Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Nie istnieje przeznaczenie

Z ks. Grzegorzem Korczakiem, przewodniczącym Komisji ds. powołań Duchowych w archidiecezji łódzkiej, w XXXIX Tygodniu Modlitw o Powołania, rozmawia Elżbieta Adamczyk
Edycja łódzka 17/2002

ELŻBIETA ADAMCZYK: - Mój ulubiony "Słownik Kultury Chrześcijańskiej" (Pax, W-wa 1997) nazywa powołanie "bodźcem wewnętrznym, dzięki któremu dana osoba czuje się wezwana do wypełnienia szczególnej misji". Czy zgadza się Ksiądz z takim określeniem?

KS. GRZEGORZ KORCZAK: - Tą szczególną misją, o której pisze wspomniany słownik, jest głębsza zażyłość z Chrystusem, gdyż nie wyobrażam sobie, aby zadania, jakie podejmuje osoba duchowna, nie wypływały z, jak ją nazywa Papież, wyjątkowej "fantazji miłości" . Ona właśnie staje się jedynym uzasadnieniem rezygnacji z wielu ludzkich inspiracji na rzecz powierzenia wszystkiego Jezusowi i Jego Kościołowi. Ten, kto czuje się miłowany, spontanicznie odpowiada pragnieniem swojego serca pobudzonego do całkowitego daru z siebie. W definicji powołania nie akcentowałbym ani własnej aktywności, ani wyjątkowości misji. Raczej Chrystusa, Jego obdarowanie i pragnienie upodobnienia się do Niego.

- Oczywiście, tematem naszej rozmowy jest jedynie ta wyjątkowa postać powołania - wezwanie do wyłącznej miłości Boga i służenia Mu w kapłaństwie lub życiu konsekrowanym. Wiosna jest czasem, gdy młodzi ludzie kończą szkoły, zdają maturę i wybierają drogi dorosłego życia. Można przypuszczać, że w tym czasie więcej z nich zgłasza się do swoich duszpasterzy z prośbą o pomoc w rozeznaniu swojego powołania. Czy tak jest rzeczywiście?

- Wiosna jest także czasem, gdy młodzi ludzie zakochują się i ten fakt może sprzyjać konkretnym pytaniom, także odnośnie do powołania. Tak ważna decyzja zapada bardzo często w zaciszu własnego serca i młodzi niechętnie mówią wprost o swoich pragnieniach. Często duszpasterz musi zdobyć ogromne zaufanie, by został mu powierzony tak wielki skarb lub musi czytać pomiędzy wierszami, aby odkryć prawdziwy motyw rozmowy.

- Od kilku lat prowadzi Ksiądz duszpasterstwo powołaniowe w archidiecezji łódzkiej. Jakich rad mógłby Ksiądz udzielić wszystkim tym, którym wydaje się, że słyszą wezwanie Pana Boga?

- Nie istnieje przeznaczenie, Bóg nikogo do niczego nie zmusza. Wręcz przeciwnie, zapraszając do dojrzałości, pragnie, aby każdy w duchu ogromniej wolności powiedział swoje "tak" Chrystusowi. Nie należy czekać na "grom z jasnego nieba", żeby rozpoznać wolę Boga. Jezus proponuje całkiem zwyczajnie, jeśli więc rodzą się pierwsze pragnienia, nie należy ich lekceważyć. Tylko atmosfera autentycznej modlitwy jest w stanie zweryfikować i prawdziwie rozeznać prawdziwość wezwania.

- Czy łatwo w tych sprawach o pomyłkę i czy trzeba obawiać się błędnego rozeznania?

- Nie należy obawiać się pomyłki, jeśli szuka się spraw Ojca. On nie pozwoli zagubić się i nawet po ludzku nie najrozsądniejsze decyzje przemienia w dobro, gdy szuka się Jego woli.

- Czy chciałby Ksiądz przekazać jakieś sugestie dla rodziców i duszpasterzy. Czego oczekuje młody człowiek w tej bardzo ważnej chwili swojego życia? Jak należy go wtedy traktować?

- Młodzież prosząc o rozmowę, oczekuje przede wszystkim, aby mieć dla niej czas i nie lekceważyć jej. Trzeba być bardzo cierpliwym i nie wyśmiewać nawet groteskowych problemów czy pytań. Niekiedy jednak oczekiwania mogą być bardzo duże i wymagają ogromnej znajomości spraw duchowych. Kto nie czuje się kompetentny w tej dziedzinie, lepiej niech nie podejmuje poradnictwa, ryzykując skrzywdzenie tak bardzo wrażliwej młodej osoby.

- Czy ma Ksiądz własne obserwacje co do środowisk, które współcześnie "rodzą" najwięcej powołań do życia konsekrowanego?

- Liturgiczna służba ołtarza, przytrzymująca młodych chłopców w Kościele w najtrudniejszym dla nich okresie dojrzewania, najlepiej pozwala dojrzeć ziarnu powołania rzuconemu przez Chrystusa. Aktywne obcowanie z Najświętszą Tajemnicą przy ołtarzu Pańskim pozwala skutecznie i odważnie powiedzieć "tak" Bogu. Nie mam wielu podobnych doświadczeń w kontekście powołań żeńskich.

- Na zakończenie chciałabym zapytać, jak to było w przypadku Księdza? Jak rozpoznał Ksiądz swoje powołanie i co wtedy zrobił?

- Będąc nastolatkiem, najczęściej stawiałem sobie pytanie, które brzmiało: "Co jest w życiu najważniejsze?". Odpowiedź, którą stopniowo odkrywałem, dotyczyła właśnie miłości. Potem zrozumiałem, że miłość to nie coś, lecz Ktoś, komu na imię Jezus. Co więc uczynić ze swoim życiem, aby osiągnąć miłość? Wybrać taką drogę, która przybliży mnie maksymalnie do Boga. Zostałem księdzem z miłości do Miłości.

- Serdecznie dziękuję za rozmowę.

U Braci ewangelików odsłonięto witraże katolickich świętych

2018-12-14 23:59

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Z okazji 60– lecia rekonsekracji kościoła św. Krzysztofa we Wrocławiu odbyło się nabożeństwo i odsłonięcie witraży „Czterech Męczenników XX w.”

Uroczystą liturgię rozpoczął śpiew chóru Zeggerteum parafii św. Krzysztofa. Pieśń rozpoczęła się jeszcze w kruchcie, następnie głos zabrał bp Waldemar Pytel.

– Przeżywamy dziś uroczystość 60 –lecia rekonsekracji tego kościoła. Pragniemy razem, jako wspólnota wiernych, wielbić Boga i składać Mu dziękczynienie za dar tej świątyni, w której gromadzimy się, aby wsłuchiwać się w Jego Słowo i uczestniczyć w świętym Sakramencie Ołtarza – mówił.

Procesja, z krzyżem na czele, ruszyła w kierunku ołtarza. Tu przywitał gości proboszcz kościoła ks. Andrzej Fober. Po liturgii Słowa i kazaniu Biskupa Kościoła Jerzego Samca odsłonięto witraże. Zachęcano, by „Czterech Męczenników XX w.” było wzorem w naszym codziennym życiu a szklane obrazy służyły ku zbudowaniu Ludu Bożego.

W kościele zainstalowano witraże dwójki wrocławian i dwóch bohaterów spoza naszego miasta. W ewangelickiej świątyni zostali wyróżnieni dwaj protestanci i dwoje katolików: Dietrich Bonhoeffer, ewangelicki duchowny związany z Wrocławiem, bp Juliusza Bursche oraz św. Edyta Stein i św. Maksymilian Kolbe.

Dlaczego właśnie oni? Każdy z nich zdecydowanie i stanowczo sprzeciwiał się polityce dominacji narodowej i eksterminacji innych narodów, która od 1933 r. dominowała w Niemczech. Ks. Andrzej Fober, proboszcz parafii podkreśla, że ofiara O. Maksymiliana pokazuje, że naśladowanie Chrystusa czasami jest naśladowaniem radykalnym. Być chrześcijaninem nie jest łatwo, szczególnie w czasach próby, ale też w dzisiejszych czasach, kiedy dominuje konsumpcjonizm, materializm i hedonizm, dziś bycie chrześcijaninem nie jest łatwe – mówi.

Nabożeństwo zakończyła modlitwa za wszystkich dobrodziejów kościoła, za ofiary obu wojen światowych i nasze narody – niemiecki i polski.

W liturgii uczestniczyli przedstawiciele kościoła katolickiego: o. dr Marian B. Arndt OFM i ks. prof. Bogdan Ferdek, referent ds. ekumenizmu wrocławskiej kurii metropolitalnej.

Kościół św. Krzysztofa należał do najbardziej zniszczonych po II wojnie światowej. W ostatnich miesiącach wojny spłonął wraz z całym wyposażeniem, zniszczeniu uległo unikalne na Dolnym Śląsku sklepienie siatkowe, witraże oraz przepięknie zaprojektowane otoczenie kościoła w formie parku prowadzącego do rynku. Przez wiele powojennych lat odbudowy Wrocławia wypalony św. Krzysztof, stojący obok powstającej nowej trasy, mającej łączyć nowe dzielnice miasta, służył jako kontener na gruz… Zniszczone witraże usunięto, wnęki okienne zabito deskami, aby maksymalnie wykorzystać tak powstały magazyn. Z uwagi na fakt, że początki kościoła sięgają czasów piastowskich i znajdują ślad w dokumentach księcia Władysława opolskiego, postanowiono kościół odbudować.


http://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2548/U-Braci-ewangelikow-odslonieto-witraze





CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Epifaniusz nowym zwierzchnikiem Kościoła Prawosławnego Ukrainy

2018-12-15 20:04

kg (KAI/RISU) / Kijów

Dotychczasowy metroolita perejasławski i białocerkiewski z Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego (UKP PK) Epifaniusz (Dumenko) został zwierzchnikiem przyszłego Kościoła Prawosławnego Ukrainy i to on odbierze 6 stycznia 2019 z rąk patriarchy Konstantynopola Bartłomieja tomos (dekret) o autokefalii. Wyboru dokonało 192 delegatów na sobór zjednoczeniowy, który 15 grudnia obraduje w Kijowie. Nowy zwierzchnik będzie nosił tytuł metropolity kijowskiego i całej Ukrainy.

wikipedia.pl
Epifaniusz

Sobór zjednoczeniowy ukraińskiego prawosławia obraduje w historycznej Sofii Kijowskiej, czyli dawnej świątyni Mądrości Bożej w Kijowie, pod przewodnictwem osobistego przedstawiciela patriarchy Bartłomieja - metropolity Galii (Francji) Emanuela. Do udziału w nim patriarcha zaprosił wszystkich ukraińskich biskupów prawosławnych oraz przedstawicieli mnichów i mniszek i osób świeckich. Na zaproszenie to odpowiedzieli przede wszystkim hierarchowie dwóch dotychczas niekanonicznych Kościołów ukraińskich: Patriarchatu Kijowskiego i Autokefalicznego, podczas gdy kierownictwo Kościoła promoskiewskiego, zdecydowanego przeciwnika autokefalii ukraińskiej, zabroniło surowo swym biskupom udziału w soborze.

Abp Epifaniusz (Dumenko) urodził się 3 lutego 1979 w wiosce Wowkowie w rejonie iwanowskim w obwodzie odeskim, ale wyrósł we wsi Stara Żadowa w obwodzie czerniowieckim. Po ukończeniu w 1996 miejscowej szkoły średniej wstąpił do seminarium duchownego w Kijowie, które ukończył 3 lata później, po czym kształcił się do 2003 w Kijowskiej Akademii Duchownej. Jest kandydatem nauk teologicznych. W okresie od 1 lipca 2003 do 31 grudnia 2005 był sekretarzem-referentem prawosławnej kurii biskupiej w Równem. W latach 2006-07 uzupełniał studia w zakresie filozofii na Narodowym Uniwersytecie Ateńskim, a po powrocie do kraju kierował wydziałem filozofii na swej dawnej akademii duchownej.

21 grudnia 2007 przyjął postrzyżyny mnisze i imię zakonne Epifaniusz. W następnym roku rozpoczęła się jego błyskawiczna kariera kościelna. 6 stycznia otrzymał święcenia diakonatu (w zakonie: hierodiakona), a w 2 tуgodnie później - święcenia kapłańskie (hieromnicha). 25 tegoż miesiąca został sekretarzem głowy UKP PK, patriarchy Filareta. Od 16 marca był archimandrytą (najwyższa godność w życiu zakonnym), a w 4 dni później został przełożonym klasztoru męskiego św. Michała w Kijowie. 30 maja objął zarządzanie bieżącymi sprawami Patriarchatu Kijowskiego.

21 października 2009 Synod UKP PK mianował go biskupem wyszhorodzkim i pomocniczym eparchii (diecezji) kijowskiej a 27 lipca 2010 rektorem Kijowskiej Prawosławnej Akademii Teologicznej, a zarazem pełniącym obowiązki biskupa perejasławskochmielnickiego. 23 stycznia 2012 patriarcha Filaret wyniósł go do godności arcybiskupa. 28 czerwca 2013 otrzymał tytuł metropolity perejasławskochmielnickiego i białocerkiewskiego z prawami biskupa diecezjalnego. Obecny tytuł metropolity perejasławskiego i białocerkiewskiego nosi od 13 grudnia 2017 roku. Jest stałym członkiem Świętego Synodu UKP PK.

15 grudnia br. został wybrany na zwierzchnika nowego Kościoła Prawosławnego Ukrainy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem