Reklama

Obrzędy pogrzebowe w czasach Jezusa

Justyna Wołoszka
Edycja szczecińsko-kamieńska 14/2007

Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?” (Mk 16, 3). Aby lepiej zrozumieć ewangeliczne relacje o złożeniu ciała Jezusa do grobu i wydarzeniach poranka zmartwychwstania, przyjrzyjmy się najpierw niektórym faktom dotyczącym chowania zmarłych w czasach biblijnych, zwłaszcza w czasach Pana Jezusa.

Miejsca pochówku

Starożytni Hebrajczycy wybierali różne miejsca. W niektórych przypadkach miejscem pochówku był dół lub rów wykopany w ziemi, które czasami oznaczano drzewem (Rdz 35, 8), natomiast w przypadku osób o złej sławie - stosem kamieni (Joz 7, 26), (2 Sm 18, 17). Jaskinie w wapiennych wzgórzach stanowiły naturalne grobowce (Rdz 25, 9; 49, 31; 50, 13). Groby wykute w skale są najbardziej znanymi miejscami pochówku. W I wieku przed Chrystusem czołowe rody z Jerozolimy wykuwały monumentalne grobowce w dolinie Cedronu. Pan Jezus mówi o „grobach pobielanych” (Mt 23, 27), co oznacza, że były budowlami. Groby wykute w skale często znajdowały się w ogrodach (2 Krl 21, 18.26; Mt 27, 57; J 19, 41- 42).
W czasach Pana Jezusa wykuwano w Jerozolimie w wapiennych skałach zarówno proste groby, jak też mające bogatą dekorację i rzeźbione wejścia.
Pierwsze miały niewielki otwór wysoki na ok. 1 m, który zamykano prostokątnymi płytami lub też okrągłym, płaskim kamieniem (Mt 27, 60), który umieszczano w wyżłobieniu. Głaz należało przetoczyć w jedną lub drugą stronę, by zamknąć lub otworzyć grobowiec. Miał on chronić grób przed zwierzętami krążącymi wokół miast. Po wciśnięciu się do środka, należało zejść stopień czy dwa w dół i wówczas można było się wyprostować. Wzdłuż trzech ścian komory znajdowały się skalne ławy. W ścianach za ławami wykuwano nisze o wymiarach około 2 m dł. x 0, 5 m szer. x 1 m wys., gdzie można było złożyć ciało zmarłego. Takie rodzaje grobów były powszechne w Jerozolimie w I wieku.
Wielkie rodziny często posiadały grobowce, które były zespołem podziemnych połączonych ze sobą komór grobowych z niszami w ścianach. W jednym z grobowców znaleziono aż osiemdziesiąt nisz. Czasami były to grobowce z dziedzińcem przed wejściem z kwiatami i krzewami ozdobnymi. Same wejścia były starannie wyciosane w skale, by przypominały portale eleganckich domostw, czasami ozdabiano je płaskorzeźbami liści i kwiatów. Zamykano je drewnianymi lub kamiennymi drzwiami normalnych rozmiarów.
W większości grobowców kości nie leżały długo w niszach. Po okresie około roku, kiedy ciało uległo rozpadowi składano je do tzw. ossuariów (z łac. os lub ossum - kość). Były to skrzynki, zwykle z wapienia, służące do przechowywania ludzkich kości po rozkładzie zwłok. Średnie ich wymiary wynosiły 50-75 x 30-50 x 24-40 cm. Zasadniczo były przeznaczone na kości jednej osoby, czasem składano kości kilku osób. Ossuaria stały się popularne w Palestynie w I wieku przed Chrystusem i były używane do IV wieku po Chrystusie. Wiele grobowców wyposażono w małe nisze (hebr. Kôchim), w których umieszczano ossuaria, albo też ustawiano je na ławach lub na ziemi, a wolne miejsce ponownie wykorzystywano. Praktyka ta umożliwiała rodzinie korzystanie z tego samego grobowca przez wiele pokoleń.

Reklama

Przygotowania do pogrzebu

Większość elementów rytuału pogrzebowego Hebrajczyków została opisana w różnych miejscach w Biblii. Kiedy tylko dana osoba zmarła, najstarszy syn lub najbliższy z obecnych krewnych zamykał jej oczy (Rdz 46, 4), co tłumaczy podobieństwo śmierci do snu. Następnie podwiązywano podbródek, żeby usta były zamknięte (J 11, 44), myto ciało (Dz 9, 37) i namaszczano wonnościami (J 12, 7; 19, 39; Mk 16, 1; Łk 24, 1), potem ciało owijano najczęściej w lnianą tkaninę (Mt 27, 59), a na twarz kładziono chustę (J 20, 7). Dostojników nieraz chowano we wspaniałych szatach. Dane archeologiczne i biblijne wskazują, że ludzi zamożnych i ważne osobistości życia politycznego chowano wraz z bogatym wyposażeniem, takim jak: szaty, biżuteria, meble, broń, ceramika. Ciało nieśli do grobu na drewnianych noszach zwykle przyjaciele, słudzy i krewni (2 Sm 3, 31). Na początku konduktu pogrzebowego szły wynajęte, zawodowe płaczki, za nimi członkowie rodziny, głośno wyrażając swój ból (por. 2 Sm 3, 31.32; Hi 21, 33, Am 5, 16). W konduktach szli również fleciści (Mt 9, 23). Z powodu ciepłego klimatu w Palestynie pogrzeb odbywał się zwykle tego samego dnia. U Żydów pochówek był normalną praktyką, pozostawienie ciała, by się rozłożyło niepochowane było hańbą (1 Krl 14, 1-14). Każdy, kto znalazł zwłoki na skraju drogi miał obowiązek je pochować (2 Sm 21, 10-14).

Grób Jezusa

Józef z Arymatei był zamożnym człowiekiem i miał nowy grób w ogrodzie. „On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany” (Łk 23, 52-53), „przed wejściem do grobu zatoczył duży kamień i odszedł” (Mt, 27, 60). Zbliżający się szabat ponaglał do ukończenia obrzędów pogrzebowych przed zachodem słońca. Po upływie szabatu kilka niewiast poszło do grobu, żeby namaścić ciało wonnościami. „Mówiły między sobą: «Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?»” (Mk 16, 3). Zauważyły, że jest odsunięty i zajrzały do środka. Nie znalazły ciała Pana Jezusa. Potem do grobu udali się uczniowie. Piotr wszedł do środka i zauważył płótna, w które było owinięte ciało oraz chustę, następnie Maria Magdalena, która wewnątrz zobaczyła „dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg” (J 20, 12).
Ewangeliści najwyraźniej opisują niewielki grób z niskim wejściem (1a) zataczane kamieniem, za którym znajdowała się pierwsza komora (2), i wykutych po bokach ławach (2a), następnie druga komora (3) z jedną lub kilkoma niszami. Ciało nie zostało umieszczone w niszy (3a), jak moglibyśmy się tego spodziewać, ze względu na pośpiech. Po zmartwychwstaniu Pana Jezusa płótna pozostały, a ława była dogodnym miejscem dla aniołów.
Ciało Pana Jezusa zostało złożone w grobowcu, który nie był przygotowany dla Niego. Poza tym, grobowiec ten należący do rodziny Józefa z Arymatei był nowy i zapewne nie posiadał żadnych oznaczeń, jakie miały starożytne grobowce, w których złożono wielu członków rodziny.

Reklama

Co z postem w Wielką Sobotę?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 15/2004

Coraz częściej spotykam się z pytaniem, co z postem w Wielką Sobotę? Obowiązuje czy też nie? O poście znajdujemy liczne wypowiedzi na kartach Pisma Świętego. Chcąc zrozumieć jego znaczenie wypada powołać się na dwie, które padają z ust Pana Jezusa i przytoczone są w Ewangeliach.

Bożena Sztajner/Niedziela

Pierwszą przytacza św. Marek (Mk 9,14-29). Po cudownym przemienieniu na Górze Tabor, Jezus zstępuje z niej wraz z Piotrem, Jakubem i Janem, i spotyka pozostałych Apostołów oraz - pośród tłumów - ojca z synem opętanym przez szatana. Apostołowie są zmartwieni, bo chcieli uwolnić chłopca od szatana, ale ten ich nie usłuchał. Gdy już zostają sami, pytają Chrystusa, dlaczego nie mogli uwolnić chłopca od szatana? Usłyszeli wówczas znamienną odpowiedź: „Ten rodzaj zwycięża się tylko przez modlitwę i post”.
Drugi tekst zawarty jest w Ewangelii św. Łukasza (5,33-35). Opisuje rozmowę Pana Jezusa z faryzeuszami oraz z uczonymi w Piśmie na uczcie u Lewiego. Owi nauczyciele dziwią się, czemu uczniowie Jezusa nie poszczą. Odpowiada im wówczas Pan Jezus „Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy, w owe dni, będą pościć”

Dwa rodzaje postu

Przyglądając się obu obrazom widzimy, iż św. Marek i św. Łukasz przekazują nam naukę Pana o poście w podwójnym aspekcie. Omawiają ten sam znak, okoliczności wydarzeń ukazują jednak zasadniczą różnicę motywów skłaniających do postu. Patrząc bowiem od strony motywów, dostrzegamy w Kościele dwa rodzaje postu.
O jednym pisze św. Marek, można by go nazwać postem ascetycznym. Obowiązuje nas w środę popielcową i wszystkie piątki. Powstrzymujemy się od pewnych pokarmów oraz innych dóbr, przyjemności, i to wzmacnia naszą wolę w walce o dobro. Tą formą prosimy Boga o moc nadprzyrodzoną w walce z szatanem.
Święty Łukasz w cytowanym urywku Ewangelii mówi o drugim rodzaju postu. Obowiązuje on w Wielki Piątek. Zalecany jest też bardzo przez Kościół w Wielką Sobotę. Można nazwać go postem ontologicznym. Jego sens można wyrazić parafrazując słowa Jezusa: „Gdy zabiorą nam młodego pana; nie chcę już ani jeść, ani pić, bo nie ma pana młodego - i dlatego jestem smutny”. Bywa przecież często tak, iż człowiek zmartwiony odmawia jedzenia. „Gdy Pan wróci, z chęcią siądę do posiłku!”

Post aż do Rezurekcji

W związku z rozumieniem postu w Wielkim Tygodniu ostatnio zostałem zapytany, czy rzeczywiście obowiązuje on i przez całą Wielką Sobotę, bowiem w przekonaniu wielu katolików przestrzegany jest tylko do momentu powrotu do domu ze święconką, co najczęściej ma miejsce w godzinach przedpołudniowych.
Otóż najpierw musimy sobie uświadomić, iż w nawiązaniu do wypowiedzi Pana Jezusa w relacji św. Łukasza, Rezurekcja jest dla Kościoła powszechnego znakiem, że Pan zmartwychwstał (czyli wrócił). Stąd logika znaku domaga się, aby post w Wielką Sobotę obowiązywał do tej Wigilii Paschalnej - Rezurekcji przez cały dzień. Można się więc pytać, dlaczego częste przekonanie o poszczeniu w Wielką Sobotę tylko do południa? Ma to po części swoją motywację historyczną, bowiem poprzedni Kodeks Prana Kanonicznego, wydany w 1917 r. przez papieża Benedykta XV ustanawiał post w Wielką Sobotę do godz. 12.00. Dlaczego? Otóż w tamtych czasach Wigilię Paschy, czyli Rezurekcję, odprawiano w sobotę rano. Wigilia zaś to znak Zmartwychwstania. Jeśli Pan już wrócił - zmartwychwstał - traci sens dalszy post. Widzimy więc, że liturgicznie jest to zrozumiałe.
Jednak dzisiaj, tak jak w pierwszych wiekach, odprawiamy Wigilię (czyli Rezurekcję), w nocy, po zachodzie słońca. Stąd logika znaku domaga się postu do czasu Wigilii. Potwierdza to Konstytucja o Świętej Liturgii Soboru Watykańskiego II. Mówi wyraźnie i poucza, że „post paschalny zachowuje się obowiązkowo w Wielki Piątek, a zachęca, zaleca w miarę możliwości w Wielką Sobotę” (n. 110).
Widzimy więc, iż post w Wielką Sobotę aż do Wigilii nie jest obowiązkiem, ale jest bardzo zalecany i zgodny z wymową liturgii Triduum Paschalnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paryż: rektor bazyliki Notre-Dame złoży skargę w związku z pożarem

2019-04-22 20:59

st (KAI) / Paryż

Ks. prał. Patrick Chauvet, rektor-archiprezbiter bazyliki Notre-Dame w Paryżu powiedział dzisiaj w rozgłośni franceinfo, że ma zamiar „złożyć skargę” w związku z „nieumyślnym zniszczeniem” tej świątyni.

Corriere Della Sera/twitter

„Katedra należy do państwa, ale wewnątrz są meble, krzesła, nagłośnienie, projektory ... Konieczne jest złożenie wraz z władzami państwowymi skargi do prokuratury, aby firmy ubezpieczeniowe podjęły działania, a jednocześnie bym dokładnie wiedział, co się stało ”- stwierdził.

Rektor zapewnił, że skarga zostanie złożona w związku z „nieumyślnym zniszczeniem”, ponieważ nie sądzi, by był ktoś, kto chciałby podpalić świątynię. Jego zdaniem przyczynami pożaru mogły być „albo nieroztropność, albo zwarcie”. Jednocześnie podkreślił, że szybko docierają dary finansowe, a ich wartość osiągnęła już sumę około miliarda euro. Zapewnił, że te pieniądze zostaną wykorzystane najpierw na prace, które „będą ogromne” i zaangażują około „tysiąca osób”.

Ks. Chauvet wyznał, że nie jest sobie w stanie wyobrazić, ile będą kosztować te prace. Przypomniał, że bazylika zatrudnia także osoby, którym w obecnej sytuacji musi zapewnić środki do życia, aż do chwili, kiedy będą mogli na nowo podjąć swą pracę w paryskiej katedrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem