Reklama

Zmarł ks. Mieczysław Porawski

Wrósł w tę racławicką ziemię... i wrósł w te serca

Jakub Kowalski
Edycja sandomierska 45/2007

Słowa: „Wrósł w tę racławicką ziemię...” wypowiadane przez biskupa ordynariusza Andrzeja Dzięgę, unosiły się nad trumną ks. Mieczysława Porawskiego, długoletniego proboszcza z Racławic, w niedzielę 28 października, podczas eksporty ciała zmarłego kapłana do racławickiej świątyni.

Niedzielny wieczór zgromadził ogromną liczbę racławickich parafian, przyjaciół zmarłego ks. Mieczysława, księży z dekanatu niżańskiego, ulanowskiego, stalowowolskich, alumnów Wyższego Seminarium Duchownego z Sandomierza z Księdzem Rektorem, kapłanów z diecezji, którzy pod przewodnictwem Biskupa Ordynariusza zgromadzili się na wspólnej modlitwie. Otoczona harcerzami, dziećmi i młodzieżą Zespołu „Racławice” z Katolickiego Domu Kultury „Arka” trumna uświadamiała wszystkim zebranym prawdę słów wypowiadanych przez Księdza Biskupa: „Wydaje się nam, że jego postać za chwilę się pojawi, wyjdzie z konfesjonału i swoim szybkim krokiem przejdzie przez kościół, po drodze uśmiechając się do kogoś, a jednocześnie wpatrzony przed siebie, jakby wiedział, że przed nim jeszcze droga daleka. I wrósł w tę parafię, w tę świątynię i w tę niżańską i racławicką ziemię. I wrósł w te serca, dlatego że przyszedł tutaj jako kapłan, z tym co najbardziej dla niego cenne, wartościowe, co było istotą jego życia. I tym skarbem dzielił się przez ponad 50 lat. To nieczęsta sytuacja, żeby posługiwać przez taki czas w jednym miejscu. Kapłaństwo sam wybrał, chociaż otoczenie inne miało wobec niego plany. Posługiwał na kolejnych parafiach, jakby sobą nie absorbując i nie zajmując miejsca, z niezwykle rzadką otwartością wobec ludzi”.
Świadectwo Biskupa Ordynariusza zapadało głęboko w serca wszystkim, którzy znając ks. Mieczysława wiedzieli doskonale, że „jego cierpliwa kapłańska posługa przy ołtarzu, w konfesjonale, w kancelarii, w czasie przygodnych spotkań na ulicy prowadziła go zawsze do zainteresowania się drugim człowiekiem. Do ostatnich dni, gdy jeszcze potrafił, jeśli nie słowami, to chociaż wzrokiem dodawał otuchy. Wrósł w tę ziemię poprzez tę świątynię: niezwykłą, piękną, wypieszczoną, zaplanowaną w tak wielu szczegółach i piękno architektoniczne i funkcjonalność modlitwą ozdobione. Pozostanie ona niezwykłym pomnikiem Księdza Prałata. Wspierał zachętą, pomocą i swoimi możliwościami Katolicki Dom Kultury - czuł, że za mało jest posługiwać tylko w konfesjonale, tylko na ambonie, tylko na ołtarzu - ale zachęcał jeszcze innych: «próbujcie coś uczynić, macie talenty, macie w sobie miłość, macie zdolności - wykorzystajcie!». Niełatwo mu było przechodzić w tzw. stan spoczynku, bo pokolenie kapłanów, które wyrastało przed wejściem w życie obecnego prawa kanonicznego, obejmowało urząd dożywotnie. A on pełen siły, radości, planów i możliwości - umiał stanąć na tyle z boku, że kapłani, którzy tu przychodzili, mogli się czuć gospodarzami. Umieliście rozpoznać wielkość jego serca i po synowsku, jako jego młodsi bracia w kapłaństwie, umieliście stać przy nim - Bóg niech wam odpłaci za to serce”.
„Postać nieprzeciętna, o inteligencji wybijającej się i wiedzy rozszerzonej, znajomości świata, wiedzy życia i mądrości życia. Po kapłańsku każdy dzień napełniał modlitwą i pracą, życiem ludzi i życiem z Bogiem. Ostatnie lata napełniał cierpieniem, o którym on wiedział i Bóg, a otoczenie nie wiedziało. Wszystko Ci oddał do ostatniej chwili, do ostatniego tchnienia. Przyjmij swego sługę spracowanego, niosącego w swoich dłoniach pełne naręcza dzieł materialnych i tych wpisanych w ludzkie serca, żyjące miłością”.
Uroczystości pogrzebowe miały miejsce w poniedziałek 29 października i zgromadziły wielką liczbę kapłanów z diecezji, którzy razem z bp. Edwardem Frankowskim i bp. Wacławem Depo z Radomia, wiernymi z Racławic, Niska i okolic pożegnali zmarłego ks. Mieczysława.

Ks. Mieczysław Porawski,

emerytowany proboszcz z Racławic k. Niska urodził się 12 lutego 1919 r. w Zarszynie. II Państwowe Gimnazjum typu klasycznego ukończył w 1938 roku w Przemyślu. Po odbyciu studiów seminaryjnych w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu 24 października 1943 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk bp. Franciszka Bardy w Starej Wsi. Jako wikariusz pracował w Lesku (1944-48), Dydni (1948-49), Jarosławiu - kolegiacie (1949-52), Ulanowie (1952-54) i Racławicach (1954-56). Proboszczem w Racławicach był w latach 1956-2000. Został mianowany kanonikiem honorowym Konkatedralnej Kapituły w Stalowej Woli i prałatem honorowym Jego Świątobliwości.

Reklama

Watykan: program spotkania ws. ochrony małoletnich w Kościele

2019-02-18 16:53

vaticannews.va / Watykan (KAI)

W Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej zaprezentowano dziennikarzom program watykańskiego szczytu na temat ochrony nieletnich w Kościele. Potrwa on od czwartku do niedzieli. Weźmie w nim udział 190 osób, w tym m.in. 114 przewodniczących episkopatów, 14 zwierzchników katolickich Kościołów Wschodnich, 14 przedstawicieli Kurii Rzymskiej, 12 zakonników i 10 zakonnic.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Tymczasowy dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej rozpoczął konferencję prasową od specjalnego słowa do ofiar wykorzystywania seksualnego. - Jest to plaga, której powinniśmy bez lęku spojrzeć prosto w oczy, jeśli chcemy ją pokonać – stwierdził Alessandro Gisotti.

- Myślę, że przede wszystkim musimy podziękować ofiarom, które dzięki swej odwadze, wewnętrznej sile, podniosły głos i przerwały milczenie – powiedział Gisotti. - Ich cierpienia domagają się od nas, ze względu na nich, ale też ze względu na ich i nasze dzieci, abyśmy zrobili wszystko, co w naszej mocy, każdy na swoim miejscu, na miarę roli, jaką odgrywa w Kościele, aby Kościół stał się miejscem coraz bardziej bezpiecznym i gościnnym dla wszystkich, a zwłaszcza dla dzieci i najsłabszych.

Jak już wcześniej zapowiadano, poszczególne dni spotkania będą poświęcone trzem zagadnieniom: odpowiedzialności biskupów, kolegialności i rozliczaniu oraz transparentności. Każdy dzień będzie podzielony na sesję poranną i popołudniową. Na porannej przedstawione zostaną dwa referaty, po których będzie czas na pytania, a następnie spotkanie w 11 małych grupach. W sesji popołudniowej będzie jeden referat oraz spotkanie w małych grupach i relacja z tych spotkań.

Pierwszy dzień rozpocznie się ponadto od filmu ze świadectwami ofiar oraz krótkiego wprowadzenia papieża. Każdy dzień zakończy się wspólną modlitwą, na której głos zabierze przedstawiciel ofiar. Trzeci dzień obrad zostanie zakończony liturgią pokutną, natomiast czwartego dnia, w niedzielę rano, zostanie odprawiona Eucharystia, po której Ojciec Święty wygłosi przemówienie podsumowujące.

Pierwszego dnia obrad o odpowiedzialności biskupów będą mówili kard. Luis Antonio Tagle z Filipin, abp Charles Scicluna z Malty oraz kard. Salazar Gómez z Kolumbii. Drugiego dnia na temat kolegialności wypowiedzą się kard. Oswald Gracias z Indii, kard. Blase Cupich z USA oraz Linda Ghisoni, podsekretarz Dykasterii ds. Rodziny, Świeckich i Życia. Temat trzeciego dnia obrad, transparentność, zaprezentują kard. Reinhard Marx z Niemiec, s. Veronica Openibo z Nigerii, oraz meksykańska dziennikarka Valentina Alazraki. W czasie obrad przewidziano też spotkanie z przedstawicielami różnych stowarzyszeń ofiar, które zgłaszają się w tych dniach do Watykanu.

Watykański szczyt cieszy się ogromnym zainteresowaniem mediów. W związku z tym codzienne briefingi będą się odbywać nie w Biurze Prasowym, które okazało się zbyt małe, by przyjąć wszystkich zainteresowanych dziennikarzy, lecz w położonym nieopodal placu św. Piotra instytucie patrystycznym.

Dziś pytania dziennikarzy oscylowały zarówno wokół kwestii organizacyjnych, jak i kontrowersji związanych z tematem obrad. Pytano się, dlaczego temat spotkania ogranicza się wyłączenie do nieletnich, a nie obejmuje innych kategorii ofiar, takich jak seminarzyści czy zakonnice. Organizatorzy zapewnili, że nie jest to przejaw lekceważenia, a zarazem wyrazili przekonanie, że rozwiązania przyjęte w sprawie nieletnich pomogą też zastosować analogiczne środki do innych kategorii potencjalnych ofiar.

Kilka pytań dotyczyło problemu homoseksualizmu jako czynnika stanowiącego główny powód wykorzystywania seksualnego, wziąwszy pod uwagę fakt, że ponad 80 proc. ofiar to nastoletni chłopcy. Kard. Cupich zauważył, że niektórzy eksperci nie zgadzają się z taką interpretacją danych. Dodał zarazem, że w Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach odnotowano radykalny spadek nowych przypadków wykorzystywania seksualnego, co może być związane nie tylko z lepszą selekcją kandydatów, ale również z nowymi standardami ochrony.

Odnosząc się do tej samej kwestii ks. Hans Zollner SJ, psycholog z Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, przestrzegł przez zbytnim zaufaniem do mechanizmów selekcji opartych na badaniach psychologicznych. Podkreślił, że badania te nie dadzą nam stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa. W przeszłości Kościół zawiódł się już nieraz na opinii psychologów – mówi ks. Zollner.

- Test psychologiczny czy rozmowa z psychologiem nigdy nie mogą w sposób precyzyjny wskazać, że ktoś ma orientację homoseksualną czy stanowi zagrożenie jako pedofil. Nie ma testu, który mógłby dostarczyć takich informacji. Dopiero całość obserwacji, na podstawie innych pytań i testów, pozwala dojść do pewnego stopnia pewności z punktu widzenia psychologicznego, psychodiagnostycznego, psychoterapeutycznego. Ale żaden psycholog nie może powiedzieć ze stuprocentową pewnością: ten tak, a ten nie. Psychiatrzy w latach 90., ale również i wcześniej, myśleli, że mogą rozwiązać problem pedofilii. I przyjmowali pedofilów na terapię, po czym po roku wydawali zaświadczenie, że taka osoba została wyleczona. Wielu biskupów zaufało opinii takich psychiatrów, przywróciło «wyleczonych» kapłanów do parafii, którzy potem znów dopuszczali się nadużyć. Dziś poważny psychiatra takich rzeczy już nie robi, bo nie ma pewności naukowej, z którą można by powiedzieć na 100 proc. tak lub nie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przełożeni zakonów przepraszają ofiary wykorzystywania

2019-02-19 12:25

st (KAI/NCR) / Rzym

Z prośbą o przebaczenie aktów wykorzystywania seksualnego, jakich dopuścili się zakonnicy i zakonnice zwrócili się we wspólnym oświadczeniu przełożeni i przełożone generalne zakonów męskich i żeńskich. Nawiązując do rozpoczynającego się 21 lutego spotkania przewodniczących episkopatów, zaapelowali o stworzenie „struktur odpowiedzialności” w Kościele powszechnym.

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

„Pochylamy nasze głowy ze wstydu, zdając sobie sprawę, że takie wykorzystywanie miało miejsce w naszych zgromadzeniach i zakonach” - stwierdzili przełożeni i przełożone reprezentujący około 850 000 członków katolickich zakonów męskich i żeńskich. Wyrazili ubolewanie z powodu ukrywania przez sprawców swoich czynów i podejmowanych przez nich manipulacji, a także braku właściwej reakcji ze strony przełożonych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem