłady działania Niepokalanej w życiu Świętego, która patronowała jego niezliczonym dziełom. - Niech Maryja nas prowadzi i nami się posługuje, aby wypełniał się Boży plan w naszym życiu. Ona nas nigdy nie zawiedzie - powiedział o. Mirosław. Uczestnicy Liturgii dokonali aktu oddania się Niepokalanej słowami św. Maksymiliana.

Uroczystości ku czci Matki Bożej z Guadalupe zakończył koncert „Mariachi dla Najpiękniejszej”. Wraz ze wspólnotą „Guadalupe” wystąpili: Ryszard Morka, Aleksandra Rudzińska-Jemielniak z mężem Jakubem Jemielniakiem, schola Totus Tuus z parafii Matki Bożej Różańcowej w Lublinie, schola z parafii św. Ojca Pio w Lublinie i Przyjaciele. Świętowaniu towarzyszył piękny, naturalnej wielkości wizerunek Matki Bożej z Guadalupe. Malował go przez wiele miesięcy Jakub Ambrowe w Austrii. Obraz został przywieziony do Niepokalanowa i tam ofiarowany wspólnocie, która pragnie umieścić go w kaplicy planowanego Centrum Guadalupiańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem