Reklama

Rozpoczął się synod trzech diecezji

Katarzyna Jaskólska
Edycja zielonogórsko-gorzowska 5/2010

To drugi synod metropolitalny w Polsce po II wojnie światowej - pierwszy zwołano w metropolii krakowskiej w 1971 r. Przewodniczącym synodu i zarazem jego inspiratorem jest abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, a jego zastępcami bp Stefan Regmunt z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej i bp Edward Dajczak z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. - To zrodziło się spontanicznie, w bardzo prywatnych, wewnętrznych rozmowach między księżmi biskupami - mówi o idei synodu abp Andrzej Dzięga. - Prace przygotowawcze trwały łącznie 9 miesięcy. Głęboko ufam, że praca synodu metropolitalnego pozwoli nam nie tylko zebrać dzień wczorajszy i spojrzeć z wdzięcznością na wielkie bogactwo tej ziemi nad Odrą i Bałtykiem, nie tylko pozwoli nam zebrać pewną panoramę dzisiejszych problemów i możliwości, również społecznych i gospodarczych, ale też pozwoli nam uchwycić pewne szanse wspólnego działania.
Obrady synodu trwać będą 2, a może nawet 3 lata. Jego kontynuacją będą synody diecezjalne. Przedmiotem obrad będą m.in.: ujednolicenie lokalnego prawa w poszczególnych diecezjach, wyzwania duszpasterskie oraz refleksja nad wspólnym dziedzictwem duchowym i historycznym. - Każda diecezja ma i będzie miała swoje programy, to jest oczywiste i naturalne, ale pewne rzeczy warto robić wspólnie, jest to wtedy bardziej efektywne. Zobaczymy, jak Duch Święty poprowadzi, ale ufam, że będzie to droga ciekawa i dobra. A bez wątpienia będzie to wydarzenie nie tylko owocujące w życiu samego Kościoła, ale również jakoś promieniujące na inne sprawy: na życie rodzinne, kulturalne, może i społeczne - uważa abp Dzięga.
W dniu otwarcia został odczytany dekret o powołaniu 4 komisji tematycznych synodu. Tematy przez nie podejmowane to: wspólnota Kościoła metropolitalnego, posługa nauczania, posługa uświęcania oraz posługa pasterzowania. - Owoce prac komisji będą przedstawiane na sesjach plenarnych. Na końcu zespół redakcyjny zredaguje owoce synodu i przekaże to do aprobaty Stolicy Apostolskiej - wyjaśnia ks. Grzegorz Chojnacki, zastępca sekretarza generalnego synodu.
Biskupi zachęcali wiernych do modlitwy w intencji synodu przez cały czas jego trwania. - Modlimy się dzisiaj o wiele, a ja chciałbym jeszcze prosić, byśmy się zaczęli modlić gorliwie o świętych, bo ich nam brakuje - mówił podczas Nieszporów bp Edward Dajczak. - Więc dopiszmy do synodu jeszcze to. W tym fragmencie synod będzie się rozgrywał w naszych sercach. Ale nie wiem, czy to nie jest najważniejsze.
Wybór Gorzowa na miejsce inauguracyjnej sesji synodu i połączenie tego wydarzenia z obchodami 100. rocznicy urodzin sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty nie jest przypadkowe. - Dla nas jest to wyróżnienie, ale jednocześnie przypomnienie, że tu był początek - wyjaśnia bp Stefan Regmunt. - Tu tworzono administrację kościelną na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Z tego miejsca wychodziły pierwsze komunikaty i podpowiedzi ze strony administratorów czy biskupa, ażeby budować żywy Kościół.
Zdaniem bp. Regmunta, nauka Sługi Bożego może być dzisiaj na nowo odczytana. - Na pewno to, co pozostawił po sobie bp Pluta, jest inspirujące - podkreślał. - Tak się składa, że i ten synod, i rocznice, które przeżywamy, są inspiracją dla nas, abyśmy wydawali to, co zostawił nam bp Wilhelm. W tamtych czasach nie było łatwo o drukarnie, nie było łatwo o upowszechnienie tych myśli. Teraz np. ukazała się książka, która zawiera jego rozporządzenia i one są bardzo ciekawe również dla mnie, sprawującego pracę biskupa. Można spokojnie do tego wracać, przedkładać jako aktualną propozycję.
Podczas pielgrzymki kapłanów bp Paweł Socha wygłosił konferencję „Duchowość sługi Bożeo bp. Wilhelma Pluty”. Wśród wiernych znaleźli się członkowie rodziny zmarłego 24 lata temu biskupa, w tym jego siostra. Biskupi modlili się przy jego grobie. Wiele osób składało wiązanki kwiatów przed pomnikiem.
Pamięć Sługi Bożego uczcił Sejmik Województwa Lubuskiego, ustanawiając rok 2010 Rokiem Biskupa Wilhelma Pluty. „Sejmik wyraża swój szacunek i uznanie dla wszystkich lat duszpasterskiej posługi bp. Wilhelma Pluty na ziemi lubuskiej oraz dziękuje za jego sumienną i niezwykle efektywną ewangelizację - pisał przewodniczący Sejmiku Krzysztof Szymański. - Dziś, gdy istnieje wielka potrzeba troski o świat wartości etycznych, o pielęgnowanie tak bardzo zagrożonych więzi rodzinnych, warto przypominać nauczanie bp. Wilhelma Pluty, który zawsze z pietyzmem odnosił się do godności rodziny i w nieugięty oraz zaangażowany sposób o nią walczył”. Władze Sejmiku obiecały też wesprzeć wszelkie przedsięwzięcia poświęcone pamięci Sługi Bożego.
Wspólną inicjatywą Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży i redakcji „Gościa Niedzielnego” jest strona internetowa www.wilhelmpluta.pl. - Chcemy przybliżyć młodym ludziom osobę, życie i działalność duszpasterską tego biskupa - wyjaśnia redaktor Krzysztof Król. - Na stronie znajdziemy jego biografię, fragmenty jego tekstów, ale nie tylko. Znajdziemy tam także artykuły o bp. Plucie, które ukazywały się w „Aspektach” i „Gościu Niedzielnym”.
Odwiedzający stronę znajdą na niej również galerię zdjęć ilustrujących życie prywatne i posługę duszpasterską Sługi Bożego oraz zachowane nagrania jego homilii. Autorzy strony proszą o kontakt tych, którzy zetknęli się z bp. Plutą, by podzielili się swoimi wspomnieniami.

Kard. P. Poupard: we Francji coś się dzieje, Bóg powraca z mocą

2019-04-17 18:07

(KAI/VaticanNews) / Watykan

We Francji coś się ruszyło. W świecie, w którym wiara wydawała się już martwa, Bóg powraca z wielką mocą. Jak dawniej przemawia przez kamienie katedry Notre Dame – uważa kard. Paul Poupard, wieloletni przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

Włodzimierz Rędzioch
kard. Paul Poupard

Rozważając tragedię, która rozegrała się w Paryżu, francuski purpurat przyznaje, że nieodparcie nasuwają mu się słowa św. Augustyna, który uważał, że Bóg jest w stanie wyciągnąć ze zła większe dobro. "Pod wpływem tego wydarzenia w wielu Francuzach budzi się przygasły już płomień wiary" – powiedział kardynał w Radiu Watykańskim.

"Myślimy niekiedy, że wszystko już w ludziach wygasło, ale to nieprawda. Pozostała mała iskra, z której wszystko może się rozpalić. Bóg, który wydawał się niemal nieobecny w tej postmodernistycznej kulturze, powraca z wielką mocą. I nie da się już wymazać z pamięci milionów ludzi tego obrazu płonącej katedry Notre Dame. Wszyscy zostali tym dotknięci, również niewierzący. I w sercu każdego człowieka coś się przebudziło, jakiś płomień" – jest przekonany były kardynał kurialny.

Podkreślił, że wstrząs z tego powodu "jest tak głęboki, że choć tak wiele nas różni, wszyscy nagle powracają do tego, co najistotniejsze". Jego zdaniem "Notre Dame to Biblia wybita w kamieniu, w której to, co niewidzialne, staje się dostępne dla naszych oczu. A ci, którzy na to patrzą, choć dalecy od Kościoła, powracają do tego, co najważniejsze. I jest to cud katedry Notre Dame".

89-letni hierarcha przyznał, że to, co teraz dzieje się we Francji, może porównać tylko z tym, co widział w Paryżu podczas II wojny światowej. Wtedy również wszyscy Francuzi spieszyli do katedry Notre Dame, nawet niewierzący i antykatoliccy socjaliści. "W chwili próby wszyscy szukali pomocy u Naszej Pani" – wspomina były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza św. Krzyżma w katedrze wrocławskiej

2019-04-18 17:33

Anna Majowicz

Dla nas Wielki Czwartek to dzień, w którym wracamy do początków. Bez względu na to, ile minęło od naszych święceń kapłańskich, stajemy w tym miejscu, w którym większość z was przyjmowała ten właśnie sakrament, by po raz kolejny wypowiedzieć przed Bogiem: ,, Oto jestem” – przypomniał kapłanom abp Józef Kupny. Metropolita wrocławski przewodniczył w katedrze wrocławskiej Mszy św. Krzyżma, podczas której wspólnie z księżmi odnowił przyrzeczenia kapłańskie.

Anna Majowicz
Abp Józef Kupny wlewa wonności do oleju i przyrządza krzyżmo
Zobacz zdjęcia: Msza św. Krzyżma w katedrze wrocławskiej

Hierarcha w homilii zwrócił uwagę na dwa słowa, które stanowią fundamentalną podstawę kapłańskiej posługi: ,,słuchaj” i ,,kochaj”. – Pan Jezus mówi nam, byśmy słuchali Słowa Bożego i kochali Boga całym sercem, umysłem, duszą i mocną. Ze wszystkich sił – pokreślił metropolita wrocławski. - Słuchaj i kochaj. Proszę dziś razem z wami Boga, by dał nam wystarczająco dużo siły i łaski, by te słowa nie pozostały jedynie jakąś teorią. Niech staną się żywe w historii każdego z nas. Niech staną się żywe w naszym wrocławskim Kościele – nauczał.

Posłuchaj całej homilii:

https://drive.google.com/file/d/1tTz0WnL_gprbdpaCUTaNXRmu8TvSGdxW/view?usp=sharing

W trakcie Eucharystii abp Józef Kupny pobłogosławił olej katechumenów i dokonał konsekracji krzyżma.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem