Reklama

Uczniowie św. Romualda

Z o. Thomasem Matusem OSBCam. oraz o. Josephem Wongiem OSBCam. rozmawiają Waldemar Hass i Bartłomiej Adamczak
Edycja zielonogórsko-gorzowska 6/2002

WALDEMAR HASS I BARTŁOMIEJ ADAMCZAK: - Ameryka oddalona jest o tysiące kilometrów. Spotykamy się w tym szczególnym miejscu - w Paradyżu. Jak doszło do tego, że Ojcowie tu przyjechali?

O. THOMAS MATUS OSBCam.: - To organizatorzy zaprosili nas - kamedułów, którzy jesteśmy zarazem benedyktynami. Tradycja benedyktyńska i tradycja romualdowa łączą się. Związane jest to z mnichem Brunonem z Kwerfurtu, który napisał Żywot Pięciu Braci, będących uczniami św. Romualada. My jesteśmy ich sukcesorami.

- Męczeńska śmierć Pięciu Braci ma dla nas w Polsce ogromne znaczenie, a jak ich męczeństwo odbierane jest z perspektywy Stanów Zjednoczonych?

O. JOSEPH WONG OSBCam.: - To wydarzenie nie interesuje nas jako Amerykanów, ale jako kamedułów - uczniów św. Romualda, który był założycielem tego zgromadzenia. Bracia Międzyrzeccy byli zaś jego uczniami, którzy tutaj prowadzili swoją misję i ponieśli męczeńską śmierć.

- Jak charyzmat św. Romualda, określany jako "triplex bonum" (potrójne dobro) można odnieść do Pięciu Braci Męczenników?

O. J. WONG OSBCam.: - To wyrażenie triplex bonum znajduje się w dziele sprzed tysiąca lat autorstwa św. Brunona: Żywot Pięciu Braci. Triplex bonum należy tłumaczyć jako trzy dobra: wspólnotę, samotność i męczeństwo lub ewangelizację - które są podstawowymi wartościami w życiu monastycznym. Dwa pierwsze dobra, dwie pierwsze rzeczywistości: wspólnota i samotność w życiu monastycznym, zakonnym, były zawsze odrębne. Ktoś prowadził na przykład życie wspólne w klasztorze, jak benedyktyni, ktoś inny był pustelnikiem... Natomiast w tradycji romualdowej, która pojawiła się od roku 1000, te dwie rzeczywistości zostały połączone. Św. Romuald jest pod tym względem nowatorem. W Zakonie Kamedułów bowiem można żyć we wspólnocie (cenobium) lub jako pustelnik w eremie, a przy tym łączyć oba sposoby. Trzecie dobro, które u Brunona występuje jako męczeństwo lub ewangelizacja, ma wspólny korzeń i wspólny cel. Ponieważ ewangelizacja - głoszenie Ewangelii prowadziła do męczeństwa. W całej tradycji monastycznej ewangelizowanie było czymś bardzo istotnym. Praktycznie cała Europa została zewangeliozwana przez mnichów benedyktyńskich. Brunon z Kwerfurtu kontynuuje tę tradycję, opisując męczeństwo Pięciu Braci. Dwaj z nich przyjechali do Polski z Włoch właśnie po to, aby ewangelizować, a jednocześnie ponieść męczeństwo, które było ideałem, celem życia mniszego.

- Jak Ojcowie sądzą, czy tradycja niesiona przez uczniów św. Romualda jest wciąż żywa i atrakcyjna w czasach nam współczesnych?

O. Th. MATUS OSBCam.: - Tak. Męczeństwo Pięciu Braci wynikało z wiary w Królestwo Boże, które również dzisiaj musi być realizowane. My jako następcy owych Pięciu Braci możemy brać z nich przykład, naśladować ich postawę, czyny - głosić swoim życiem Ewangelię na co dzień. Ci dwaj bracia - Włosi nie przyjechali na tę ziemię po to, by przynieść coś nowego, własnego, lecz by ubogacić polską kulturę, by pomóc jej się rozwinąć.

- Czy taką samą rolę spełniają Ojcowie dzisiaj na przykład w Stanach Zjednoczonych?

O. THOMAS MATUS OSBCam.: - Nie tylko w USA, taka jest nasza rola na całym świecie. Tak jak tysiąc lat temu pierwsi mnisi starali się pomóc innym kulturom rozwinąć się, tak samo i dzisiaj ich rola jest podobna.

Tysiąc lat temu Bracia Męczennicy dostosowali swój sposób ubierania się, sposób mówienia do miejscowej ludności, tak samo i dziś rola mnichów sprowadza się do tego, by pomóc rozwinąć się temu, co jest w zalążku, przez inkulturację.

O. JOSEPH WONG OSBCam.: - Trzy dobra (triplex bonum): samotność, wspólnota i ewangelizacja mają również odniesienie do współczesnych czasów, do księży diecezjalnych i laikatu... Owe potrójne dobro ma zastosowanie nie tylko w życiu monastycznym, lecz również w zwyczajnym życiu. Dlatego że to potrójne dobro możemy odnaleźć też w życiu Jezusa Chrystusa: wspólnota - Jezus żył we wspólnocie uczniów; samotność - gdy modlił się, czynił to zawsze na osobności; ewangelizacja, dawanie świadectwa - poniósł śmierć na krzyżu. Jezus jest wzorem, nie tylko dla mnichów, ale dla wszystkich chrześcijan, stąd to potrójne dobro może odnosić się również do wszystkich wierzących w Chrystusa. Zatem tę aktualizację możemy znaleźć wychodząc od początków chrześcijaństwa, od samego Jezusa Chrystusa, z Jego postawy, z Jego życia.

Konkretna aktualizacja triplex bonum w życiu każdego z nas polegałaby też na tym, że to pierwsze dobro, czyli wspólnota, wyraża się w tym, iż każdy z nas ma pragnienie bycia z kimś drugim. Taka zwyczajna obecność kogoś drugiego jest czymś fundamentalnym dla każdego człowieka - nie tylko dla chrześcijanina... Drugie dobro - samotność. Każdy z nas ma też - co jakiś czas, czy na pewien czas - potrzebę bycia samemu. Pójść na spacer do lasu, poczytać... Być w samotności - to jest taka zwyczajna ludzka potrzeba. Trzecie dobro zaś to dawanie świadectwa. Małżeństwo, życie codzienne, praca, obowiązki - to jest też pewne dawanie świadectwa, swego rodzaju męczeństwo.

* * *



O. Thomas Matus OSBCam. - Amerykanin, doktor teologii, znawca monastycyzmu i historii Zgromadzenia Kamedułów.

O. dr Joseph Wong OSBCam. - Chińczyk, obecnie mieszkający w USA, teolog, wykładowca Uniwersytetu San Francisco oraz seminarium w Szanghaju.

Powyższy tekst jest fragmentem wywiadu, jaki ojcowie kameduli udzielili Radiu Plus Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, 10 listopada 2001 r., w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu. Tłumaczył o. Robert Łaskarzewski OSBCam. z klasztoru św. Jerzego nad jeziorem Garda.

Kanada: ksiądz dźgnięty nożem w czasie Mszy

2019-03-22 16:57

pb (KAI/radio-canada.ca) / Montreal

Rektor Oratorium św. Józefa w Montrealu ks. Claude Grou został dźgnięty nożem w czasie, gdy odprawiał Mszę św. w tej świątyni, znajdującej się na górującym nad miastem wzgórzu Mont-Royal. Poranna liturgia jest transmitowana przez telewizję i w internecie, więc świadkami zdarzenia było wielu telewidzów i internautów.

Senlay/pixabay.com

Około 8.30 nieznany mężczyzna podszedł do odprawiającego Mszę kapłana i zaatakował go nożem. Ochrona świątyni szybko obezwładniła napastnika i zatrzymała do czasu przyjazdu policji, która go aresztowała.

Duchowny został przewieziony do szpitala. Okazało się, że został lekko ranny. Jego stan jest stabilny.

Na razie nieznane są tożsamość i motywy napastnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

25-lecie Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich

2019-03-23 10:56

ks. sk / Katowice (KAI)

Mszą pod przewodnictwem metropolity katowickiego rozpoczęły się w Katowicach obchody 25-lecia Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich. W homilii abp Wiktor Skworc zachęcał do trwania w Bogu, który jest Miłością.

Life Mental Health / Foter / CC BY

Komentując Ewangelię o synu marnotrawnym abp Skworc podkreślił, że „właściwością Boga jest miłość”. – Dlatego w ewangelicznej przypowieści wybrzmiewa pierwsze i najważniejsze przykazanie: będziesz miłował. To nasze, wasze powołanie i zadanie - mówił metropolita katowicki.

– Miłować każdego bez wyjątku to zadanie, które dotyczy w sposób szczególny was, którzy z powołania wybraliście zawód niejako z natury swej służący człowiekowi – zauważył abp Skworc. przytoczył też sformułowanie z „Preambuły” Statutu Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich, w której znajduje się zdanie: "Przyrzekamy otoczyć serdeczną troską każdego człowieka od chwili jego poczęcia aż do naturalnej śmierci".

Arcybiskup odniósł się także do Orędzia papieża Franciszka na Światowy Dzień Chorych. Za papieżem Franciszkiem przypomniał, że postawa bezinteresowności jest „przeciwieństwem wyzysku, niezwracającego uwagi na ludzką godność”.

– Wobec łatwo zauważalnych tendencji do komercjalizacji służby zdrowia, patrzenia na pacjenta przez pryzmat wykonania procedury i pieniądza oraz tendencji do zapominania o chorym jako o człowieku, istnieje potrzeba promowania – razem z papieżem Franciszkiem – kultury bezinteresowności i daru, niezbędnych do przezwyciężenia szerzącego się kultu zysku i odrzucenia – mówił abp Skworc.

Hierarcha podziękował również lekarzom za reagowanie na bieżące sprawy. – Niedawno (…) w oświadczeniu przeciw warszawskiej „Deklaracji LGBT+” żądaliście anulowania jej jako programu szkodliwego, groźnego dla zdrowia i życia dzieci - przypomniał abp Skworc.

Podczas Eucharystii metropolita katowicki pobłogosławił także sztandar Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich. Przedstawia on wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej, gdyż to właśnie na Jasnej Górze zostało zainicjowane Stowarzyszenie. Z drugiej strony sztandaru umieszczono wizerunek patrona lekarzy, św. Łukasza.

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich powstało w 1994. Jako cel stawia sobie promowanie wartości chrześcijańskich w środowisku medycznym oraz nauczania Kościoła katolickiego w zakresie bioetyki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem