tv fm foto młodzi książki e-kiosk
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Otoczony kultem i opieką

Drukuj

Rafał Staszewski

Słynący łaskami obraz Matki Bożej Pocieszenia, zwanej również Matką Bożą Bogoryjską, przeszedł gruntowna konserwację. Lada moment powróci na swoje dawne miejsce w ołtarzu głównym kościoła pw. Trójcy Świętej.
W minionych wiekach Bogoria była znaczącym ośrodkiem kultu Maryjnego. Ciągnęły tu pielgrzymki, głośno było o cudach jakie dokonały się za sprawą zanoszonych przed wizerunkiem Matki Najświętszej modlitw. Znaki te skrzętnie niegdyś odnotowywane badała nawet specjalna komisja kościelna. Kierował nią ks. Dębicki, kanonik i oficjał sandomierski, a wraz z nim w jej skład weszli jeszcze: ks. Jędrzej Bronicki, ks. Jan Krzeczycki i notariusz konsystorski ks. Mroczek. Komisja opisanych cudów nie uznała za dostateczne. Mimo to wierni nieustannie powierzali swoje troski Bogoryjskiej Pani.
Tak jest do dziś, choć z czasem kult nieco przygasł w porównaniu z tym jakie były dawniej jego rozmiary.
- Ludzie mają ogromny sentyment do tego obrazu - mówi ks. proboszcz Andrzej Wierzbicki - Widać to choćby po intencjach Mszy św. Zamawiający proszą o modlitwę za przyczyną Matki Bożej Bogoryjskiej. Kiedyś spotkałem starszą panią, siedzącą samotnie przed kościołem, przybyłą, jak się okazało z sąsiedniej gminy, która powiedziała mi, że obiecała sobie jeszcze choćby raz w życiu przyjść do Matki Pocieszenia. To wszystko są bardzo wymowne świadectwa.
W jakich okolicznościach cudowny Obraz znalazł się w Bogorii? W 1619 r. założyciel miejscowości Krzysztof z Podłęża Podłęski zbudował tu pierwszy, drewniany kościół, a do opieki nad nim sprowadził z Krakowa kanoników regularnych. Jeden z zakonników, ojciec Justus Pomorski, przywiózł ze sobą niewielki wizerunek Najświętszej Marii Panny z Dzieciątkiem Jezus na ręku, malowany przez znanego z nazwiska artystę - Jana Sochera. Obraz trafił najpierw do świątyni w pobliskiej Kiełczynie. Kościółek w Bogorii był wówczas filią tamtejszej parafii. Dopiero od drugiej połowy XVII wieku malowidło znajduje się w tym miejscu, gdzie obecnie. Tyle tylko, że z czasem stara drewniana świątynia, zastąpiona została murowaną, piękną, barokową budowlą. Kamień węgielny pod nią poświęcił 15 sierpnia 1748 r., delegat biskupi, ks. Andrzej Potocki. Gotowy kościół konsekrowany został w 1778 r. przez sufragana lubelskiego bp. Jana Lenczewskiego.
Niedawno wewnątrz świątyni odnowiono polichromię. Teraz zrodziła się potrzeba odnowienia ołtarzy. Realizacji tego zamysłu podjął się ksiądz Andrzej, który w Bogorii pracuje od ubiegłego roku. Wcześniej przez 20 lat pełnił duszpasterską posługę w parafii Łukawa.
- Postanowiliśmy zacząć prace od punktu centralnego czyli obrazu Matki Bożej Bogoryjskiej - opowiada Ksiądz Proboszcz - Przy bliższych oględzinach widać było, że jego stan został mocno nadszarpnięty zębem czasu. Na desce pojawiły się wyraźne spękania. Malowidło znajduje się w warszawskiej pracowni Magdaleny Mazur. Wróci do nas pod koniec kwietnia lub na początku maja.
W dalszej kolejności konserwatorzy zająć się mają mensą ołtarza głównego, a potem całą jego resztą, jak również ołtarzami bocznymi. To duże zadanie, którego koszt wstępnie szacowany jest na kilkaset tysięcy złotych.
Jak mówi Ksiądz Proboszcz, już w najbliższych tygodniach parafia wystąpi o środki finansowe do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pomoc w granicach swoich możliwości zadeklarowały już władze gminy, na czele z wójtem Władysławem Brudkiem.
- Liczymy też na różnych prywatnych sponsorów i ludzi dobrego serca - dodaje ks. Wierzbicki - Pracy jest wiele i wiem, że nie się dokonać wszystkiego od razu.
Kiedy obraz Matki Bożej Bogoryjskiej wróci z pracowni konserwatorskiej odbędzie się uroczyste ponowne jego wprowadzenie do świątyni.
Taki oto opis wizerunku Matki Bożej Bogoryjskiej znaleźć można w „Dekanatach” ks. Jana Wiśniewskiego z roku 1915: „Najświętsza Panna patrzy nieco ku prawej stronie. Obraz zdobi sukienka srebrna, przerabiana złotem z napisem u spodu: Salve Regina Mater misericordiae; szerokość obrazu wynosi 1 i pół łokcia, wysokość 3 łokcie. Na obu Głowach - korony wysokie, na obrazie wota. Na zasuwie wyobrażona Nipokalanie Poczęta, stojąca na globie ziemskim. Cuda zdziałane w kościele bogoryjskim za przyczyną Najświętszej Panny rozpoczynają się w 1646 r. w miejscowej książce jest ich 36”.

Edycja sandomierska 17/2008

E-mail:
Tel.: 505-288-398

Najczęściej czytane
Face to face z Arcybiskupem

27 XI Czwartek. Dzień powszedni.
Ap 18, 1-2. 21-23; 19, 1-3. 9a; Ps 100 (99), 1-2. 3. 4-5 (R.: por. Ap 19, 9a); Łk 21, 28; Łk 21, 20-28;

Liturgia godzin

Teksty w psałterzu na czwartek II tygodnia – s. 699 [s. 897]. W Godzinie czytań – czytania z czwartku 34. tygodnia zwykłego – s. 473.

Video-komentarz do Ewangelii
Niedziela Młodych

Reklama

Polecamy
Kalendarz bez barier
Konkurs papieski
Szpiatal dla Gazy - Caritas
Targi Sakralia 2014


Dwumiesięcznik dla najmłodszych

Tagi

Partnerzy

Kontakt

www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. dr Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas