Reklama

Świętojańska Matka Wolności

Monika Hyla
Edycja małopolska 25/2007

Podania głoszą, że św. Patryk używał trójlistnej koniczyny dla wyjaśnienia pojęcia Trójcy Świętej, dlatego roślina ta kojarzona jest z nim, z jego świętem i z symbolem Irlandii. Każdy listek koniczyny coś symbolizuje. Pierwszy oznacza nadzieję, drugi wiarę, trzeci miłość.
W kościele pw. św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w pobliżu Rynku Głównego w Krakowie znajduje się Cudowny Obraz Matki Bożej od Wykupu Niewolników, zwanej także Świętojańską lub Matką Wolności. Prawdopodobnie jest to jedyny wizerunek Maryi, która w prawej dłoni trzyma kwiat białej koniczyny. Tradycja podaje, że obraz ofiarował do kościoła książę Stanisław Radziwiłł, zwany Pobożnym.
Obok obrazu, jako oryginalne wotum, wiszą kajdany. W księdze łask i cudów czytamy, że skazany na śmierć w roku 1633 więzień, wezwał pomocy Najświętszej Panny z kościoła św. Jana i okowy „same” z rąk opadły. Nazwa obrazu wzięła początek od tego cudownego zdarzenia.
Przed tym wizerunkiem modlił się 23 lutego 1684 r. król Jan III Sobieski, dziękując Maryi za odniesione zwycięstwo pod Wiedniem. Tutaj zginał kolana Tadeusz Kościuszko w dniu przysięgi na Rynku Krakowskim i prosił o wolność kraju, gdy kajdany niewoli krępowały naród.
Dziś do Świętojańskiej Madonny z Dzieciątkiem zwracają się o pomoc wszyscy potrzebujący, a szczególnie niewolnicy nałogów i więźniowie.
- Fascynuje mnie oblicze Najświętszej Panienki - zwierza się młoda dziewczyna. - Kiedy mam problem, wydaje mi się, że Jej twarz jest smutna, ale po modlitwie i kontemplacji zawsze mam wrażenie, że się leciutko do mnie uśmiecha.
Nabożeństwo z odczytywaniem próśb i podziękowań kierowanych do Boga przez wstawiennictwo Matki Wolności odprawiane jest w każdą sobotę o godz. 17.30, a o godz. 18 sprawowana jest Msza św. w tych intencjach. Prośby i podziękowania można składać do puszki znajdującej się przy wejściu do zakrystii kościoła lub przesyłać pocztą internetową: prezentki@zakon.opoka.org.pl bądź pod adresem: Siostry Prezentki, ul. św. Jana 7, 31-017 Kraków.
Koronacji łaskami słynącego wizerunku Matki Bożej Świętojańskiej (pierwszej w swym życiu) dokonał 9 maja 1965 r. metropolita krakowski abp Karol Wojtyła i nadał Najświętszej Panience trzeci tytuł: Matka Wolności. Uroczystość tę połączono z tradycyjną procesją ku czci św. Stanisława Biskupa i Męczennika z Wawelu na Skałkę.
Matka Boża Świętojańska jest obecna także poza granicami Krakowa i Polski. Ks. major Maciej Kozicki, kopię tego Obrazu zawiózł do nowej kaplicy w bazie polskich policjantów w Kosowskiej Mitrowicy. Leszek Podolecki, twórca Misji św. Brata Alberta, założył Sodalicję Świętego Dobrego Łotra i zaczął wchodzić do więzień z Dobrą Nowiną. Dla pozbawionych wolności wydaje czasopismo „Dobry Łotr”. Długo szukał Patronki dla swoich podopiecznych i znalazł Ją w kościele Sióstr Prezentek.
Obraz Matki Bożej Wolności jest codziennie zasłaniany wizerunkiem przedstawiającym Matkę Bożą i Jej Rodziców, Joachima i Annę.
W bocznej kaplicy kościoła Matki Bożej Wolności spoczywają doczesne szczątki założycielki Zgromadzenia Sióstr Prezentek - sługi Bożej Matki Zofii z Maciejowskich Czeskiej, której proces beatyfikacyjny trwa. Pierwszego dnia każdego miesiąca o godz. 14.30 jest sprawowana Msza św. o jej rychłą beatyfikację. Kartki z prośbami i podziękowaniami za otrzymane łaski przez wstawiennictwo sługi Bożej Zofii Czeskiej, można składać w bocznej kaplicy kościoła lub przesyłać pocztą.
Bliższe informacje: www.prezentki.opoka.net.pl

Reklama

Katedra wystawiona na sprzedaż, diecezjanie protestują

2019-02-23 09:25

azr (KAI) / Utrecht

Rada parafii katedralnej w Utrechcie (Holandia) wystawiła na sprzedaż budynek katedry, którego utrzymanie jest zbyt kosztowne wobec małej liczby wiernych. Przeciwko sprzedaży świątyni protestują katolicy z całej diecezji.

pl.wikipedia.org
Katedra św. Katarzyny

Katolicy z Utrechtu rozpoczęli internetową zbiórkę podpisów przeciwko sprzedaży katedry pw. św. Katarzyny po tym, jak 18 lutego rada parafialna ogłosiła, że budynek jest wystawiony na sprzedać ze względu na zbyt wysokie koszty jego utrzymania.

Jak informuje holenderski dziennik "De Volkskrant", istnieje możliwość, że świątynia zostanie przekazana za symboliczną kwotę 1 euro na rzecz Muzeum klasztoru św. Katarzyny, który sąsiaduje z katedrą. Z przekształceniem świątyni w muzeum nie zgadzają się miejscowi katolicy, którzy podpisują internetową petycję. Do protestu dołączają także wierni z innych miast, a nawet krajów. Do tej pory zebrano blisko 1700 podpisów.

O sprzedaży świątyni zadecyduje ostatecznie Stolica Apostolska, jako że chodzi o parafię katedralną, a nie tylko kościół parafialny.

Katedra pw. św. Katarzyny to najważniejsza świątynia katolicka w Utrechcie. Budowa gotyckiego kościoła rozpoczęła się w 1470 r., a w 1853 r. kościół ten podniesiono do rangi katedry diecezjalnej. Jej znaczenie i prestiż spadły odkąd w 2007 r. prymas Holandii i przewodniczący tamtejszego episkopatu kard. Willema Jacobus Eijk przeniósł się z katedry do położonej ok. 60 km od miasta parafii św. Augustyna.

Od lat 70. Kościół katolicki w Holandii notuje znaczący spadek liczby wiernych. O ile w roku 1970 stanowili oni 40 proc. społeczeństwa liczącego blisko 13 mln obywateli, o tyle 2017 r. stanowili oni jedynie niespełna 22 proc. siedemnastomilionowego społeczeństwa.

Na przestrzeni lat liczba katolików spadła więc z 5,32 mln do 3,76 mln wyznawców. Tylko w 2017 r. na blisko 19,9 tys. pogrzebów przypadło jedynie niespełna 11,6 tys. chrztów dzieci. Zaś od 2003 r. liczba parafii w kraju spadła z 1525 do 690. Według danych z 2010 r. archidiecezja Utrecht liczyła ok. 754 tys. katolików, jednakże udział w niedzielnej Mszy św. deklarowały niespełna 32 tys. spośród nich.

Petycję przeciwko sprzedaży katedry można znaleźć pod adresem: Zobacz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: więcej miejsca w Kościele dla geniuszu kobiecości

2019-02-23 11:55

vaticannews / Watykan (KAI)

W Kościele, który jest matką, trzeba zrobić więcej miejsca dla geniuszu kobiecości, bo poprzez niego Kościół sam się wyraża – w ten spontaniczny sposób Papież zareagował na wystąpienie Lindy Ghisoni. Podsekretarz Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia wskazała na potrzebę komunii, dzielonej odpowiedzialności, prewencji i solidarności wobec osób zranionych duchowo i cieleśnie przez nadużycia w Kościele.

Grzegorz Gałązka

"Zaproszenie kobiety do wygłoszenia referatu nie jest wchodzeniem w kościelny feminizm, gdyż każdy feminizm kończy na maskulizmie w spódnicy. Nie. Zaproszenie kobiety, aby mówiła o ranach Kościoła, jest zaproszeniem samego Kościoła, aby mówił o sobie, o ranach, które nosi. I to jest krok, który moim zdaniem powinniśmy zrobić z wielkim zaangażowaniem: kobieta jest obrazem Kościoła, który jest kobietą, oblubienicą, matką. To jest ten styl. Bez niego będziemy mówić o ludzie Bożym jako organizacji, może synodalnej, ale nie jako o rodzinie zrodzonej przez matkę Kościół. Nie chodzi o to, aby w Kościele dawać kobietom więcej zadań, choć to też jest dobra rzecz, ale w ten sposób nie rozwiąże się problemu. Chodzi o ukazanie w naszej myśli kobiety jako obrazu Kościoła. I o myślenie o Kościele w kategoriach kobiecych" - powiedział Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem