tv fm foto książki e-kiosk
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Grzechy przeciwko Duchowi Świętemu - wielkopostny cykl „Niedzieli Wrocławskiej”

Rozpacz i zwątpienie

Drukuj

Ks. Rafał Cyfka

Miłosierdzie dowodem miłości

Największym dowodem miłości Boga do człowieka jest Jego miłosierdzie. Miłosierna miłość Boga ogarnia każdego człowieka, niezależnie od popełnionego grzechu - jeśli grzesznik z ufnością rzuci się w ramiona miłosiernego Ojca, który wychodzi naprzeciw niego i oczekuje jego powrotu. Taką postawę Boga widać nie tylko w przypowieści o „Synu marnotrawnym”, ale w gestach i słowach Jezusa, który przemierzając ziemię szukał „nie sprawiedliwych, ale grzeszników”. Miłosierny Bóg, w Chrystusie, wchodził pod ich dach, jadał z nimi, obdarzał ich szczególnymi zadaniami, jak celnika Lewiego (Mateusza) czy Marię Magdalenę. W postawie ufności „dobrego łotra” (Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swojego Królestwa”) ukazuje nam Pan, że nawet w ostatniej godzinie życia, wzbudzony żal i ufność w miłość Boga zaprowadzi grzesznika do zbawienia (Dziś ze Mną będziesz w raju).

Wątpić w miłosierdzie Boże to wątpić w miłość Boga

Podjęta refleksja nad drugim grzechem przeciwko Duchowi Świętemu tu właśnie ma swoje źródło. Wątpić w miłosierdzie Boże to wątpić w miłość Boga. To przestępstwo przeciw miłości Boga jest ograniczaniem Jego miłości, która przecież większa jest niż grzech, śmierć i piekło. Człowiek, który wobec Boga zajmuje taką postawę, odrzuca zaufanie w to, że Bóg wybaczy popełniony przez niego czyn. Brak zaufania do Bożej miłości prowadzi następnie do zaniechania pokuty za popełniony grzech. I tak ostatecznym owocem przyjęcia takiej postawy jest w człowieku utrata nadziei i poczucia sensu, która rodzi rozpacz.
„Wskutek rozpaczy - przypomina Katechizm - człowiek przestaje oczekiwać od Boga osobistego zbawienia, pomocy do jego osiągnięcia lub przebaczenia grzechów”. W swej krańcowej postaci tak pojęta rozpacz uniemożliwia zbawienie, co ostatecznie prowadzi do zguby. Św. Jan Chryzostom przestrzegał wręcz, że „w nieszczęście wtrąca nas nie tyle grzech, co - właśnie - rozpacz”.

Rozpacz jako lenistwo duchowe

Przyczyn rozpaczy może być jednak wiele. Obok braku ufności w to, że Bóg przebaczy, może być również tzw. lenistwo duchowe. Rozpoczyna się ono od osłabienia lub całkowitego zamierania aktów wiary. Pojawia się więc brak systematycznego uczestnictwa w niedzielnej Mszy świętej, zanika codzienna modlitwa, a w jej miejsce wkrada się coraz łatwiejsze tłumienie wyrzutów sumienia.
W dzisiejszych czasach istotną rolę w pojawianiu się ducha rozpaczy może mieć także zbytnia ufność w rzeczy materialne, przyjemnościowe i w drugiego człowieka. Sprawy wiary i zbawienia stają się drugorzędne, mniej ważne. A w człowieku zaczyna pojawiać się wątpliwość w sens budowania swojego życia i podejmowanych decyzji na fundamencie wartości religijnych i moralnych. Styl życia, podejście do rzeczy materialnych i przyjemności rodzą przekonanie, że zasady wiary i moralności są niemożliwe do zrealizowania.
Lenistwo duchowe i zbytnia ufność pokładana w „marnościach” tego świata prowadzi ostatecznie to pustki wewnętrznej, czyli do utraty sensu życia i miłości. A stąd już krok do rozpaczy.

Dlaczego nazywamy taką postawę grzechem przeciwko Duchowi Świętemu?

Rozpacz, brak ufności w Miłosierdzie Boże zamyka drogę do zbawienia, gdyż człowiek sam odmawia sobie Bożej miłości. Dlatego też staję się grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, którego „tchnął” Pan na świat, aby niósł przebaczenie wyjednane przez Miłość przybitą do krzyża „zmazującą dłużny zapis starodawnej winy”. Winy każdego człowieka bez wyjątku.
Niech więc śpiew ku czci Bożego Miłosierdzia, które jest największym przymiotem Boga, nigdy nie znika z naszych warg nie tylko w czasie przeżywanego Wielkiego Postu, ale przez całe nasze życie. Serce Jezus, otworzone na krzyżu włócznią żołnierza, stało się źródłem miłosierdzia „nie dla aniołów, cherubinów, serafinów”, ale dla mnie człowieka grzesznego.

Edycja wrocławska 9/2010

E-mail:
Adres: ul. Kuźnicza 11/13 (III piętro), 50-138 Wrocław
Tel.: (71) 344-38-25

Najczęściej czytane
Nowa odsłona "Niedzieli"


Zobacz
nowy numer

Zobacz
Zamów
prenumeratę
Kup
e-wydanie

21 IX Dwudziesta piąta Niedziela zwykła.
Iz 55, 6-9; Ps 145 (144), 2-3. 8-9. 17-18 (R.: 18a); Flp 1, 20c-24. 27a; por. Dz 16, 14b; Mt 20, 1-16a;

Liturgia godzin

Tom IV. Teksty w psałterzu na niedzielę I tygodnia – s. 519 [s. 721]. W Godzinie czytań – czytania z 25. niedzieli zwykłej – s. 215. Antyfona do pieśni Zachariasza w Jutrzni i pieśni Maryi w Nieszporach z roku A – s. 218 [s. 633].

Video-komentarz do Ewangelii

Reklama

Polecamy
Konkurs papieski
Szpiatal dla Gazy - Caritas
Niedziela Młodych
Konferencja PAFERE Nowa Ewangelizacja


Dwumiesięcznik dla najmłodszych

Tagi

Partnerzy

Kontakt

www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. dr Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas