Reklama

W Bolesławcu powstaje katolickie gimnazjum

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 15/2007

Inicjatorem powstania nowej szkoły jest dyrektor Zespołu Szkół Elektronicznych w Bolesławcu Andrzej Rudziński. Jak sam stwierdza, pomysł narodził się już kilka lat temu, a dojrzewał w ciągu ostatnich 3 lat. Szczególnie mając na uwadze ostatnie roczniki młodzieży przychodzące do szkoły średniej, trzeba stwierdzić, że wielu uczniom brakuje dobrego wychowania, ogłady, szacunku do nauczycieli, ale też i innych osób dorosłych, a nawet do siebie nawzajem. Stąd starania, jak również uzyskanie stosownych pozwoleń i aprobaty biskupa legnickiego zaowocowały decyzją o powołaniu szkoły do istnienia. - Dlaczego gimnazjum katolickie? Czy ma to związek z jakimś szczególnym wychowywaniem młodych ludzi? - pytamy p. Rudzińskiego. „Sam szyld już zobowiązuje, a zarazem wyznacza nam kierunek. Uzyskanie pozwolenia na taką szkołę nie jest procesem łatwym. Wymaga dobrania odpowiedniej kadry, która będzie miała na co dzień styczność z młodzieżą. Szkoła jest taka, jacy nauczyciele. Oni swoim zachowaniem, ciepłem, ale i konsekwencją będą oddziaływać na młodzież. Jest moim marzeniem, aby stworzyć szkołę elitarną, która będzie przedłużeniem dobrej atmosfery rodzinnej, żeby rodzice nie musieli się bać posłać dziecka do takiej szkoły, ale by w niej był kontynuowany proces wychowawczy, który zapoczątkowali w domu. Dlatego zakładamy ścisłą współpracę z rodzicami” - mówi dyrektor. „Chcemy stworzyć taką atmosferę, aby dzieci czuły wokół siebie przyjaciół, ale też i one będą musiały tej wspólnocie coś z siebie ofiarować”.
Obok przedmiotów przewidzianych w programie nauczania w zakresie gimnazjum zaplanowano rozszerzoną naukę języka angielskiego i włoskiego, a także w ramach zajęć wychowania fizycznego godzinę tańca towarzyskiego. Szkoła ma już wiele, dobrych doświadczeń w tej dziedzinie. Naukę tańca wprowadzono już w ramach zajęć w szkole średniej. Czy jest to potrzebne? „To widać na studniówkach - odpowiada na to pytanie z uśmiechem dyrektor Rudziński - okazuje się, że wielu naszych absolwentów, idąc nawet na studia, czy podejmując pracę, nie zrywa z tańcem, lecz nawet występuje w zespołach artystycznych. To coś, co daje korzyść na całe życie”.
Szkoła już przyjmuje zgłoszenia. Wymagane dokumenty to: świadectwo ukończenia V klasy, wykaz ocen za I półrocze kl. VI (z oceną z zachowania), opinia katechety, oświadczenie rodziców (do pobrania w sekretariacie szkoły), 2 zdjęcia i podanie (również dostępne w sekretariacie). Bliższych informacji udziela sekretariat ZSE w Bolesławcu, ul. Tyrankiewiczów 2, tel. (075) 649-45-64.
Życzymy więc, aby podjęte dzieło, przyniosło oczekiwane owoce.

Reklama

Ks. Bartołd: Lepszej okazji do ochrony życia nie będzie

2019-03-19 20:09

Artur Stelmasiak

W demokracji mamy ciągle jakieś wybory, a nie możemy demokratycznie redefiniować pewnych prawd, jak np. małżeństwo, poszanowanie życia ludzkiego - mówi ks. Bogdan Bartołd, znany duszpasterz i proboszcz archikatedry św. Jana w Warszawie.

Artur Stelmasiak
Ks. Bogdan Bartołd

W najnowszym tygodniku "Solidarność" ukazał sie duży wywiad z ks. Bogdanem Bartołdem, w którym jest on pytany o wartości w życiu publicznym i politycznym. Czy polska prawica wypłukuje się z treści chrześcijańskich i podąża drogą chadecji zachodnich? – Rozmawiałem z jednym z polityków prawicy polskiej o aborcji przy okazji zapisu o aborcji eugenicznej. Zapytałem go, dlaczego my na to zaostrzenie prawa aborcyjnego tyle czekamy, dlaczego nie jesteśmy w stanie tego przeforsować, lepszej okazji chyba nie będzie. Odpowiedział mi, że to nie jest popularne w społeczeństwie. Polityk tłumaczył się, że jeśliby nawet zmieniono przepisy aborcyjne, to jak przyjdą następcy, wszystko odkręcą i jeszcze bardziej zliberalizują to, co już jest - odpowiada ks. Bartołd.

Prowadzący rozmowę dziennikarz wskazał, że gdy lewica dojdzie do władzy, to i tak będzie chciała zwiększyć dostęp do aborcji w Polsce. - Oni tylko na to czekają. Oni nie będą się przejmowali krytyką środowisk konserwatywnych - podkreśla ks. Bartołd.

Proboszcz archikatedry warszawskiej, w której od 2010 roku regularnie odprawiane są Msze św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej przypomina, że PiS wprowadza wiele dobrych rozwiązań i chwali się, że to się ludziom podoba, pokazuje słupki poparcia. - Ale tutaj pojawia się pytanie, czy ja mam robić zawsze to, co się ludziom podoba, czy też bronić tych prawd chrześcijańskich, które są trudne we współczesnych czasach, mówić o nich, mimo że są niepopularne, właśnie dlatego, że jestem partią konserwatywną, że odwołuję się do dziedzictwa chrześcijańskiego - podkreśla ks. Bartołd. - Niestety w naszych partiach mieniących się jako prawicowe jest też sporo ludzi bardzo odległych od chrześcijańskich zasad życia.

Ks. Bartołd mówi także, że w demokracji mamy ciągle jakieś wybory, ale nie możemy demokratycznie redefiniować pewnych prawd, jak np. małżeństwo, poszanowanie życia ludzkiego, bo tego się nie da w sposób demokratyczny określać. - Prawdy objawionej się nie głosuje. Żadna większość nie może zmienić prawdy obiektywnej. Człowiek jest istotą omylną i nie może zmieniać fundamentów prawdy poprzez chwilowy kaprys. W demokracji liberalnej każdy ma swoją prawdę, „jest wiele prawd”, mówi ponowoczesność - dodaje kapłan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oko na gender

2019-03-20 11:54

Niedziela TV

W 2014 r. w redakcji Tygodnika Katolickiego "Niedziela" gościł ks. dr hab. Dariusz Oko. Zdaniem księdza, gender, homoseksualizm to problemy, o których trzeba mówić, ponieważ przyzwolenie na szerzenie poglądów o ''kulturowej płci'' jest szkodliwe i nie może być zgody na proceder oswajania tego typu wynaturzeń; natomiast jak najbardziej zachowujemy szacunek w stosunku do osób homoseksualnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem