Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Odzyskane „W”, czyli wraca tygodnik „wSieci”

2013-08-05 08:39


Odważny tygodnik młodej Polski wraca do pełnej nazwy. Od 5 sierpnia na czytelników czeka najnowszy, tym razem podwójny numer „wSieci”.

Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że wydawany przez spółkę Fratria tygodnik ma prawo nosić tytuł „wSieci”. Tym samym roszczenia Grzegorza Hajdarowicza, właściciela wydawnictwa Gremi Media zostały oddalone.

- Postanowienie sądu cieszy i pokazuje, że nie można bez wysłuchania racji obu stron praktycznie zamknąć tytułu prasowego - komentuje Tomasz Przybek, prezes zarządu Fratrii. - W obecnym, bardzo trudnym czasie dla wydawców powinniśmy skupić się na podnoszeniu jakości swoich tytułów, stałym poszukiwaniu nowych rozwiązań wydawniczych, na wzmacnianiu rynku prasowego w Polsce. Sytuacja, w której jeden wydawca występuje do sądu z wnioskiem o „zaoczne” zamknięcie tytułu innego wydawcy jest zgubne dla całego środowiska. Bez względu na trudności i szkody, jakie wyrządziła nam pierwotna decyzja zakazująca używania tytułu „wSieci” stale i konsekwentnie budujemy grupę medialną „W”.

Reklama

Przypomnijmy, że w marcu br. Sąd Okręgowy w Warszawie, bez prawomocnego wyroku i wysłuchania argumentów pozwanych, zdecydował, że tygodnik „wSieci” może naruszać interesy wydawnictwa Presspublica (obecnie Gremi Media), należącego do Grzegorza Hajdarowicza i będącego wydawcą m.in. „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze”. W opinii sądu tygodnik „wSieci” miał stanowić konkurencję dla „W sieci opinii” - części serwisu internetowego „Rzeczpospolitej” (rp.pl). Konsekwencją wspomnianej decyzji był zakaz wydawania tygodnika pod dotychczasową nazwą do czasu zakończenia procesu. W związku z tym zainicjowana została akcja „W jak Wolność”, aby umożliwić wyrażenie swojego poparcia dla wolnych mediów w Polsce.

„wSieci” zajmuje mocną, czwartą pozycję na rynku tygodników. Zgodnie z danym ZKDP sprzedaż ogółem za miesiąc maj 2013 wyniosła 92 385 egzemplarzy. Profil „wSieci” na Facebooku zdobył już ponad 33 tysiące fanów i został wyróżniony w prestiżowym rankingu Fanpage Trends. W maju br. tygodnik zaliczony został do grona najczęściej cytowanych tygodników w Polsce.

Tagi:
media gazeta

Numer 3-4 miesięcznika «L'Osservatore Romano» po polsku w 2018 r.

2018-04-21 20:33

Dorota Swat

«Ludzi młodych trzeba traktować poważnie! Wydaje mi się, że dookoła nas panuje kultura, która choć z jednej strony otacza młodość kultem bałwochwalczym i robi wszystko, żeby nigdy nie przeminęła, z drugiej nie pozwala młodym ludziom uczestniczyć w życiu społecznym. Starsi chcą wyglądać młodo, a młodym nie pozwala się dorastać.


Ewangelia wzywa Kościół do spotykania się, konfrontowania i akceptacji, do wysłuchiwania wszystkich ludzi młodych» - powiedział Papież Franciszek do uczestników przedsynodalnego spotkania młodzieży ze wszystkich kontynentów, które odbyło się w Rzymie w tygodniu poprzedzającym Niedzielę Palmową w ramach przygotowań do najbliższego zgromadzenia Synodu Biskupów. W spotkaniu tym uczestniczyła też grupa młodych ludzi z Panamy, gdzie w przyszłym roku odbędzie się światowy dzień młodzieży. «Postanowiliśmy, aby w tej drodze towarzyszyły nam wzór i wstawiennictwo Maryi, młodej kobiety z Nazaretu, którą Bóg wybrał na Matkę swego Syna», napisał Franciszek w swoim orędziu do młodych. «Młodej Maryi powierzone zostało ważne zadanie właśnie dlatego, że była młoda. Wy, ludzie młodzi, macie siłę, jesteście w fazie życia, w której z pewnością nie brakuje energii. Wykorzystajcie tę siłę i energię, aby ulepszyć świat, zaczynając od najbliższego otoczenia. Pragnę, by w Kościele powierzano wam ważne obowiązki, aby odważnie robiono wam miejsce; a wy przygotujcie się, aby te obowiązki na siebie wziąć».

W numerze zamieszczamy także przemówienie i homilię Papieża z podróży śladami Ojca Pio do Pietrelciny i San Giovanni Rotondo oraz intencje Apostolstwa Modlitwy na rok 2019.

Streszczenia wszystkich homilii z papieskich Mszy św. odprawianych rano w Domu św. Marty można znaleźć na naszej stronie internetowej: http://www.osservatoreromano.va/pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Św. Maksymilian Maria Kolbe – Rycerz Niepokalanej

2018-08-01 10:32

Al. Rafał Oleksiuk
Edycja podlaska 31/2018, str. VII

Z pewnością większości kojarzy się przede wszystkim z obozowym pasiakiem i oddaniem życia za współwięźnia, jednak jego męczeńską śmierć poprzedziło wiele lat równie heroicznej walki, aby zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Dwie korony

Święty urodził się 8 stycznia 1894 r. w Zduńskiej Woli. Na chrzcie otrzymał imię Rajmund. Rodzice byli przesiąknięci duchem katolickim i polskim. Należeli do Trzeciego Zakonu św. Franciszka. Od najwcześniejszych lat Rajmund wyróżniał się szczególnym nabożeństwem do Matki Bożej. Gdy miał ok. 12 lat objawiła mu się Najświętsza Maryja Panna. Tak relacjonował to wydarzenie swojej mamie Mariannie: „Matka Boża pokazała mi się, trzymając dwie korony: jedną białą, a drugą czerwoną. Z miłością na mnie patrzała i spytała, czy chcę te korony? Biała znaczy, że wytrwam w czystości, a czerwona, że będę męczennikiem. Odpowiedziałem, że chcę. Wówczas Matka Boża mile na mnie spojrzała i zniknęła”.

Militia Immaculatae

W 1910 r. wstąpił do Zakonu Franciszkanów i otrzymał imię Maksymilian. Dwa lata później zostaje wysłany na dalsze studia do Rzymu, gdzie spędzi 7 lat. W 1917 r. Maksymilian jest świadkiem obchodów 200-lecia powstania pierwszej loży wolnomularskiej. Ulicami Rzymu przetoczyły się wielkie manifestacje antykatolickie, a masoni jawnie zapowiadali walkę z Kościołem, głosząc, iż „diabeł będzie rządził w Watykanie, a papież będzie mu służył za szwajcara”. Maksymilian wstrząśnięty tymi wydarzeniami dochodzi do wniosku, że tylko Najświętsza Maryja Panna, która miażdży głowę szatana, jest w stanie doprowadzić do nawrócenia masonów i heretyków. 16 października 1917 r., Maksymilian wraz z sześcioma klerykami franciszkańskimi zakłada stowarzyszenie pod nazwą Militia Immaculatae, czyli Rycerstwo Niepokalanej, którego istotą i celem jest osobiste oddanie się Niepokalanej, aby pod Jej wodzą i opieką pracować nad uświęceniem własnego życia i nawracaniem wszystkich grzeszników.

Dziennikarz

Po powrocie do Polski o. Maksymilian oddał się bez reszty pracy duszpasterskiej i wydawniczej. Ze względu na wzrastającą liczbę osób zapisanych w szeregi MI, w styczniu 1922 r. wydał pierwszy numer czasopisma „Rycerz Niepokalanej”. Rycerz stale zwiększał swój nakład. W ciągu pięciu lat z 5 tys. wzrósł on do 70 tys. egzemplarzy, a przed wojną nakład doszedł do 750 tys. egzemplarzy! W 1927 r. o. Kolbe założył pod Warszawą klasztor – wydawnictwo Niepokalanów, zostając jego pierwszym gwardianem. Wybudował go zaczynając od zera, na gruncie podarowanym przez księcia Jana Druckiego-Lubeckiego. W ciągu kilku lat Niepokalanów stał się największym katolickim klasztorem na świecie, który liczył ok. 700 mieszkańców. O. Kolbe nie chciał ograniczać się w dziele ewangelizacji tylko do terenu ojczyzny. W kwietniu 1930 r. dotarł do Japonii, gdzie przyjęty życzliwie przez biskupa Nagasaki, nie znając języka japońskiego, założył klasztor i zaczął wydawać japońską wersję „Rycerza”.

Czas wojny

1 września 1939 r. wybucha II wojna światowa. O. Maksymilian przyjął nowe warunki z heroicznym poddaniem się woli Bożej. Otworzył bramy klasztoru dla uciekinierów, rannych, chorych, głodnych, chrześcijan i Żydów. Niemcy zdawali sobie sprawę z ogromu siły duchowej płynącej z Niepokalanowa. 17 lutego 1941 r. o. Kolbe zostaje aresztowany przez gestapo i przewieziony do więzienia na Pawiaku, skąd 28 maja trafia do obozu koncentracyjnego Auschwitz. Tutaj krzepił upadłych na duchu, spowiadał, potajemnie odprawiał Mszę św., dzielił się z innymi tym, co miał. Pod koniec lipca 1941 r. z obozu uciekł jeden z więźniów. W odwecie za ucieczkę Niemcy wybrali dziesięciu więźniów na śmierć głodową. Jednym z wyselekcjonowanych był Franciszek Gajowniczek, który rozpaczał, że zostawi żonę i dzieci. Wtedy z szeregu wyszedł o. Maksymilian i zgłosił się dobrowolnie pójść na śmierć zamiast Gajowniczka. O. Kolbe w bunkrze głodowym spędził dwa tygodnie, pomagając reszcie skazanych dobrze przygotować się na śmierć. Sam zmarł jako ostatni, 14 sierpnia 1941 r. dobity zastrzykiem fenolu. Jego ciało zostało spalone w krematorium następnego dnia. Franciszek Gajowniczek przeżył wojnę i zmarł śmiercią naturalną wiele lat później. Zaraz po wojnie rozpoczęto starania o wyniesienie na ołtarze o. Maksymiliana. Został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 r., natomiast kanonizacji dokonał Jan Paweł II 10 października 1982 r. W naszej diecezji możemy spotkać trzy świątynie pw. św. Maksymiliana Kolbe. Są to kaplice w Hucie Gruszczyno, Rytelach Wszołkach oraz Tołwinie. Poza tym odpust ku czci świętego jest obchodzony również w parafii Nieciecz oraz Chojewo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp H. Hoser SAC o Medjugorie

2018-08-14 13:53

Salve TV

- Właśnie tutaj dokonują się bardzo głębokie nawrócenia. Przyjeżdzają sceptyczni, czasami niewierzący, tacy co od kilkudziesięciu lat się nie spowiadali i wracają zupełnie innymi ludźmi. To trochę przypomina powołanie apostołów - z rybaków stali się rybakami ludzi. I ten cud tu się dokonuje - mówił podczas 29. Festiwalu Młodych MLADIFEST 2018 w Medjugorie Abp Henryk Hoser SAC, biskup senior diecezji warszawsko-praskiej, specjalny Wysłannik Stolicy Apostolskiej do Medjugorie w rozmowie z Salve TV.

Screenshot Salve TV
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem