Reklama

Arche Hotel

Lud oddany Chełmskiej Matce

Tadeusz Boniecki
Edycja lubelska 36/2008

W tym roku przypada 60. rocznica niezwykłego wydarzenia. 7 i 8 września 1948 r. w katedrze na Górze Chełmskiej odbył się Diecezjalny Kongres Maryjny zorganizowany ku czci Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Warto przypomnieć, jak doszło do tego ożywiającego życie religijne wydarzenia

Przygotowania do Kongresu

Wielkim pragnieniem biskupa lubelskiego Stefana Wyszyńskiego było rozwinięcie kultu Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Zamierzał on całą diecezję oddać w opiekę Niepokalanemu Sercu Maryi. Akt oddania miał jednak poprzedzić Kongres Maryjny. Bp. Wyszyńskiego bardzo ucieszyła wiadomość, że w czasie kolędy w 1947 r. duszpasterze Chełma i dekanatu chełmskiego chcą powierzyć wszystkie odwiedzane rodziny szczególnej opiece Niepokalanego Serca Maryi. Ordynariusz wydał z tej okazji list, skierowany do księży dekanatu chełmskiego. Na wiosnę 1948 r. ks. dr Edward Kołszut, proboszcz parafii w Sawinie, gorący czciciel Matki Bożej, odnalazł na starej rycinie elementy kultu Serca Matki Bożej, jaki był oddawany w obrazie chełmskim. To wszystko zadecydowało, że podjęto decyzją o zorganizowaniu podczas wrześniowych uroczystości odpustowych na Górze Chełmskiej Kongresu Maryjnego.
Na początku lipca 1948 r. przy parafii Mariackiej w Chełmie powstał Komitet Organizacyjny Kongresu. W pierwszym jego spotkaniu uczestniczyło 67 osób. Wybrano zarząd komitetu wykonawczego. Jego przewodniczącym został prof. Jan Wasilewski. Funkcję zastępców sprawowali poseł Janusz Mostowski i poseł Józef Hołysz. Powołano także składy siedmiu sekcji; liturgicznej przewodniczył dziekan ks. dr Wacław Staniszewski, sekcją propagandową kierował starosta chełmski Stefan Mańkowski, imprezową - prof. Michał Kińczyk, dekoracyjną - prezes Stefan Sobczyk, kwaterunkową - inż. Stanisław Gutt, sanitarną - dr Jan Makszewski, porządkową - Edward Chrzanowski. O tym, jak przebiegały spotkania komitetu, można dowiedzieć się z zapisków kroniki parafii, np. „W wolnych wnioskach inż. Cudny podał projekt, aby postarano się o zezwolenie na wywieszenie flag państwowych w dniu kongresu 7 i 8 września. Proboszcz ks. Mrozek uzupełnił wniosek, aby dni te były świętowane w całym mieście, o co należałoby się zwrócić do odnośnych władz”. Rozpoczęła się ogromna praca przygotowawcza do wrześniowego kongresu. Ogłoszono zbiórkę fantów na loterię oraz złomu srebrnego i aluminium na medaliki z wizerunkiem Matki Bożej Chełmskiej z sercem na rewersie.
O pracach komitetu przez cały czas informowano bp. Stefana Wyszyńskiego. 5 sierpnia wydał on list pasterski do mieszkańców Chełma i ziemi chełmskiej: „Na uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny miasto Chełm i ziemia chełmska święcić będą swój wielki dzień, Kongres Różańcowy czcicieli Serca Maryi, Matki Boga Człowieka i Matki naszej. Ziemia chełmska pragnie wyprawić godny swej Pani dzień, pragnie wypowiedzieć Jej swą ogniem prześladowań wypróbowaną wiarę, swoją niewiędnącą miłość; swoje oddanie bez granic i swoją wdzięczność za doznawaną od wieków, a zwłaszcza w czasie wojny opiekę... Ileż łask spłynęło przez Matkę Najświętszą na Ojczyznę naszą, a szczególnie na ukrzyżowaną za wiarę ziemię chełmską... Idziemy więc wyznawać naszą wiarę świętą; tę wiarę, którą dziadowie i ojcowie nasi bronili aż do krwi, wiarę mocą której ziemia ta utrzymała się nie tylko w wierności Kościołowi katolickiemu, ale przez Kościół i Ojczyźnie naszej... Przychodzimy tu, aby odmieniać, oczyszczać i uświęcać dusze nasze... Przychodzimy, aby serca nasze oddać Niepokalanemu Sercu Maryi... Wracać będziemy z kongresu chełmskiego z mocnymi postanowieniami: wierności w świętej służbie Bożej, trzeźwości i czystości naszego życia domowego, pokoju i miłości współżycia sąsiedzkiego”. Na kongres wydano pamiątkowe obrazki Matki Bożej Chełmskiej oraz 300 tys. okolicznościowych medalików.

Utrudnienia ze strony władz

Przygotowania do kongresu nie przebiegały jednak bezproblemowo. Jego organizatorzy natrafili na liczne utrudnienia ze strony komunistycznych władz. Koszty finansowe przeprowadzenia kongresu były dosyć wysokie. Wydatki związane z tym wydarzeniem komitet zamierzał pokryć, organizując loterię fantową. Środki z tej loterii miały być też przeznaczone na remont katedry. Jednak wrogowie Kościoła zastraszali członków komitetu, różnymi metodami uniemożliwiali publiczną zbiórkę funduszy. Partyjnym władzom naraził się również starosta chełmski Jan Barczyński. Jak pisze kronikarz „przyciśnięty przez funkcjonariuszy partyjnych, wydał w dniu 13 sierpnia jako przewodniczący sekcji komitetu, do osób prowadzących zbiórkę fantów na listy, pismo w którym nakazuje wstrzymanie zbiórki. Listy zbiórkowe wycofać i odesłać jak najszybciej do parafii Mariackiej. W tym też dniu starosta poprosił proboszcza parafii Mariackiej ks. Mrozka o wycofanie go z komitetu”. Pod wpływem presji władz partyjnych starostwo chełmskie nie wyraziło również zgody na zbiórkę publiczną do puszek w dniach 5 i 8 września. Loteria fantowa jednak się odbyła. Niektóre osoby poniosły tego konsekwencje: stanowisko stracił starosta chełmski Jan Barczyński oraz sekretarz starostwa pan Podkowa. Za rozesłanie pisma do wójtów gmin z prośbą o poparcie loterii, komuniści oskarżyli starostę o nadużycie władzy i skazali na 3 miesiące aresztu z zawieszeniem oraz 10 tys. zł grzywny.
Innym przykładem wrogiego działania było zabronienie przez władze podjęcia prac dekoracyjnych w formie wywieszania w mieście flag narodowych. Władze państwowe nie wyraziły także zgody na dzień wolny od pracy. Komitet otrzymał taką oto odpowiedź od starosty chełmskiego: „Na skutek podania z dnia 6 sierpnia 1948 r. zawiadamiam komitet, że nie mogę udzielić zezwolenia, aby dzień 8 września był wolny od pracy, i na udekorowanie miasta w tym dniu, gdyż byłoby to sprzeczne z zarządzeniem prezydium Rady Ministrów z dnia 25 września 1945 r.” Inną przeszkodą ze strony władz dla organizatorów kongresu była odmowa udzielenia przez PKP zniżki na niektóre trasy pątnikom chcącym przyjechać na uroczystości do Chełma z różnych zakątków Lubelszczyzny. Trudną atmosferę tuż przed kongresem pogłębiły takie poczynania, jak zerwanie afiszy kongresowych w mieście, a nawet rozsiewanie plotki, że w czasie uroczystości dojdzie do aresztowań i będą rzucane bomby.

Reklama

Przebieg Kongresu Maryjnego

Na kongres zaproszono 12 biskupów. Jednak z różnych powodów odmówili przyjazdu: sufragan podlaski Marian Jankowski, bp Jedwabski z Poznania i bp Rydzewski z Łomży. W kongresie nie mógł też uczestniczyć przebywający na kuracji w Szczawnicy sufragan lubelski bp Zdzisław Goliński. Poważna choroba uniemożliwiła przyjazd ordynariusza lubelskiego bp. Stefana Wyszyńskiego, który w tym czasie przeszedł w szpitalu zabieg chirurgiczny. Na kongresie reprezentował go wikariusz generalny ks. prał. Piotr Stopniak. Uczestnicy Kongresu wysłali swemu Pasterzowi telegram: „Uczestnicy Kongresu Mariańskiego w Chełmie składając hołd swemu ukochanemu Arcypasterzowi, zapewniając o wiernym wytrwaniu przy Kościele katolickim i tradycji ojców naszych, modlimy się o rychły powrót do zdrowia”. Mimo wielu trudności kongres odbył się w planowanym terminie i był ważnym wydarzeniem w życiu religijnym ziemi chełmskiej. Uczestniczyło w nim ok. 80 tys. wiernych.
Same uroczystości rozpoczęły się we wtorek, 7 września. Podczas porannych Mszy św. były głoszone kazania - „Sens nabożeństw niedzielnych” i „Rodzice katoliccy na strażnicy wykonania planu Bożego”. Oficjalne otwarcie chełmskiego Kongresu Maryjnego miało miejsce o godz. 16. Rozpoczęło je powitanie pielgrzymek i księży biskupów. Następnie po odsłonięciu obrazu Matki Bożej Chełmskiej i odśpiewaniu „Veni Creator”, przemówienie wygłosił proboszcz parafii Mariackiej ks. Marceli Mrozek. „Niech będzie błogosławiony czas Kongresu Maryjnego na Ziemi Chełmskiej… Kongres jest widocznym zrządzeniem Opatrzności Bożej. Przez sługę i czciciela swego ks. dra Edwarda Kołszuta z Sawina wyjawiła Matka Najświętsza pragnienie czci Serca swego w obrazie na św. Górze Chełmskiej. Stwierdzają przechowane dokumenty, że już ponad 200 lat temu było czczone serce Maryi, że tu do Chełmskiej Pani przybywały pielgrzymki z Polski,od Kijowa nawet z zagranicy, z Węgier, z Siedmiogrodu i innych. Bp Jakub Susza opisuje, że w jednym XVII wieku, Maria Niepokalana Chełmska wyświadczyła ponad 700 cudownych łask swym wiernym czcicielom! Za wstawiennictwem Matki Bożej Chełmskiej w 1651 r. Polska odniosła walne zwycięstwo nad Kozakami i Tatarami pod Beresteczkiem, a król Jan Kazimierz w dowód wdzięczności za doznaną pomoc ofiarował katedrze chełmskiej piękne srebrne antepedium. Licznie i dziś wpływające od wiernych wota są świadectwem łask i opieki Marii nad nami. Katedra chełmska ma wymowną kartę w dziejach narodu polskiego. A lud chełmski i podlaski, męczeńską krwią przypieczętował swą wierność dla Boga i Polski. Ufamy, że przez kult Serca Niepokalanego, wyjedna Matka Najświętsza potrzebną pomoc i opiekę, łaskę pokoju i dobra. Ufamy, że kongres przyczyni się do podniesienia i ożywienia ducha religijnego, że Chełmska Pani pobłogosławi żywiołowej manifestacji uczuć katolickich i wyjedna potrzebne łaski dla naszych miast, wiosek, diecezji i całej ukochanej naszej Ojczyzny” - mówił.
Po powitaniu wierni zebrani w katedrze odmówili Litanię Loretańską. Kazanie wygłosił bp Czajka z Częstochowy. Następnie odbyła się procesja z obrazem Matki Bożej do pięciu ołtarzy rozmieszczonych w mieście. Przez całą dobę w katedrze odbywały się adoracje, pielgrzymi modlili się, odmawiając Różaniec. Były też śpiewy pieśni maryjnych. Główna część kongresu miała miejsce w środę,8 września. Od rana były odprawiane Msze św. z kazaniami nt. „Maryja i Jej serce”, „Maryja uczy nas pacierza”. Modlitwie za pomordowanych przewodniczył bp Czapliński, sufragan z Pelplina, były więzień obozu koncentracyjnego w Dachau. Były też specjalne Msze św. różnych stanów. Najważniejszym punktem w programie kongresu była suma pontyfikalna z kazaniem nt. „Serce Maryi źródłem odnowienia społeczeństwa”. Podczas tej Eucharystii miał miejsce Akt Poświęcenia Sercu Maryi. Kongres zakończył się wieczorem nieszporami i procesją eucharystyczną. Zamknął go ks. inf. dr Piotr Stopniak. Podziękowania dostojnikom kościelnym i pielgrzymom złożył ks. Marceli Mrozek.
Kongres Maryjny potwierdził z pewnością przekonania bp. Stefana Wyszyńskiego, że Chełm z tak pięknym sanktuarium jest znakomitym miejscem, w którym tysiące pielgrzymów mogą manifestować swoją wiarę.

Ks. Lombardi: decyzja w sprawie McCarricka jasnym sygnałem dla Kościoła i świata

2019-02-16 16:28

st (KAI) / Watykan

Decyzja Stolicy Apostolskiej o wydaleniu ze stanu duchownego byłego kardynała Theodore'a Edgara McCarricka, emerytowanego arcybiskupa Waszyngtonu, jest wyraźnym sygnałem woli Kościoła bezkompromisowej walki z tymi przestępstwami – powiedział były rzecznik Watykanu, a zarazem moderator planowanego w dniach 21-24 lutego spotkania przewodniczących episkopatów, ks. Federico Lombardi SJ.

Margita Kotas

- Wiadomość o dekrecie wydalenia ze stanu duchownego byłego kardynała McCarricka jest oczywiście wiadomością bardzo smutną, ponieważ jest to publiczne i definitywne potwierdzenie przez Kościół, że osoba ta popełniła czyny bardzo poważne i niegodne jego posługi duchowej. Jednocześnie, w przeddzień bardzo ważnego spotkania na temat ochrony małoletnich, a tym samym walki z wszelkimi formami wykorzystywania seksualnego, poczynając od Kościoła i osób pełniących w nim odpowiedzialne funkcje, jest niezwykle silnym sygnałem woli jasności i stanowczości, bez ulgi i kompromisów dla nikogo – stwierdził ks. Federico Lombardi SJ dla włoskiej telewizji.

„To co uczynił McCarrick - dodał jezuita, który w dniach od 21 do 24 lutego będzie moderatorem spotkania poświęconego ochronie małoletnich w Kościele - jest bardzo poważne i absolutnie nie do pogodzenia z posługą kapłana i biskupa. Nie można tego w żaden sposób zaakceptować i trzeba to wyraźnie powiedzieć”.

Ks. Lombardi dodał: „Duch, w którym przygotowujemy się do spotkania w przyszłym tygodniu, jest jasny: w Kościele musimy wziąć na siebie odpowiedzialność za ochronę małoletnich, zdać sprawę ze sposobu, w jaki ta odpowiedzialność jest wypełniana, postępować w prawdzie i odrzucić jakąkolwiek formę oszustwa, kłamstwa, nadużywania władzy, sumienia i wykorzystywania seksualnego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tomasz Kozłowski: obraz Matki Bożej Jasnogórskiej pochodzi z Bełza na Ukrainie

2019-02-17 09:13

pab / Warszawa (KAI)

O Madonnach dawnej archidiecezji lwowskiej mówił Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią w Warszawie podczas prelekcji wygłoszonej w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej. Badacz historii Kresów przytoczył dzieje obrazów, które przez lata przyjmowały kult na terenie dawnej Rzeczpospolitej. Przypomniał, że czczony na Jasnej Górze słynny wizerunek Matki Bożej pochodzi z Bełza, znajdującego się obecnie na Ukrainie, zaledwie 4 km od granicy z Polską.

Prelekcja Tomasza Kozłowskiego byłą swego rodzaju pielgrzymką do dawnych miejsc kultu maryjnego na Kresach wschodnich. Rozpoczął od obrazu Matki Bożej Łaskawej z katedry lwowskiej. To przed jej obliczem król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 r. złożył śluby, oddając Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Boskiej, którą nazwał Królową Korony Polskiej. Wzorując się na tym wydarzeniu, prymas Polski kard. Stefan Wyszyński napisał tekst Ślubów Jasnogórskich, które episkopat Polski wraz z wiernymi złożył 26 sierpnia 1956 r.

Obecnie oryginał tego obrazu znajduje się w skarbcu na Wawelu, natomiast jego dwie wierne kopie przyjmują cześć w konkatedrze w Lubaczowie i w archikatedrze we Lwowie.

Następnie Kozłowski przedstawił obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, który – jak przypomniał – pochodzi z Bełza, jednego z najstarszych grodów Ziemi Czerwieńskiej. – Książę Władysław Opolczyk w 1382 roku wywiózł, już wówczas słynący cudami obraz Czarnej Madonny, umieszczony na bełskim zameczku, na Jasną Górę. Od tego czasu kojarzymy go niemal wyłącznie z Częstochową i Jasną Górą – mówił. – Gdybyście przeprowadzili państwo ankietę na ulicach polskich miast, to nikt by nawet nie wpadł, że Czarna Madonna gdzieś z Kresów pochodzi – dodał.

– Jeszcze na początku XX wieku na ryngrafach, medalikach, pamiątkowych medalach umieszczano informację o bełskiej proweniencji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Ale od roku 1951, odkąd Bełz nie znajduje się już w granicach Rzeczypospolitej, związek terytorialny Matki Bożej Częstochowskiej z tą częścią ziem dawnej Rzeczpospolitej, była nader rzadko przypominana – przyznał.

Prelegent przypomniał też legendę, według której namalowanie obrazu przypisuje się św. Łukaszowi Ewangeliście, który wizerunek Maryi miał wymalować na blacie stołu w Jej domu w Nazarecie. Dopiero potem obraz został przeniesiony do Konstantynopola, a potem na Ruś Halicką i do Bełza, a stąd wreszcie na Jasną Górę.

Koordynator programu Warszawska Inicjatywa Kresowa opowiedział także o Matce Bożej Sokalskiej, który był jednym z najstarszych wizerunków maryjnych czczonych w Polsce. Oryginalnie namalowany na desce cyprysowej na wzór obrazu częstochowskiego, powstał w latach 90. XIV wieku. Przed nim modlił się m.in. król Jan III Sobieski. 8 września 1724 r. obraz Matki Bożej Sokalskiej został ukoronowany. W 1843 r. oryginalny obraz spłonął w pożarze kościoła i zabudowań klasztornych. Oficjalna kopia została koronowana i obecnie znajduje się w Hrubieszowie, gdzie erygowano Sanktuarium Marki Bożej Sokalskiej.

Kozłowski mówił także o Jazłowcu, gdzie marmurowy posąg Matki Bożej koronowano w lipcu 1939 roku; klasztorze dominikanów w Podkamieniu, w którym przed wizerunkiem Matki Bożej Śnieżnej klękali polscy królowie i świątyni dominikanów w Czortkowie, gdzie znajdował się obraz Matki Bożej Różańcowej. Opowiedział także o wizerunku Matki Dobrej Drogi czczonej w Kochawinie koło Stryja oraz Matki Boskiej Łaskawej, będącej kopią Madonny Częstochowskiej, z kościoła ormiańskiego w Stanisławowie.

Wszystkie te obrazy cieszyły się dużym kultem do XX wieku. Najtragiczniejsza w skutkach była II wojna światowa. Po zmianie granic, wizerunki maryjne z dawnej archidiecezji lwowskiej zostały przewiezione do Polski i umieszczone w kościołach w różnych regionach kraju.

Spotkaniu towarzyszyła wystawa Stanisława Szarzyńskiego pt. „Pamięć i Wiara. Kościoły na Kresach dawnej Rzeczypospolitej”.

Organizatorami prelekcji byli: Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów oraz Klub Inteligencji Katolickiej w Przemyślu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem