Reklama

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

Justyna Wołoszka
Edycja szczecińsko-kamieńska 18/2002

Czterdziestego dnia od uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego ( czwartek) przeżywamy uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, która nie jest ruchem w czasie i przestrzeni, lecz upamiętnia ostatnią chrystofanię - ostatnie objawienie się Zmartwychwstałego Jezusa Apostołom. Wydarzenie to miało miejsce na Górze Oliwnej, oddalonej od Jerozolimy około 1 kilometra drogi.

A oto, w jakich słowach przekazali nam to wydarzenie Ewangeliści. Św. Marek streszcza je jednym zdaniem: "Po rozmowie z nimi (Apostołami - przyp. autora) Pan Jezus został wzięty do nieba..." ( Mk 16, 19), św. Łukasz mówi podobnie: "Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zań oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jerozolimy..." (Łk 24, 50-52). W Dziejach Apostolskich możemy znaleźć o wiele bardziej dokładny opis Wniebowstąpienia: " Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: ´Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba´. Wtedy wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej" ( Dz 1, 9-12). Jezus polecił Apostołom, aby nie odchodzili z Jerozolimy, lecz by oczekiwali spełnienia obietnicy Zesłania Ducha Świętego ( por. Dz 1, 4-5). Po powrocie do Jerozolimy Apostołowie "trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego" (Dz 1, 14).

Uroczystość Wniebowstąpienia łączył pierwotny Kościół z tajemnicą Zesłania Ducha Świętego na Apostołów. Dopiero od IV w. przyjęła się w całym Kościele osobna uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Potwierdza ją św. Augustyn (+430), gdy pisze: "Dzień dzisiejszy świętują na całym świecie".

Wniebowstąpienie jest dniem królewskiej intronizacji Chrystusa, tryumfem, jaki przygotowuje swojemu Synowi Bóg Ojciec. Stąd wiele radości w tekstach liturgicznych: "wszystkie narody klaskajcie w dłonie - mówi psalm responsoryjny - radosnym głosem wykrzykujcie Bogu... Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków, przy dźwięku trąby, śpiewajcie psalmy, śpiewajcie". Natomiast w kolekcie celebrans woła: " Spraw, abyśmy się radowali, ponieważ wniebowstąpienie Twojego Syna jest naszym zwycięstwem". Wreszcie prefacja mówi o radości wiernych i całego świata. Pojawienie się intronizowanego Mesjasza budzi i zdziwienie aniołów, i zachwyt pełen uznania: "Baranek zabity jest godzien wziąć potęgę i bogactwo, i mądrość i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo" (Ap 5, 12). Jezus otrzymuje imię, które jest ponad wszelkie imię (por. Flp 2, 9). Bóg ustanawia Jezusa nad wszelką zwierzchnością, władzą i panowaniem (Ef 1, 20; II czytanie).

Przypominają się słowa papieża św. Leona I Wielkiego: " Dzisiaj, najmilsi, upływa dzień czterdziesty, przeznaczony najświętszym wyrokiem dla naszego pouczenia, aby widokiem zmartwychwstałego ciała umocniła się wiara nasza... Dzisiaj bowiem nie tylko zostaliśmy umocnieni w posiadaniu nieba, lecz wznieśliśmy się wyżej dzięki łasce Chrystusa, nie utraciliśmy przez zazdrość szatana. Jak bowiem zawzięty nieprzyjaciel zrzucił nas z posiadłości niebieskich, tak nas jako braci swoich Syn Boży społem po prawnicy Ojca umieszcza".

Wniebowstąpienie Pańskie jest poręczeniem powtórnego przyjścia Chrystusa: "Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba" (Dz 1, 11). Chrystus powróci dla ostatecznego tryumfu dobra: powróci, by oddać swemu Ojcu wszystko, by zgromadzić wszystkich i wszystko w Kościele powszechnym Boga (Konstytucja dogmatyczna o Kościele, 2). Przyjdzie, by powtórzyć ingres całej odkupionej ludzkości do domu Ojca wszelkiego stworzenia, od którego wszystko pochodzi. "Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną, abym oddał każdemu według tego, co czynił. Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec" (por. Ap 22, 12-13).

"´Pan wśród radości wstępuje do nieba´ (...) W tej ´tajemnicy życia Chrystusa´ - jak objaśnia Jan Paweł II - rozpamiętujemy, z jednej strony, chwałę Jezusa z Nazaretu - umarłego i zmartwychwstałego, z drugiej zaś - Jego odejście z ziemi i powrót do Ojca. Wniebowstąpienie Chrystusa jest jednym z głównych etapów ´historii zbawienia´, czyli planu miłosiernej i zbawiającej miłości Boga do ludzkości. Święty Tomasz z Akwinu, w swoich rozważaniach na temat ´tajemnic życia Chrystusa´, z właściwą sobie przenikliwością i jasnością ukazuje w sposób zdumiewający, że - ´wniebowstąpienie jest przyczyną naszego zbawienia w dwojakim aspekcie: z naszej strony, ponieważ naszą myśl skierowuje ku Chrystusowi w wierze, nadziei i miłości; z Jego strony, ponieważ wstępując do Nieba, także i nam przygotował drogę; jest On naszą Głową - godzi się zatem, aby i członki Jego ciała podążyły za Nim tam, gdzie On je poprzedził´.

Wniebowstąpienie jest nie tylko ostatecznym i uroczystym wywyższeniem Jezusa z Nazaretu, ale również zadatkiem i gwarancją wywyższenia, wyniesienia do chwały natury ludzkiej. Nasza wiara i nadzieja chrześcijan zostają dzisiaj umocnione i utwierdzone, bowiem jesteśmy zaproszeni nie tylko do tego, by rozważać własną małość, słabość i ubóstwo, ale także ową przemianę wspanialszą aniżeli samo dzieło stworzenia, ´przemianę´, której Chrystus w nas dokonuje wówczas, kiedy jesteśmy z Nim zjednoczeni dzięki łasce i sakramentom (...) .

W chwili, w której Jezus rozstaje się z Apostołami, pozostawia im misję dawania o Nim świadectwa w Jerozolimie, w całej Judei i Samarii, aż po krańce ziemi (por. Dz 1, 8) oraz głoszenia wszystkim narodom ´nawrócenia i odpuszczenia grzechów´ (Łk 24, 47). (...) Niech się tak stanie!".

Franciszek: kto przyjmuje miłość Boga zmienia świat i historię

2018-08-17 15:43

pb / Watykan (KAI)

Kto przyjmuje miłość Boga zmienia świat i historię - napisał dziś papież Franciszek na swym koncie @Pontifex na Twitterze.

Grzegorz Gałązka
CZYTAJ DALEJ

Reklama

303. Bitwa o Anglię

2018-08-17 20:18

Agnieszka Chadzińska

W kinie „Ciemna City” w Częstochowie odbył się 16 sierpnia br. przedpremierowy pokaz polsko-brytyjskiego filmu „303. Bitwa o Anglię” w reżyserii Davida Blaira. Na projekcję, która spotkała się z dużym zainteresowaniem publiczności, zaprosiła redakcja „Niedzieli” wraz z dystrybutorem Kino Świat

YouTube

Akcja filmu „303. Bitwa o Anglię” rozgrywa się w połowie 1940 r. i opowiada o losach polskiego 303 Dywizjonu Myśliwskiego Warszawskiego im. Tadeusza Kościuszki, który odegrał decydującą rolę w zatrzymaniu podboju Wysp Brytyjskich przez wojska Hitlera.

Polskie Siły Powietrzne, w których skład wchodził Dywizjon 303, były częścią Polskich Sił Zbrojnych w Wielkiej Brytanii dowodzonych przez gen. Władysława Sikorskiego. Jako że walczyły z niemieckim lotnictwem na brytyjskiej ziemi, podlegały operacyjnie i taktycznie dowództwu powietrznej floty królewskiej RAF.

Bohaterami filmu są polscy lotnicy, którzy po przegranych kampaniach w Polsce w 1939 r. oraz we Francji w 1940 r. przybyli do Wielkiej Brytanii, aby kontynuować walkę z Niemcami. To ludzie niezłomni, niepokorni, obdarzeni wielkim temperamentem, z iście ułańską brawurą, pozwalającą przetrwać w ekstremalnie trudnych warunkach walki i wszechobecnej śmierci. Jednocześnie to żarliwi patrioci gotowi zginąć za sprawę wolności Ojczyzny.

Beata Pieczykura/Niedziela

W filmie szczególnie wyróżniono postacie por. pil. Jana Zumbacha „Donalda”, płk. pil. Zdzisława Krasnodębskiego „Króla” oraz por. pil. Witolda Urbanowicza „Kobry”. Jan Zumbach, jeden z asów Dywizjonu 303, kreowany przez Iwana Rheona, jest centralną postacią filmu. Jego przeżycia, rozterki stanowią odniesienie do trudnych wojennych losów zbiorowego bohatera – żołnierzy Dywizjonu 303. „Król” to założyciel i pierwszy dowódca Dywizjonu 303, który na skutek ran i poparzeń odniesionych podczas walki ustępuje z pola nowemu dowódcy – młodemu Witoldowi Urbanowiczowi (rola Marcina Dorocińskiego). To pod jego dowództwem Dywizjon 303 okrywa się chwałą najskuteczniejszej jednostki w całej Bitwie o Anglię, szczególnie we wrześniu 1940 r., kiedy przesądzono o jej wyniku. Na uwagę zasługuje także kreacja Milo Gibsona (syna sławnego Mela Gibsona), jako brytyjskiego zwierzchnika Dywizjonu 303.

Sprawnie zrealizowany film pt. „303. Bitwa o Anglię” (tytuł oryginału” „Hurricane: Squadron 303”) , nie stroniący od „lekkich” wątków życia lotników poza służbą, z ciekawie skonstruowaną fabułą, ma z pewnością szansę „przebicia się” do szerszego grona widzów (także młodych), również spoza Polski, i przedstawienia głównego przesłania – wielkiej roli polskiego żołnierza w arcyważnej dla losów II wojny światowej kampanii w 1940 r., nazywanej Bitwą o Anglię lub Bitwą o Wielką Brytanię. Bohaterstwo i zasługi naszych lotników – oficerów, świetnie szkolonych m.in. w Dęblinie – nie było szczególnie doceniane na Zachodzie. Trzeba więc prawdę historyczną wciąż przypominać. I tę rolę ma do spełnienia film Davida Blaira, któremu należą się podziękowania za zainteresowanie się tym tematem i dobrze wykonaną pracę.

Beata Pieczykura/Niedziela

Przed rozpoczęciem projekcji osoby przybyłe do sali kinowej wysłuchały wypowiedzi na temat filmu redaktor naczelnej „Niedzieli” Lidii Dudkiewicz oraz historyka red. Sławomira Błauta, który przybliżył fakty świadczące o bohaterstwie polskiej załogi Dywizjonu 303 i ogromnej roli polskich pilotów w zwycięstwie nad Niemcami w bitwie o Anglię w 1940 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem