Reklama

Świeccy wyznawcy Chrystusa

Ks. Krzysztof Świta, Diecezjalny Asystent Akcji Katolickiej
Edycja zamojsko-lubaczowska 49/2010

Kościół - mówi się dziś o nim dużo w życiu prywatnym i publicznym. Powinniśmy właściwie rozumieć, czym jest i w jaki sposób możemy być za Niego odpowiedzialni.
W dokumentach soborowych ukazywany jest jako wspólnota ludzi wierzących w Chrystusa, a w Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że „Kościół” jest ludem, który Bóg gromadzi na całym świecie (por. KKK 752). Tym Ludem są ci, którzy przyjęli chrzest i realizują jego zobowiązania, a więc są nimi i świeccy i duchowni. Podstawowym zadaniem Kościoła jest uświęcenie społeczności wierzących i oddanie chwały Bogu we współpracy duchownych i świeckich. Mówią o tym dokumenty Kościelne wskazując na szczególną rolę laikatu, ponieważ wiara nie jest sprawą prywatną, lecz będąc żywą, powinna być realizowana w życiu codziennym. Chcących zapoznać się zadaniami świeckich w Kościele, zachęcam do zapoznania się m.in. z dokumentami Soboru Watykańskiego II, a w nim z Dekretem o Apostolstwie Świeckich „Apostolicam Actuositatem” czy adhortacją apostolską Jana Pawła II „Christifideles laici” - o powołaniu i misji świeckich w Kościele i w świecie. W 2002 r. Kongregacja Nauki Wiary wydała dokument pt. „Nota doktrynalna dotycząca pewnych kwestii związanych z udziałem i postawą katolików w życiu politycznym”, stwierdzając w nim, że życie chrześcijan obejmuje nie tylko ich samych, ale skierowane jest przede wszystkim na świat, w którym żyją.
Z tych dokumentów wynika, że misją świeckich wyznawców Chrystusa jest przenikanie wartościami chrześcijańskimi życia osobistego i społecznego. Domaga się tego odpowiedzialność za Kościół, dlatego świeccy powinni w sposób zorganizowany i systematyczny działać w Kościele. Mogą to robić w łączności z hierarchią kościelną bądź też działać z mandatu Kościoła. Pierwsza forma jest cechą ruchów i stowarzyszeń katolickich, druga jest charyzmatem Akcji Katolickiej, którą w 1922 r. encykliką „Ubi arcano Dei” powołał do życia papież Pius XI. W Polsce Akcja Katolicka została utworzona przez Konferencję Episkopatu Polski w 1930 r. W ciągu pierwszych 9 lat zrzeszyła ok. 800 tys. członków. Niestety wybuch II wojny światowej przerwał jej działalność, a lata stalinizmu doprowadziły do zlikwidowania.
Dopiero w 1995 r. na wyraźną prośbę Jana Pawła II, AK w Polsce została reaktywowana. Od tego okresu biskupi rozpoczęli powoływanie jej w swoich diecezjach. Ostatnim etapem, jak się okazuje najtrudniejszym, jest powstawanie jej w parafiach.
Dlaczego ten proces jest tak powolny, skoro istotą życia parafii jest współpraca duchowieństwa i świeckich? AK jest potrzebna i jest znakiem odpowiedzialności za Kościół, bowiem jest sposobem umocnienia i ożywienia wiary wspólnoty parafialnej. W wielu parafiach widać zaangażowanie i aktywność świeckich. Zdarza się jednak i niechęć księży do wspierania świeckich w podejmowanych przez nich inicjatywach duszpasterskich. Akcja Katolicka jest stowarzyszeniem, w którym współpraca świeckich i duchowieństwa jest fundamentem działalności. By właściwie działać, członkowie AK pogłębiają swoją formację duchową i intelektualną, co pomaga im odkryć jej charyzmat, którym jest „formacja przez akcję”. Dzieła AK mają formować - ewangelizować konkretnego człowieka oraz różne wymiary życia społecznego, zgodnie z wezwaniem Piusa X, by „wszystko odnowić w Chrystusie”.
Niewątpliwie o rozwoju Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich decydują ludzie, ich duchowość i zaangażowanie. Dotyczy to duchownych i świeckich, a w przypadku Akcji Katolickiej przede wszystkim duchownych, bowiem bez ich zaangażowania AK nie może nawet zaistnieć.
Moja praca z AK na szczeblu parafialnym, diecezjalnym i krajowym niesie spostrzeżenia, które wskazują przyczyny słabego rozwoju liczebnego, szczególnie w parafialnych oddziałach. W naszej diecezji obecnie działa 15 POAK. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest przekonanie, że są niezrozumiałe zasady, działanie i misja AK. Niestety, takie argumenty nie mogą dziś znaleźć potwierdzenia dla duchownych jak i dla świeckich, dlatego że różnych materiałów, informacji, dokumentów, spotkań i sympozjów o AK jest dziś bardzo dużo, i są one powszechnie dostępne. Również współczesne technologie informacyjne i komunikacyjne pomagają nam w każdej chwili uzyskać potrzebne informacje.
W rozmowach z księżmi bardzo często pojawia się też stwierdzenie, że w ich parafiach są już różne grupy i stowarzyszenia, i że powołanie Akcji Katolickiej nie ma sensu. Chcę zapewnić tak myślących, że AK może się tylko przyczynić do jeszcze większego ożywienia modlitwy, życia liturgicznego i sakramentalnego oraz chętnie będzie uczestniczyć w przedsięwzięciach i działaniach wspólnoty parafialnej, a nawet animować nowe dzieła apostolskie. Mówił o tym w 1993 r. Jan Paweł II: „Niezastąpionym ośrodkiem formacji apostolskiej świeckich są organizacje, stowarzyszenia i ruchy katolickie. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje Akcja Katolicka, która niegdyś w Polsce była tak żywa i przyniosła tyle wspaniałych owoców. Trzeba więc, aby na nowo odżyła. Bez niej bowiem infrastruktura zrzeszeń katolickich w Polsce byłaby niepełna”.
Dzisiaj świeccy powinni też zrozumieć, że nie są „klientami” Kościoła, ale poprzez sakrament chrztu, Eucharystii i bierzmowania są pełnoprawnymi członkami Kościoła, i mają prawo do publicznego wyznawania swojej wiary i budowania Kościoła, do którego należą. Niestety, pojawia się tu często problem związany z lękiem przed publicznym wyznaniem swojej wiary. Przyczyną tego jest słaba wiedza religijna lub brak odwagi i umiejętności dzielenia się wiarą. Dziś wielu katolików boi się publicznie przyznać do tego, że się codziennie modli, czyta Pismo Święte, że niedzielna Msza św. i przyjęta Komunia św. jest świętością, że ma uporządkowane życie rodzinne w oparciu o naukę Kościoła.
Problemem tworzenia AK jest lęk przed wspólnym działaniem, dotyczy to relacji świecki - świecki, a także duchowny - świecki i odwrotnie. Mamy wiele parafii, w których wspaniale współpracują świeccy i duchowni. Widać to w liczbie ruchów i stowarzyszeń aktywnie działających przy tych parafiach. Ale są też i takie parafie, w których proboszcz niczego więcej nie oczekuje od świeckich, jak tylko tego, by byli „klientami” Kościoła, uważając, że ruchom i stowarzyszeniom katolickim, w tym Akcji Katolickiej, daje się zbyt dużą rolę w Kościele. Świeccy zaś z niepokojem patrzą na stowarzyszenie, którego władze nie są wybierane w drodze demokratycznej. Prezesów i Asystentów AK wybiera bowiem sam biskup. Takie niezrozumienie potrzeby współpracy duchownych ze świeckimi jest skutkiem nieznajomości nauki i misji Kościoła. Ani duchowni, ani świeccy nie powinni bać się Akcji Katolickiej, bowiem działa ona z mandatu Kościoła. Taki lęk oznaczałby tak naprawdę lęk przed Chrystusem, który ciągle chce posyłać przed sobą swoich uczniów.
W uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata Akcja Katolicka obchodziła swoje święto patronalne. Dziękowaliśmy Panu Bogu za jej działalność w naszej diecezji, i prosiliśmy o obfite owoce dla dzieł apostolskich w nowo rozpoczętym roku duszpasterskim, którego hasło brzmi: „W komunii z Bogiem”.
Pragnę wszystkim zaangażowanym w AK podziękować za trudną i systematyczną pracę formacyjną, oraz podejmowanie misji apostolskiej Kościoła. Jesteście dziś bardzo potrzebni Kościołowi w naszej diecezji w kształtowaniu odpowiedzialnych i świadomych katolików oraz w ukazywaniu Chrystusa jako jedynego Zbawiciela człowieka. Wspólnoty parafialne otwarte na tworzenie AK pragnę zapewnić, że warto poprzez jej charyzmaty rozwijać swoją wiarę i dopełniać misję apostolską Kościoła. Króluj nam Chryste. Zawsze i wszędzie.

Reklama

Ks. Jarosław Grabowski nowym redaktorem naczelnym „Niedzieli”

2019-03-26 11:16

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. dr Jarosław Grabowski został nowym redaktorem naczelnym tygodnika katolickiego "Niedziela". Zastąpił na tym stanowisku Lidię Dudkiewicz, która tę funkcję pełniła od 1 lipca 2014.

Bożena Sztajner/Niedziela

Wręczając dzisiaj dekret nowemu redaktorowi naczelnemu tygodnika, w obecności pracowników „Niedzieli”, abp Wacław Depo przypomniał słowa papieża Franciszka, że „Niedziela” jest darem Opatrzności dla Kościoła i Polski”.

- Ufam, że nowy redaktor naczelny będzie współpracownikiem prawdy i poniesie to dzieło, jakim jest „Niedziela”, dla dobra Kościoła i Ojczyzny – podkreślił abp Depo.

Natomiast red. Lidia Dudkiewicz przywoła słowa Zofii Kossak, która napisała: „Niedziela”, to moje ukochane dziecko” - Ja dzisiaj tak samo powtarzam i ufam, że to dziecko idzie w dobre ręce – mówiła Lidia Dudkiewicz.

Ks. Jarosław Grabowski urodził się 30 września 1969 w Częstochowie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1994. Po roku pracy duszpasterskiej w Krzepicach został skierowany na studia specjalistyczne do Rzymu. W 2000 uzyskał stopień naukowy doktora teologii (specjalność teologia dogmatyczna) na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu „Angelicum” w Rzymie. Jest wykładowcą dogmatyki i ekumenizmu w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej i Diecezji Sosnowieckiej. W latach 2003-2009 był diecezjalnym duszpasterzem nauczycieli. Od 2003 jest moderatorem kręgu rodzin Domowego Kościoła.

W latach 2004-2014 zaangażował się w pracę naukowo-dydaktyczną w Szkole Wyższej im. B. Jańskiego w Krakowie. Od 2009 jest kierownikiem Referatu Dialogu ekumenicznego, międzyreligijnego, z niewierzącymi Kurii Metropolitalnej w Częstochowie.

W latach 2011- 2014 publikował na łamach „Niedzieli”. Prowadził też audycje z cyklu „Wiara poszukujących” w katolickim Radiu FIAT. Jest autorem książek: „Przewodnik dla pytających o wiarę” (2015), „O Bogu po ludzku. Przewodnik dla poszukujących” (2016). Jego pasją jest głoszenie wiary językiem zrozumiałym. Ma zamiłowanie do morza i nurkowania.

- Funkcja redaktora naczelnego „Niedzieli” jest dla mnie nowym wyzwaniem do głoszenia chrześcijańskiej wiary, która może przenikać wszystkie dziedziny życia. Media katolickie widzę jako narzędzia ewangelizacji, które służą formacji i religijnemu rozwojowi człowieka. Zależy mi na tym, aby „Niedziela” była nowa, ciekawa i wierna, by przedstawiała prawdziwy obraz Kościoła nie tylko językiem słusznym, ale i zrozumiałym – podkreśla ks. dr Jarosław Grabowski.

4 kwietnia 1926 r., ukazał się pierwszy numer tygodnika katolickiego „Niedziela”. Tygodnik został powołany niedługo po tym jak papież Pius XI bullą "Vixdum Poloniae unitas" z 28 października 1925 r. powołał do istnienia diecezję częstochowską. Jej pierwszym biskupem został ks. Teodor Filip Kubina (1880–1951), działacz społeczny, popularyzator Akcji Katolickiej, publicysta, redaktor "Gościa Niedzielnego". Jedną z pierwszych decyzji jaką podjął bp Kubina było powołanie tygodnika katolickiego. Funkcję pierwszego redaktora „Niedzieli” bp Teodor Kubina powierzył ks. Wojciechowi Mondremu, który był redaktorem naczelnym „Niedzieli” w latach 1926-37.

W historii pisma redaktorami naczelnymi „Niedzieli” byli: ks. Wojciech Mondry (1926-37), ks. Stanisław Gałązka (1937-39), ks. Antoni Marchewka (1945-53), ks. Ireneusz Skubiś (1981-2014), Lidia Dudkiewicz (2014 – 2019).

Po aresztowaniu przez władze komunistyczne w 1947 r. ks. Antoniego Marchewki zastępowali go na stanowisku redaktora naczelnego „Niedzieli” ks. Marian Rzeszewski i ks. Władysław Soboń.

W ciągu 93 lat istnienia „Niedziela” była zmuszona trzykrotnie zawiesić swoją działalność: w okresie II wojny światowej (1939-45) , w okresie PRL (1953-81) oraz w stanie wojennym (XII 1981).

Obecnie „Niedziela” to tygodnik katolicki o zasięgu ogólnopolskim i polonijnym; jest instytucją multimedialną z własnym studiem internetowym, radiowym i telewizyjnym, ma również własną serię wydawniczą „Biblioteka Niedzieli”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież poszerzył możliwość wydalenia z zakonu

2019-03-26 13:57

st (KAI), vaticannews / Watykan

Sam fakt bezprawnej stałej nieobecność zakonnika przez 12 miesięcy jest powodem do wydalenia go z instytutu – postanowił Ojciec Święty modyfikując kanony 694 oraz 729 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Stolica Apostolska opublikowała List Apostolski w formie motu proprio „Communis vita”, w którym zawarte są wspomniane zmiany Kodeksu Prawa Kanonicznego.

ACKI/pixabay.com

W dokumencie przypomniano, że życie wspólnotowe jest istotnym elementem życia zakonnego, a „zakonnicy powinni mieszkać we własnym domu zakonnym zachowując życie wspólne i nie opuszczać go bez zezwolenia swego przełożonego” (kan. 665 § 1 KKK). Doświadczenie ostatnich kilku lat pokazało jednak, że występują sytuacje związane z bezprawną nieobecnością w domu zakonnym, podczas których zakonnicy uchylają się od władzy prawowitego przełożonego, a czasami nie można ich odnaleźć.

Kodeks Prawa Kanonicznego nakłada na przełożonego obowiązek poszukiwania zakonnika bezprawnie nieobecnego, aby pomóc jemu powrócić i wytrwać w powołaniu (por. kan. 665 § 2 KKK). Często jednak się zdarza, że przełożony nie jest w stanie odnaleźć nieobecnego zakonnika. Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, po co najmniej sześciu miesiącach bezprawnej nieobecności (por. kan. 696 KPK), możliwe jest rozpoczęcie procesu wydalenia z instytutu, zgodnie z ustaloną procedurą (por. kan. 697 KPK). Jednak kiedy nie jest znane miejsce, w którym przebywa zakonnik trudno jest zagwarantować pewność prawną sytuacji rzeczywistej.

„Dlatego też nie naruszając przepisów prawa o wydaleniu po sześciu miesiącach bezprawnej nieobecności, mając na celu pomoc instytutom w przestrzeganiu niezbędnej dyscypliny i umożliwienie wydalenia zakonnika bezprawnie nieobecnego, zwłaszcza w przypadkach nieodwracalnych, postanowiłem dodać do kanonu 694 § 1 KPK wśród przyczyn wydalenia ipso facto z instytutu również długotrwałą bezprawną nieobecność w domu zakonnym, trwającą o co najmniej dwanaście miesięcy bez przerwy, przy zastosowaniu tej samej procedury jaka opisana jest w kan. 694 § 2 KPK. Stwierdzenie faktu ze strony przełożonego wyższego dla wywołania skutków prawnych musi zostać potwierdzone przez Stolicę Apostolską. W przypadku instytutów prawa diecezjalnego potwierdzenie należy do biskupa głównej siedziby tego instytutu” – czytamy w papieskim dokumencie.

Ojciec Święty postanowił, że wprowadzenie tego nowego numeru do § 1 kanonu 694 wymaga również zmiany na kanonu 729 w odniesieniu do instytutów świeckich, dla których nie przewiduje się złożenia wydalenia fakultatywnego z powodu bezprawnej nieobecności.

Biorąc to wszystko pod uwagę, nowe brzmienie wspomnianym kanonów jest następujące:

Art. 1. Kanon 694 KPK zostaje w pełni zastąpiony następującym tekstem:

§ 1. Na mocy samego prawa jest wydalony z instytutu członek, który:

1) notorycznie odstąpił od wiary katolickiej;

2) zawarł małżeństwo lub usiłował je zawrzeć, nawet tylko cywilne.

3) bezprawnie opuścił dom zakonny, zgodnie z kan. 665 § 2, przez dwanaście miesięcy bez przerwy, biorąc pod uwagę niemożność stwierdzania miejscq, w którym przebywa dany zakonnik.

§ 2. W tych przypadkach przełożony wyższy wraz ze swoją radą powinien, po zebraniu dowodów, bezzwłocznie wydać stwierdzenie faktu, ażeby prawnie stało się wiadome wydalenie.

§3. W przypadku przewidzianym w § 1 ust. 3, ta deklaracja, która ma być prawnie ustanowiona, musi zostać potwierdzona przez Stolicę Apostolską; dla instytutów prawa diecezjalnego potwierdzenie należy do biskupa głównego ośrodka.

Art. 2. Kanon 729 KPK zostaje w pełni zastąpiony następującym tekstem:

Wydalenie członka z instytutu dokonuje się zgodnie z postanowieniami przepisów z kan. 694 § 1, 1 i 2 i 695. Konstytucje powinny określić inne przyczyny wydalenia, byleby były proporcjonalnie ważne, zewnętrzne, poczytalne i prawnie udowodnione. Należy zachować sposób postępowania przepisany w kan. 697-700. Do członka wydalonego ma zastosowanie przepis kan. 701. Nowe normy na mocy decyzji papieża wchodzą w życie 10 kwietnia 2019 roku.

Jak informuje sekretarz Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Wspólnot Życia Apostolskiego przypadki te dotyczą osób zakonnych, które bez pozwolenia kompetentnych władz nieprawnie opuściły dom zakonny i przez okres co najmniej 12 miesięcy do niego nie wróciły. W tym czasie przełożeni mają obowiązek poszukiwania takiej osoby i udzielenia jej wsparcia tak, aby powróciła do wspólnoty. Niejednokrotnie jest to jednak niemożliwe z powodu nieznajomości miejsca pobytu poszukiwanej osoby. Wtedy przez sam zaistniały fakt przebywania poza domem zakonnym na mocy prawa zakonnik lub zakonnica są dymisjonowani. Aby taki wyrok został usankcjonowany, musi go zatwierdzić Stolica Apostolska, w przypadku, gdy dana osoba należy do zgromadzenia powstałego na prawie papieskim, lub biskup, gdy zgromadzenie zostało powołane do życia na prawie diecezjalnym.

Abp José Rodríguez Carballo podkreślił, że to nowe prawo dotyczy osób, które nie prosiły o dyspensę ze złożonych ślubów zakonnych, a więc formalnie nadal należą do danej wspólnoty. Tymczasem prowadzone przez nich życie nie odpowiada ich powołaniu, a często jest z nim sprzeczne. Niekiedy są z tym związane trudne sprawy o charakterze ekonomiczny, które mogą obciążać także sam instytut zakonny.

Dodajmy, że dwa inne przypadki dymisji ipso facto ze zgromadzenia zakonnego, o których mówi kanon 694 Kodeksu Prawa Kanonicznego, a więc dotyczące osób, które notorycznie odstąpiły od wiary katolickiej bądź zawarły lub usiłowały zawrzeć małżeństwo, choćby tylko cywilne, nadal pozostają w mocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem