Reklama

Jestem od poczęcia

Józefologia wczoraj i dziś(1)


Edycja toruńska 19/2010

Kiedykolwiek będziemy wypowiadać słowo „józefologia”, myśl nasza będzie sięgała do polskiego Nazaretu - do Kalisza, gdzie kult św. Józefa trwa od 1670 r. W tym to roku - z wdzięczności za uzdrowienie za przyczyną św. Józefa - w kolegiacie kaliskiej został umieszczony obraz Świętej Rodziny. W 1756 r. ówczesne władze Kalisza oddały miasto pod opiekę św. Józefa, a na plakietce wotywnej zamieściły napis: „Zbawcy mniemany Ojcze, wszech przygód Patronie, Bóg Syna i świat cały Twej oddał obronie, Miasto Kalisz pod Twoją Opiekę się daje, Niech Cię w powietrzu pierwszym Patronem doznaje”.
Intensywny rozwój kultu św. Józefa nastąpił w XVII i XVIII wieku, a ten ostatni został nazwany wiekiem złotym w polskiej józefologii. Wspomniany obraz zawsze był czczony jako obraz św. Józefa. W 1767 r. abp gnieźnieński Władysław Łubieński wydał dekret uznający obraz św. Józefa za łaskami słynący, a w 1770 r. Sąd Prymasowski uznał go za cudowny. W 1796 r. został koronowany. W XIX i XX wieku uroczyście obchodzono 100-lecie koronacji i 200-lecie. Od początku istnienia tego obrazu zachowano na nim napis: „Ite ad Joseph” (Idźcie do Józefa), co stało się powszechnym zawołaniem z dopiskiem:
„A on was zawsze wysłucha”. Aby zwracać się do św. Józefa w każdej potrzebie, zachęcali święci. Św. Teresa z Avila napisała: „Nie pamiętam, bym kiedykolwiek, aż do tej pory, prosiła go o jakąś rzecz, której by nie wyświadczył”, potem dodaje: „Innym świętym, rzec można, dał Bóg łaskę wspomagania nas w tej lub owej potrzebie, temu zaś chwalebnemu Świętemu, jak o tym wiem z własnego doświadczenia, dał władzę wspomagania nas we wszystkim”. Takie samo zdanie mieli: św. Tomasz z Akwinu, św. Ignacy Loyola, św. Wincenty a Paulo, św. Franciszek Salezy, św. Josémaria Escrivá de Balaguer.
Obecnie następuje wzrost kultu św. Józefa, który jest odkryciem na dzisiejsze czasy. Do Kalisza przybywają pielgrzymi, wierząc, że przed cudownym obrazem uproszą św. Józefa, by pomógł im rozwiązać trudne problemy. Bractwo Świętego Józefa Opiekuna Rodzin z Torunia każdego roku udaje się tam z dziękczynną pielgrzymką za kolejny rok istnienia wspólnoty i zawierza św. Józefowi całe rodziny. Kalisz jest stolicą polskiej józefologii.
Jan Paweł II napisał, że Bóg św. Józefowi „powierzył swe najcenniejsze skarby”, a wcześniej jako biskup krakowski stwierdził: „Kościół wciąż jest w trakcie odczytywania tej postaci, wciąż odnajduje w niej bogactwa zrazu nieznane lub raczej nieujawnione; dzieje ludzkości też na swój sposób do tego pomagają”. I to m.in. jest przedmiotem i treścią, którą zajmuje się józefologia.
Św. Józef w historii zbawienia pełni opatrznościową rolę, a józefologia jako nauka, choć nie roszcząca sobie prawa do oddzielnej dyscypliny teologicznej, pragnie tę prawdę jeszcze bardziej odkrywać i kult św. Józefa poszerzać, przybliżając tego patriarchę każdemu człowiekowi, a zwłaszcza mężczyznom jako wzór męża i ojca. Kult św. Józefa nasila się, gdy w Kościele następują rozmaite kryzysy, trudne sprawy. Tak zresztą jest u każdego człowieka, w którego życiu św. Józef odgrywa największą rolę jako opiekun i pośrednik u Boga. Pius IX dekretem „Quemadmodum Deus” z 8 grudnia 1870 r., a potem listem apostolskim „Inclytum Patriarcham” z 7 lipca 1871 r. ogłosił uroczyście św. Józefa patronem Kościoła powszechnego.
Józefologia jako dziedzina teologiczna zaistniała niedawno. Tuż przed Soborem Watykańskim II w różnych częściach świata powstały specjalne ośrodki studiów nad postacią i życiem św. Józefa. Na początku obejmowały one Hiszpanię, Portugalię i Amerykę Południową. Ważną rolę odgrywa dziś Stowarzyszenie Józefologiczne w Montrealu. W Europie po Hiszpanii i Portugalii powstały 2 ośrodki we Włoszech -
Ruch Józefowy i Centrum Studiów św. Józefa. Znane są też: Centrum Dokumentacji i Studiów Józefologicznych w Meksyku, Centrum Józefowe Centralnej Ameryki w Salwadorze, Centrum Studiów św. Józefa w Niemczech, centra józefologiczne na Malcie, w Korei, w Chile i Polskie Studium Józefologiczne w Kaliszu. Wymienione ośrodki i ich prężny rozwój, regionalne sympozja i Międzynarodowe Kongresy Józefologiczne mają zasadniczy wpływ na rozwój józefologii. Poszerzone informacje z zakresu współczesnej józefologii zostaną przekazane w następnym odcinku.

Oprac. Adam Ławniczak Rektor Bractwa Świętego Józefa Opiekuna Rodzin w Toruniu

Św. Łukasz – patron Służby Zdrowia

Oprac. Józef Rydzewski
Edycja podlaska 41/2001

Janusz Szpyt, „Św. Łukasz”/fot. Graziako

18 października Kościół katolicki obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Łukasza Ewangelisty. W tym dniu świętuje cała Służba Zdrowia: lekarze, pielęgniarki, siostry zakonne pracujące w szpitalach i domach opieki, jednym słowem wszyscy, którzy mają coś wspólnego z pomocą chorym, ponieważ patronuje im św. Łukasz.

Według Ojców Kościoła św. Łukasz urodził się w Antiochii Syryjskiej i był poganinem. Z zawodu był lekarzem. Należał do ludzi dobrze obeznanych z ówczesną literaturą i wykształconych. Świadczy o tym jego piękny język grecki, dokładność informacji i umiejętność korzystania ze źródeł. Pewien uczony żyjący w VI wieku pisze, że św. Łukasz będąc malarzem, namalował obraz Matki Bożej, który zabrała z Jerozolimy cesarzowa Eudoksja i przesłała go w darze św. Pulcherii - siostrze cesarza. Odtąd ta legenda stała się powszechna i autorstwo wielu starożytnych obrazów jest przypisywane św. Łukaszowi.

Św. Łukasz nie należał do 72. uczniów Pana Jezusa. Św. Paweł umieszcza go wśród osób nawróconych z pogaństwa. Po przyjęciu chrześcijaństwa Łukasz stał się współpracownikiem św. Pawła i towarzyszem jego misyjnych podróży. Św. Łukasz jest autorem Ewangelii i Dziejów Apostolskich. To właśnie jemu zawdzięczamy prawie wszystkie wiadomości o: zwiastowaniu narodzin św. Jana Chrzciciela i Pana Jezusa, nawiedzeniu św. Elżbiety, narodzeniu Pana Jezusa, pokłonie pasterzy i całym dzieciństwie Jezusa. Bardzo starannie zabrał się do pisania Ewangelii. Sam to potwierdza we wstępie: "Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami oraz sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś mógł przekonać się o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono" (Łk 1, 1-4). W swojej Ewangelii Łukasz przedstawił Chrystusa jako lekarza dusz i ciał ludzkich. Przekazał nam przypowieść o synu marnotrawnym, o odpuszczeniu grzechów jawnogrzesznicy i skruszonemu łotrowi na krzyżu. Bardzo pięknie Dante nazwał św. Łukasza, a mianowicie: historykiem łagodności Chrystusowej. Niemniej cennym dziełem są Dzieje Apostolskie. To właśnie z nich dowiadujmy się o tym, co działo się bezpośrednio po wniebowstąpieniu Pana Jezusa.

Według tradycji św. Łukasz poniósł śmierć męczeńską w Achai. Nie wiemy jednak gdzie znajduje się jego grób. Symbolem św. Łukasza i jego Ewangelii jest wół, ponieważ Autor rozpoczyna swą Ewangelię opisem ofiary Starego Testamentu. Inna interpretacja tej ikonografii mówi, że wół symbolizuje ciężką i systematyczną pracę historyka jaką wykonał św. Łukasz opisując życie Zbawiciela.

W katakumbach Kommodylli w Rzymie znajduje się fresk z VII wieku przedstawiający św. Łukasza w stroju rzymskim. W Polsce nie spotyka się kościołów ani ołtarzy św. Łukasza. Za to jego wizerunek wśród czterech Ewangelistów jest niemal wszędzie, w rzeźbie i na obrazach. Jego imię spotyka się rzadziej, choć ostatnio zaczyna być popularne. Do chwały ołtarzy zostało wyniesionych 12 świętych o imieniu Łukasz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu

2018-10-18 21:00

rk / Kraków (KAI)

„Odwaga Jana Pawła II dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy” – wskazał bp Roman Pindel, który 18 października przewodniczył Mszy św. w krakowskim Centrum Jana Pawła II. W Eucharystii w sanktuarium udział wzięli m.in. przedstawiciele Ochotniczych Hufców Pracy, przeżywający inaugurację roku szkoleniowego, instytucje promujące dziedzictwo Jana Pawła II, a także zarząd i pracownicy Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Krakowie-Balicach.

Ricardo77/ pl.wikiepdia.org

Biskup przywołał ewangeliczne czytanie dnia i podkreślił, że kard. Karol Wojtyła przeżywał „niezwykłą świadomość powołania”. Według duchownego, Jana Pawła II można określić jako „człowieka powołania, świadomego posłania od Boga, ale też umacniającego i zachęcający wierzących do dawania odpowiedzi na Boże powołanie”.

Biskup nawiązał do papieskich słów z Mszy inaugurującej pontyfikat Jana Pawła II – słynnego wezwania „non abbiate paura” (nie lękajcie się) – zachęcającego do otwarcia serca na samego Chrystusa, który pomaga pozbyć się lęku przed każdym zagrożeniem i każdą trwogą.

„Takie wezwanie jest konieczne dla tego, kto przyjmuje słowa dzisiejszej Ewangelii: «Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki»” – zwrócił uwagę biskup i przypomniał, że Jan Paweł II wielokrotnie występował w sytuacji, „gdy pozostawał bezbronny, a jego adwersarz dowiódł już wcześniej swoich zamiarów i swoich potężnych możliwości”.

„Dosłownie był jak bezbronna owca w otoczeniu drapieżników, dysponujących różnymi środkami nacisku, takiej czy innej machiny przemocy i zniszczenia” – stwierdził kaznodzieja, przywołując postawę papieża po zamachu 13 maja 1981 roku, gdy nie wiedząc, kim jest zamachowiec, wypowiedział słowa: „Modlę się za brata, który zadał mi cios, i szczerze mu przebaczam”.

„Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy. Wskazywał drogi naprawienia zła i niesprawiedliwości: przez przebaczenie i prośbę o przebaczenie za własne i nie własne winy, przez wspaniałomyślność i miłosierdzie, osobistą odwagę i wytrwałość. Naprawdę, mamy wiele do nauczenia się od Jana Pawła II w tej dziedzinie” – zaznaczył bp Pindel i zwrócił uwagę, że dziedzictwem Jana Pawła II jest także wielkie wołanie o nową ewangelizację.

„Nowa także dlatego, że jej miejsce jest przede wszystkim w krajach, w których ewangelizacja dokonała się przed wiekami, gdzie po okresie dominacji chrześcijaństwa w danym środowisku, szerzy się niewiara, laicyzacja, kultura nihilizmu i śmierci” – wyjaśnił kaznodzieja i przyznał, że dziś coraz szybciej przekonujemy się o potrzebie nowej ewangelizacji w Polsce.

„Coraz wyraźniej widać potrzebę głoszenia Ewangelii młodym, którzy nie przejmują wiary w domu, nawet gdy ich rodzice są wierzący i praktykujący. Wyraźnie też widzimy, że nie da się tak łatwo powiedzieć, gdzie w naszym życiu, zwłaszcza społecznym, jest widoczne panowanie Chrystusa. Naprawdę zbyt często musimy powiedzieć: oddaliło się od nas Królestwo Boże. Dlatego trzeba nam się nawracać i przyjąć z wiarą tę samą Ewangelię, którą głosił Chrystus i Apostołowie, a którą i my mamy głosić” – wezwał.

W homilii ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej nawiązał także do hasła przyświecającego kolejnemu dniowi obchodów 40-lecia wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża – „Papież nauki, kultury i sportu”. W tym kontekście zauważył, że pierwszym drukowanym tekstem Karola Wojtyły był ten zamieszczony w 1933 roku w gazecie „Dzwonek”. Autorem był 13-letni wówczas wadowicki uczeń i ministrant. Przyszły teolog i papież opisał w nim pożegnanie, jakie ks. Kazimierzowi Figlewiczowi zgotowali ministranci wadowiccy, gdy ten odchodził z ich parafii.

Zdaniem biskupa, słowa młodego Wojtyły, w których wyraził nadzieję, że nie ludzie, a Bóg sam doceni i nagrodzi gorliwego kapłana, opiekuna ministrantów, stanowią zapowiedź jego przyszłych dokonań naukowych, działań na rzecz kultury oraz jego sposobu promocji sportu.

Trzeci dzień krakowskich obchodów 40-lecia wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową przebiegał pod hasłem „Papież nauki, kultury i sportu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem