Reklama

"Służyć Bogu - to królować"

Z s. Marią Nowakowską, pracującą w Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie, na temat życia zakonnego rozmawia Joanna Dolna.
Edycja gnieźnieńska 9/2002

JOANNA DOLNA: - Jaki sens dla Siostry ma obchodzenie Dnia Życia Konsekrowanego?

S. MARIA NOWAKOWSKA: - Po pierwsze jest aktem posłuszeństwa wobec Najwyższego Przełożonego, jakim dla sióstr jest Namiestnik Chrystusowy. Jest także wyrazem najwyższej czci i wdzięczności wobec Ojca Świętego Jana Pawła II, który doceniając w pełni dar życia zakonnego, w 1997 r. dzień ten ustanowił Światowym Dniem Życia Konsekrowanego.

Obchodzenie tego Dnia pobudza przede wszystkim do głębokiej refleksji nad darem powołania zakonnego i przynagla, by ciągle powracać do pierwotnej miłości, z jaką wstępowało się na tę drogę życia. Złożywszy Bogu raz śluby zakonne, każdego dnia trzeba je ponawiać na nowo, by zarówno pośród doniosłych momentów życia, jak i w codziennych okolicznościach szarych dni - tak jak starzec Symeon - odnajdywać wszędzie Chrystusa, mówić o Nim bez słów swoją dobrocią, uśmiechem i poświęceniem dla bliźnich i w ten sposób ujawnić całkowitą i radosną przynależność do Boga.

- Z jakimi sprawami tego dnia zwraca się Siostra do Pana Boga?

- Z dziękczynieniem za dar dobrych rodziców i wychowanie w wierze katolickiej, za łaskę powołania zakonnego i za dar wytrwania na drodze życia radami ewangelicznymi. Dziękuję także Bogu za Jego wielką miłość oraz proszę również, bym zawsze z radością i pogodą ducha umiała służyć Bogu w bliźnich, "bo służyć Bogu - to królować" . Modlę się o nowe powołania kapłańskie, misyjne i zakonne, by w świecie wypełnionym materializmem i duchem konsumpcyjnym, Bóg wybierał sobie młode i czyste serca zdolne całkowicie zawierzyć i oddać się Jemu. Pragnę, by światu nie zabrakło ludzi głoszących Dobrą Nowinę oraz wypraszających pokój, głęboką wiarę ludziom, Bogu zaś wynagrodzenie za liczne zbrodnie i grzechy, równoważąc w ten sposób szalę zła popełnionego przez ludzkość. Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział: "Potrzebni są ludzie, którzy będą ukazywać ojcowskie oblicze Boga i macierzyńskie oblicze Kościoła, którzy będą umieli zaryzykować własnym życiem, aby inni mieli życie i nadzieję".

- Jakie są blaski i cienie życia siostry zakonnej?

- Według Ojca Świętego Jana Pawła II samo istnienie życia konsekrowanego jest już blaskiem Kościoła. Osoba konsekrowana samą przynależnością do instytutu życia konsekrowanego woła, że istnieją wartości, na które warto stawiać. Jej powołanie jest na wskroś profetyczne. Już samo jej istnienie budzi refleksję, intryguje, zmusza do myślenia, do postawienia sobie niejednego pytania.

Blaskiem można też nazwać sam porządek codziennego życia zakonnego, który na pierwszym miesjcu stawia Boga i obowiązki wobec Niego, takie jak modlitwę ustną i medytację, coroczny udział w rekolekcjach, nieustanną formację, ale także rzetelność i odpowiedzialność za podjęte obowiązki zarówno wobec wspólnoty, jak i dziełach podejmowanych w ramach charyzmatu zakonnego, wysiłek nad łączeniem pracy z kontemplacją, nieustannym trwaniem w obecności Boga. Pewną radością życia siostry zakonnej jest zachwycanie się dziełami Stwórcy w otaczającym ją świecie, a przez to prostsza droga do coraz większego miłowania Go. Blaskiem dla siostry zakonnej jest też życie w miłującej się i uzupełniającej wspólnocie, ubogacanie się jej zdolnościami, dzielnie się talentami, osiągnięciami, jak i troskami. Do blasków należy zaliczyć również wolność w obecnym czasie podejmowania przez siostry studiów i zdobywanie różnych fakultetów. Prawdziwą radością siostry zakonnej jest wzrost rodziny zakonnej poprzez powołanie, jak i doświadczenie faktu, że osoby konsekrowane są współczesnemu światu potrzebne. Należy cieszyć się także z zainteresowania pewnej części młodzieży tą formą życia. Szczególnym jednak blaskiem życia konsekrowanego są jego duchowe owoce - owoce świętości. Droga świętości to droga uprzywilejowana, droga osób konsekrowanych, na niej osoby te prawdziwie są sobą, na niej można powiedzieć świecą pełnym blaskiem i pociągają ludzi do Boga. Na tej drodze samorealizują siebie przez poświęcenie i dawanie siebie dla dobra tych, którzy dotknięci są wielorakimi potrzebami, tak duszy, jak i ciała. Wielką też radością w życiu siostry zakonnej są kanonizacje i beatyfikacje członków rodziny zakonnej.

Z pewnością cieniem jest niezrozumienie sensu tego rodzaju życia, posunięte niekiedy do wrogości i bronienia młodym ludziom obrania tej formy życia. Cieniem są również: każdy brak wierności w dziedzinie ducha wiary, brak radykalizmu w przeżywaniu powołania, wykruszenie się powołań, związane z wiekiem, jak i brak dostatecznej liczby sióstr do sprostania potrzebom obecnych czasów.

- Czego oczekują osoby konsekrowane od osób świeckich, którzy stanowią zdecydowaną większość Czytelników "Niedzieli Gnieźnieńskiej"?

- Uważam, iż osoby konsekrowane od świeckich oczekują większego zrozumienia sposobu życia ślubami zakonnymi. Niemało jest przecież dzisiaj ludzi, nawet wśród chrześcijan, katolików, którzy uważają, że życie zakonne nie ma większego sensu, bo jest pozbawione ziemskiego prestiżu i dobrobytu. Nie brakuje i takich, którzy wybór życia konsekrowanego traktują jako marnotrawienie ludzkich zdolności i energii. Dlatego więc myślę, iż wskazane byłoby, aby na łamach Niedzieli Gnieźnieńskiej zostały kolejno ukazane charyzmaty zakonów i zgromadzeń zakonnych, zarówno męskich, jak i żeńskich pracujących na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej. W ten sposób zostałby Czytelnikom ukazany dar życia konsekrowanego w całej różnorodności jego charyzmatów i instytucji oraz zakres wielorakich prac pełnionych przez zgromadzenia w imię dobra człowieka i najbardziej potrzebujących.

- Jaką funkcję Siostra pełni w diecezji?

- W diecezji pełnię funkcję Zakonnej Referentki Diecezjalnej. Instytucja Zakonnych Referentek w diecezjach została powołana do istnienia w marcu 1951 r. przez kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski celem koordynowania współpracy międzyzakonnej zgodnie z wytycznymi Episkopatu Polski, zarządzeniami Ordynariusza diecezji i Wydziału Spraw Zakonnych istniejącego przy Sekretariacie Prymasa Polski.

- Na czym ona polega?

- Praca referentki na terenie diecezji polega na organizowaniu i koordynowaniu pracy zakonnej w oparciu o zarządzenie biskupa i wytyczne Konferencji Wyższych Przełożonych lub Konsulty. Główne formy tej współpracy to: organizowanie comiesięcznych dni skupienia dla sióstr przełożonych oraz dla wszystkich sióstr regionu bydgoskiego, jak i gnieźnieńskiego.

W pracy tej szczególne znaczenie ma troska o ciągłą formację osób życia konsekrowanego w oparciu o program opracowany i zatwierdzony przez Konsultę.

- Dziękuję za rozmowę.

Paryż: brakuje funduszy na utrzymanie kościołów?

2019-04-21 18:26

azr (KAI/Le Figaro) / Paryż

Po tragicznym pożarze katedry Notre-Dame w Paryżu, głos zabierają kolejni duchowni i opiekunowie paryskich kościołów, którzy alarmują o niedostatecznej pomocy ze strony władz miasta i braku dostatecznej opieki nad zabytkowymi świątyniami.

JANUSZ ROSIKOŃ/ROSIKON PRESS
Katedra Notre Dame w Paryżu jest perłą architektury gotyckiej

Choć wspólny komunikat paryskiego merostwa i archidiecezji, wydany 18 kwietnia, podkreślał duże znaczenie świątyń katolickich w przestrzeni miejskiej, w tym samym czasie pojawiały się głosy upominające się o środki i zaangażowanie niezbędne do utrzymania i remontów świątyń. Zaledwie kilka dni wcześniej proboszcz parafii świętych Ludwika i Pawła w paryskiej dzielnicy Marais ks. Pierre Vivarès, przypominał w mediach, że miasto przeznacza na kościoły zbyt mało środków.

"Jesteśmy bardzo spóźnieni. Rozdział Kościoła od państwa miał miejsce w 1905 r. (...) A dopiero na początku lat 70. zaczęto mówić o tym, że być może należałoby zacząć coś robić. Jednak nie odblokowano odpowiednich środków (...) Anne Hidalgo przegłosowała 70 mln euro rocznie na wsparcie kościołów, to jest 10 mln rocznie, czyli nic" - mówił kapłan na antenie Francetvinfo.fr.

Krytycznie o decyzjach władz miasta wypowiada się także historyk sztuki Jérôme Delaplanche, który w wypowiedzi dla portalu 20minutes.fr mówił, że "kościoły Paryża nie są konserwowane, zawalają się".

Jak wyjaśnia francuski dziennik "Le Figaro", na mocy rozdziału Kościoła od państwa we Francji, we władaniu władz Paryża pozostaje 96 miejsc kultu, w tym 85 kościołów katolickich, spośród których 43 są sklasyfikowane jako zabytki i na utrzymanie których mogą być przydzielone subwencje państwowe. W 2014 r. Anne Hidalgo zatwierdziła plan odbudowy zabytków na lata 2015-2020, którego budżet opiewa na 80 mln, co - jak wyjaśniają władze miasta i archidiecezji - jest dużą kwotą w porównaniu z przeszłością. W jej pozyskaniu pomogła zresztą powołana z inicjatywy diecezji paryskiej fundacja Avenir du Patrimoine à Paris.

Oprócz środków z funduszy miejskich, na renowację paryskich kościołów przeznaczono także 11 mln euro z budżetu państwa i co najmniej drugie tyle z tytułu mecenatów. Jak podkreślają specjaliści i opiekunowie świątyń, te kwoty, to stanowczo za mało. Według francuskiego Obserwatorium Dziedzictwa Religijnego, potrzeba pilnie co najmniej 500 mln euro, by ratować niszczejące zabytki, tym bardziej, że wiele z nich budowano bądź restaurowano w XIX w. przy użyciu złej jakości materiałów, które wymagają natychmiastowej wymiany.

Jak mówi w rozmowie z "Le Figaro" Claire Danielli z tegoż Obserwatorium, prace remontowe w paryskich kościołach często ograniczają się jedynie do zewnętrznej części budowli i przypominają "naklejanie plastra" na najcenniejsze zabytki architektury.

"Te kościoły są pierwszymi muzeami Paryża, do których wejście jest darmowe. Zadowalamy się zewnętrzną renowacją, w celach wizualnych, dla turystów. Tymczasem cześć problemów wiąże się z wilgocią albo zadaszeniem" - wylicza. Alarmuje też, że w stolicy Francji brakuje również kompetentnych ekspertów do kierowania pracami remontowymi w poszczególnych kościołach.

W związku z brakami finansowymi, coraz częściej poszukuje się prywatnych sponsorów i alternatywnych sposobów finansowania niezbędnych remontów. Przykładem jest inicjatywa przeprowadzona w paryskim kościele Saint-Germain-des-Prés: aby odnowić zabytkowy sufit, pokryty malunkami przedstawiającymi rozgwieżdżone sklepienie, parafia zaproponowała turystom, że każdy z nich może wykupić sobie jedną z gwiazd, składając darowiznę na jej odrestaurowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmartwychwstały pomaga dawać świadectwo

2019-04-21 22:11

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Abp Józef Kupny metropolita wrocławski

Wigilię Paschalną, wielką i najświętszą noc całego roku, rozpoczęła Liturgia Światła w katedrze wrocławskiej.

http://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2903/Wigilia-Paschalna-z-abp-Jozefem-Kupnym

Abp Józef Kupny poświęcił ogień i zapalił paschał, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa, na którym wcześniej umieścił litery greckiego alfabetu “Alfa” i “Omega”, wyżłobił znak krzyża oraz cyfry roku 2019 wypowiadając słowa: „Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen”. Na paschale umieścił również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, symbolizujących rany Chrystusa.

Abp zapalił paschał, od którego w pogrążonej w mroku katedrze zgromadzeni odpalali świece. Po dłuższej chwili świątynia rozbłysła morzem światła. W ciszy rozległo się trzykrotnie zawołanie: „Światło Chrystusa!”, na które zgromadzeni odpowiadali: „Bogu niech będą dzięki!”. Z przedsionka abp ze świecą, w orszaku, przeszedł główną nawą katedry do prezbiterium.

Podczas Liturgii Słowa odczytano fragmenty Starego i Nowego Testamentu przypominające historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Każde z czytań przeplatał śpiew Psalmów. Powróciły też po raz pierwszy po Wielkim Poście pieśni „Chwała na wysokości Bogu” i „Alleluja”.

W homilii abp Kupny odniósł się do bogactwa czytań biblijnych, które w Paschalną Noc mogą wprawić w zakłopotanie.

– Stajemy trochę bezradni, zakłopotani, bo nie wiemy, na czym się skupić, w jaki sposób odnieść ich treść do swojego życia – mówił. - Bogactwo Słowa Bożego zdecydowanie nas przerasta, nie jesteśmy w stanie tego bogactwa pojąć i się nim nasycić. Zachęcił też, aby posłuchać ciszy, która spowiła ziemię po śmierci Jezusa.

- To dobry czas na rozważanie wielkich dzieł w naszym życiu – mówił. Podkreślił też, że Chrystus wypełnił swoją misję do końca. - To ostateczna faza odkupieńczej misji Chrystusa – mówił. Chrystus jest życiem, życiem nieprzemijającym. Sam powiedział, że trzeba nam ponownie się narodzić. Trudno to zrozumieć, ale Jezus w odpowiedzi zaznaczył, że narodzenie z Ducha Św. dokonuje się niezależnie od wieku. To sakrament chrztu, to wody chrztu obmywają nas z grzechu – wyjaśniał. Przypomniał też istotę i głębię sakramentu chrztu i zachęcił do świadomego odnawiania chrzcielnych przyrzeczeń.

- Chrzest jest sakramentem inicjującym życie nadprzyrodzone. Wyzwala nas z grzechu i szatana a jednocześnie wiąże nas z umierającym na krzyżu Zbawcą. Jest też zobowiązaniem – mówił. Dzisiejsza liturgia Wigilii Paschalnej gromadzi nas do odnowienia tych zobowiązań, poświęcona woda chrzcielna, ogień i paschał – znak zmartwychwstałego Chrystusa. Chrystus zrobił wszystko, do czego się zobowiązał. A czy my wypełniamy przyrzeczenia chrztu? Czy świadczymy o Nim? – pytał. - To świadectwo powinniśmy rozciągać na wszystkie wymiary naszego życia i wobec wszystkich, z którymi się spotykamy, ale to wymaga deklaracji: tak, jestem katolikiem. Może to wiązać się z przekraczaniem obaw i lęków, ale wiemy jaką wagę posiada takie wyznanie. Dobry Łotr powiedział tylko kilka słów, ale to proste wyznanie wiry zadecydowało o całym jego życiu – mówił abp Kupny. Zachęcił też do postaw spójnych z Ewangelią. - Dziś też potrzeba takich postaw. Każdego dnia podejmiemy różne decyzje, różnej wagi. Chrześcijańskie świadectwo musi być widoczne w tych decyzjach, nauka Ewangelii musi być widoczna. To nauka wymagająca, ale możliwa do realizacji dla każdego, kto otrzymał Ducha Św. na chrzcicie świętym. Nawiązał też do popularnego powiedzenia, ze wiara jest sprawą prywatną każdego człowieka.

- Być świadkiem, to dawać świadectwo o miłości do Boga, do Kościoła. Kościół to nie jest zwykła instytucja, tu żyje Chrystus – mówił. - Wiara nie jest sprawą prywatną – wciąż o tym słyszymy. Doprowadziło to do tego, że wielu nie widzi potrzeby dawania świadectwa i boją się świadczyć. Radykalne dzielenie rzeczywistości na sacrum i profanum rodzi wątpliwości i one w coraz większym stopniu odbierają nam odwagę do bycia świadkiem. A świat potrzebuje naszego świadectwa. Bez Boga człowiek nie potrafi zrozumieć dokąd idzie i kim jest - to trzeba światu przypominać. Starajmy się wypełniać zobowiązania chrzcielne, a zmartwychwstały Chrystus niech nam w tym dopomoże – życzył na zakończenie homilii.

Liturgia chrzcielna rozpoczęła się Litanią do Wszystkich Świętych, następnie abp Kupny pobłogosławił wodę chrzcielną i odnowiono przyrzeczenia chrztu. Po modlitwie powszechnej rozpoczęła się część czwarta, czyli Liturgia Eucharystyczna. Po Komunii świętej w katedrze uformowała się procesja rezurekcyjna, czyli uroczyste ogłoszenie zmartwychwstania Chrystusa i wezwanie całego stworzenia do udziału w triumfie Zmartwychwstałego. Długi orszak przeszedł z wokół katedry, klerycy nieśli figurę Zmartwychwstałego, abp Józef Kupny niósł monstrancję. Uroczyste Te Deum i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem zakończyły Wigilię Paschalną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem