Reklama

Biały Kruk 2

Ledóchowscy w Warszawie

Alicja Dołowska
Edycja warszawska 45/2008

Ta wystawa uczy historii ojczystego kraju i patriotycznych postaw. A co najważniejsze - podnosi na duchu

Wystawa dziejów rodu Ledóchowskich w Muzeum Historycznym m. st. Warszawy zaświadcza o tym, jak członkowie tej rodziny przez wiele wieków służyli Kościołowi i Polsce.
Ledóchowscy, to zasłużony dla Polski ród arystokratyczny. W muzealnych gablotach odnajdziemy pamiątki rodzinne, począwszy od przywileju nadania w XVII wieku przez Jana Kazimierza „z Bożej Łaski Króla Polski”, podkomorostwa krzemienieckiego Stefanowi Ledóchowskiemu. Jest dowód przyznania przez króla Stanisława Augusta członkom tej rodziny orderu św. Stanisława.
Zgromadzona korespondencja prezentuje w szerokiej perspektywie chronologicznej 400-letnie losy Ledóchowskich, ich sylwetki, koneksje i dokonania po czasy współczesne. Wartość eksponatów jest trudna do oszacowania, bo to nie tylko stare dokumenty, listy podpisane ręką Jana III Sobieskiego, Michała Korybuta Wiśniowieckiego, Wazów czy Tadeusza Kościuszki, ale też kolekcja tłoków przepięknie rzeźbionych pieczęci rodowych, obrazów, wyrobów artystycznego rzemiosła, pasy słuckie, misternie wykonane bibeloty.
Wśród bohaterów wystawy związanych z orężem jest Stanisław Ledóchowski, który służbę ojczyźnie rozpoczął pod dowództwem Jana III Sobieskiego i mając 18 lat wziął już udział w Odsieczy Wiedeńskiej. Inny z „orężnych” Antoni Ledóchowski był posłem na Sejm Czteroletni, uczestniczył w powstaniu kościuszkowskim, po rozbiorach został deputowanym szlachty do Sejmu Galicyjskiego. A w 1800 r. otrzymał od cesarza Franciszka I w uznaniu zasług dziedziczny tytuł hrabiowski. Jest i Jan Ledóchowski, adiutant ks. Józefa Poniatowskiego, wybitny działacz Wielkiej Emigracji.
Ignacy Halka-Ledóchowski (1755-1835) bił się o Polskę w wojskach Napoleona, był dowódcą Arsenału w Warszawie, w czasach powstania listopadowego komendantem twierdzy modlińskiej. Kolejny Ignacy Halka-Ledóchowski został pułkownikiem w wojsku austriackim, ale od 1918 r. stawił się już w wojsku polskim, dowodził oddziałami na jednym z odcinków Bitwy Warszawskiej 1920 r. Wtedy został awansowany do stopnia generała dywizji i odznaczony Krzyżem Virtuti Militari.
Wśród bohaterów wystawy znajdziemy postacie blisko związane z Austrią, bowiem jedna z linii rodu ma przez małżeństwo w tym kraju swoje korzenie. Ród po II wojnie światowej rozjechał się po świecie. Potomkowie poza Polską i Austrią żyją jeszcze we Francji i Wielkiej Brytanii.
Popularność i znaczenie swojego rodu zawdzięczają Ledóchowscy w dużej mierze wybitnym postaciom w dziejach Kościoła. Do nich należy kard. Mieczysław Ledóchowski (1822-1902) arcybiskup gnieźnieńsko-poznański, a w latach 1865-86 prymas Polski. Do grona błogosławionych, na wniosek Kościoła austriackiego, została wyniesiona w 1975 r. Maria Teresa Ledóchowska (1863-1922) - założycielka stowarzyszenia Sióstr Misyjnych św. Piotra Klawera. Z tej rodziny pochodzi również polska święta - Urszula Ledóchowska, założycielka Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego, kanonizowana w 2003 r. przez Jana Pawła II.
Osobiste przedmioty tych osób z bogatego rodu związanych z Kościołem, skromne i proste robią wrażenie. Relikwiarzyk z monogramem, krzyżyk, medalik, pamiątki z I Komunii św., kubek z monogramem, ryngraf z wizerunkiem Matki Bożej Ostrobramskiej, jakaś czarna, mała torebka - pokazują ich skłonność do życia zwyczajnego. Św. Urszula Ledóchowska twierdziła przecież, że: „świętość to pełnienie najzwyczajniejszych obowiązków z miłością nadzwyczajną”.

Wystawa w Muzeum Historycznym Rynek Starego Miasta 28 - czynna do końca listopada

Święty Krzyż: nocna Droga Krzyżowa w intencji trzeźwości

2018-02-17 11:57

dziar / Święty Krzyż (KAI)

Ponad 200 osób – trzeźwiejących alkoholików, doświadczonych nałogiem i ich rodzin - uczestniczyło wczoraj późnym wieczorem w terenowej Drodze Krzyżowej z Nowej Słupi na Święty Krzyż, która jest organizowana w pierwszy piątek Wielkiego Postu. Wydarzenie, któremu przewodniczył bp Jan Piotrowski, włączono w rozpoczęty 11 lutego Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu.

Archiwum autora
Opactwo na Świętym Krzyżu

Każdy z uczestników otrzymał drewniany krzyż z napisem: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć”.

Organizatorzy podkreślają, że społeczność osób trzeźwiejących bardzo aktywnie włącza się w przygotowanie nabożeństwa. Ich obecność z całymi rodzinami, z przyjaciółmi, wspólna modlitwa i poruszające świadectwa o upadkach i zmaganiu z nałogiem, mają znaczenie nie tylko dla nich samych, ale też dla pozostałych uczestników wydarzenia.

Przy jednej ze stacji mały Staś zaśpiewał poruszającą piosenkę o cierpieniach dzieci wskutek nałogu rodziców; przy innej Ryszard opowiadał o swojej bardzo trudnej drodze do trzeźwości, gdy był kilka razy karany, kilkakrotnie przeszedł odwyk, zniszczył rodzinę, ale dzięki miłości Jezusa wyszedł ze zniewolenia i odbudowuje swoje życie.

W bazylice na św. Krzyżu Mszy św. przewodniczył bp Jan Piotrowski, który poświęcił krzyże niesione przez uczestników nabożeństwa. W homilii biskup podkreślił znaczenie związania swojego losu z Jezusem, który daje siłę i oparcie w sytuacji wychodzenia z nałogu.

W okresie Wielkiego Postu, w diecezji kieleckiej są podejmowane różne inicjatywy trzeźwościowe.

Grupa Lubrzanka organizuje na terenie trzech gmin: Masłowa, Bodzentyna i Górna nabożeństwa Drogi Krzyżowej z modlitwą o trzeźwość. Nabożeństwa odbywają się za każdym razem w innej parafii. Przygotowują je grupy trzeźwiejących alkoholików. Bardzo mocnym akcentem wydarzeń są osobiste świadectwa alkoholików trzeźwiejących.

W parafii Uniejów od trzech lat trzeźwiejący alkoholicy organizują w Wielki Piątek nabożeństwo Drogi Krzyżowej, w tym roku będzie o godzinie 14.00. Sami przygotowują rozważania poszczególnych stacji, przy każdej z nich głoszą dwa lub trzy świadectwa. Do Uniejowa na Drogę Krzyżową przyjeżdżają osoby z okolic Miechowa i Wolbromia.

Uczestnicy starają się rozpropagować inicjatywę, rozdając ulotki profilaktyczne i informacyjne z adresami grup AA, dotyczące duszpasterstwa trzeźwości, rozdają obrazki z modlitwą o trzeźwość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Gądecki: w Wielki Poście pamiętajmy o nabożeństwach pasyjnych

2018-02-18 11:36

ms / Poznań (KAI)

Nie zapominajmy w tym wielkopostnym czasie o udziale w Gorzkich Żalach i Drogach Krzyżowych – pisze do wiernych archidiecezji poznańskiej abp Stanisław Gądecki. List pasterski metropolity poznańskiego odczytano w kościołach w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu.

episkopatnews/flickr.com

Abp Gądecki regularnie uczestniczy w Gorzkich Żalach odprawianych w katedrze poznańskiej. W tym roku kazania pasyjne wygłosi tam duszpasterz akademicki ks. Radosław Rakowski. W czwartek po Popielcu abp Gądecki przewodniczył też Drodze Krzyżowej ulicami miasta Poznania.

W liście pasterskim przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przypomina o obowiązku zdecydowanego porzucenia grzechów i dostosowania sposobu życia do nauczania Jezusa. „Do każdego i każdej z nas, do wielkich i małych, do bogatych i biednych, wykształconych i niewykształconych, do dzieci, młodzieży, ludzi w sile wieku i starców Jezus kieruje słowa: nawróć się!” – zauważa abp Gądecki.

„Nawrócenie to zaprzestanie czynienia zła i zaprawianie się w dobrym. To pójście za Jezusem w taki sposób, aby Jego Ewangelia stała się konkretnym przewodnikiem naszego życia. To zaniechanie myślenia, że to my jesteśmy wyłącznymi budowniczymi własnego życia” – pisze metropolita poznański.

Abp Gądecki zauważa też, że „dzisiaj nie można już być chrześcijaninem w następstwie prostego faktu, że żyjemy w społeczeństwie o korzeniach chrześcijańskich. Także ten, kto rodzi się w rodzinie chrześcijańskiej i jest religijnie wychowany musi każdego dnia ponawiać decyzję bycia chrześcijaninem; dawać pierwsze miejsce Bogu” – podkreśla metropolita poznański.

„Nawrócenie się nie jest dla nas – jak niektórzy sądzą – sprawą uznaniową, opcjonalną; ono jest dla nas koniecznością. Najskuteczniejszą odpowiedzią na brak dobrych owoców w naszym życiu jest odwrócenie się od zła i zwrócenie ku dobru” – czytamy w liście pasterskim abp. Gądeckiego.

Metropolita poznański zapowiada zawierzenie 18 marca dziejów archidiecezji św. Józefowi w związku z 1050-leciem biskupstwa. „Dla umocnienia wiary w stałą opiekę św. Józefa nad Kościołem – po zakończeniu pielgrzymowania kopii obrazu – zawierzymy teraz Jego opiece całą archidiecezję poznańską” – pisze abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wspomina także w liście pasterskim przybycie 1050 lat temu do Poznania pierwszego biskupa Jordana.

„Do jego zadań – jako pierwszego odpowiedzialnego za dyscyplinę pokutną w jego Kościele partykularnym – należało wzywanie do nawrócenia i pokuty. Jego obowiązkiem było mówienie o niszczącej obecności grzechu w życiu ludzi i w historii wspólnot. Jego obowiązkiem było też przepowiadanie niezgłębionej tajemnicy miłosierdzia, które Bóg nam okazał w Krzyżu i Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, oraz w wylaniu Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów” – zauważa metropolita poznański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem