Reklama

W parafii o ośmiowiekowych tradycjach

Anna Górniak, Agnieszka Małecka
Edycja płocka 19/2008

6 kwietnia wspólnota parafialna w Zakrzewie gościła u siebie bp. Romana Marcinkowskiego, który nawiedził dwie świątynie znajdujące się na terenie parafii oraz odwiedził podopiecznych zakrzewskiego Domu Pomocy Społecznej

Historia tej parafii sięga XII wieku. Pierwsza wzmianka o budowli sakralnej w Zakrzewie pochodzi z końca XIV stulecia, chociaż prawdopodobnie istniała tutaj już wcześniej. Jej losy zakończył niszczycielski wylew Wisły w 1619 r. Obecny kościół parafialny powstał w 1620 r. z fundacji Marcina Lasockiego, członka rodu, do którego przez 3 wieki należał zakrzewski majątek. Jest to niewielka drewniana świątynia orientowana, o konstrukcji zrębowej, na kamiennej podmurówce. Jej główna nawa została zbudowana na planie zbliżonym do kwadratu z węższym i niższym prezbiterium. W zakrzewskiej świątyni znajduje się barokowy ołtarz główny i dwa boczne. Na przestrzeni kilku wieków była ona wielokrotnie remontowana, m.in. w 1775 r. staraniem Wojciecha Nakwaskiego, a także kolejnych duszpasterzujących tu kapłanów.
Tymczasem w latach 1785-1786 w pobliskiej wsi Kępa Polska należącej do parafii podkomorzy wyszogrodzki Klemens Nakwaski ufundował murowany kościół, który został konsekrowany pod wezwaniem św. Klemensa w roku 1786. Przez długi czas świątynią nie zarządzał proboszcz, lecz duchowni z ustanowienia dziedzica. Siedziba proboszcza parafii Zakrzewo została przeniesiona tutaj w połowie XIX wieku. Kościół w Kępie wybudowano z cegły; w jego neobarokowym ołtarzu zdobionym we fragmenty snycerskie i rzeźby został umieszczony obraz Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny z XVII wieku, przeniesiony z dawnej kapliczki, gdzie ponoć miała ukazywać się Matka Boża.
Od 20 czerwca 2007 r. administratorem parafii w Zakrzewie z siedzibą w Kępie Polskiej jest ks. mgr Grzegorz Dobrzeniecki.

Duszpasterstwo

Chociaż duszpasterską pieczę nad tą parafią ks. Dobrzeniecki sprawuje stosunkowo krótko, nie oznacza to, że jego praca jest mała i niewidoczna. Wręcz przeciwnie, albowiem powierzona mu parafia skupiająca ponad 1,5 tys. wiernych gromadzi się wokół dwóch kościołów znajdujących się na jej terenie. Duszpasterzowanie rozkłada się zatem na sprawowanie posługi w dwóch miejscach, ponadto na terenie parafii znajduje się Dom Pomocy Społecznej. Tam również administrator parafii regularnie odprawia Msze św. dla jego mieszkańców, a w razie potrzeby odwiedza ich możliwie często.
„Jednak najważniejsza jest dla mnie troska o zbawienie parafian, których Ksiądz Biskup raczył powierzyć mojej skromnej osobie. Są dla mnie bardzo życzliwi, chętnie spieszą z pomocą - podkreślał ks. Grzegorz, dziękując tym samym swoim parafianom. - Dołożę wszelkiej troski, by godnie prowadzić moich parafian na spotkanie z Jezusem. Jestem jednak świadom, że sam nie dam rady. Potrzebuję mocy z wysoka. Potrzebuję wsparcia łaską Bożą, opieki Maryi - Matki kapłanów, potrzebuję modlitwy, ale również potrzebuję was”. Mówiąc to, duszpasterz szczególnie podziękował tym parafianom, którzy swoim zaangażowaniem w różnych grupach parafialnych wspomagają swego duszpasterza w dziele ewangelizacji.
Przysłowiową „prawą ręką” administrującego parafią jest rada duszpastersko-gospodarcza, która wspólnie planuje i pomaga realizować prace niezbędne do wykonania w kościołach i na terenie całej parafii. Modlitwą na różańcu wyprasza potrzebne łaski 6 istniejących w parafii kół Żywego Różańca, do których należy 86 osób. W posłudze przy ołtarzu ks. Dobrzenieckiego wspomaga 40 ministrantów, zaś w upiększanie ważniejszych uroczystości religijnych czynnie włącza się asysta procesyjna. Wśród tych kilku grup, w które angażują się parafianie w różnym przedziale wiekowym, jest też taka, która skupia najmłodszych. To Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci, które przede wszystkim modlitwą i ofiarą wspierają misje.

Reklama

Osiągnięcia materialne

Troska o parafię to także dbanie o jej wymiar materialny. Duszpasterz w wygłoszonym sprawozdaniu podkreślił, że duże osiągnięcia w tym względzie to ogromna zasługa poprzednich proboszczów, którzy zatroszczyli się o piękny wygląd obiektów sakralnych. Za czasów ks. Jerzego Drozdowskiego kościół został odnowiony i pokryty blachą. Dalsze prace renowacyjne prowadził ks. Wojciech Hubert. Z kolei w latach 1999-2000 ks. Wojciech Brzozowski dokonał wymiany instalacji elektrycznej i malowania kościoła w Kępie Polskiej. Uporządkował także teren przy kościele i wokół plebanii, zakonserwował elewację zewnętrzną dzwonnicy, plebanii i stodoły, zmienił część podłóg w domu parafialnym oraz wymienił część ogrodzenia.
„Moim zadaniem - mówił duszpasterz - jest dokończenie podjętych oraz zaplanowanych prac, przede wszystkim zaś troska o utrzymanie dobrego stanu kościoła, dzwonnicy, plebanii i budynków gospodarczych”. Ks. Dobrzeniecki w planach na przyszłość uwzględnia zakup nowego konfesjonału oraz mebli do zakrystii. Do równie ważnych zadań zaliczył uporządkowanie prezbiterium w taki sposób, by wyodrębnić miejsce przewodniczenia. „Ważnym elementem moich działań jest także troska o infrastrukturę zewnętrzną. Podjąłem już wstępne rozmowy z inżynierem w sprawie budowy z kostki granitowej chodnika procesyjnego wokół kościoła. Później przyjdzie czas na zmianę blachy na dachu oraz tynku na frontonie kościoła” - wyliczał kolejne zamierzenia. Dokończenie prac remontowych planowane jest także na plebanii, w której generalnemu remontowi zostanie poddana kuchnia, korytarz przed kuchnią i jeden pokój oraz strych.
„Ważne są sprawy materialne, ale najważniejsze są sprawy duchowe. Mam więc świadomość, że bez Jezusa nic uczynić nie zdołam. Dołożę wszelkiej troski, by godnie prowadzić moich parafian na spotkanie z Jezusem. Jestem jednak świadom, że sam nie dam rady. Potrzebuję mocy z wysoka i od was, moi Kochani Parafianie. Przede wszystkim potrzebuję modlitwy” - powiedział na zakończenie sprawozdania ks. Dobrzeniecki, prosząc tym samym Biskupa Romana o modlitwę i pasterskie błogosławieństwo.

Przebieg wizytacji

Biskup Roman odprawił najpierw poranną Mszę św. w kościele parafialnym w Zakrzewie. Przedstawiciele wspólnoty parafialnej, a w szczególności działających tutaj grup, witając dostojnego gościa, wspomnieli o podejmowanych przez nich inicjatywach i pracach. Eucharystię zakończyła modlitwa za parafian spoczywających na cmentarzu przy kościele i za zmarłych duszpasterzy. Potem Ksiądz Biskup udał się do pobliskiego Domu Pomocy Społecznej, prowadzonego przez dyr. Iwonę Paradowską. W tej instytucji pod całodobową opieką przebywa obecnie 86 mieszkańców upośledzonych umysłowo, jak i psychicznie chorych; ponadto są prowadzone Warsztaty Terapii Zajęciowej dla osób dojeżdżających. W maleńkiej kaplicy Domu na wspólnej modlitwie z dostojnym gościem zgromadziło się kilkunastu podopiecznych DPS. Później odbyło się krótkie spotkanie z pracownikami.
W południe zaś w Kępie Polskiej rozpoczęła się Msza św. ingresowa, którą poprzedziło sprawozdanie ks. Grzegorza Dobrzenieckiego z życia parafii. Ksiądz Biskup udzielił sakramentu bierzmowania 25 gimnazjalistom. Do nich zwrócił się w swoim kazaniu, mówiąc: „Zanim wasz kościół został wzniesiony, musiał powstać jakiś projekt, pomysł. Ktoś musiał tę budowlę zaprojektować. Podobnie ktoś zaprojektował szkołę, do której chodzicie, dom, w którym mieszkacie. A kto zaprojektował wasze życie, czy życie w ogóle trzeba projektować?” - pytał. Podkreślił też, że życie młodego człowieka kształtują do pewnego wieku rodzice; oni pokazują mu, co jest godne, a co nie. Przychodzi jednak taki czas, że człowiek musi stać się samodzielny, sam dokonywać wyboru. „W przyjmowanym dziś sakramencie - mówił Ksiądz Biskup do młodzieży - otrzymujecie siłę, by sprostać tym zadaniom, by umocnić się w wierze, którą zaszczepili wam wasi rodzice”.
Biskup Roman, kończąc swoją pasterską wizytę w parafii Zakrzewo, wyraził wdzięczność jej mieszkańcom oraz jej duszpasterzom, tak poprzedniemu, jak i obecnemu, za pracę, troskę i dbałość o świątynie.

Parafia pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zakrzewie (z siedzibą w Kępie Polskiej)

Patron parafii: Święci Piotr i Paweł
Tytuł kościoła: kościół parafialny pw. Świętych Piotra i Pawła w Zakrzewie, kościół filialny pw. św. Klemensa w Kępie Polskiej
Dekanat: bodzanowski
Miejscowości: Chylin, Kępa Polska, Podgórze Parcele, Podgórze Wieś, Rakowo, Starzyno, Zakrzewo
Administrator parafii: ks. mgr Grzegorz Dobrzeniecki
Katecheta: Maria Kaźmierczak
Organista: Sławomir Gałczyński
Zakrystian: Zdzisław Sobek
W parafii działają: rada parafialno-gospodarcza, koła Żywego Różańca (6), asysta procesyjna, ministranci, Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci
Współpraca: OSP Zakrzewo, Kępa Polska, Rakowo, Podgórze, Chylin
Msze św. w niedzielę: 8, 12 w Kępie Polskiej, 10 w Zakrzewie

Reklama

Watykan: program spotkania ws. ochrony małoletnich w Kościele

2019-02-18 16:53

vaticannews.va / Watykan (KAI)

W Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej zaprezentowano dziennikarzom program watykańskiego szczytu na temat ochrony nieletnich w Kościele. Potrwa on od czwartku do niedzieli. Weźmie w nim udział 190 osób, w tym m.in. 114 przewodniczących episkopatów, 14 zwierzchników katolickich Kościołów Wschodnich, 14 przedstawicieli Kurii Rzymskiej, 12 zakonników i 10 zakonnic.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Tymczasowy dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej rozpoczął konferencję prasową od specjalnego słowa do ofiar wykorzystywania seksualnego. - Jest to plaga, której powinniśmy bez lęku spojrzeć prosto w oczy, jeśli chcemy ją pokonać – stwierdził Alessandro Gisotti.

- Myślę, że przede wszystkim musimy podziękować ofiarom, które dzięki swej odwadze, wewnętrznej sile, podniosły głos i przerwały milczenie – powiedział Gisotti. - Ich cierpienia domagają się od nas, ze względu na nich, ale też ze względu na ich i nasze dzieci, abyśmy zrobili wszystko, co w naszej mocy, każdy na swoim miejscu, na miarę roli, jaką odgrywa w Kościele, aby Kościół stał się miejscem coraz bardziej bezpiecznym i gościnnym dla wszystkich, a zwłaszcza dla dzieci i najsłabszych.

Jak już wcześniej zapowiadano, poszczególne dni spotkania będą poświęcone trzem zagadnieniom: odpowiedzialności biskupów, kolegialności i rozliczaniu oraz transparentności. Każdy dzień będzie podzielony na sesję poranną i popołudniową. Na porannej przedstawione zostaną dwa referaty, po których będzie czas na pytania, a następnie spotkanie w 11 małych grupach. W sesji popołudniowej będzie jeden referat oraz spotkanie w małych grupach i relacja z tych spotkań.

Pierwszy dzień rozpocznie się ponadto od filmu ze świadectwami ofiar oraz krótkiego wprowadzenia papieża. Każdy dzień zakończy się wspólną modlitwą, na której głos zabierze przedstawiciel ofiar. Trzeci dzień obrad zostanie zakończony liturgią pokutną, natomiast czwartego dnia, w niedzielę rano, zostanie odprawiona Eucharystia, po której Ojciec Święty wygłosi przemówienie podsumowujące.

Pierwszego dnia obrad o odpowiedzialności biskupów będą mówili kard. Luis Antonio Tagle z Filipin, abp Charles Scicluna z Malty oraz kard. Salazar Gómez z Kolumbii. Drugiego dnia na temat kolegialności wypowiedzą się kard. Oswald Gracias z Indii, kard. Blase Cupich z USA oraz Linda Ghisoni, podsekretarz Dykasterii ds. Rodziny, Świeckich i Życia. Temat trzeciego dnia obrad, transparentność, zaprezentują kard. Reinhard Marx z Niemiec, s. Veronica Openibo z Nigerii, oraz meksykańska dziennikarka Valentina Alazraki. W czasie obrad przewidziano też spotkanie z przedstawicielami różnych stowarzyszeń ofiar, które zgłaszają się w tych dniach do Watykanu.

Watykański szczyt cieszy się ogromnym zainteresowaniem mediów. W związku z tym codzienne briefingi będą się odbywać nie w Biurze Prasowym, które okazało się zbyt małe, by przyjąć wszystkich zainteresowanych dziennikarzy, lecz w położonym nieopodal placu św. Piotra instytucie patrystycznym.

Dziś pytania dziennikarzy oscylowały zarówno wokół kwestii organizacyjnych, jak i kontrowersji związanych z tematem obrad. Pytano się, dlaczego temat spotkania ogranicza się wyłączenie do nieletnich, a nie obejmuje innych kategorii ofiar, takich jak seminarzyści czy zakonnice. Organizatorzy zapewnili, że nie jest to przejaw lekceważenia, a zarazem wyrazili przekonanie, że rozwiązania przyjęte w sprawie nieletnich pomogą też zastosować analogiczne środki do innych kategorii potencjalnych ofiar.

Kilka pytań dotyczyło problemu homoseksualizmu jako czynnika stanowiącego główny powód wykorzystywania seksualnego, wziąwszy pod uwagę fakt, że ponad 80 proc. ofiar to nastoletni chłopcy. Kard. Cupich zauważył, że niektórzy eksperci nie zgadzają się z taką interpretacją danych. Dodał zarazem, że w Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach odnotowano radykalny spadek nowych przypadków wykorzystywania seksualnego, co może być związane nie tylko z lepszą selekcją kandydatów, ale również z nowymi standardami ochrony.

Odnosząc się do tej samej kwestii ks. Hans Zollner SJ, psycholog z Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, przestrzegł przez zbytnim zaufaniem do mechanizmów selekcji opartych na badaniach psychologicznych. Podkreślił, że badania te nie dadzą nam stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa. W przeszłości Kościół zawiódł się już nieraz na opinii psychologów – mówi ks. Zollner.

- Test psychologiczny czy rozmowa z psychologiem nigdy nie mogą w sposób precyzyjny wskazać, że ktoś ma orientację homoseksualną czy stanowi zagrożenie jako pedofil. Nie ma testu, który mógłby dostarczyć takich informacji. Dopiero całość obserwacji, na podstawie innych pytań i testów, pozwala dojść do pewnego stopnia pewności z punktu widzenia psychologicznego, psychodiagnostycznego, psychoterapeutycznego. Ale żaden psycholog nie może powiedzieć ze stuprocentową pewnością: ten tak, a ten nie. Psychiatrzy w latach 90., ale również i wcześniej, myśleli, że mogą rozwiązać problem pedofilii. I przyjmowali pedofilów na terapię, po czym po roku wydawali zaświadczenie, że taka osoba została wyleczona. Wielu biskupów zaufało opinii takich psychiatrów, przywróciło «wyleczonych» kapłanów do parafii, którzy potem znów dopuszczali się nadużyć. Dziś poważny psychiatra takich rzeczy już nie robi, bo nie ma pewności naukowej, z którą można by powiedzieć na 100 proc. tak lub nie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tę wspólnotę miał na myśli papież, gdy mówił o wykorzystywaniu zakonnic

2019-02-18 20:52

pb (KAI/freres-saint-jean.org/VaticanNews), st / Lyon

W czasie lotu z Abu Zabi do Rzymu 5 lutego papież Franciszek odpowiedział na pytanie o wykorzystywanie seksualne zakonnic przez niektórych duchownych. Przyznał, że takie zjawisko istnieje i że „z tego powodu paru księży zostało usuniętych” z kapłaństwa, a nawet rozwiązano pewne żeńskie zgromadzenie zakonne.

wikipedia.com
O. Marie-Dominique Philippe, 2005 r.

Dyrektor ad interim Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti wyjaśnił później, że papież miał na myśli francuski Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika, wywodzący się spośród byłych członkiń żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty św. Jana. Jej założyciel, o. Marie-Dominique Philippe już po swej śmierci w 2006 r. został oskarżony o zachowania sprzeczne z czystością, jakich miał się dopuścić wobec sióstr. Poinformował o tym - „z własnej inicjatywy” - w 2013 r. ówczesny przeor generalny Braci św. Jana.

Założyciel

Marie-Dominique Philippe urodził się w 1912 r. w Cysoing na północy Francji jako ósme z dwanaściorga dzieci, z których siedmioro wybrało życie zakonne (w tym znany w Polsce o. Thomas Philippe OP, współzałożyciel wspólnot Arki). W 1930 r. wstąpił do zakonu dominikanów, a w 1936 r. przyjął święcenia kapłańskie. W latach 1939-45 i 1951-62 wykładał filozofię i teologię w Le Saulchoir (znanym dominikańskim domu studiów prowincji paryskiej), zaś w latach 1945-82 na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim.

Wokół o. Philippe skupiła się grupa studentów pragnących jedności między nauczanymi prawdami i osobistym życiem nauczającego. 8 grudnia 1975 r. w cysterskim opactwie Lérins we Francji, w trakcie głoszonych przez niego rekolekcji, zawiązała się wspólnota braci. Reguła wspólnoty, której patronowała francuska mistyczka Marta Robin, została oparta na Ewangelii św. Jana.

O. Philippe był cenionym rekolekcjonistą dla księży i osób konsekrowanych. W domu Marty Robin przez 17 lat prowadził także rekolekcje dla członków powołanych przez nią Ognisk Miłości. W 1981 r. Wspólnota św. Jana osiadła w Burgundii. Po roku powstało zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych, dwa lata później zgromadzenie sióstr apostolskich. Dziś około 550 braci oraz 300 sióstr kontemplacyjnych i apostolskich żyje w kilkudziesięciu domach zakonnych na całym świecie.

Cechą charakterystyczną Wspólnoty jest poszukiwanie prawdy poprzez studiowanie filozofii i teologii. Szczególne miejsce zajmują tu myśl św. Tomasza z Akwinu i metafizyka. Wspólnota nie ma ukierunkowanego charyzmatu apostolskiego - pragnie służyć Kościołowi modlitwą i poszukiwaniem prawdy, a dzieła apostolskie podejmuje w zależności od lokalnych potrzeb. Np. we Francji bracia i siostry pracują wśród narkomanów, w Wilnie zajmują się formacją w diecezjalnym seminarium duchownym, a w Bukareszcie organizują opiekę nad tzw. dziećmi ulicy.

Wokół zgromadzeń skupiają się też świeccy sympatycy duchowości św. Jana: oblaci, którzy przyrzekają żyć zgodnie z radami ewangelicznymi: ubóstwem, czystością i posłuszeństwem na tyle, na ile stan i obowiązki im pozwolą - inaczej wygląda życie małżonków, ludzi wolnych, czy osób w podeszłym wieku. Wraz z braćmi i siostrami tworzą oni Rodzinę św. Jana.

Kryzysy

Do pierwszego kryzysu doszło w męskiej gałęzi Wspólnoty. Pojawiały się zarzuty o presję psychologiczną, zrywanie więzi z rodziną, brak opieki medycznej, metody formacyjne właściwe sektom, co przełożeni kategorycznie odrzucali. Jednak w 2000 r. bp Raymond Séguy, ówczesny ordynariusz Autun, pod którego władzą znajdował się instytut, wyraził zaniepokojenie zmęczeniem fizycznym i moralnym braci, wyczerpaniem, zachowaniami sprzecznymi z życiem chrześcijańskim i religijnym. Skłoniło to Stolicę Apostolską do mianowania trzech asystentów, którzy mieli doradzać i pomagać w kierowaniu Wspólnotą.

W 2009 r. doszło do kryzysu w żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty. Według samych sióstr, problemy dotyczyły zarządzania oraz różnic poglądów na temat powołania, co zakłócało ich jedność. Z tego powodu kard. Philippe Barbarin z Lyonu, któremu siostry podlegały, zwolnił z funkcji przeoryszy generalnej s. Alix Parmentier, która współpracowała z o. Philippe przy zakładaniu instytutu sióstr kontemplacyjnych i od 1982 r. nim kierowała. Po uzgodnieniu z watykańską Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego kard. Barbarin mianował nową przełożoną generalną. Decyzji tych nie zaakceptowała jednak część (ponad 30) sióstr, które postanowiły opuścić zgromadzenie.

W związku z tym kongregacja mianowała komisarza, którego władza jest taka jak przełożonej generalnej. Został nim bp Jean Bonfils z Nicei, którego zadaniem było przywrócenie zgromadzeniu jedności. Kongregacja nakazała też, aby cztery siostry z dawnej rady generalnej, w tym s. Alix, nie wywierały wpływu na resztę zgromadzenia.

Zdaniem bp. Bonfilsa, zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych św. Jana przeżywało kryzys wzrostu, co jest typowe dla każdego zakonu, który po okresie fundacji musi przejść do fazy instytucjonalizacji. Tłumaczył, że s. Alix jest już w wieku, w którym powinna ustąpić ze stanowiska, tym bardziej, że Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje, że przełożeni nie powinni zbyt długo rządzić bez przerwy. Hierarcha podkreślał, że siostry powinny też uzgodnić między sobą, jaki jest charyzmat ich instytutu. Konieczne jest odnalezienie równowagi między czasem poświęcanym na modlitwę, studia biblijne i teologiczne, samotność, życie liturgiczne, wspólnotowe, pracę ręczną czy odpoczynek. Wspólnota św. Jana należała do najbardziej dynamicznie rozwijających się nowych gałęzi życia zakonnego. Wielokrotnie jednak rodzice młodych sióstr, czy też byłe zakonnice, które opuściły zgromadzenie, wskazywały na trudności: nadmierne obciążanie pracą najmłodszych sióstr czy problemy związane ze zdrowiem fizycznym i psychicznym.

W 2011 r. nowym komisarzem został bp Henri Brincard z Puy-en-Velay. Rok później siostry, które opuściły zgromadzenie, założyły w Kordowie w Hiszpanii Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika. Dołączyło do nich 70 nowicjuszek z dotychczasowej żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej. Jednak w styczniu 2013 r. papież Benedykt XVI rozwiązał instytut. W 2014 r., w porozumieniu ze Stolicą Apostolską, bp Brincard zaproponował siostrom, które opuściły Wspólnotę św. Jana, by stworzyły stowarzyszenie wiernych, które w przyszłości stanie się wspólnotą zakonną, pod warunkiem wykluczenia z niego wspomnianych wcześniej czterech sióstr z rady generalnej. W sierpniu 2014 r. powstała w diecezji San Sebastian wspólnota Maria Stella Matutina (Maryi Gwiazdy Zarannej). W lutym 2016 r. zmarła s. Alix Parmentier.

Zarzuty

W międzyczasie, w 2013 r. przeor generalny o. Thomas Joachim poinformował swych współbraci o istnieniu świadectw nt. uchybień w dziedzinie czystości w życiu założyciela Wspólnoty. O. Marie-Dominique Philippe miał się ich dopuścić wobec kobiet, których był kierownikiem duchowym.

List do wszystkich braci Wspólnoty powstał w wyniku kapituły generalnej, jaka odbyła się w dniach 9-29 kwietnia 2013 r. Przyznając, że postać założyciela była dotychczas poddawana „pewnej idealizacji”, o. Joachim ujawnił, że podczas kapituły wspomniał o „świadectwach zgodnych i wiarygodnych w oczach tych, którzy mieli do nich dostęp (władz kościelnych i naszego zgromadzenia, w tym mnie), mówiących, że o. Philippe czasem podejmował działania sprzeczne z czystością wobec dorosłych kobiet, którym towarzyszył”. Według rzecznika Wspólnoty, br. Renaud-Marie, sprawa dotyczyła od pięciu do dziesięciu przypadków, wśród których nie było jednak stosunku płciowego.

O. Joachim dodał, że o. Philippe pozostaje założycielem Wspólnot i przyznał, że sam wiele mu zawdzięcza, w tym formację filozoficzną i teologiczną. „Moja wdzięczność pozostaje nienaruszona. Umiejmy wszyscy zachować tę wdzięczność za to, co otrzymaliśmy od niego, bardziej uświadamiając sobie charyzmat, którego był narzędziem, i czuwajmy nad swoim życiem, aby się bardziej uświęcać” - napisał przeor.

Wyjaśnienie

Po wypowiedzi papieża Franciszka i sprecyzowaniu jej przez Gisottiego, przeor generalny braci oraz przeorysze generalne sióstr kontemplacyjnych i sióstr apostolskich ogłosili 7 lutego br. w internecie list, w którym wyrazili głębokie współczucie „kobietom, które wielkodusznie ofiarując swe życie Bogu, stały się ofiarami” nadużyć, a także zapewniając o zaangażowaniu w walkę z nadużyciami „w komunii z papieżem Franciszkiem”.

- Rodzina św. Jana potępia nadużycia seksualne i nadużycia władzy swego założyciela, stwierdzone na podstawie zgodnych świadectw. Wśród kobiet-ofiar tych nadużyć znajdowały się siostry. Zgodne świadectwa sióstr i byłych sióstr mówią także o nadużyciach popełnionych w przeszłości przez braci. Zostały już na nich nałożone sankcje, a w [kolejnych] przypadkach trwają procedury. Władze Braci św. Jana są zdecydowane, by każdy przypadek nadużyć był potraktowany zgodnie z wytycznymi Kościoła katolickiego i prawa cywilnego - zapewnili przełożeni Wspólnoty.

Podkreślili, że od kilku lat bracia podejmują liczne działania, mające na celu zapobieganie sytuacjom nadużyć i zajmowanie się nimi: ulepszenie rozeznawania powołaniowego, formowanie dojrzałości uczuciowej braci, wprowadzenie procedur (zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską), obejmujących m.in. przekazywanie informacji organom sądowym, stworzenie komisji (w skład której weszli także świeccy), mającej badać świadectwa, zeznania i skargi dotyczące nadużyć.

Ponadto 80 sióstr, z których obecnie składa się żeńska gałąź kontemplacyjna, podporządkowało się decyzjom władz kościelnych podjętym w 2009 r. i wprowadziło wówczas żądane reformy, „dotyczące zarządzania i wpływu”. - Siostry św. Jana nigdy nie zostały rozwiązane - zaznaczyli przełożeni. Natomiast w 2014 r. papież Franciszek ostatecznie wykluczył z życia zakonnego „cztery byłe odpowiedzialne, które sprzeciwiały się decyzjom podjętym przez władze kościelne i promowały rozłam”. Zarówno siostry, jak i bracia św. Jana od kilku lat „podejmują pracę nad odbudową [Wspólnoty] i naprawą tego, co powinno być poprawione, w pełnej współpracy z Rzymem i z pomocą podmiotów zewnętrznych”.

Osoby, które były ofiarami nadużyć ze strony członków Rodziny św. Jana mogą pisać do Komisji SOS Nadużycia, powołanej przez Wspólnotę, na adres: sos.abus@stjean.com lub na adres otwarty przez Konferencję Biskupów Francji: paroledevictimes@cef.fr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem