Reklama

Premiera filmu "Sierpniowe niebo. 63 dni chwały"

2013-09-20 12:51

(opis dystrybutora)

Historię poznajemy oczami ukrywającego się w piwnicy domu uciekiniera z Getta – profesora Szapiro. Za jego pośrednictwem uczestniczymy w dramatycznych wydarzeniach tamtych dni, poznajemy też losy innych mieszkańców kamienicy, m.in. młodziutkiej sanitariuszki Basi i jej ukochanego żołnierza z AK, Staszka.

Tagi:
historia film

Aktor Michael Lonsdale: jako brat Luc z Tibhirine pogłębiłem swą wiarę

2018-12-05 22:47

vaticannews / Watykan (KAI)

Wcielanie się w rolę trapistów z opactwa Tibhirine było dla wszystkich aktorów wielkim przeżyciem. W moim wypadku pogłębiło to moją wiarę. Zrozumiałem, że brat Luc rzeczywiście oddał swoje życie za bliźnich – wspomina nestor francuskiego kina Michael Lonsdale. W najbliższą sobotę 8 grudnia 19 męczenników algierskich, w tym siedmiu francuskich trapistów, zostaną zaliczeni w poczet błogosławionych.

wikipedia.org

Światową sławę zyskali dzięki filmowi Xaviera Beauvois „Ludzie Boga”. 87-letni dziś Lonsdale grał w nim rolę brata Luca - mnicha i lekarza. Otrzymał za nią Cezara - najwyższą francuską nagrodę filmową. Uczestniczył w wielu projekcjach tego filmu i spotkaniach z widzami. Wspomina, że film, a jeszcze bardziej postawa mnichów z Tibhirine robiła na ludziach ogromne wrażenie.

Dla samych aktorów film był wielkim wyzwaniem. Ze względu na mniszy i milczący charakter życia trapistów wiele treści musieli oni wyrażać samą mimiką twarzy, zwłaszcza w najważniejszej, finałowej scenie filmu. Dzięki temu lepiej też zrozumieli, co się działo w tych francuskich zakonnikach zagrożonych przez islamskich fundamentalistów w Algierii, a mimo to wiernych swojej misji i powołaniu. Michael Lonsdale przyznaje, że realizacja filmu o mnichach z Tibhirine była dla niego ważnym przeżyciem duchowym.

W rozmowie z Radiem Watykańskim aktor zaznaczył, że "brat Luc oddał życie za bliźnich, a doświadczenie to nie tyle przemieniło, co pogłębiło moją wiarę". Wyjaśnił, że dzięki temu poznał bowiem człowieka, "który w pełni wypełnił to, czego Chrystus oczekiwał od swoich uczniów, kiedy powiedział: nie ma większej miłości od tej, gdy kto życie swoje oddaje za tych, których kocha".

"Brat Luc wypełnił to do końca. Najpierw przez lata swojej posługi jako lekarza od 7 rano do 10 wieczorem. I tak przez 47 lat. Oddał swoje życie za chorych. A potem znalazł w sobie siłę, by pozostać z tymi ludźmi, z mieszkańcami tej wioski. Wiedział, że misją zakonników jest tam pozostać, nie opuszczać ich. I udało mu się przekonać do tego innych braci trapistów, którzy mieli pewne opory. Na koniec wszyscy się zgodzili, powiedzieli «tak»” - powiedział Lonsdale w rozgłośni papieskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odnowione archiwa krakowskiej Kurii

2018-12-10 20:55

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

- Zapis działalności Kościoła w XVI i XVII wieku to także zapis dziejów polskiego narodu i polskiej państwowości. – mówił arcybiskup Marek Jędraszewski podczas prezentacji cennych rękopisów ze zbiorów Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie

Metropolita krakowski oraz Archiwum Kurii Metropolitalnej z dyrektorem ks. prof. Jackiem Urbanem zaprezentowali zabytkowe archiwalia, które zostały poddane konserwacji w 2018 roku. Jest to kontynuacja konserwacji podstawowego zasobu Archiwum, czyli kolejnej partii tzw. Akt Officialiów i Episcopaliów Archidiecezji Krakowskiej. Akta te szczegółowo dokumentują funkcjonowanie diecezji i działalność biskupów krakowskich na przestrzeni czterech wieków (XV-XVIII w.)

Ks. prof. Jacek Urban zaznaczył, że konserwacja, obok gromadzenia, opracowania i udostępniania, jest jedną z podstawowych form działalności archiwum. Dodał, że dokumenty należały do zbioru starej Diecezji Krakowskiej, z której w XIX i XX wieku wyrosło 10 nowych diecezji.

– Jeżeli w Polsce mamy 41 diecezji, a nasz zbiór dotyczy 11 z nich, to znaczy, że dotyczy on czwartej części Kościoła w Polsce. Nawet geografia uświadamia nam, jak jest to ważna część historii i dziedzictwa w Polsce.

Arcybiskup podziękował wszystkim, którzy pośrednio i bezpośrednio przyczynili się do tego, że dokumenty sprzed wieków powróciły do dawnego blasku i wskazał na silny związek pomiędzy polską tożsamością narodową a chrześcijaństwem.

– Dokumenty stanowią bardzo ważny zapis działalności Kościoła sprzed kilku wieków i to z czasów świetności Rzeczypospolitej. Zdajemy sobie sprawę, że w tamtych realiach działalność Kościoła była bardzo głęboko związana z całą rzeczywistością państwa i kultury polskiej. Trudno było te rzeczy od siebie oddzielić, mając na uwadze, że dla wszystkich było widoczne przedłużenie tego, co zaczęło się w 966 roku wraz z chrztem Mieszka I – na ziemie polskie wkroczyło chrześcijaństwo. Był to również początek dziejów narodu polskiego i jego państwowości.

Konserwatorów czekają jeszcze trzy lata pracy, która, jak zauważa Ewa Pietrzak, w dalszym ciągu jest fascynująca i inspiruje. Po wykonaniu prac konserwatorskich, dokumenty zostaną zdigitalizowane. To jedna z ostatnich okazji, by je podziwiać, ponieważ w przyszłości nie będą udostępniane czytelnikom w formie fizycznej tylko elektronicznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem