Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Bogu na chwałę, a ludziom na zbawienie

Chałupki Dębniańskie

Ks. Michał Jastrzębski
Edycja przemyska 37/2000

Chałupki Dębniańskie to przysiółek wsi Dębno, położony na nadbrzeżnej równinie Wisłoka. Od północy sąsiaduje z Dębnem. Przez teren przysiółka prowadzi tor kolejowy z Przeworska do Rozwadowa. Na terenie Chałupek znajduje się stacja kolejowa Grodzisko Dolne.

Przed II wojną światową Dębno zamieszkiwała w większości ludność ukraińska (1707 osób), która należała do samodzielnej parafii. Ludności polskiej było w Dębnie około 200 osób. Należała ona do oddalonej o 10 km parafii w Leżajsku. Jeszcze w połowie XIX wieku, jak wynika z ksiąg metrykalnych, połowę mieszkańców wsi stanowili Polacy, którzy z powodu odległości do kościoła przeszli na obrządek greckokatolicki stając się Ukraińcami. Rutenizacji usiłował zapobiec proboszcz parafii w Leżajsku - ks. Czesław Broda. Ufundował on w Dębnie ochronkę prowadzoną przez Siostry Służebniczki. Kapłan ten w czasie II wojny światowej został aresztowany i wywieziony do obozu w Dachau, gdzie zginął.

Miejscowość Chałupki zamieszkiwała ludność polska, w liczbie 350 osób, należąca do parafii w Grodzisku Dolnym. Wśród Polaków w Chałupkach mieszkało ok. 30 osób obrządku greckokatolickiego, należących do parafii w Dębnie.

9 grudnia 1929 r. mieszkańcy Chałupek skierowali specjalne pismo do Kurii Biskupiej w Przemyślu prosząc o wyrażenie zgody na budowę kaplicy, w której mogłaby być odprawiana niedzielna Msza św. Sygnatariusze listu argumentowali prośbę znaczną odległością od kościoła parafialnego w Grodzisku Dolnym oraz realnym niebezpieczeństwem rutenizacji ludności polskiej. Jednocześnie zawiązał się komitet budowy kaplicy. Na jego czele stanął jeden z inicjatorów pomysłu - naczelnik stacji kolejowej Jan Ząbkiewicz. Jeden z gospodarzy ofiarował bezinteresownie plac pod kaplicę, a mieszkańcy wioski zobowiązali się wesprzeć budowę kościoła. Do budowy przyczynili się miejscowi kolejarze. W efekcie wybudowano kaplicę o długości 22 m, szerokości 11 m i wysokości 16 m. Świątynia ta została poświęcona w 1936 r. przez ks. Piotra Szpilę pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła. Do kościółka dojeżdżali księża z Grodziska Dolnego odprawiając w niej niedzielną Mszę św.

Po wojnie, w związku z wysiedleniem ludności ukraińskiej w Dębnie powstała samodzielna placówka duszpasterska. Do tej parafii należała miejscowość Chałupki. Kościół w Chałupkach służył jako dojazdowy. W 1963 r. przy kościele zamieszkał rezydent - ks. Kazimierz Węgłowski. W 1967 r. ks. Węgłowski otrzymał uprawnienia wikariusza - współpracownika ekspozytury Dębno odnośnie do błogosławienia małżeństw w kościele rektorskim w Chałupkach. Formalne erygowanie samodzielnej placówki w Chałupkach Dębniańskich miało miejsce w grudniu 1970 r.

W 1973 r. ks. Węgłowski zrezygnował z funkcji duszpasterza w Chałupkach, zamieszkał w Leżajsku, gdzie zmarł 5 listopada 1974 r. Jego następcą został ks. Józef Stopyra. Po nim funkcję proboszcza pełnił ks. Tadeusz Wyskiel.

Obecny ks. proboszcz Jan Szczepaniak, który obowiązki proboszcza przejął w 1990 r., podjął się trudu budowy nowej świątyni. Dotychczasowy kościółek okazał się zbyt mały dla liczącej ponad 1700 osób wspólnoty parafialnej. Postanowiono realizować projekt prof. Adama Lisika z Chorzowa. Powierzchnia użytkowa kościoła sięga 700 m kw. Kamień węgielny do budującego się kościoła poświęcił Jan Paweł II podczas pamiętnego pobytu w Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. Wspólnym wysiłkiem duszpasterza i parafian oraz dobroczyńców spoza parafii wzniesiono nową, piękną świątynię, której poświęcenie odbyło się 9 kwietnia 2000 r. Aktu poświęcenia dokonał metropolita przemyski abp Józef Michalik.

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Rekolekcje Adwentowe - Kościół jest dobry

2018-12-17 14:45

Profeto.pl

Kościół jest dobry, gdyż jest wspólnotą. Dzisiejszy odcinek jest odpowiedzią na samotność człowieka nowoczesnego, zamkniętego często w wirtualnym świecie. Jest piękną opowieścią o tym, że w Kościele nie jesteśmy sami!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem