Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

10-lecie święceń biskupich bp. Jana Ozgi

Spotkanie na czarnym lądzie

Ks. Józef Fila
Edycja rzeszowska 15/2007

W murach Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu w 1981 r. zostało nas wyświęconych 28 kapłanów. Na apel Ojca Świętego Jana Pawła II o pomoc Kościołowi misyjnemu, trzech naszych kolegów zdecydowało się na wyjazd do Kamerunu: ks. Mieczysław Czudec, ks. Jerzy Jakubie i ks. Jan Ozga. Po odpowiednim przygotowaniu wyjechali oni w 1988 r. do pracy misyjnej w Kamerunie. Ogarnęła nas wielka radość, kiedy nominacją z 1 marca 1997 r. Jan Paweł II wyniósł do godności biskupa misyjnego ks. Jana Ozgę (rodem z Woli Raniżowskiej). Święcenia biskupie miały miejsce w Doume 20 kwietnia.
Z Biskupem Janem spotykaliśmy się w Polsce. Podczas tych spotkań zwracał się do nas z zaproszeniem odwiedzenia go w Kamerunie. Dopiero po 19 latach pasterskiej pracy naszego kursowego kolegi zdecydowało się nas dwóch - ja i ks. Michał Mierzwa z Sandomierza. 9 lutego br., po dziewięciu godzinach lotu, znaleźliśmy się w stolicy Kamerunu Yaounde. Ksiądz Biskup czekał na lotnisku i był bardzo uradowany z naszego przybycia. Nasza ciekawość tego kraju potęgowała się z każdą chwilą. Terytorium diecezji, którą zarządza Biskup Jan od 10 lat, ma 37 tys. km2. Drogi z czerwonej ziemi, piaszczyste, gdzie za samochodem unoszą się duże chmury kurzu. Spadają one na idących ludzi, ich domy przy drodze i na roślinność. Widzieliśmy po drodze bardzo skromne domy tutejszych plemion: bez światła, lodówek, TV, spiżarki, bez łazienki, z małymi oknami, bez ogrodzeń, ale za to z dużą liczbą dzieci przy każdym z nich. Gdy mijaliśmy ich samochodem, przyjaźnie machali do białych przybyszów, często poznawali swojego biskupa. Niektórzy dla podkreślenia szacunku na nasze powitanie podawali dwie ręce.
Kamerun w barwach narodowych ma kolor czerwony, dlatego że ziemia ich jest czerwona. Jest bardzo bogata w roślinność. Lasy tropikalne stanowią spiżarnię dla każdej rodziny. Idą codziennie do lasu z maczetą po owoce, warzywa, drewno. Widzieliśmy też bardzo duże transporty cennego drewna eksportowanego na wyrób cennych mebli. Wielkim dobrodziejstwem i problemem jest woda. W tym względzie organizacje międzynarodowe i misjonarze czynią ogromne starania, by ułatwić ludziom korzystanie z wody. Biskup Jan pokazywał nam źródło w Doume, które przygotowywał przez rok, aby ludzie mogli korzystać z bezpiecznej wody. Tu w Afryce jest bardzo często przynoszona przez dzieci i kobiety w porze rannej i wieczornej. Mężczyźni tego nie czynią. Mówił nam jeden z misjonarzy, że najbiedniejsza rodzina potrzebuje do egzystencji trzech rzeczy: mydła, soli i nafty.
W niedzielę 11 lutego przyszliśmy na Mszę św. o 7.30 do katedry, która jest okazałą budowlą, kościół trzynawowy długości 60 m. Odprawialiśmy z Księdzem Biskupem. Na jego ręce złożyłem od parafii w Trzebosi trzy dary: wygrawerowaną patenę, komplet bielizny kielichowej i ofiarę pieniężną.
Uczestniczyliśmy też w święcie młodości, biorąc udział w paradzie dzieci i młodzieży szkolnej w Doume. Poszczególne szkoły dają się odróżnić jednakowymi strojami, łącznie z nauczycielami. Byliśmy też w szkołach katolickich prowadzonych przez misjonarzy. Los wielu szkół katolickich został uratowany przez tzw. adopcję serca. Polega ona na złożeniu określonej sumy pieniężnej na opłatę nauczania w szkole i zaopiekowaniu się duchowym przez modlitwę. Dzieci i młodzież w diecezji Biskupa Jana są bardzo umuzykalnione i rozśpiewane, czego doświadczyliśmy biorąc udział w 15. Pieszej Pielgrzymce do Nguelemendouka i 3-dniowym nabożeństwie w Centrum Duchowości Katolickiej. Całość nabożeństw pięknie przygotowana przez młodych, tamtejszych księży, których Biskup Jan wyświęcił i z którymi wiąże wielkie nadzieje pastoralne. W czasie pielgrzymki Biskup Jan błogosławił rodziny, które wychodziły przed mijaną wioskę, błogosławił wodę i groby. Cmentarzy tutaj nie ma. Zmarłych grzebie się przy ich domu. Mieliśmy okazję być na jednym z pogrzebów dostojnika wojskowego, którego pogrzeb był bardzo okazały. Forma ewangelizowania przez pielgrzymowanie jest inicjatywą Biskupa Jana. Każdego roku idzie on z pielgrzymami z różnych zakątków diecezji. W czasie zatrzymania się pielgrzymki Ksiądz Biskup zabrał nas do odwiedzenia szpitala, gdzie błogosławił wszystkich chorych. Kilka razy byliśmy w dyspanzerach - ośrodkach świadczących pierwszą pomoc medyczną. Istnieją one dzięki tzw. projektom składanym do różnych organizacji na świecie. Organizacje takie finansują budowę ośrodków leczniczych. Często w miastach, na reklamach widzi się przestrogę przed wielką chorobą, jaką jest SIDA (AIDS). Edukacja i ewangelizacja, jakiej oddają się tutaj misjonarze, misjonarki, jest dziełem bardzo złożonym. Na ile wysiłek serca i intelektu hojnych sponsorów trafi do umysłów młodego pokolenia Kameruńczyków? Na ile oni uwierzą w słowa do nich skierowane i posłuchają, aby pójść za tym, co dobre? Czy będą w świecie jeszcze dobrodzieje, których rzeczywisty obraz nędzy tak głęboko wzruszy, że pomogą ludziom diecezji Doume? Biskup Jan mówił, że dla niego liczy się każda pomoc: czy to będzie na szkołę, szpital, na budowę świątyń, na leczenie, operację, budowę mostów, studni. W pracy misyjnej pomagają Księdzu Biskupowi księża z różnych diecezji Polski. Ma oddane i przyjazne siostry pallottynki, siostry od Aniołów, siostry michalitki, siostry Opatrzności Bożej, ojców marianów. Podjął wiele inicjatyw duszpasterskich, socjalno-społecznych. Kształci księży kameruńskich na studiach w Europie z zamiarem przekazania lokalnemu duchowieństwu misji pasterskiej Kościoła.

W następnym numerze napiszemy szerzej nt. adopcji serca

Z okazji 10. rocznicy święceń biskupich składamy najserdeczniejsze życzenia czcigodnemu Jego Ekscelencji Biskupowi Janowi, który zaślubił się z diecezją Doume Abong-Mbang, stając się jej rządcą. Życzymy wielu łask Bożych, dobrego zdrowia, posłusznego duchowieństwa i hojnych dobroczyńców, by ludzie, z którymi związał swoje posługiwanie, pokochali Chrystusa, Kościół, Matkę Bożą i żyli pełnią radości i czystego sumienia.
Opatrzności Bożej i św. Michałowi Archaniołowi będziemy Cię stale polecać w modlitwie i oczekiwać miłego spotkania na ojczystej ziemi.

Ofiary na rzecz misji można wpłacać na konto:
53 1240 2034 1111 0010 0044 7228
Ks. Biskup Jan Ozga
Diecezja Doume - Kamerun
Ul. Broniewskiego 28/30
05-510 Kostancin-Jeziorna

Abp Skworc: kto miłuje, jest w służbie dobra

2018-06-18 18:29

ks. sk / Katowice (KAI)

Abp Wiktor Skworc przewodniczył Eucharystii na zakończenie roku formacyjnego w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym. Alumnów zachęcał, aby w codzienności kierowali się przykazaniem miłości i codziennie rozważali słowo Boże.

Bożena Sztajner/Niedziela

W poniedziałek rano metropolita katowicki spotkał się na Eucharystii z alumnami śląskiego seminarium. W ten sposób zakończył on rok formacyjny. Podczas Mszy św. dziękował także kapłanom, którzy kończą swoją posługę w seminarium.

W homilii metropolita katowicki zachęcał alumnów do codziennego rozważania słowa Bożego. – Niech ono będzie dla was światłem na wakacyjnych ścieżkach (…). Przyjmijcie to Boże słowo z wdzięcznością – mówił w seminaryjnej kaplicy.

Odnosząc się do liturgii słowa hierarcha zachęcił alumnów, by żyli według nauczania Chrystusa. - Jezus skrócił wszystkie normy Starego Testamentu do jednego przykazania - do przykazania miłości Boga i bliźniego: "będziesz miłował" – powiedział.

- Kto miłuje, ten nie czyni zła, ten pragnie dobra, jest w służbie dobra, potrafi postawić kres każdej nienawiści. To jest to nowe prawo, prawo, którego jesteśmy świadkami i którym chcemy się kierować w naszej codzienności.

Podczas Mszy św. podziękowano także za dotychczasową posługę ks. Krzysztofowi Tomalikowi, ojcu duchownemu, który zostanie proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Chorzowie-Batorym oraz ks. Ryszardowi Skowronkowi, który obejmie parafię św. Stanisława, Biskupa i Męczennika w Żorach.

Alumni wyjeżdżający na wakacje w ich trakcie podejmą różne posługi związane z pomocą w organizacji rekolekcji, jak również będą posługiwali przy parafiach oraz jako wolontariusze w szpitalach. Część z nich we wrześniu odbędzie staż katechetyczny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Polak prezesem watykańskiej agencji ds. jakości kształcenia akademickiego

2018-06-19 18:09

o. Mariusz Mazurkiewicz CSsR, redemptor.pl / Rzym (KAI)

Polski redemptorysta, o. prof. Andrzej Wodka, został mianowany 19 czerwca prezesem AVEPRO - Agencji Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych. O. Wodka jest także od 2013 r. prezesem Akademii Alfonsjańskiej, wyższego instytutu teologii moralnej Zgromadzenia Redemptorystów w Rzymie oraz pełni inne odpowiedzialne funkcje w życiu akademickim Wiecznego Miasta.

www.redemptor.pl
prof. Andrzej Wodka CSsR

AVEPRO to Agencja Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych. Została erygowana przez papieża Benedykta w 2007 roku. Jej celem jest podjęcie ścisłej i harmonijnej współpracy z wydziałami i uniwersytetami kościelnymi w całej Europie, która ma pomóc w tworzeniu solidnych procedur sprzyjających zapewnieniu jakości kształcenia, zgodnych z wymaganiami Procesu Bolońskiego oraz Europejskimi Standardami i Wskazówkami dotyczącymi Zapewnienia Jakości w Europejskim Obszarze Szkolnictwa Wyższego (ESG).

O. Andrzej Wodka CSsR urodził się w 1959 r. w Borzęcinie. Święcenia kapłańskie przyjął jako redemptorysta w 1985 r. Ukończył studia specjalistyczne (licencjat z Pisma Świętego) w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie. W latach 1989-1992 pracował jako wykładowca, wychowawca i duszpasterz powołaniowy w Wyższym Seminarium Duchownym Redemptorystów (Tuchów i Kraków). Po uzyskaniu doktoratu z teologii biblijnej (Uniwersytet Gregoriański w Rzymie), w 1997 r. został zatrudniony w charakterze profesora zaproszonego w Akademii Alfonsjańskiej, rozpoczynając działalność dydaktyczną z zakresu teologii moralnej biblijnej. Od 2015 r. jest profesorem zwyczajnym Akademii Alfonsjańskiej, gdzie również należał do różnych komisji i gremiów. Od 2013 r. jest prezesem tejże uczelni.

O. prof. Andrzej Wodka jest nadto wykładowcą teologii życia konsekrowanego na Claretianum, wykładowcą antropologii biblijnej na Teresianum, wykładowcą corocznych letnich kursów biblijnych dla osób konsekrowanych przy „Seminario Romano” (CSSE) w Rzymie. W latach 2007-2015 uczestniczył w pracach Kongregacji ds. Duchowieństwa. Aktualnie jest również sekretarzem Konferencji Rektorów Papieskich Uniwersytetów Rzymu (CRUPR), przewodniczącym Komitetu Dziekanów i Prezesów Papieskich Uczelni w Rzymie, a także wiceprzewodniczącym Stowarzyszenia Bibliotek Papieskich Uczelni Rzymskich (URBE).

W Zgromadzeniu Redemptorystów o. Wodka od wielu lat żywo uczestniczy w kapitułach prowincjalnych i generalnych. Jest chętnie zapraszanym rekolekcjonistą i prelegentem w Polsce, we Włoszech, w USA, a także autorem wielu artykułów naukowych i popularnonaukowych z zakresu teologii biblijnej, moralnej i duchowości. W listopadzie 2015 r. prowadził doroczne rekolekcje dla Episkopatu Polski na Jasnej Górze.

Akademia Alfonsjańska, założona przez redemptorystów w 1949 roku, kontynuuje tradycję tak istotną dla charyzmatu Zgromadzenia, jaką jest prowadzenia badań naukowych, studium i refleksji w dziedzinie teologii moralnej, w kontekście zmian kulturowych i historycznych. Dla św. Alfonsa Marii de Liguori, studium i nauczanie teologii moralnej było istotną posługą dla Zgromadzenia, a zwłaszcza dla całego Kościoła.



Publikujemy rozmowę z o. Wodką, przekazaną KAI przez redakcję portalu redemptor.pl Prowincji Warszawskiej Redemptorystów.

O. Janusz Sok: Komunikat mówi, że został Ojciec mianowany Prezydentem AVEPRO. Szybki komentarz głównego zainteresowanego?

O. prof. Andrzej Wodka: Tak, wiadomość jest dość zaskakująca. Dla mnie samego i może dla wielu innych. Jestem przecież w trakcie drugiej tury rektorowania na naszej Akademii teologii moralnej i pozostał mi jeszcze rok tej posługi. Minione pięć lat pracy w prowadzeniu istniejącej od 70 lat placówki naukowej (od 1949 r.), w zasadzie jedynej w swoim rodzaju na świecie, wprowadziło mnie w szerszy świat odpowiedzialności za papieską edukację wyższą w Rzymie. Być może dlatego skierowano na mnie oczy w szukaniu nowego odpowiedzialnego za AVEPRO – Agencji Stolicy Apostolskiej ds. Oceny i Promocji Jakości Uczelni Kościelnych.

o.JS: AVEPRO: jak to się tłumaczy?

- Jest to agencja, podobna w swoich zadaniach do PAK - Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Można by więc oględnie mówić o „watykańskiej komisji akredytacyjnej”. Powstała w 2007 r. podczas pontyfikatu papieża Benedykta XVI. Agencja ta jest organem niezależnym Stolicy Świętej, odpowiedzialnym za weryfikację i promocję jakości nauki oferowanej i prowadzonej przez uczelnie papieskie i kościelne. Z natury rzeczy Agencja współpracuje więc z Kongregacją do spraw Wychowania Katolickiego. Powstała jako efekt włączenia się Stolicy Apostolskiej w tzw. proces boloński w 2003 r. Jest to temat sam w sobie. Najogólniej mówiąc, AVEPRO ma za zadanie harmonizować działalność dydaktyczną, badawczą, a także administracyjną uczelni kościelnych z przyjętymi standardami szkolnictwa w ramach Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego (EOSW), który obejmuje 48 państw.

o.JS: Wygląda to na jakąś nowość…

- W pewnym sensie tak! Jak już wspomniałem, Agencja została powołana do istnienia odręcznym pismem Benedykta XVI, 11 lat temu, by promować i kształtować kulturę jakości w uczelniach podlegających Stolicy Apostolskiej. Ale kryteria tej „akademickiej doskonałości” zostały określone jeszcze przez naszego Świętego Rodaka, Jana Pawła II w jego konstytucji apostolskiej "Sapientia christiana" (Mądrość chrześcijańska) w 1979 r., a więc niemal 40 lat temu. Co nie znaczy, że przez wszystkie wieki, odkąd Kościół zajmuje się nauczaniem, nie starano się o jakość poznania i jego przekazu! Chodzi raczej o bardziej uwspółcześnione podejście do zagadnienia, zasugerowane już przez Sobór Watykański II, który „dla bardziej skutecznej misji w tym nowym okresie dziejów” zalecił – w Dekrecie o formacji kapłanów "Optatam totius" – „twórczą rewizję studiów kościelnych”. Najświeższa nowość jest zaś w tym, że w styczniu bieżącego roku została promulgowana nowa konstytucja apostolska, obecnego papieża Franciszka, pod nazwą Veritatis gaudium (Radość prawdy), która już w art. 1 § 2, poddaje formalnie i normatywnie uniwersytety i wydziały kościelne, a także inne instytucje szkolnictwa wyższego, pod ocenę właśnie naszej „Agencji Stolicy Apostolskiej do Spraw Oceny i Promocji Jakości Kształcenia na Uniwersytetach i Wydziałach Kościelnych (AVEPRO)”. W swoim działaniu, Agencja stosuje więc własne kryteria, ale także kieruje się m. in. Europejskimi Standardami i Wskazówkami (European Standards and Guidelines), przyjętymi na Konferencji Ministrów Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego w Erywaniu 2015 r., w której brałem udział z ramienia Stolicy świętej.

o.JS: Skoro tak, to wygląda na to, że Ojciec Profesor został już do tego jakoś przygotowany…

- Bezwiednie, może troszkę tak. Pracując na Akademii od 21 lat (od 1997), zwłaszcza w ostatnim pięcioleciu, odkąd złożono na moich barkach odpowiedzialność za naszą Akademię Alfonsjańską, musiałem się obracać w kręgach osób spełniających podobną posługę. Tak się złożyło, że zostałem przysłowiowo „wciągnięty” w kilka gremiów na poziomie odpowiedzialności za nie. Byłem zatem szefem, a wcześniej wiceszefem, Komitetu Dziekanów i Prezesów Wydziałów Teologii na papieskich uniwersytetach i instytutach rzymskich (lata 2014-2018). Po dziś dzień, od 5 lat, jestem też sekretarzem Konferencji Rektorów Papieskich Uczelni Rzymskich (CRUPR). Ponadto, od półtora roku jestem ekspertem wizytacji akredytacyjnych w ramach AVEPRO, a ostatnio znów brałem udział w Konferencji Ministrów Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego, tym razem w Paryżu, w maju br., ponownie jako członek delegacji Stolicy Świętej. Widać więc, że Boża Opatrzność jakoś mnie wprowadzała w te „rewiry”, które w dużej mierze muszę jednak jeszcze poznać…

o.JS: Nie obawia się Ociec Profesor ogromu nowych zadań?

- To jest szczere pytanie i trzeba dać szczerą odpowiedź. Liczby rzeczywiście sprawiają duże wrażenie. Już sam świat rzymskich uczelni papieskich (23 instytucji, w tym 7 uniwersytetów) jest ogromnie bogaty. Jeśli jednak spojrzeć na cały świat katolickiej edukacji, to trzeba mocno rozszerzyć duszę, aby objęła cyfry niepomiernie większe. Na całym obszarze uczelni katolickich mamy bowiem 289 wydziałów kościelnych oraz 503 instytucje naukowe połączone z innymi na zasadzie afiliowania, stowarzyszenia czy inkorporacji. W sumie więc muszę jakoś ogarnąć 792 instytuty kościelnych studiów wyższych. Katolickie uniwersytety i atenea stanowią razem liczbę 28 uczelni, które obejmują dużą ilość wydziałów. Te zaś dzielą się na 160 wydziałów teologii, 49 filozofii, 32 prawa kanonicznego i 40 wydziałów innych dyscyplin.

o.JS: To praktycznie cały świat…

- Istotnie! Wszystkie te instytucje rozsiane są po wszystkich kontynentach. W Afryce mamy 17 wydziałów i 76 instytucji stowarzyszonych, w Azji zaś jest 25 wydziałów i 56 instytucji z nimi połączonych. Ameryka Północna cieszy się liczbą 19 wydziałów i 25 podpiętych pod nie instytucji naukowych, zaś Ameryka Południowa ma 22 wydziały i 56 zależnych od nich mniejszych uczelni. Oceania ma najmniej, bo tylko 1 wydział i 3 instytucje skoligacone, ale za to Europa bryluje 207 wydziałami i 287 instytucjami połączonymi. Wszystkie te uczelnie goszczą ok. 64.500 studentów, natomiast służy im 12.000 profesorów.

o.JS: Z jaką „duszą” podejmie Ojciec Profesor nowe odpowiedzialności?

- Myślę najpierw poznać samą Agencję i wszystkich współpracowników, by skorzystać z ich doświadczeń, zwłaszcza mojego poprzednika na urzędzie, nieocenionego w swoim doświadczeniu o. Gianfranco Imody, SJ. Ton wszystkiemu nada jednak, tak myślę, sama konstytucja apostolska Veritatis gaudium i jej podstawowe kryteria „odnowienia i odrodzenia wkładu studiów kościelnych w Kościół wychodzący na misję”. Papież Franciszek na pierwszym miejscu stawia tu „wprowadzanie duchowe, intelektualne i egzystencjalne w serce kerygmatu”, czyli w „radosną nowinę Ewangelii Jezusa”. Tutaj dusza oddycha tlenem Łaski… Pozostałe kryteria to dialog „jako nieodłączny wymóg, by zyskać wspólnotowe doświadczenie radości prawdy”, potem interdyscyplinarność, a nawet transdyscyplinarność (!), które mają umiejscowić rozwój wszelkiej wiedzy „w obrębie Mądrości płynącej z Objawienia Boga”. Ostatnie zaś kryterium dotyczy pilnej potrzeby tworzenia „sieci pomiędzy różnymi instytucjami, które w każdej części świata uprawiają i krzewią studia kościelne”. Dodatkowym ubogaceniem ma być wymóg współdziałania z tymi instytucjami, które są inspirowane „różnymi tradycjami kulturowymi i religijnymi”.

o.JS: Łaski Bożej nie może tu zabraknąć…

O tak! Studiowanie teologii, ale też zdobywanie wszelkiej wiedzy, jak napisał Papież Franciszek, „jest owocne tylko wtedy, gdy robi się to z otwartym umysłem i na kolanach”, więc musi opierać się zarówno na solidnym akademickim dociekaniu, jak i głębokiej wierze. Obok prawdziwej komunii międzyludzkiej, liczę zawsze i pierwotnie na nieustanną asystencję Ducha Zmartwychwstałego Pana, który wszystko ożywia i daje wzrost, ale też na „niezrównaną miłość macierzyńską” Matki Nieustającej Pomocy, pod której sercem już od 30 lat mieszkam w Rzymie, a której Niepokalane Poczęcie stało się datą podpisania nowej konstytucji apostolskiej Veritatis gaudium, to jest 8 grudnia 2017 r. Ona, Sedes Sapientiae, a zarazem Pierwsza Uczennica Syna Bożego, na pewno nauczy mnie stawiać pierwsze kroki w tej nowej posłudze, która na razie zapiera dech…

o.JS: Tego więc wszyscy Ojcu życzymy i dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem