Reklama

Czym jest nowa ewangelizacja?

2013-09-20 14:01

Marcin Przeciszewski, pb, st / Warszawa/KAI

Stelmasiak Artur

Kościół nową ewangelizację uznaje dziś za priorytet działania, a szczególnie w obszarze kultury europejskiej. Cywilizacja europejska przez wieli kształtowana była w oparciu o chrześcijaństwo, ale poczynając od drugiej połowy XX wieku naznaczona została silnymi nurtami sekularyzacyjnymi, co spowodowało odchodzenie od wiary coraz szerszych kręgów wiernych. Wiara – na skutek różnych przyczyn - traci swój dynamizm i ulega stopniowej erozji. Na skutek globalizacji proces ten zaczyna ogarniać cały świat.

Temat nowej ewangelizacji czyli troski o przekaz wiary z nowym dynamizmem i za pomocą nowych środków - postawiony został po raz pierwszy przez papieża Pawła VI w adhortacji apostolskiej „Evangelii nuntiandi” - o ewangelizacji w świecie współczesnym. Rozwinął go znacznie w trakcie swego pontyfikatu Jan Paweł II. Pojęcie nowej ewangelizacji było też jednym z „haseł kluczy” pontyfikatu Benedykta XVI. O tym jak wielką troskę papież ten przywiązywał do nowej ewangelizacji, świadczy m.in. fakt powołania przezeń nowej dykasterii watykańskiej, jaką jest utworzona jesienią 2010 r. Papieska Rada ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji oraz zwołanie specjalnego zgromadzenia Synodu Biskupów w październiku 2012 r. poświęconego temu tematowi.

Nowa ewangelizacja - w świetle definicji sformułowanej przez Benedykta XVI - jest procesem przekazywania wiary osobom, środowiskom bądź regionom czy nawet krajom, które ongiś przyjęły chrzest, wyrastają z wiary chrześcijańskiej, ale tę wiarę na skutek różnych przyczyn utraciły.

Reklama

Dzisiaj nowa ewangelizacja – pisał Benedykt XVI w Liście Apostolskim „Ubicumque et semper” - musi się zmierzyć ze zjawiskiem dystansowania się od wiary, które przejawia się coraz bardziej w społeczeństwach i kulturach, które wydawały się być od wieków przeniknięte Ewangelią. Na religijny wymiar życia ludzkiego wpłynęły bowiem postęp nauki i techniki, poszerzanie się możliwości życia i przestrzeni wolności indywidualnej, głębokie przemiany gospodarcze, zjawisko migracji oraz mieszanie się ludów i kultur. W tym kontekście Benedykt uważał za właściwe, by cały Kościół – czyli my wszyscy - podjął wysiłek misyjny, zdolny do krzewienia nowej ewangelizacji. Odnosi się ona przede wszystkim do Kościołów utworzonych już dawno temu, które jednakże żyją w bardzo zróżnicowanych warunkach. „Na niektórych obszarach – zaznaczał Benedykt XVI - pomimo postępującej laicyzacji praktykowanie wiary jest nadal żywe i głęboko zakorzenione w duszy całych narodów. Natomiast w innych regionach wyraźniej widać dystansowanie się całych społeczeństw wobec wiary, dostrzec też można słabnącą tkankę kościelną. Istnieją więc regiony niemal całkowicie zlaicyzowane, gdzie światło wiary powierzone jest świadectwu wyłącznie małych wspólnot”.

W ślad za powołaniem Rady ds. Nowej Ewangelizacji, Benedykt XVI zapowiedział zwołanie Zgromadzenia Specjalnego Synodu Biskupów pod hasłem: „Nova evangelizatio ad christianam fidem tradendam – Nowa ewangelizacja dla przekazu wiary chrześcijańskiej”.

4 marca 2011 r. w watykańskim Biurze Prasowym przedstawiono „Lineamenta” przedsynodalne. Wskazywały one na charakteryzujące współczesną kulturę „głębokie egocentryczne skupienie się wyłącznie na sobie i na swoich potrzebach indywidualnych. Zarysowana jest tam perspektywa „głębokiego zeświecczenia”, które polega na zatraceniu zdolności słuchania i rozumienia Ewangelii jako przesłania „żywego i ożywiającego” oraz tworzenia obrazu świata i ludzkości „bez odniesienia do transcendencji”.

Autorzy dokumentu w zderzeniu z taką wizją podkreślali, że „nie zamykając się w krużgankach naszych wspólnot”, trzeba zaakceptować konfrontację z obecnymi formami agresywnego ateizmu lub skrajnej sekularyzacji. Apologia wiary – podkreślają - wymaga uczenia się nowego stylu: globalnego, obejmującego myśl i działanie, postawy osobiste jako świadectwo publiczne, życie wewnętrzne wspólnot i ich zapał misyjny.

Wielość definicji synodalnych

Od 7 do 28 października 2012 r. pod hasłem „Nowa ewangelizacja dla przekazu wiary chrześcijańskiej” obradowało w Rzymie XIII Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów. Jego uczestnicy ogłosili Orędzie do Ludu Bożego i sformułowali 58 „Propozycji” do posynodalnej adhortacji apostolskiej. W obradach wzięło udział 262 ojców synodalnych, 45 ekspertów i 48 audytorów.

Konkretnym owocem zgromadzenia jest 58 „Propozycji” (wybranych spośród 326 przedstawionych przez uczestników obrad) przekazanych Benedyktowi XVI.

Komentatorzy zauważają, że choć w auli synodalnej padło wiele ważkich słów, to nie udało się konkretnie zdefiniować pojęcia nowej ewangelizacji, która była przecież przedmiotem obrad. W rezultacie ci, którzy zabierali głos, mówili o różnych jej aspektach. Wystąpienia dotyczyły więc: sekularyzacji, praw człowieka, wolności religijnej, mi-gracji, społecznego nauczania Kościoła, katechizacji, teologii, pobożności ludowej, ruchów kościelnych, parafii, ekumenizmu, dialogu z nauką, życia konsekrowanego, roli młodzieży itp. Katolicki patriarcha ormiański po prostu przed-stawił historię swojego Kościoła.

W rozmowie z KAI kard. Kazimierz Nycz przyznał, że w ciągu trzech tygodni obrad „poszerzała się definicja nowej ewangelizacji”, której „ostateczny kształt” znajdziemy dopiero w papieskiej adhortacji. Na początku mówiono „o tych, którzy zostali ochrzczeni, przyjęli sakramenty i z różnych powodów odeszli”. Jednak na zakończenie, „bez ustalania jakiegoś rankingu ważności”, wyodrębniono trzech „adresatów” nowej ewangelizacji: ludzi, którzy w ogóle nie znają Chrystusa, wszystkich wiernych, aktywnie uczestniczących w życiu Kościoła i „osoby, które formalnie są w Kościele, ale oddaliły się od niego i Chrystusa”.

Rozdźwięk ten próbował pogodzić Benedykt XVI w homilii podczas Mszy św. kończącej obrady. Wyprowadził z niego trzy wskazania duszpasterskie. Pierwsze dotyczy prowadzenia odpowiedniej katechezy, która ma towarzyszyć w przygotowaniu do chrztu, bierzmowania, Eucharystii i sakramentu pokuty. Drugim jest konieczność prowadzenia misji ad gentes (głoszenie orędzia zbawienia ludziom, którzy dotychczas nie znają Jezusa Chrystusa) nie tylko w Afryce, Azji czy Oceanii, lecz – z powodu migracji ludności – także w krajach już dawno temu zewangelizowanych. Trzecim jest prowadzenie osób ochrzczonych, które nie żyją zgodnie z wymogami wiary, do ponownego spotkania z Jezusem Chrystusem, odkrycia radości wiary i powrotu do praktyk religijnych we wspólnocie wierzących. Wymaga to jednak nowych metod, nowego języka i duszpasterskiej kreatywności.

Do pojęcia „nowa ewangelizacja” zaliczono więc zarówno misje ad gentes (do pogan), tradycyjne duszpasterstwo obejmujące katolików, jak i próby odzyskania dla Chrystusa ludzi ochrzczonych, którzy wiarę odłożyli na bok. Dwie pierwsze dziedziny traktowane były dotychczas jako elementy ewangelizacji, bez przymiotnika „nowa”. Tylko tę trzecią dotychczas uznawano za „nową ewangelizację” – tak było zarówno w dokumencie roboczym zgromadzenia („Instrumentum laboris”), jak i w relacji wprowadzającej w obrady, którą przedstawił kard. Donald Wuerl z Waszyngtonu. Wynika stąd, że zgromadzenie synodu faktycznie dotyczyło wszelkich form ewangelizacji.

Z kolei w Orędziu do Ludu Bożego uczestnicy synodu wezwali do odważnego i radosnego głoszenia Ewangelii we współczesnym świecie. Z dokumentu przebija głęboki chrześcijański optymizm, radość, nadzieja i zachęta do odwagi w głoszeniu i szerzeniu wiary. Ewangelizację tę trzeba zacząć od samego siebie, wszystkie bowiem słabości i osobiste grzechy uczniów Jezusa podważają jej wiarygodność. Nawet takie problemy, jak globalizacja, zeświecczenie, migracje, ateizm i agnostycyzm czy współczesne kryzysy polityczne i inne powinny – mimo trudności i cierpień, jakie powodują – stać się jeszcze jedną okazją do ewangelizacji. Chrześcijanie powinni przy tym spoglądać na świat ze spokojną odwagą, gdyż – mimo rozlicznych sprzeczności i wyzwań – pozostaje on zawsze tym światem, który Bóg kocha.

Konkretne postulaty ojców synodalnych zawarte są w „Propozycjach” przedstawionych papieżowi. Chcą oni m.in. opracowania kompendium głoszenia Ewangelii, które uczyłoby, jak prowadzić do spotkania z Chrystusem, i zawierało wytyczne dla formacji katolickich ewangelizatorów. Jednak większość postulatów dotyczy raczej odnowy tradycyjnego duszpasterstwa przez nadanie mu bardziej ewangelizacyjnego charakteru. Ojcowie synodalni zachęcają do prowadzenia misji i rekolekcji parafialnych, współdziałania ruchów i stowarzyszeń katolickich i budowania jedności wokół biskupów.

Wobec braku jasnej definicji nowej ewangelizacji za najważniejszy owoc zgromadzenia należałoby uznać samą analizę warunków, w jakiej przychodzi działać Kościołowi 50 lat od rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II. Przedstawiciele wszystkich kontynentów ukazali „potrzebę nowej ewangelizacji, gdyż ich kultury są dotknięte procesem zeświecczenia” i obojętności wobec religii. Świat gdzie indziej szuka dziś dla siebie źródeł inspiracji. Szerzy się nieznajomość wiary chrześcijańskiej. Zamiast lekcji religii katolickiej w szkołach proponuje się religioznawstwo, co może prowadzić do synkretyzmu albo obojętności religijnej. Doskwiera sekularyzacja i materializm, atakowane jest małżeństwo i życie, krytykowana jest publiczna obecność wiary, a media często szkalują Kościół. Narasta islamski fundamentalizm. Katolicy doznają dyskryminacji, a nawet przemocy. Jednocześnie osłabła tożsamość wielu uczniów Chrystusa, konieczne jest więc pogłębienie ich formacji chrześcijańskiej. W sytuacji napływu imigrantów, wśród których jest wielu wyznawców innych religii lub niewierzących, niełatwo jest odróżnić zadania pierwszej i nowej ewangelizacji. W warunkach tych wyzwań – jak podkreślono w „Propozycjach” – orędzie ewangeliczne może być jedynie proponowane, nigdy zaś narzucane, jako orędzie prawdy i piękna, które może ludziom pomóc w uniknięciu samotności czy poczucia bezsensu życia.

Papież Franciszek: Potrzeba "nawrócenia duszpasterstwa"

Duchem nowej ewangelizacji przeniknięte jest nauczanie papieża Franciszka. Stałym i wielokrotnie powtarzanym przesłaniem papieskim jest nieustanny apel o Kościół otwarty, dynamiczny, wychodzący ku ludziom zagubionym i potrzebującym.

Papież twierdzi, że nie można już tylko czekać, aż ludzie przyjdą, trzeba ich aktywnie poszukiwać, wychodzić na „egzystencjalne peryferie” dzisiejszego świata. Słynna jest jego metafora o „drzwiach otwartych” i „drzwiach zamkniętych” Kościoła, jaką wygłosił podczas jednej z kongregacji kardynalskich poprzedzających bezpośrednio konklawe, na którym został wybrany na papieża. „Jeśli Kościół nie wyjdzie sam z siebie, aby głosić światu Ewangelię, wtedy obraca się wokół siebie, wtedy będzie chory” – mówił. Kreślił obraz Jezusa zamkniętego w Kościele, który może usilnie pukać do drzwi od środka, aby pozwolono mu wyjść na zewnątrz. Ostrzegał przed „egocentrycznym Kościołem, który rości sobie prawo do zatrzymania Jezusa dla siebie i nie dopuszcza do tego, aby wyszedł On do innych”.

Pierwszorzędnego znaczenia w misji Kościoła nabiera dla Franciszka aktywne szukanie osób, które oddalają się od wspólnoty, wnikanie w „tajemnicę ludzi opuszczających Kościół”. Papież apeluje, by Kościół „potrafił włączyć się w ich rozmowę”. Nawiązując do ewangelicznego obrazu uczniów z Emaus, 27 lipca mówił biskupom brazylijskim: „Potrzebujemy Kościoła, który potrafi prowadzić dialog z tymi uczniami, którzy uciekają z Jerozolimy, włóczą się bez celu, sami, ze swoim zawodem, rozczarowaniem chrześcijaństwem uważanym już za ziemię jałową, bezowocną, niezdolnym do generowania sensu”.

"Być może Kościół jawi się im (odchodzącym) zbyt słaby, zbyt daleki od ich potrzeb, może zbyt ubogi, by odpowiedzieć na ich niepokoje, może zbyt zimny wobec nich, może zbyt skoncentrowany na samym sobie, może jawi się jako zakładnik swojego zbyt surowego języka. A może świat uczynił Kościół reliktem przeszłości, niewystarczającym wobec nowych pytań" - zastanawiał się papież przemawiając niedawno do brazylijskich biskupów.

"Chciałbym, abyśmy wszyscy postawili dziś sobie pytanie: czy jesteśmy jeszcze Kościołem potrafiącym rozgrzewać serce? Kościołem potrafiącym przyprowadzić do Jerozolimy? (...) Czy jesteśmy nadal w stanie przedstawiać te źródła tak aby rozbudzić zachwyt z powodu ich piękna?" - pytał retorycznie.

Nawiązując do słynnego dokumentu z Aparecidy z 2007 r. przypomniał o potrzebie "nawrócenia duszpasterskiego". Franciszek przestrzega przed lansowaniem duszpasterstwa „odległego”, pozbawionego bliskości, czułości, bez serdeczności. „Od tego typu duszpasterstwa można oczekiwać najwyżej jakiegoś wymiaru prozelityzmu, ale nigdy nie prowadzi ono do włączenia w Kościół. Bliskość natomiast tworzy komunię i przynależność, umożliwia spotkanie. Bliskość nabiera formy dialogu i tworzy kulturę spotkania. Probierzem bliskości jest zdolność danego duszpasterstwa do spotkania" - mówił do biskupów brazylijskich.

Mówiąc o potrzebie "nawrócenia pastoralnego" Franciszek podkreśla, że celem misji Kościoła nie może być "konserwowanie" wiary, ale nieustanne jej pomnażanie. Najprostsza definicja nawrócenia pastoralnego mówi, że wspólnoty - w tym także parafia jako wspólnota - muszą przejść drogę od "konserwowania" stanu rzeczy, do działań będących nieustanną misją na zewnątrz.

Tagi:
Kościół wiara ewangelizacja

Wiara i entuzjazm

2019-02-13 07:44

Ks. Grzegorz Socha
Edycja przemyska 7/2019, str. I

Ks. Grzegorz Socha
Jedność w różnorodności

Światowe Dni Młodzieży w Panamie od samego początku, po ogłoszeniu miejsca w Krakowie w 2016 roku, napawały młodych niesamowitym entuzjazmem. Chęć zobaczenia egzotycznego kraju i ludzi tam mieszkających była tak wielka, że nie liczyły się koszty. Jednak to nie tylko ciekawość pchała młodzież, by pojechać, to coś zupełnie innego. Co to było, dowiedzieliśmy się dopiero w Panamie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katedra wystawiona na sprzedaż, diecezjanie protestują

2019-02-23 09:25

azr (KAI) / Utrecht

Rada parafii katedralnej w Utrechcie (Holandia) wystawiła na sprzedaż budynek katedry, którego utrzymanie jest zbyt kosztowne wobec małej liczby wiernych. Przeciwko sprzedaży świątyni protestują katolicy z całej diecezji.

pl.wikipedia.org
Katedra św. Katarzyny

Katolicy z Utrechtu rozpoczęli internetową zbiórkę podpisów przeciwko sprzedaży katedry pw. św. Katarzyny po tym, jak 18 lutego rada parafialna ogłosiła, że budynek jest wystawiony na sprzedać ze względu na zbyt wysokie koszty jego utrzymania.

Jak informuje holenderski dziennik "De Volkskrant", istnieje możliwość, że świątynia zostanie przekazana za symboliczną kwotę 1 euro na rzecz Muzeum klasztoru św. Katarzyny, który sąsiaduje z katedrą. Z przekształceniem świątyni w muzeum nie zgadzają się miejscowi katolicy, którzy podpisują internetową petycję. Do protestu dołączają także wierni z innych miast, a nawet krajów. Do tej pory zebrano blisko 1700 podpisów.

O sprzedaży świątyni zadecyduje ostatecznie Stolica Apostolska, jako że chodzi o parafię katedralną, a nie tylko kościół parafialny.

Katedra pw. św. Katarzyny to najważniejsza świątynia katolicka w Utrechcie. Budowa gotyckiego kościoła rozpoczęła się w 1470 r., a w 1853 r. kościół ten podniesiono do rangi katedry diecezjalnej. Jej znaczenie i prestiż spadły odkąd w 2007 r. prymas Holandii i przewodniczący tamtejszego episkopatu kard. Willema Jacobus Eijk przeniósł się z katedry do położonej ok. 60 km od miasta parafii św. Augustyna.

Od lat 70. Kościół katolicki w Holandii notuje znaczący spadek liczby wiernych. O ile w roku 1970 stanowili oni 40 proc. społeczeństwa liczącego blisko 13 mln obywateli, o tyle 2017 r. stanowili oni jedynie niespełna 22 proc. siedemnastomilionowego społeczeństwa.

Na przestrzeni lat liczba katolików spadła więc z 5,32 mln do 3,76 mln wyznawców. Tylko w 2017 r. na blisko 19,9 tys. pogrzebów przypadło jedynie niespełna 11,6 tys. chrztów dzieci. Zaś od 2003 r. liczba parafii w kraju spadła z 1525 do 690. Według danych z 2010 r. archidiecezja Utrecht liczyła ok. 754 tys. katolików, jednakże udział w niedzielnej Mszy św. deklarowały niespełna 32 tys. spośród nich.

Petycję przeciwko sprzedaży katedry można znaleźć pod adresem: Zobacz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komunikat Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej

2019-02-23 13:30

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W „Raporcie nt. naruszeń prawa świeckiego lub kanonicznego w działaniach polskich biskupów w kontekście księży sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i osób zależnych” z dnia 19 lutego 2019 roku zostały przekazane nieprawdziwe i zmanipulowane informacje.

Mazur/episkopat.pl
Kraków

Wszystkie wypowiedzi abpa Marka Jędraszewskiego jako metropolity krakowskiego, są w całości możliwe do zweryfikowania w niemontowanych, nagrywanych w całości przez biuro prasowe archidiecezji krakowskiej filmach ze wszystkich wystąpień publicznych od początku objęcia przez Niego archidiecezji krakowskiej, aż po dzień dzisiejszy. Wszystkie nagrania dostępne są na oficjalnym kanale YouTube archidiecezji krakowskiej Zobacz.

Abp Marek Jędraszewski jako wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski jest w pełni zaangażowany w tworzenie mechanizmów prewencji i obrony ofiar wykorzystywania seksualnego przez niektórych kapłanów w polskim Kościele. Jako metropolita krakowski szczególną wagę przykłada do skrupulatnego, rzetelnego i sprawiedliwego rozeznawania ewentualnych przypadków oskarżeń o wykorzystywanie seksualne przez kapłanów. Na stronie internetowej archidiecezji polecił w kilku, najbardziej widocznych miejscach, również na stronie głównej, zamieścić wszelkie informacje na temat ochrony dzieci i młodzieży oraz kontakt do osób odpowiedzialnych w archidiecezji za pomoc ofiarom przemocy seksualnej, aby pomóc ewentualnym ofiarom i ich bliskim.

To właśnie w archidiecezji krakowskiej powstało, działa i rozwija się na rzecz całego Kościoła polskiego Centrum Ochrony Dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem