Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Wielki Tydzień w ojczyźnie Jezusa

Ks. Krzysztof Sudoł
Edycja sandomierska 13/2010

Dla tych, którzy mogli tutaj spędzić taki czas, to niezapomniane przeżycie i łaska. Że te miejsca, że dokładnie tutaj, że prawie po śladach, które do dzisiaj aż nadto wyraźne i może bardziej niż święte relikwie noszą na sobie stygmat Miłości.

Niedziela Palmowa

Maleńki kościółek w Betfage, z niewielkim dziedzińcem. Tradycja sytuuje to miejsce jako początek wjazdu Jezusa do Jerozolimy, kiedyś wioski leżącej na stumetrowym wzniesieniu Góry Oliwnej, z której rozciąga się wspaniały widok na Jerozolimę, a poprzez Pustynię Judzką na dolinę Jordanu i góry Moabu. Wielotysięczny tłum o różnych kolorach skóry, różnych językach, ale z jedną wiarą, śpiewającą „Hosanna na wysokości Królowi, który nadchodzi”. Naśladując opisany w Ewangeliach ryt, dłonie trzymają wysoko ścięte liście palm, oliwnych gałęzi, zsuwając się powoli, niekończącym się korowodem po zboczu Góry Oliwnej aż do miasta, przez Bramę Lwów albo Bramę św. Szczepana, do kościoła św. Anny, gdzie palmowa procesja znajduje swoje zakończenie w obrzędzie błogosławieństwa patriarchy Jerozolimy. Na murach wąskich ulic, niczym kamery, oczy dzieci, starszych, młodych Palestyńczyków, spoglądających na sznur płynącej modlitwy. Każdy język ma swoje modlitwy, swoje pieśni. Każda grupa podąża szlakiem własnej pobożności, zlewając w jedno początek Wielkiego Tygodnia: „i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył”.

Wielki Czwartek

Syjon, na zachodnim wzgórzu Jerozolimy, wyznaczony jest od zachodu i południa doliną Gehenny, a od wschodu doliną Tyropeonu. Tutaj chrześcijanie odnajdą kościół Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny i miejsce Zesłania Ducha Świętego. Nad grobem Dawida niewielka sala - miejsce Wieczernika, w którym Jezus spożywa z uczniami paschalną ucztę. Tutaj odprawione zostało po raz pierwszy w historii świata wielkoczwartkowe nabożeństwo. Niedaleki cień kościoła św. Piotra In Gallicantu przypomni rozmodlonym sercom zdradę Apostoła, a pacierz poprowadzi przez Dolinę Cedronu do miejsca agonii - Ogrodu Getsemani, do zbocza Oliwnej Góry. Pewnie na pamiątkę zasypiających uczniów, którzy „jednej godziny nie mogli czuwać” z Mistrzem nabożeństwo wielkoczwartkowe rozpoczyna się prawie nocą, o 21 godzinie. Oliwny gaj otaczający Bazylikę Narodów wypełnia się modlitwą tysiąca języków, powtarzających w ojczystej mowie słowa próśb, uwielbienia, przebałagań i każda dłoń pragnie dotknąć kawałka skały przy ołtarzu, która byłą świadkiem Jezusowego potu i krwi. Skała, na której Jezus Chrystus przeżywał swą mękę i śmierć i gdy w ręce Ojca swego składał swój ludzki strach śmiertelny, trzymany w ryzach posłuszeństwem wobec Jego woli. A potem ogromna cisza, która spowija święte Miasto i bezgłośnie wracający, ze pochylonymi głowami, w których myśli o agonii, pojmaniu, prowadzeniu nocą do Annasza i przez Wysoką Radę, do Kajfasza i w mrok więzienia - studni, gdzie wrzucono Jezusa aż do świtu, przewijają się od mózgu do serca, od serca do mózgu. „Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste…

Reklama

Wielki Piątek

Wysoki mur szkoły El-Omariyeh - w tamtym czasie wznosiła się rzymska twierdza Antonia. To początek Krzyżowej Drogi, Via Crucis - niedługiego odcinka, rozpościerającego się pomiędzy straganami, w wąskich ulicach starej Jerozolimy. Na terenie muzułmańskiej szkoły znajduje się dziedziniec Praetorium. W niej właśnie za czasów Chrystusa stacjonowały rzymskie wojska okupacyjne. Tu Piłat sądził Jezusa na żądanie przywódców Izraela i - zgodnie z ich życzeniem - skazał Go na śmierć. I kolejne stacje, pomiędzy rozkrzyczanymi handlarzami, zapraszającymi do zakupu, przywykłych do widoku modlących się grup, dźwigających małe lub większe krzyże. Te można wypożyczać za odpowiednią kwotę - tutaj wszystko jest na sprzedaż, niczym Jezusowe życie, przetargowa karta polityki żydowskiego świata z rzymskim okupantem. Polskie elementy stacji Spotkania z Matką. Przypomina się święta jasnogórska bolesna Twarz mieczami pocięta i polska pobożność wielkopiątkowa ze ścisłym postem i wieczornym nabożeństwem złożenia do Grobu. „Opadła święta Głowa Jezusa. Zamarło boskie serce Chrystusa. A ziemia cicho drży, w krąg niesie Boży ból. A z niebios płyną łzy - zmarł Nieśmiertelny Król”.

Wielka Sobota

Noc, dzień, noc. Wejście do Bazyliki jest już otwarte, co nie jest takie znowu oczywiste w Wielkim Tygodniu. Tutaj odbywają się centralne obrzędy Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty. Ceremonia otwierania i zamykania wrót Bazyliki powtarza się każdego dnia rano i wieczorem, a w czasie świętych dni, uderzenia lasek kawasów przypominają obecnym w bazylice - za chwilę zamkniecie, za chwilę otwarcie. Klucze są we władaniu muzułmańskiej rodziny arabskiej, obdarzonej tym przywilejem przez sułtana Saladyna. W ceremonii zawsze uczestniczą kapłani czterech wyznań chrześcijańskich: katolików łacińskich, greckich, koptyjskich i ormiańskich. Bazylika Bożego Grobu kryje w sobie kościół Golgoty - miejsce ukrzyżowania Jezusa, płytę namaszczenia i sam Grób. Pusty. Na półokrągłym łuku wieńczącym bramę wyryto łaciński napis, z którego wynika, iż znajdujemy się u stóp Kalwarii, czyli Golgoty. Trzeba się wspiąć po kilkudziesięciu stopniach. Na wysokości ok. 5 m ponad posadzką Bazyliki Grobu wznosi się Skała Czaszki. Na Golgocie miejsce z otworem sięgającym w głąb skały. Tu wstawiono dolny koniec tamtego krzyża. Tu spełniła się niesłychana Ofiara. Śmierć nastąpiła o godzinie dziewiątej według miary rzymskiej, czyli o trzeciej po południu. Sześć godzin męki umierania. Można dotknąć tej Skały. Można ją zobaczyć za szkłem po obu stronach ołtarza. Od szczytu Skały aż do Groty Adama u jej podnóża ciągnie się rysa pęknięcia. Legenda głosi, iż to tą szczeliną spłynęła Krew i Woda z boku Chrystusowego. I obmyła czaszkę Adama z grzechu, bo wg tradycji na miejscu grobu Adama znalazł się krzyż Chrystusa..
Miejsce pośpiesznego namaszczenia ciała Jezusa po zdjęciu z krzyża stanowi kamień namaszczenia. Gdy Józef z Arymatei i Nikodem uzyskali zgodę Piłata na pochowanie Zmarłego i gdy Józef ofiarował swój grobowiec, na tym kamieniu miano poczynić przygotowania do godnego, choć pospiesznego ze względu na bliskość szabatu, pochówku. Tu zapewne natarli oni Jego ciało olejami.
Grób był niedaleko - w ogrodzie u stóp Golgoty. Był tam, gdzie wznosi się obecnie Rotunda Anastasis (Zmartwychwstania), w kaplicy usytuowanej w jej centrum. Kaplica jest rodzajem kościoła w kościele. Sam Grób jest znacznie niższy i stanowi grotę wykutą w skale. Podzielony jest na dwie komory. Pierwszą część Grobu Chrystusa stanowi Przedsionek Anioła. Stąd wąskie wejście prowadzi do Komory Grobu. Tu Nikodem i Józef złożyli Ciało w niszy na kamiennej półce, obecnie przykrytej marmurową płytą.
Zapach kadzidła miesza się z dymem świec, wonnymi olejkami, szmerem modlitw, śpiewem pieśni. W sercu rozbrzmiewa ta najprawdziwsza: o pustym grobie i zwycięstwie nad śmiercią, piekłem i szatanem. Tutaj wiara dotyka znaków: staje się pewnością!

16 października – tę datę wybrała Maryja?

2018-10-16 14:49

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Pytanie jest zasadne. W tym samym dniu, 61 lat wcześniej powstało Rycerstwo Niepokalanej.

40 lat temu Karol Wojtyła został papieżem i w tym dniu Kościół wspomina św. Jadwigę Śląską, dlatego została patronką dnia wybrania go na namiestnika Chrystusa.

101 lat temu o. Maksymilian Kolbe założył Rycerstwo Niepokalanej podpowiadając, aby dla Maryi i Jej metodami zdobyć cały świat. Czy w Księdze Rycerstwa w Niepokalanowie jest adnotacja o tym, że Karol Wojtyła był, formalnie, Rycerzem Maryi? Jeszcze nie wiem, na to pytanie szukamy odpowiedzi. Ojcowie franciszkanie do tej pory nie trafili na taki wpis, ale nie wykluczają, że w dawnych księgach może być zachowany, jeśli Karol Wojtyła taką decyzję nie tylko podjął, ale formalnie dopełnił wpisu. Jeśli tak, to miało to prawdopodobnie miejsce w okresie krakowskim Wojtyły, wtedy zresztą liczby wstępujących do Rycerstwa imponująco rosły, ojcowie franciszkanie zagarniali pod płaszcz Maryi rzesze ludzi, a Cudowny medalik, tarcza Rycerza Niepokalanej, łączył noszących go w armię kochających Jezusa Jej miłością.

Niemniej jednak polski papież, który mówił Maryi Totus Tuus, całym życiem ideę Rycerstwa wypełnił… Czy to przypadkowe daty? Myślę, że nie. I nie umniejszając roli św. Jadwigi we wstawiennictwie za polskim kardynałem, do czuwających nad losami Wojtyły dopisałbym jeszcze o. Maksymiliana (wtedy błogosławionego), ale nade wszystko Maryję.

Splatają się w tej dacie losy dwóch wielkich Polaków – Kolbego i Wojtyły.

Każdy z nich „wszystko postawił na Maryję”. Zarówno św. Maksymilian jak i św. Karol Wojtyła byli Jej umiłowanymi synami. Czy mogła wybrać datę 16 października, aby podpowiedzieć światu następcę Piotra? Mogła. Czy tak zrobiła? Możemy, znając życie Karola Wojtyły, znając życie o. Maksymiliana i znając Ją – zawsze odpowiada na miłość i wołanie dzieci – że tak, że to Ona za tym stoi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Biskupi chińscy na synodzie: zaprosiliśmy papieża do Chin

2018-10-16 21:12

pb (KAI/Avvenire) / Watykan

Dwaj chińscy biskupi uczestniczący w zgromadzeniu Synodu Biskupów nt. młodzieży zaprosili papieża Franciszka do odwiedzenia Chin. Do Rzymu przyjechali: bp Giuseppe Guo Jincai i Giovanni Battista Yang Xiaoting. Stało się tak po raz pierwszy w historii Synodu, a możliwe było dzięki niedawnemu porozumieniu watykańsko-chińskiemu, za którego sprawą wszyscy biskupi w Chinach są obecnie w komunii z papieżem.

Grzegorz Gałązka

Chińscy hierarchowie uczestniczyli jedynie w dwóch pierwszych tygodniach obrad synodalnych. Przed powrotem do Pekinu spotkali się z chińskimi katolikami mieszkającymi w Rzymie. Odprawili dla nich Mszę św. w kościele św. Bernardyna ze Sieny. Bp Guo udzielił również wywiadu włoskiemu dziennikowi katolickiemu „Avvenire”.

Wyznał, że udział w zgromadzeniu Synodu Biskupów był dla niego łaską. – Naprawdę poczułem, że Kościół jest jedną wielką rodziną, mamy ten sam chrzest, tę samą wiarę. I choć kultury i języki są różne, jesteśmy jedno i w ten sposób jesteśmy świadkami jednego Kościoła zjednoczonego w różnorodności. Razem ze współbratem Yangiem Xiaotingiem mogliśmy się ubogacić w cierpliwym i braterskim dialogu – powiedział 50-letni hierarcha.

Ujawnił, że gdy papież Franciszek przywitał ich podczas Mszy św. na rozpoczęcie obrad Synodu, byli głęboko wzruszeni. – W tej chwili uleciało ponad 60 lat. Cierpieliśmy, czekaliśmy tyle lat, i w końcu nadeszła łaska bycia w pełnej komunii z następcą Piotra, radość z uczestnictwa w synodzie Kościoła. Czuliśmy się tak kochani i wezwani przez Pana, by świadczyć o tej samej wierze pod kierunkiem Piotra – opowiadał bp Guo.

Obaj chińscy biskupi mieszkali w Domu św. Marty, więc mieli okazję dzielić codzienność papieża, jeść w tej samej stołówce, co było dla nich „emocjonujące”. Przyjęcie przez Franciszka było dla nich wielkim wsparciem. Mieli też okazję dłużej z nim porozmawiać „jak dzieci z ojcem”. – Powiedział, że nas kocha, że kocha nasz kraj i że zawsze dużo modli się za chrześcijan w Chinach. A my mu powiedzieliśmy, że Kościół w Chinach modli się za niego. Otrzymaliśmy także jego błogosławieństwo, jak ojciec błogosławi swe dzieci. Zobaczyliśmy, jak troszczy się o każdego biskupa – podkreślił chiński hierarcha.

Dodał, że przez cały październik w każdej chińskiej parafii katolicy odmawiają różaniec „w intencjach, o które prosi Ojciec Święty”.

Dziękując za przyjęcie we Włoszech, zaprosił także biskupów i kardynałów włoskich do odwiedzania wspólnot katolickich w Chinach.

- W tych dniach zaprosiliśmy papieża Franciszka, by przyjechał do Chin. Czekamy na niego. Czas [tej podróży] zna Pan. Ale my się o to modlimy, odmawiamy różaniec, aby ta chwila szybko nadeszła. Aby to, co niemożliwe, stało się możliwe, tak jak nasza obecność tutaj – powiedział bp Guo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem