Reklama

Palmowa Niedziela

Krzysztof Kołtun
Edycja lubelska 12/2002

Od "półpostu", kiedy na Polesiu dziewczęta zaczynały śpiewać " kropy", czyli wiosenne pieśni miłosne, wito też palmy. Palma kupiona to tylko przeniesiony do domu "obyczajny statek" Uwita przez gospodynię to dobry znak na przyszły czas, który się będzie wić pomyślnie i układnie. Gospodyni taka będzie cieszyć się szacunkiem, zdrowiem i sprytem w okolicy. Palmiarki, które do dzisiaj wiją palmy mówią, że do wicia palm potrzeba światła w duszy, dobrego ułożenia i pokory. Z lata ususzone zioła i kwiaty trzeba rozłożyć na równianki, najdrobniejsze od wierzchu, a mocniejsze od spodu. Palma ma przypominać drzewo życia. Wijąc ją z traw, ziół i kwiatów gospodyni jakby cierpienie z radością, smutek z nadzieją, mrok z jasnością wiąże w jedno. Tak się życie układa i wiąże, A wszystko z tradycji wiąże się z Męką Pańską - wjazdem Chrystusa do Jerozolimy. Dawniej, na Wołyniu, palmiarki przed wiciem palm całowały krzyż, szepcząc trzy razy starą, ludowa modlitwę: " całuję nóżki i ręce, przenajdroższe sukienki, pięć ran i koronę - Chryste, bądź pozdrowiony". Zaczyna się palmę wić od trzciny, bo Jezusowi podano ją jako berło. A trzcina też cierpi - sama na zimę zostaje na łęgu, jak na pośmiewisko. Raźniej dokłada się bazie (kotki) - one pierwsze zwiastują wiosnę i życie, a później poświęcone leczą chore gardło. Potem dokłada się witkę zielonego owsa - symbolu płodności, wszelkie trawy z łąki, pola i "łzy Matki Bożej", które zawsze kołysząc się w suszę deszcz wyproszą. Trzeba dać parę główek lnu, żeby przyodziewku nie brakowało, suszone kwiaty i nieśmiertelny, zielony barwinek, ten który z dawna przy siedliskach ludzkich rośnie i wiecznie jest zielony. Powiązane wszystko musi być jedna, długą nicią, jak drogą życia. Rękojmię palmy do dziś w chełmskim obwiązuje się białą lub niebieska wstążką. Palma - według zwyczaju - powinna być półmetrowa, długa. Tak wyszykowana czekała kwietnej niedzieli. U prawosławnych na Lubelszczyźnie palmy wyglądają skromnie. Kilka gałązek wierzby, związanych wstążką, czasem z barwinkiem. W okolicach Wyryk koło Włodawy wierzba ubrania jest jeszcze bibułkowymi kwiatkami, drobniutkimi, przypominającymi kwitnącą gałąź.

W tradycji najchętniej palmy do poświęcenia niosła młodzież. Po poświęceniu (procesji) pod kościołem uderzano się palmami po ramieniu, mówiąc "palma bije, nie zabije, za tydzień wielki dzień, sześć noc Wielkanoc". U prawosławnych często dodawano: "dziś się święci łozina, a za tydzień słonina". To budzenie sił życia było zaszczytem szczególnie dla panien, chlubiących się z powodzenia. Gospodarz wracał z palmą, uderzał też domowników na pomyślność i zdrowie. Dzieciom dawano do połknięcia po jednam kotku z bazi. Ma to zapobiec chorobie gardła. Po drugim poście kwietna niedziela była zapowiedzią rychłej wiosny, lepszego czasu. Cieszono się z pogodnego dnia, przepowiadając "w Palmowe Niedzielę słońce świeci, będą pełne stodoła, beczki i sieci" . Od tej pory służebna rola palmy u gospodarza trwała okrągły rok. Po wielkanocnym śniadaniu szedł z nią przez podwórze, ogród, sady i pole - święcić zasiewy, ustrzec je od wichru, gradobicia, robactwa i zepsucia. Gdy wypędzano bydło pierwszy raz na paszę, w progu lub wrotach uderzano palmą krowy po grzbietach na dobry wypas. Święcono pod zasiew zboże, gdy zakładano sterty z pierwszych snopów - święcono je. Gdy budowano nowy dom - święcono podwaliny; gdy latem zrywała się burza lub pożar - święcono je palmą dla zażegnania żywiołu. Gdy młoda para wyjeżdżała do ślubu - święcono im drogę, gdy wreszcie wynoszono zmarłego z domu - na ostatnią drogę otrzymywał palmę do trumny by odpędzała złe duchy. Do dzisiaj na wiejskich cmentarzach można spotkać palmę zatkniętą w mogiłę - symbol zwycięstwa.

Dawne, chełmskie palmy były zielono-szare. Zwyczaj farbowania ziół to moda XX wieku. Do najciekawszych należą palmy lubelskie i wileńskie, w desenie, szlaki, rozety - duże i barwne. Nowomoda i pomysły palmiarek często wypaczają tradycję, wprowadzając do palm kłosy zbóż, a w starej tradycji nigdy ich nie było. Niechże palmy przypominają nam i dzisiaj nasze rodzinne strony; przy wielkanocnych pisankach zapachnie palma, a wiosna obudzi naszą radość na bliską już Wielkanoc.

Sophia Loren: kiedy widzisz i słuchasz Franciszka, masz chęć wierzyć

2018-06-16 16:56

ts / Rzym (KAI)

Dzięki papieżowi Franciszkowi gwiazda włoskiego filmu 83-letnia Sophia Loren czuje się znowu mocniejsza w wierze. „Obecny papież bardzo pomaga ludziom w ich wierze”, powiedziała aktorka w wywiadzie dla katolickiego czasopisma „Famiglia Cristiana”.

wikipedia.org

Loren przyznała, że praktykuje wiarę „trochę na własny sposób”. W niedzielę ogląda zawsze w telewizji modlitwę Anioł Pański z papieżem. Podkreśliła, że jego bezpośredni sposób bycia oraz wypowiedzi dają poczucie bezpieczeństwa. „Kiedy go zobaczyłeś i posłuchałeś, masz naprawdę chęć żyć i wierzyć, wierzyć, wierzyć”, podkreśliła Loren.

Jednocześnie znana włoska aktorka wyraziła zaniepokojenie obecną sytuacją w jej kraju, a zwłaszcza ludźmi, którzy nie są w stanie się przebić. „Nie, nie jestem optymistką, to wszystko napełnia strachem”, wyznała Loren dodając, że pozostaje tylko modlitwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Budujące rozmowy, znani goście – SACROEXPO 2018

2018-06-19 10:19

Ponad 5000 gości odwiedziło tegoroczną XIX Międzynarodową Wystawą Budownictwa i Wyposażenia Kościołów, Sztuki Sakralnej i Dewocjonaliów SACROEXPO. Swoją ofertę przedstawiło 287 firm z 11 krajów. Podczas tragów odbyły się liczne spotkania, debaty i konferencje.

Archiwum SACROEXPO

Ikony, modlitewniki, stuły i różańce – bogactwo form na targach

Podczas wystawy, goście targów mieli możliwość zapoznania się ofertą firm z: Polski, Stanów Zjednoczonych, Słowenii, Ukrainy, Węgier, Włoch, Hiszpanii, Rosji, Niemiec, Macedonii i Portugalii. W bogatej ofercie produktów dedykowanych kościołom, mieli oni możliwość zapoznania się z trendami sztuki sakralnej i dewocjonaliów, nowymi technologiami w budownictwie sakralnym oraz w dziedzinie konserwatorskiej. Na stoiskach pojawiły się szaty i naczynia liturgiczne, a także pełen wachlarz wydawnictw religijnych. Nie zabrakło obrazów i ikon, a także mniej spektakularnych, a bliższych sercu różańców, wykonanych m.in. z pereł i malachitu. Fani nowych technologii, oprócz audiobooków i e-booków, zapoznali się z aplikacją DROGOWSKAZ, dzięki której w szybki sposób zlokalizują najbliższy kościół, poznają godziny mszy i spowiedzi. Najciekawsze rozwiązania zostały nagrodzone wyróżnieniami i medalami targów. Wśród nich znalazły się: Pracownia Rzeźby Sakralnej Krzysztof Madoń za „Drogę Krzyżową”, Pracownia Witraży FURDYNA za instalację rzeźbiarską "Zmartwychwstanie" oraz firma ART10.PL Monika Frątczak-Rodak Design za „Drogę Krzyżową w Panteonie Szczepanowskim”. Medale Honorowe: JE Prymasa Seniora ks. kardynała Józefa Glempa, Prymasa Polski ks. Abp. Wojciecha Polaka oraz nagrodę honorową JE Biskupa Kieleckiego ks. Jana Piotrowskiego otrzymały kolejno Pracownia Snycerska Andrzej Burkot za technologię polichromowania rzeźb drewnianych z zastosowaniem techniki złoceń KIRIKANE, firma MALATURA za realizację malarską fresków w sanktuarium Matki Boskiej Latyczowskiej oraz firma PRAIS i Odlewnia Dzwonów Braci Kruszewskich za dzwony i zegary wieżowe.

Archiwum SACROEXPO

Poszukiwanie Boga w dziele ludzkich rąk – Per Artem ad Deum 2018

Tradycyjnie już podczas targów Sacroexpo wręczone zostały medale Papieskiej Rady ds. Kultury Per Artem ad Deum. Do grona nagrodzonych dołączyli Aleksander Sokurov za „konsekwentne wykorzystywanie siły artystycznego autorytetu do poszukiwania odpowiedzi na pytania związane z religią sztuki” oraz o. prof. Jan Andrzej Kłoczowski za „głębokie zaangażowanie w uświadamianiu nieodkrytych powiązań między teologią, filozofią i psychologią”. Słowo wstępne na temat sacrum w sztuce filmowej wygłosił ks. dr hab. Marek Lis, teolog, członek jury ekumenicznego na festiwalach filmowych między innymi w Cannes. Jego prelekcja poprzedziła rozmowę przeprowadzoną przez JE Bpa prof. Michała Janochę z o. prof. Janem Andrzejem Kłoczowskim, profesorem filozofii, odznaczonym Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, który zwrócił uwagę na obecność kiczu w sztuce, także sakralnej. – Jednym z wymiarów piękna, jest jego bezinteresowność- zauważył. W trakcie swojego wystąpienia, ojciec profesor podkreślił także niewłaściwy sposób traktowania Boga w dzisiejszych czasach. Odwołał się przy tym do przemyśleń mistrza Eckharta, który w jednym ze swoich kazań porównuje Boga do świeczki, wykorzystywanej przez niektórych ludzi osiągnięcia celu. Po zaspokojeniu tego pragnienia, świeczka zostaje zdmuchnięta, gdyż jest niepotrzebna. Wykład na temat twórczości Martina Scorsese wygłosił o. dr Michał Legan. W kolejnym wywiadzie, uczestnicy konferencji wysłuchali rozmowy Iriny Tatarovej z Aleksandrem Sokurovem, rosyjskim reżyserem i scenarzystą, zaliczonym w poczet 100 najlepszych reżyserów przez Europejską Akademię Filmową. - Poza granicami tematów biblijnych jest pustka. I to jest problem współczesnej kultury. Ludzi, którzy żywią ideały chrześcijańskie i są w stanie przełożyć je na język sztuki jest garstka - stwierdził reżyser. - Nikt nie może zatrzymać kina i jego przekazu. Bo żeby zatrzymać jego agresję trzeba ogromnej woli polityków i ludzi myślących. Kino pożera humanizm w Europie. Rany zadawane przez bezmyślne i bezrefleksyjne kino nie chcą się zabliźnić. Reżyserów i producentów nie interesuje w jakim stanie ducha pozostają odbiorcy ich filmów. A przecież to duża odpowiedzialność. Duża moc - dodał.

Archiwum SACROEXPO

Dialogi o religii – konferencja

Pierwsza edycja konferencji organizowanej w ramach cyklu „Dialogi o religii” objętej patronatem przez prezydenta miasta Kielce - Wojciecha Lubawskiego okazała się sukcesem. Poświęcona została dylematom związanym z rolą kościoła i jego członków we współczesnym świecie. Na pytanie: czy można mówić o kryzysie Kościoła, starali się odpowiedzieć s. Małgorzata Chmielewska, dr Tomasz Terlikowski i ks. dr Mirosław Tykfer. – Życie wspólnie z ludźmi ubogimi pokazuje, że świat jest podzielony. Bolączką Kościoła jest ten podział – dodaje siostra Chmielewska. Siostra Małgorzata przypomniała, że jesteśmy jednym „ludem bożym”, a Kościół powinien żyć we wspólnocie zgromadzonej wokół Eucharystii.

– Największym problemem kościoła jest problem komunikacyjny, bo jak mówić o słowie, w kulturze, która żyje obrazem? – zastanawiał się Tomasz Terlikowski.

Ks. Mirosław Tykfer, wskazał natomiast, że cała kultura Europejska przeżywa kryzys. Dodatkowo Kościół jest także przemiany, moderowanej przez papieża Franciszka. – Jest to rodzaj pozytywnego kryzysu, na który chyba jeszcze nie jesteśmy gotowi. Czy ta dekonstrukcja nie dzieje się za szybko? – pytał. Przyczyną kryzysu Kościoła wydaje się być instytucjonizacja. - Struktura, prawo i porządek, w którym funkcjonujemy stała się zbyt sztywna – dodaje ks. Tykfer.

Wielkie spotkania w trakcie targów

W drugim dniu targów SACROEXPO prawosławny arcybiskup przemyski i gorlicki Jego Ekscelencja Paisjusz wręczył wyróżnienia wystawcom, którzy zostali docenieni za wkład w życie religijne. Podczas rozdawania wyróżnień Jego Ekscelencji towarzyszył biskup Anastazy - ordynariusz diecezji łódzko-poznańskiej. To historyczne wydarzenie – pierwszy raz od blisko 20 lat dwóch biskupów prawosławnych miało okazję spotkać się i wspólnie zwiedzić ekspozycje tragów SACROEXPO.

Podczas targów odbyły się także spotkania autorskie z Wojciechem Cejrowskim i ks. Markiem Dziewięckim.

Zapraszamy do odwiedzenia kolejnej edycji targów SACROEXPO 2019. Szczegóły na www.sacroexpo.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem